Zawartość
Liczba całkowita wyników: 1112

Koronawirus i epidemia w Polsce

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 dotarła do Polski w marcu 2020 r. Zamknięte zostały szkoły, uczelnie, sklepy (poza spożywczymi i aptekami), granice państwa. Kandydaci na prezydenta praktycznie przestali przekonywać do swoich programów, mimo trwającej kampanii wyborczej.

Prawa człowieka i prawa obywateli nie znikają w związku z zagrożeniem epidemiologicznych, pozostają pod taką samą ochroną jak dotychczas. Zdajemy sobie sprawę, że znaleźliśmy się w sytuacji, gdy prawo do ochrony zdrowia musi uzyskać priorytet. 

Jako organ konstytucyjny stojący na straży praw i wolności człowieka i obywatela RPO musi dbać o to, aby nadzwyczajne rozwiązania prawne nie prowadziły do nieuzasadnionego i arbitralnego ograniczenia praw, a działania władz i służb nie wykraczały poza granicę niezbędną do skutecznej walki z epidemią.

Jednocześnie mamy świadomość, że nasze obecne władze publiczne po raz pierwszy muszą radzić sobie z tak niebezpiecznym i powszechnym zjawiskiem. Doświadczenia innych państw uczą, że zagrożenia nie można lekceważyć, a odpowiedź władz powinna być możliwie szybka i zdecydowana, dlatego również nasze państwo powinno mieć ku temu stosowne uprawnienia i możliwości działania.    

Jako urząd przyjmujemy to ze zrozumieniem, pozostajemy jednak otwarci na wszelkie skargi, sygnały i wnioski od obywateli. Choć, stosując się do zaleceń, ograniczamy możliwości fizycznych kontaktów z naszymi placówkami w Warszawie, Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu, Biuro RPO nie przestaje działać, jest dostępne z wykorzystaniem każdej innej formy komunikacji, zwłaszcza elektronicznej. W miarę naszych możliwości i uprawnień postaramy się reagować na każdy sygnał i każdą sprawę.

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Co ze szczepieniami uchodźców i imigrantów - pyta Rzecznik. [AKTUALIZACJA] Odpowiedź MZ

Data: 2021-06-22, 2021-01-25
  • Szczepieni na koronawirusa w etapach 0 - III mają być tylko imigranci z prawem do pobytu w Polsce ze względu na wykonywaną pracę, której rodzaj bądź charakter będzie uprawniać do szczepień
  • Wyklucza to pozostałych imigrantów, w tym nie tylko mających status uchodźcy, ale i tych, którzy o to wnieśli - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich

Narodowy Program Szczepień lakonicznie odnosi się do cudzoziemców, którzy uzyskają w Polsce dostęp do szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Z programu wynika, że zaszczepione będą mogły zostać wyłącznie osoby mające prawo do stałego lub czasowego pobytu ze względu na wykonywaną w Polsce pracę, której rodzaj bądź charakter uprawniać będzie do szczepień w etapach 0 - III.

Zapis taki wyklucza z programu cudzoziemców przebywających w Polsce:

  • na podstawie zezwoleń pobytowych, które nie są związane z określonym rodzajem pracy,
  • osób przebywających w Polsce na podstawie wiz,
  • osób oczekujących na rozpatrzenie wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt,
  • osób objętych ochroną międzynarodową oraz osób ubiegających się dopiero o taką ochronę.

Program  nie gwarantuje bowiem tym osobom możliwości skorzystania ze szczepień w ostatniej fazie etapu III, tj. w trakcie powszechnego szczepienia populacji dorosłej.

O informację, jakie grupy migrantów i na jakich zasadach będą miały zapewniony dostęp do szczepień, Adam Bodnar zwrócił się do Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - jako pełnomocnika rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.

Prosi też o odniesienie się do sytuacji migrantów przymusowych, tj. cudzoziemców objętych ochroną międzynarodową oraz poszukujących takiej ochrony, dla których kraj przyjmujący, w tym wypadku Polska, jest jedynym, który może zaoferować dostęp do tego rodzaju świadczeń.

Odpowiedź MZ (całość w załączniku na dole strony)

Wynika z niej, że dostęp do szczepień aktualnie mają wszyscy . Nie trzeba posiadać numeru Pesel, aby się zaszczepić.

- Niemniej jednak, biorąc pod uwagę fakt, że cudzoziemcy nie posiadają numeru PESEL, nie jest możliwym zarejestrowanie cudzoziemca poprzez system e-rejestracji. Skierowanie na szczepienie może zostać wystawione przez lekarza na podstawie danych z dokumentu poświadczającego tożsamość osoby. Sam proces nie różni się niczym, jak przy wprowadzaniu nr PESEL. Różnica polega na tym, że lekarz musi wprowadzić więcej danych (nie są one pobierane z systemów, lekarz musi ręcznie poprawnie wprowadzić nr dokumentu, imię, nazwisko, datę urodzenia). Dane te muszą być spójne we wszystkich dokumentach tj. e-skierowanie, kwalifikacja oraz e-karta szczepienia.

- Ponadto informuję, że trwają prace dotyczące minimalnego okresu pobytu jako uprawniającego do szczepienia w Polsce i nie wykluczamy takich rozwiązań w celu uniknięcia przekraczania granicy tylko w związku z chęcią zaszczepienia się - odpisała Anna Goławska, podsekretarz stanu w MZ.

XI.7010.1.2021

400 zł za spotkanie z kolegami na ulicy w kwietniu 2020. Kasacja RPO [AKTUALIZACJA] Sprawa wygrana

Data: 2021-06-18, 2021-05-11
  • Pan Mariusz „wyszedł z domu bez powodu” i spotkał się z innymi mężczyznami na placu targowym w R.
  • Został za to skazany wyrokiem nakazowym na 400 zł grzywny. Wyrok się uprawomocnił
  • AKTUALIZACJAZachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia - uznał Sąd Najwyższy, który 9 czerwca uniewinnił go
  • To kolejne już takie orzeczenie SN w ramach jego lini orzeczniczej

RPO składa kasację – kolejną w sprawie wyroków nakazowych sądu w R. – ponieważ obywatel został skazany na podstawie wadliwych przepisów.

