Zawartość

RPO w Faktach po Faktach o sprawie sędziego Tuleyi, problemie z majątkiem prezesa Orlenu Obajtka i o  swojej pracy

Data: 
2021-03-16
  • 16 marca 2021 r. Adam Bodnar rozmawiał w "Faktach po Faktach" TVN o sprawie sędziego Tuleyi, majątku prezesa Daniela Obajtka a także o tym, czy rzeczywiście jako RPO zajmował się tylko sprawami "lewicowymi".

Piotr Marciniak: Prokuratura wyraźnie nie uznaje wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie sędziego Igora Tuleyi o tym, że Izba Dyscyplinarna SN sądem nie jest, więc nie mogła skutecznie odebrać się sędziemu Tuleyi immunitetu sędziowskiego. Sędzia nie stawia się w prokuraturze właśnie dlatego, że ma immunitet, więc Prokuratura zwróciła się znowu do Izby Dyscyplinarnej a nie do Izby Karnej ws. doprowadzenia sędziego siłą na przesłuchanie. Co to prawnie oznacza?

Adam Bodnar: To nie jest właściwy adres. Zgodnie z przepisami w przypadku decyzji o zatrzymaniu sędziego powinna decydować Izba Karna Sądu Najwyższego. Widać, że ci, którzy tak bardzo chcieliby doprowadzić do tego, żeby sędzia Tuleya pojawił się w kajdankach, chyba nie doczytali przepisów. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie powinna w tych sprawach działać - powinna być związana postanowieniem tymczasowym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej a także tym wszystkim, co było wcześniej powiedziane na temat zgodności jej działania z prawem Unii Europejskiej

W sprawie majątku prezesa Orlenu Daniela Obajtka – do jakiej wiedzy (w sprawie pokrycia majątku z dochodów) mają prawo obywatele, a co byłoby nieuzasadnionym wkroczeniem w prywatność prezesa? Czy prezes Obajtek może ujawnić swój majątek sam z siebie, czy prawo mu tego zabrania?

- Jeżeli pan prezes Obajtek chciałby doprowadzić do tego, aby przeciąć wszystkie wątpliwości, to jako osoba sprawująca bardzo ważną funkcję w państwie powinien dokonać ujawnienia swego majątku. Przepisy go do tego nie zobowiązują, ponieważ zobowiązują go tylko do składania oświadczenia majątkowego, które może być weryfikowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jest jednak coś, co się nazywa „standardy życia publicznego”. Ale jeżeli się pojawiają takie wątpliwości, jeżeli spełni się tak ważną funkcję publiczną tak strategiczną z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa to uważam, że taka osoba powinna ujawnić elementy swego majątku.

Premier Morawiecki tłumaczył jednak, że nie może ujawnić majątku żony, bo prawo mu na to nie pozwala.

- Rzeczywiście, w owym czasie procedowano projekt ustawy zobowiązujący do ujawniania majątku współmałżonków, Nie weszła jednak w życie. Ale czym innym jest obowiązek, a czym innym standardy. Nikt nie może nikomu zabronić powiedzieć, co ma, jeśli chce.

Znowu wśród kandydatów na pana następcę jest czynny polityk partii rządzącej poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Rozumiem, że nie chce Pan komentować konkretnych kandydatur, ale co do zasady to nie jest dobry pomysł, by rzecznikiem zostawał polityki rządzącej partii. Co Pan myśli przedstawionych przez niego priorytetach pracy Rzecznika, które wg PiS-u mają być kontrą do Pańskich "lewicowych priorytetów", bo ma to być nie tylko obrona obywatela przed opresją władzy państwowej, ale także władzy samorządowej, europejskiej, sądowej, a także przed koncernami medialnymi i farmaceutycznymi, czy dziką reprywatyzacją

- Tak jak powiedziałem wcześniej, nie czuję się najlepiej w ocenianiu poszczególnych kandydatów na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To jest po prostu niezgodne - znowu -  ze standardami życia publicznego. Mogę przypomnieć, jaki jest standard konstytucyjny dotyczący RPO: że powinna to być osoba niezależna i postrzegana jako osoba niezależna.

Więc zapytam inaczej: czy ma Pan teraz wrażenie, że za mało pan bronił polskiego obywatela przed władzą samorządową, władzą unijną?

- Nic innego w ciągu pięciu lat nie robię,  jak  bronię na różne sposoby obywatela przed wszelkimi rodzajami władzy: podejmowałem i podejmuję interwencje procesowe, składam skargi do sądów, nawet takich czasami błahych sprawach -  skoro mówimy o władzach samorządowych - jak strefy płatnego parkowania, albo opłaty śmieciowe. Zajmujemy różnymi wywłaszczenia, które nie są należycie kompensowane – przykładem budowanie mostów energetycznych, które są stawiane na prywatnych gruntach. Zajmujemy się  szeregiem różnych takich codziennych, zwyczajnych problemów, które także dotyczą władzy samorządowej. Objechałem całą Polskę odwiedzi 200 miejscowości, spotkałem się z mieszkańcami, wielu pomogłem. Mój kłopot może polega na tym, że nie zawsze media chciały dostrzec, że koncentrowały się była na tematach, które nazwać można byłoby „lewicowym”, a to przyczepiło mi taką łatkę debacie publicznej

Galeria

  • Sylwetki dwóch mężczyzn na ekranie telewizyjnym

    Rozmowa z Adamem Bodnarem ilustrowana nagraniem rozmowy z Bartłomiejem Wróblewskim, TVN 24, 16 marca 2021