W kwietniu 2020 r., na początku pandemii, rząd w rozporządzeniu zakazał wychodzenia z domu z czterema wyjątkami (do pracy, do kościoła, na wolontariat o w celu załatwienia istotnych potrzeb życiowych). Żadna z ustaw nie dawała prawa do takiego ograniczenia dolności i prawa do przemieszczania się – a są to prawa gwarantowane wprost przez Konstytucję.

RPO nigdy nie kwestionował konieczności wprowadzania ograniczeń w związku z pandemią, wskazywał jednak konsekwentnie, że nie można tego robić z naruszeniem Konstytucji: prawa i wolności można ograniczać, ale tylko ustawami (a więc głosami całego parlamentu, a nie samego rządu, po odpowiedniej debacie, z zachowaniem przepisów regulaminów obu izb, o w sposób proporcjonalny do potrzeb).

W kasacji na rzecz pana Mariusza RPO dowodzi, że nie mógł być on ukarany na podstawie wadliwie wydanych przepisów. RPO przypomina, że w podobnych sprawach Sąd Najwyższy przyznał mu rację: „Podniesiona w niniejszej kasacji argumentacja znajduje odzwierciedlenie w poglądach Sądu Najwyższego wyrażonych w wyrokach SN z dnia 16 marca 2021 r. zapadłych w sprawach: II KK 97/21, II KK 74/21, II KK 64/21, oraz w wyroku z dnia 24 marca 2021 r., sygn. akt II KK 66/21”.

Wyrok SN 

SN orzekł, że § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie mógł stanowić podstawy prawnej pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie z art. 54 k.w.

Zachowanie obwinionego - polegające na złamaniu zakazu przemieszczania się przez opuszczenie miejsca zamieszkania, a następnie spotkanie z dwoma innymi mężczyznami w miejscu publicznym - nie wypełniało bowiem znamion wykroczenia. Zgodnie z treścią art. 1 k.w., wykroczenie stanowi tylko czyn społeczne szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 zł lub nagany. W niniejszej sprawie w chwili popełnienia czynu nie istniał przepis prawidłowo wypełniający normę blankietową z art. 54 k.w., pozwalający na pociągnięcie do odpowiedzialności za korzystanie ze swobody przemieszczania się po terytorium Rzeczypospolitej oraz na wymierzenie z tego tytułu sankcji.

Nie było więc podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko a skoro już takie postępowanie wszczęto, Sąd Rejonowy powinien był wydać w stosunku do obwinionego wyrok uniewinniający. Zachowanie obwinionego nie wypełniło bowiem znamion wykroczenia z art. 54 k.w., jak i żadnego innego czynu zabronionego.

(pełna treść uzasadnienia SN w załączniku poniżej)

II.511.214.2021

Ukarana za brak maseczki w 2020 r. Wtedy taki nakaz był jednak jeszcze niezgodny z prawem. [AKTUALIZACJA] SN uwzględnił kasację RPO

Data: 2021-06-17, 2021-04-20
  • Kobieta nie nosiła maseczki w miejscu publicznym, za co sąd ukarał ją 200 zł grzywny  
  • Wyrok wydano na podstawie wadliwych przepisów rządowego rozporządzenia - a takie ograniczenie można było nałożyć tylko na wyraźnej podstawie ustawowej 
  • Dlatego RPO składa kasację do Sądu Najwyższego na korzyść obwinionej
  • A dziś karanie za niezakrycie ust i nosa jest już legalne – rząd poprawił ówczesne przepisy
  • AKTUALIZACJA: 10 czerwca SN uwzględnił kasację i kobietę uniewinnił. Nawet w pandemii nie jest dopuszczalne stanowienie prawa karnego "na skróty" - uznał

Pani Paula została obwiniona o to, że 14 października 2020 r. w C. nie zastosowała się do obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscu publicznym. Zarzucono jej wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Sąd Rejonowy w B. wyrokiem nakazowym z 17 grudnia 2020 r. uznał panią Paulę za winną wykroczenia. Wymierzył jej karę 200 zł grzywny. Wyrok uprawomocnił się.

W ocenie RPO wyrok nie może się ostać, ponieważ został wydany z rażącym naruszeniem prawa.

Obywatelka nie zastosowała się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Jednak rządowe rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie tego nakazu. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary.

Nakaz zakrywania ust i nosa został zaś ustanowiony na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Ustawa ta jednak pozwalała na nakazywanie noszenia maseczek chorym lub podejrzanym o chorobę – a nie wszystkim. Wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

Argumentacja ta znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok SN z 24 marca 2021 r., sygn. akt II KK 66/21).

O wadliwości nakazu noszenia maseczek przepisu RPO alarmował od wiosny 2020 r. W końcu nakaz ten został uchwalony poprawnie przez Sejm i wszedł w życie w listopadzie 2020 r.

Właśnie z tą chwilą Rada Ministrów uzyskała upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach.

Zatem w czasie popełnienia czynu nie był on zabroniony pod groźbą kary. A nie można orzec odpowiedzialności, jeśli dopiero ustawa nowa uznaje dane zachowanie za czyn zabroniony - zgodnie z prawem jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia stosuje się ustawę nową, jednak należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio jeżeli jest względniejsza dla sprawcy – podkreśla w kasacji Stanisław Trociuk, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrok SN

Kasację SN rozpatrzył na posiedzeniu 10 czerwca (sygn. akt I KK 56/21, uznajac ją za oczywiście zasadną. 

W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy napisał m.in., że podziela pogląd Rzecznika Praw Obywatelskich, iż rozporządzenie z 9 października 2020 r. nie mogło stanowić skutecznego narzędzia prawnego do ustanowienia dla wszystkich obywateli ogólnego nakazu zakrywania ust i nosa.

Przepis art. 46b pkt 4 ustawy, stanowiący formalną podstawę do wydania wskazanego rozporządzenia stanowił wyłącznie, że można w rozporządzeniu ustanowić obowiązek stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Zatem z oczywistych względów ustanowienie generalnego obowiązku stosowania np. maseczek do zakrywania ust i nosa przez wszystkich znajdujących się w przestrzeni publicznej na terenie Polski rażąco wykraczało poza nader czytelną delegację ustawową.

Podkreślić należy, że ustawa z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem C0VID-19, która weszła w życie 29 listopada 2020 r., nadała Radzie Ministrów upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu (art. 46b pkt 13). Dopiero od tego momentu dopuszczalne było wydanie rozporządzenia przewidującego generalny nakaz zakrywania ust i nosa.

SN podkreśla z całą stanowczością, że niezależnie od okoliczności faktycznych, nawet tak dramatycznych I trudnych jak pandemia koronawirusa, nie jest dopuszczalne stanowienie prawa karnego „na skróty". Potrzeba chwili i nawet najlepsze intencje czy troska o wspólne zdrowie nie autoryzuje władzy do bezprawnego wprowadzania zakazów i żądania ich egzekwowania.

Zaniechanie wprowadzenia któregoś ze stanów nadzwyczajnych przewidzianych w Konstytucji RP tym bardziej przemawiało za tym, iż zdaniem Rady Ministrów zwykłe środki konstytucyjne były w zupełności wystarczające i nic nie usprawiedliwiało próby stanowienia prawa represyjnego w sposób, w jaki nastąpiło to na gruncie rozporządzenia z 9 października 2020 r.

Gdy prawo uchwalane jest w sposób niezgodny z Konstytucją i standardami ochrony praw człowieka, zawsze traci na tym jego autorytet. Nawet, gdy następnie dojdzie do sanowania wad procesu legislacyjnego, obywatele pozostają z ogromną dozą niepewności i braku zaufania wobec władzy, ale także organów wymiaru sprawiedliwości.

Konkludując - na dzień opisany w wyroku jako moment czynu obwinionej nie obowiązywał nakaz zakrywania ust i nosa, który mógł stanowić wypełnienie blankietu przewidzianego w art. 54 k.w. i konsekwentnie stać się podstawą ukarania za wykroczenie.

II.510.204.2021

Nagana za brak maseczki w październiku 2020 r. [AKTUALIZACJA] Kolejna wygrana kasacja Rzecznika

Data: 2021-06-17, 2021-05-11
  • Pan Arkadiusz został zatrzymany w R. na Placu 3 Maja, bo nie miał maseczki.
  • Został za to ukarany naganą – w wyroku nakazowym Wyrok się uprawomocnił.
  • RPO składa kasację – kolejną w sprawie wyroków nakazowych sądu w R. – ponieważ obywatel został skazany na podstawie wadliwych przepisów.
  • AKTUALIZACJA 9 czerwca SN uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinionego od przypisanego mu wykroczenia.

W październiku 2020 r. obowiązek noszenia maseczek był wprowadzony w sposób wadliwy: rozporządzeniem rządowym odwołującym się do ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Tymczasem ustawa ta pozwalała tylko zobowiązywać do noszenia maseczek ludzi chorych lub podejrzanych o zakażenie. A nie wszystkich.

Od początku pandemii RPO apelował do rządu o taką zmianę ustawy, by dało się wprowadzić obowiązek noszenia maseczek. Niestety, zmienione przepisy weszły w życie dopiero w grudniu 2020 r., a więc po tym, jak policja zatrzymała pana Arkadiusza bez maseczki.

W kasacji na rzecz pana Arkadiusza RPO dowodzi, że nie mógł być on ukarany na podstawie wadliwie wydanych przepisów: zachowanie obwinionego, polegające na niezastosowaniu się do obowiązku zakrywania ust i nosa w dniu 10 października 2020 r., nie wypełniło ówcześnie znamion wykroczenia z art. 54 k.w., jak i żadnego innego czynu zabronionego.

Wyrok SN

Mając na względzie dotychczasowy dorobek orzeczniczy w przedmiocie powszechnego obowiązku zakrywania ust i nosa, a w konsekwencji odpowiedzialności za wykroczenie z art. 54 k.w. za naruszenie tego obowiązku, Sąd Najwyższy w niniejszym składzie (sygn. akt II KK 220/21) w pełni podziela poglądy i argumentację wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2021 r., sygn. akt II KK 96/21. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajął także w wyroku z 24 marca 2021 r. sygn. akt I KK 66/21.

Należy więc wskazać, że zgodnie z treścią art. 54 k.w. odpowiedzialność za wykroczenie powinna ponieść osoba, która wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych. W ramach cytowanej regulacji ustawodawca zawarł przepis o charakterze blankietowym zupełnym. Ponadto odesłanie zawarte w tym przepisie do aktów przepisów porządkowych ma charakter dynamiczny, tj. przepisy te mogą ulegać modyfikacjom, co tym samym modyfikuje zakres wyrażonego w przepisie zakazu.

Badając konstytucyjność przyjętego rozwiązania ustawowego w kontekście zasady nullum crimen sine lege, wyrażonej w art. 42 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2003 r., w sprawie o sygn. akt P 10/02, uznał w/w przepis za zgodny z badanym wzorcem. Jednocześnie w uzasadnieniu wskazanego wyroku Trybunał wskazał, że art. 54 k.w. nie odsyła do wszystkich I jakichkolwiek przepisów rangi podustawowej, ałe wyłącznie do przepisów porządkowych wydanych w ściśle określonym w tym przepisie celu. Cytując uzasadnienie: „W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że analizowany przepis ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają Inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu".

W ocenie Sądu Najwyższego § 27 ust. 1 pkt 2 lit a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 paździemika 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie spełnia tak określonych kryteriów, nie jest bowiem przepisem o charakterze porządkowym. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r., które zostało wskazane w związku z art. 54 k.w. w ramach kwalifikacji prawnej czynu, zostało wydane w celu wykonania ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Celem przepisów rozporządzenia była więc ochrona zdrowia (art. 68 ust. 1 Konstytucji RP) i w ramach tak zakreślonego celu, realizacja konstytucyjnego obowiązku zwalczania chorób zakaźnych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP).

Konkretyzując, przedmiotem ochrony była ochrona życia i zdrowia, które mogłyby zostać zagrożone w wyniku rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19. Tym samym w oczywisty sposób przepisy te nie stanowią przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 k.w. W przypadku tych ostatnich przedmiot ochrony stanowi bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych, a nie ochrona zdrowia poprzez zwalczanie epidemii.

Obwiniony swoim zachowaniem z dnia 10 października 2020 r. nie zastosował się do obowiązku zakrywania ust i nosa, o którym mowa w § 27 powoływanego rozporządzenia, co pozostawało w oderwaniu od odpowiedzialności z wykroczenie z art. 54 k.w. Trzeba podkreślić, że w chwili czynu obowiązujące ówcześnie rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie wskazanego obowiązku, żadna sankcja nie wynikała także z innego przepisu prawa. Potwierdza to także analiza działań ustawodawcy, które sugerują, że nie było możliwe łączenie przepisów rozporządzeń covidowych z art. 54 k.w.

Regulacja § 27 ust. 1 pkt 2 lit a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 paździemika 2020 r. w sprawie ustanowienia określonycłi ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii została wydana na podstawie ustawowego upoważnienia zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu cłiorób zakaźnycłi u ludzi, w brzmieniu obowiązującym w cłiwili popełnienia czynu. Przywołany przepis pozwalał na stosowanie określonycłi środków profilaktycznycłi wyłącznie w stosunku do „osób chorych lub podejrzanych o zachorowanie".

Nie był to zatem przepis, w oparciu o który można było skutecznie wprowadzić nakaz określonego zachowania wobec wszystkich, niezależnie od ich stanu zdrowia. Dopiero w wyniku nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, wprowadzonej ustawą z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem C0VID-19. do art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi dodano pkt 4a, który przewidywał ustanawianie obowiązku stosowania określonych środków profilaktycznych i zabiegów także w odniesieniu do osób zdrowych, oraz pkt 13, który przewidywał możliwość ustanowienia nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu.

Taka możliwość pojawiła się jednak już po dacie czynu, albowiem wskazane zmiany art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi weszły w życie w dniu 29 listopada 2020 r.

Podsumowując, wprowadzenie na mocy rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r., w brzmieniu obowiązującym w chwili czynu, powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego.

II.511.242.2021

Wolność czy zdrowie - co ważniejsze? Wywiad Adama Bodnara dla „Faktu”

Data: 2021-06-15
  • O konflikcie między prawem do wolności i prawem do zdrowia oraz o sposobach znajdowania równowagi między tymi wartościami RPO rozmawiał z red. Agnieszką Burzyńską

Fragment wywiadu:

Agnieszka Burzyńska FAKT: Wolność czy zdrowie? Co jest ważniejsze z punktu widzenia rzecznika praw obywatelskich w kontekście covidu, szczepionek, paszportów itd...

Adam Bodnar: Nie może powiedzieć, że jedno jest ważniejsze od drugiego. RPO może postulować znalezienie równowagi, podpowiadać, jak to osiągnąć.

Konkretny przykład: organizator koncertu chce wpuścić na niego tylko zaszczepionych. Co pan na to?

 - Prawdopodobnie gdybyśmy mieli obowiązkowe szczepienia, gdyby była ustawa, czyli wzięcie odpowiedzialności politycznej za przyjęcie takich przepisów - oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad i procedur obowiązujących w demokratycznym państwie prawnym - to moglibyśmy uniknąć wielu z tych kłopotów. Wtedy byłoby oczywiste, że można wprowadzać takie ograniczenia. Ustawy jednak nie ma i nie zanosi się na to, aby rząd chciał to uregulować.

A pan uważa, że powinna zostać przyjęta ustawa o obowiązkowych szczepieniach przeciwko covid?

Trzeba zrobić wszystko, co możliwe, aby doprowadzić do osiągnięcia jak największej odporności populacyjnej. Jeżeli uznamy, że mimo wszystko to nie dało efektu i nie udało się uzyskać tej skali odporności, to wydaje się, że konieczne jest rozpoczęcie dyskusji na ten temat. Oczywiście wcześniej powstaje pytanie, czy rząd faktycznie robi wszystko, co w jego mocy, aby najważniejszy cel został osiągnięty. (…)

Paszporty covidowe? Wiele osób uważa, że one mogę być narzędziem dyskryminacji

Dyskryminacja to chyba w tym wypadku zbyt wielkie słowo. Jeśli poddamy się regułom obowiązującym w danym państwie, nikt nam nie odbiera prawa, aby w sposób nieograniczony i swobodny przekraczać granice. Przecież wcześniej były kwarantanny czy obowiązek posiadania negatywnego testu. Zielone certyfikaty oznaczają zatem, że pozbywamy się też części kłopotów związanych z podróżowaniem. (…)

A co jest dyskryminacją?

Większe wątpliwości budzą wszystkie kwestie dotyczące wejścia na różnego rodzaju eventy, koncerty, tudzież korzystanie z usług hotelowych. Tu mamy podwójny kłopot. Po pierwsze mamy ogólną zasadę prawa cywilnego, która zakłada powszechny dostęp do usług. Świadcząc usługi, nie możemy weryfikować, czy ten klient nam się podoba czy nie. A po drugie brakuje podstawy prawnej, która dawałaby możliwość różnicowania tych, którzy są niezaszczepieni i tych, którzy są zaszczepieni. Wszystkie te sytuacje biorą się w pewien sposób ze słabości państwa. Z obawy przed ruchem antyszczepionkowym politycy nie chcą podjąć jednoznacznych decyzji.

Cały wiwiad w „Fakcie” z 15 czerwca 2021

W pandemii naruszono istotę wolności zgromadzeń - RPO popiera skargę konstytucyjną obywatela. A zgromadzenia wracają 26 czerwca

Data: 2021-06-14
  • Naruszeniem istoty konstytucyjnej wolności zgromadzeń było wprowadzanie całkowitego ich zakazu
  • Faktycznie uniemożliwiło to skuteczne korzystanie z tej wolności obywatelom
  • Podstawą zakazu zgromadzeń publicznych - jak wiele razy wskazywano - nie może być ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi  
  • W efekcie, wydając zaskarżone rozporządzenie o zakazie zgromadzeń, Rada Ministrów działała bez wymaganego upoważnienia ustawowego

Tak głosi stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich dla Trybunału Konstytucyjnego w sprawie złożonej przez obywatela skargi konstytucyjnej (sygn. akt SK 4/21).

Tymczasem na mocy najnowszego rozporządzenia Rady Ministrów z 11 czerwca 2021 r., zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od 26 czerwca 2021 r. dozwolone będzie organizowanie lub udział w zgromadzeniach (w tym również spontanicznych) z zastrzeżeniem, że maksymalna liczba uczestników nie może być większa niż 150.

W piśmie do TK Rzecznik stoi na stanowisku, że art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych - rozumiany w ten sposób, że zawiera upoważnienie do wprowadzenia całkowitego zakazu zgromadzeń publicznych -  jest niezgodny z art. 57 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Adam Bodnar wnosi ponadto, by TK nie uwzględnił wniosku Prokuratora Generalnego o umorzenie całej sprawy.

Skarga konstytucyjna obywatela

Obywatel chciał 10 maja 2020 r. zorganizować zgromadzenie publiczne. Dostał od władz samorządowych informację, że zgłoszenie o zgromadzeniu nie może być przyjęte, bowiem rząd z powodu pandemii zakazał zgromadzeń publicznych rozporządzeniem z 2 maja 2020 r.

Obywatel kwestionował to rozstrzygnięcie przed sądem, ten jednak odmówił zajęcia się sprawą. Uznał, że pismo władz nie jest decyzją, która podlega ocenie sądu, ale tylko informacją.

W tej sytuacji jedyną drogą dla obywatela było zakwestionowanie przepisów, na których podstawie odmówiono mu prawa do organizacji zgromadzenia.

Obywatel wniósł do TK skargę konstytucyjną o uznanie art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi za niezgodny z art. 57 Konstytucji w związku z art. 31 ust. 3 zd. drugie Konstytucji; art. 57 Konstytucji w związku z art. 233 ust. 3 Konstytucji; art. 233 ust. 3 Konstytucji.

Ponadto chce uznania § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. za niezgodny z art. 57 Konstytucji w związku z art. 31 ust. 3 zd. drugie Konstytucji; z art. 57 Konstytucji w związku z art. 233 ust. 3 Konstytucji,  z art. 233 ust. 3 Konstytucji.

Rzecznik przyłączył się do tego postępowania w marcu 2021 r. Teraz przedstawił szczegółową argumentację prawną.

Polemika RPO z Prokuratorem Generalnym

Prokurator Generalny wniósł o umorzenie sprawy, formułując trzy  zarzuty uzasadniające takie stanowisko. W jego ocenie nie jest  jednoznaczne, którym orzeczeniem sąd orzekł ostatecznie o wolnościach lub prawach skarżącego (wskazał on dwa orzeczenia sądowe). Zdaniem PG zakwestionowane przepisy nie były zaś decydującą podstawą prawną żadnego z tych rozstrzygnięć. Sądy bowiem z faktu ogłoszenia stanu epidemii uznały aktualizację przesłanki wydania decyzji o zakazie zgromadzenia. Sam skarżący nie uzasadnił zaś należycie zarzutów niezgodności kwestionowanych przepisów ze wskazanymi wzorcami kontroli.

RPO nie zgadza się z tym stanowiskiem PG. Kwestie dotyczące pierwszego i trzeciego zarzutu PG ocenił już TK podczas wstępnego rozpoznania skargi konstytucyjnej. Oba orzeczenia sądu dotyczą tego samego zgromadzenia -  wynikają jedynie z powtórnej próby notyfikacji zgromadzenia z mniejszą liczbą osób zgromadzonych. Dotyczą więc one jednej „sprawy", rozpoznanej dwukrotnie.

Nie jest też prawdą, że kwestionowane przepisy nie były decydującą podstawą prawną żadnego z ostatecznych rozstrzygnięć sądu. Był nią generalny zakaz zgromadzeń publicznych. Sądy nie oceniały zaś zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi stworzonego przez zgromadzenia, ale bazowały na ich generalnym zakazie.

Rzecznik zgadza się zaś z PG, że skarżący błędnie wskazał jako wzorzec kontroli art. 233 Konstytucji. Niemniej na podstawie argumentacji skargi możliwe jest zrekonstruowanie, na czym polega niezgodność zaskarżonych przepisów z wzorcami konstytucyjnymi. Dotyczy ona ograniczenia konstytucyjnej wolności zgromadzeń publicznych aktami podustawowymi i naruszenia jej istoty.

Argumenty RPO

Istnieją poważne wątpliwości, czy Rada Ministrów była upoważniona do ograniczenia wolności zgromadzeń w sposób określony z § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia RM z 2 maja 2020 r.. Organy władzy wykonawczej powinny przestrzegać wymogów art. 31 ust. 3 Konstytucji zawsze, ilekroć – działając na podstawie ustawy – ustanawiają ograniczenia w zakresie korzystania  z konstytucyjnych praw i wolności. A warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw jest ustanawianie ich tylko w ustawie.

Możliwość ograniczenia wolności zgromadzeń oraz kryteria i granice tego ograniczenia powinny więc zostać uregulowane na poziomie ustawowym. Z uwagi na wolnościowy charakter uprawnienia z art. 57 Konstytucji oraz jego znaczenie dla udziału obywateli w życiu publicznym ustawodawca powinien powstrzymywać się od nadmiernych ingerencji w tym zakresie. W żadnym wypadku więc nie można wprowadzonych w ustawie ograniczeń wolności zgromadzeń wykładać w sposób rozszerzający.

W ocenie RPO Rada Ministrów - wydając rozporządzenie z 2 maja 2020 r. - działała bez wymaganego upoważnienia ustawowego. Dlatego też § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia RM z 2 maja 2020 r. należy uznać za niezgodny z art. 57 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia RM z 2 maja 2020 r. do odwołania zakazuje się organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach. Zostało ono uchylone 16 maja 2020 r.

Zakazy analogiczne lub bardzo zbliżone (np. ograniczenie dopuszczalnej liczby uczestników zgromadzenia) były wprowadzane kolejnymi rozporządzeniami RM i mogą być wprowadzane w przyszłości w związku z dalszym obowiązywaniem stanu epidemii.

W ocenie RPO zachodzi tu przesłanka z art. 59 ust. 3 ustawy o TK. Dlatego też TK nie powinien umarzać postępowania w związku z utratą mocy obowiązującej przepisu wskazanego jako przedmiot kontroli, ponieważ wydanie orzeczenia w postępowaniu zainicjowanym skargą konstytucyjną jest konieczne dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw.

VII.613.3.2021

300 zł za wyjście z domu w kwietniu bez powodu i bez maseczki. AKTUALIZACJA: SN uwzględnia kolejną "kowidową" kasację RPO

Data: 2021-06-11, 2021-02-12
  • Pan C. został ukarany mandatem za wyjście z domu w kwietniu 2020 r.– bez maseczki i odpowiedniego powodu
  • RPO składa kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego, dowodząc, że obywatel został ukarany bez właściwych podstaw w prawie
  • Władze wprowadziły wprawdzie ograniczenia, ale zrobiły to źle, a zatem nieskutecznie z punktu widzenia prawa
  • SN uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił obywatela - zgodnie ze swą jednolitą linią orzeczniczą, bo czyn nie zawierał znamion wykroczenia

Pan C. wyszedł w domu w malej miejscowości – zdaniem policji bez dopuszczalnego wówczas powodu (praca, zaspokajania niezbędnych potrzeb, wolontariat lub praktyki religijne). Nie miał też maseczki.

Sąd uznał, że pan C. naruszył zakaz przemieszczania się w czasie epidemii bez niezbędnej potrzeby oraz obowiązek noszenia maseczki, czyli o popełnił wykroczenie z art. 54 kodeksu wykroczeń („kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”), w związku z § 5 i § 18 ust. 1 pkt 2a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Wymierzył panu C. karę 300 złotych grzywny. Wyrok zapadł w trybie nakazowym, a więc bez rozprawy. Uprawomocnił się.

RPO złożył kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazując, że obywatel został ukarany bez podstawy w prawie. Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów i obowiązek noszenia maseczek – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. 

RPO zauważa też, że zastosowanie w tym przypadku art. 54 k.w nie było właściwe.

Argumentacja prawna RPO

- Zgodnie z przepisem art. 54 k.w. kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Cytowany przepis ma charakter blankietowy, tj. sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych. Tak więc przepis art. 54 k.w. stanowi normę sankcjonującą w stosunku do tych wszystkich przypadków, w których przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych stanowią normę niezabezpieczoną sankcją. Czynność sprawcza wykroczenia określonego w art. 54 k.w. polega na „wykraczaniu" przeciwko przepisom porządkowym, czyli na takim zachowaniu się sprawcy, które narusza obowiązujący w określonym miejscu publicznym porządek wyznaczony tymi przepisami porządkowymi. Zachowanie się sprawcy musi naruszać przepisy, dotyczące zachowania się w miejscach publicznych, tj. takich, które są ogólnie dostępne dla każdego – pisze RPO w stanowisku dla Sądu Najwyższego.

Odesłanie zawarte w art. 54 k.w. obejmuje wyłącznie "przepisy porządkowe". Termin nie jest w pełni ostry, a precyzyjne ustalenie jego znaczenia może budzić wątpliwości. W praktyce, ustawy udzielające upoważnień do stanowienia przepisów porządkowych, wyraźnie kwalifikują te przepisy przy pomocy terminu "przepisy porządkowe" lub "zarządzenia porządkowe".

Jak zauważył TK w wyroku z 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003/6, poz. 62: „W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że analizowany przepis ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu”. Przepisy porządkowe, o których mowa w art. 54 k.w., mają mieć właśnie za zadanie ochronę porządku i spokoju publicznego, to tym samym w polu penalizacji tego przepisu nie mieszczą się regulacje odnoszące się do innych sfer życia, np. do ochrony zdrowia publicznego. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r., które zostało wskazane w zbiegu z art. 54 k.w. zostało wydane w celu wykonania ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 ze zm.). Celem przepisów rozporządzenia była więc ochrona zdrowia (art. 68 ust. 1 Konstytucji RP) i w ramach tak zakreślonego celu, realizacja konstytucyjnego obowiązku zwalczania chorób zakaźnych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP), a zatem, w oczywisty sposób, przepisy te nie stanowią przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 k.w. W przypadku tych ostatnich przedmiot ochrony stanowi bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych, a nie ochrona zdrowia poprzez zwalczanie epidemii.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wydane zostało kolejne - obowiązujące w dacie zarzucanego w tej sprawie wykroczenia - Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które w § 5 stanowiło, że zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celach wskazanych w ust.1-4 § 5.

Zatem formalnie rzecz biorąc, obwiniony swoim zachowaniem z dnia 19 kwietnia 2020 r. naruszył zakaz przemieszczania, bo nie przemieszczał się w celu ujętym uregulowaniem ust.1-4 § 5 powyższego Rozporządzenia.

Rozporządzenie nie zawierało jednak żadnej sankcji za naruszenie tego zakazu. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary - art. 1 § 1 k.w. Ponadto, podtrzymany Rozporządzeniem z dnia 19 kwietnia 2020 r. zakaz przemieszczania się osób na terenie Rzeczypospolitej Polskiej wkraczał w sposób oczywisty w materię konstytucyjnej wolności określonej w art. 52 ust 1 Konstytucji RP, z której wynika, że każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie (art. 52 ust.3 Konstytucji RP), to oprócz tego warunku formalnego musi zostać spełniona materialna przesłanka tego ograniczenia. W stanie epidemii, nie będącym opisanym w Konstytucji RP stanem nadzwyczajnym, z całym rygoryzmem obowiązuje konstytucyjny warunek ograniczenia tej wolności, a za taki akt normatywny nie może być oczywiście uznane przedmiotowe Rozporządzenie Rady Ministrów.

Rozporządzenie takie może stanowić m.in. przepisy porządkowe, jednak należy je traktować jedynie jako normy sankcjonowane (zakazy), których naruszenie może prowadzić do odpowiedzialności wynikającej z kodeksu wykroczeń, o ile w sposób wyraźny i skonkretyzowany dokonano takiego zastrzeżenia w treści tego rozporządzenia. Przyjmuje się, że przy tworzeniu przepisów o charakterze porządkowym, mających wypełnić swą treścią dyspozycję art. 54 k.w. wystarczające jest ogólne odesłanie do odpowiedzialności przewidzianej w tym przepisie, ale zarazem takie odesłanie uznaje się za minimum wymagań w tym zakresie. Sprawca musi bowiem wiedzieć co go czeka za załamanie zakazów przewidzianych w przepisach porządkowych (por.m.in.: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2003 r., P 10/02 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2005 r., sygn. V KK 41/05, OSNKW 2005/9/83 i 4 grudnia 2001 r., sygn. V KKN 293/01, LEX 51576). Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie odsyłało w swej treści do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów. Przepis § 5 stanowił jedynie, że zakazuje się przemieszczania się osób – poza wyjątkami określonymi w ust. 1-4- bez wskazania, czy i jaka sankcja grozi za złamanie tego zakazu.

Mając na uwadze wszystko powyższe, wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności, na podstawie art. 54 k.w. osób, które naruszały m.in. zakaz przemieszczania się wskazany we wspomnianym Rozporządzeniu. Nadto zgodnie wyrokiem TK z 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003/6, poz. 62, sądy, stosując przepis art. 54 k.w., powinny zawsze badać, czy organ stanowiący przepisy porządkowe działał na podstawie ustawy i w granicach upoważnień ustawowych, a także czy przepisy porządkowe, do których odsyła analizowany przepis, są zgodne z Konstytucją, a w szczególności, czy zostały ustanowione zgodnie z konstytucyjnymi zasadami stanowienia aktów podustawowych. W tym miejscu należy podkreślić, że prawo do przemieszczania się, jako element wolności człowieka oraz prawa poruszania się, jest chronione przez art. 31 ust. 1 i art. 52 ust. 1 Konstytucji RP. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Powyższe oznacza nakaz kompletności unormowania ustawowego, które musi samodzielnie określać wszystkie podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności, tak aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć kompletny zarys tego ograniczenia.

Niedopuszczalne jest natomiast przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń, a w szczególności wyznaczania zakresu tych ograniczeń (tak: Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P11/98). Tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności mogą być objęte treścią rozporządzenia. W rozporządzeniu powinny być zatem zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki. W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. W tej sytuacji, zakazy wyrażone w treści ww. rozporządzenia Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą one być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków (taki też pogląd w zakresie wymierzania administracyjnych kar pieniężnych prezentowany jest orzecznictwie sądów administracyjnych – por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1614/20; z dnia 13 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1506/20, VII SA/Wa 1424/20, VII SA/Wa 1635/20, VII SA/Wa 1917/20).

Powyższa argumentacja znajduje także stosowne odniesienie co do zachowania objętego tym samym przedmiotowym czynem, a to niezastosowania się obwinionego do obowiązku zakrywania ust i nosa. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w § 18 nakazywało obowiązek zakrywania ust i nosa przy pomocy odzieży, maski lub maseczki, podczas przebywania poza miejscem zamieszkania i w środkach transportu. Nakaz został ustanowiony na podstawie upoważnienia zawartego w art. 46 b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi (co do kasku ochronnego w oparciu o art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym). Nie ulega wątpliwości, że w granicach tego upoważnienia Rada Ministrów mogła określić w rozporządzeniu wyłącznie obowiązek stosowania środków profilaktycznych przez osoby chore lub podejrzane o zachorowanie. Stąd też, wskazane powyżej Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19.04.2020 r. nakładające na osoby inne niż osoby chore i podejrzane o zachorowanie, obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, zostały wydane z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, co stanowi naruszenie art. 92 ust 1 Konstytucji RP. Narzucenie jednostce poprzez wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic i upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie (por. też orzecznictwo w tym zakresie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – wyroki z dnia 26 listopada 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 491/20; z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1545/20; z dnia 14 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1566/20). Zachowanie obwinionego nie wypełniało zatem znamion wykroczenia z art. 54 kw.

Wyrok SN z uzasadnieniem

24 marca 2021 r. SN w Izbie Karnej uznał kasację za oczywiście zasadną.

Zasadniczą kwestią, na której Rzecznik Praw Obywatelskich zbudował uzasadnienie postawionego w sprawie zarzutu kasacyjnego jest dopuszczalność wypełnienia normy blankietowej zawartej w art. 54 k.w. treścią zawartą w przepisie rangi podustawowej - §5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020r., poz. 697 ze zm.).

Zagadnienie to w analogicznych sprawach (II KK 64/21, II KK 74/21, czy II KK 97/21 - sprawy dotyczyły zarówno zakazów wynikających z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020r. jak i analogicznych zakazów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020r.) było już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Wyrażone tam poglądy w pełni należy zaakceptować, w szczególności zaś podsumowującą je tezę, że: - ustawa z dnia 5 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2019r, poz. 1239 ze zm.) nie zawiera unormowań określających możliwość i warunki ograniczenia konstytucyjnej wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zatem akty prawne rangi niższej niż ustawa nie mogą limitować tej wolności przemieszczania się, którą gwarantuje w art. 52 ust. 1 Konstytucja RP.

Jest zatem oczywiste, że również rozporządzenie wydane przez Radę Ministrów w dniu 19 kwietnia 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020r., poz. 697), w zakresie, w jakim ograniczało wolność przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju (§5), naruszało regulację art. 52 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, co oznacza, iż nie mogło ono tworzyć podstawy prawnej do wypełnienia blankietu normy sankcjonowanej art. 54 k.w. i prowadzić do ukarania na podstawie tego przepisu.

Z uwagi na szczegółowe uzasadnienia przedstawione we wskazanych wyżej sprawach, w szczególności zaś zawarte tam odesłania do literatury tematu i cytowanych orzeczeń Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, nie ma potrzeby powielania tej argumentacji. Wskazać natomiast raz jeszcze należy, dla podkreślenia wagi omawianej tematyki, na uchybienia, których dopuściły się sądy wydające zaskarżone orzeczenia (nie mając na względzie następujących aspektów zagadnienia), co skutkowało rażącym naruszeniem prawa w postaci skazania, choć przypisany czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego:

1. ustawodawca nie może przekazywać do unormowania w drodze rozporządzenia spraw o istotnym znaczeniu dla urzeczywistnienia wolności i praw człowieka i obywatela zagwarantowanych w Konstytucji RP; Wymienione sprawy muszą być regulowane bezpośrednio w ustawie;

2. ustawa z 5 grudnia 200Br. nie określiła możliwości ograniczenia swobody poruszania się po terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a co za tym idzie, nie określiła warunków na jakich jest możliwe wprowadzenia zakazu poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale upoważniając Radę Ministrów do ustanowienia określonych środków, w zakresie swobody poruszania się, odwołała się do ograniczeń w zakresie samego sposobu poruszania się (nie zakazując go wszakże), albo - w zakresie przybywania - odnosząc je do określonego miejsca lub obiektu albo do określonego obszaru. Tym samym, przepis art. 54 k.w. w tym zakresie był normą pustą;

3. omawiane rozporządzenie Rady Ministrów nie zawierało w swej treści odesłania do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń ani nie określało prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia zawartych w nim przepisów, co wprost godzi w wymóg określoności prawa w zakresie skonkretyzowania sankcji grożącej osobie naruszającej taką normę;

4. art. 92 ust. 1 Konstytucji RP wyklucza dopuszczalność tworzenia przepisów rozporządzenia wykonawczego wbrew jej merytorycznym rozwiązaniom, co prowadziłoby do tworzenia przepisów noszących znamiona samodzielnej normy prawnej;

5. wprowadzenie powszechnych nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych. Zgodnie z art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie' poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa;

6. skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej nie zdecydowano się na wprowadzenie tego stanu nadzwyczajnego, to ograniczenia ustanawiane aktami prawnymi regulującymi stan epidemii (a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego), nie mogą ograniczać podstawowych praw i wolności wynikających z Konstytucji RP;

7. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii obowiązywało do dnia 16 maja 2020r. (art. 21 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 maja 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii - Dz.U. z 2020r., poz. 792). Sąd Rejonowy w R., wydając zaskarżony wyrok nakazowy w dniu 8 lipca 2020r., nie dostrzegł zatem okoliczności wynikających z art. 2 k.w.

Analogiczne rozważania należy odnieść do wynikającego z §18 cytowanego rozporządzenia z dnia 19 kwietnia 2020r. nakazu zakrywania ust i nosa. I w tym bowiem przypadku odwołano się do przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - Dz.U. z 2019r., poz. 1239 ze zm. - (art. 46b pkt 4). Wskazać jednak należy, że wskazany przepis nakłada „obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów" jedynie „przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie". Nie jest to zatem przepis, w oparciu o który można wprowadzić skutecznie nakaz określonego zachowania - stanowiącego rodzaj ograniczenia konstytucyjnego prawa do wolności (art. 31 Konstytucji RP) - wobec wszystkich obywateli RP niezależnie od ich stanu zdrowia. Zwłaszcza, że co do zasady obowiązek noszenia masek itp. ma na celu ochronę przed zachorowaniem osób zdrowych.

Mając na względzie przedstawione powyżej rozważania, a także te, do których niniejsze uzasadnienie odsyła, stwierdzić należy, że kasację wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich ocenić należy jako oczywiście zasadną. Czyn przypisany nie zawierał znamion czynu zabronionego opisanego w art. 54 k.w., wobec czego zaskarżony wyrok nakazowy należało uchylić, a obwinionego uniewinnić od stawianego mu zarzutu

II.511.75.2021

Był zwolniony z obowiązku kwarantanny - Straż Graniczna uznała inaczej. RPO pyta o to komendanta głównego

Data: 2021-06-10
  • Nauczyciele szkół przy polskich placówkach dyplomatycznych nie podlegają kwarantannie granicznej, gdy przyjeżdzają do kraju na szczepienie przeciw COVID-19.  
  • W sprawie obywatela Straż Graniczna uznała inaczej – Rzecznik Praw Obywatelskich pyta o tę sprawę Komendanta Głównego SG 

Obywatel polski pracuje w szkole przy polskiej placówce dyplomatycznej. Niedawno przyleciał do Warszawy, aby się szczepić.

Podczas odprawy wskazał, że nauczyciele szkół polskich i zespołu szkół przy przedstawicielstwach dyplomatycznych, urzędach konsularnych i przedstawicielstwach wojskowych RP, którzy przekraczają granicę w celu zaszczepienia się przeciwko COVID-19, są zwolnieni z obowiązku  kwarantanny. Przewiduje to § 3.1, pkt 19 rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Mimo, że mężczyzna przedstawił rejestracje na szczepienie, Straż Graniczna uznała, że nie może on przekroczyć granicy - musi odbyć  kwarantannę lub wykonać test komercyjny. Według SG, przepis, na który obywatel się powołał, dotyczy nauczycieli zagranicznych, którzy pracują w Polsce.  

W tej sytuacji obywatel - obawiając że przepadnie mu termin szczepienia - wykonał test, za który zapłacił 200 zł. Wynik był negatywny. Złożył on skargę do Komendy Głównej SG. Wniósł też o zwrot kosztu  testu, gdyż nie musiał go robić.

Rzecznik podjął tę sprawę z uwagi na związek z realizacją wolności poruszania się i wyboru miejsca zamieszkania i pobytu. Poprosił Komendanta Głównego Straży Granicznej o informację, jak rozpatrzono skargę obywatela.

VII.565.17.2021

 

Zasady kwarantanny wjazdowej dla studenta z polskim paszportem, ale mieszkającego za granicą. RPO dopytuje Straż Graniczną

Data: 2021-06-09
  • Czy kwarantannie wjazdowej podlega student będący w świetle polskiego prawa obywatelem RP, który studiuje w Polsce, lecz na stałe mieszka za granicą
  • Rzecznik pyta o to komendanta głównego  Straży Granicznej, podtrzymując swe stanowisko, że tacy studenci nie podlegają kwarantannie

Rzecznik Praw Obywatelskich kontynuuje korespondencję z SG na kanwie sprawy studenta z polskim i białoruskim obywatelstwem, który studiuje w Polsce. Został on skierowany na kwarantannę graniczną, kiedy wrócił do Polski. Przepisy zwalniają co prawda z kwarantanny przyjeżdżających do Polski na studia cudzoziemców, ale SG uznała, że student do końca cudzoziemcem już nie jest, bo dostał polskie obywatelstwo.

RPO nie zgadzał się z wykładnią przepisów przez SG. Wskazywał komendantowi głównemu, że poprzednie regulacje prawne dotyczące obowiązkowej kwarantanny wjazdowej przewidywały zwolnienie z niej dla osób kształcących się w Polsce i - podobnie jak obecnie - nie zawężały tego zwolnienia jedynie do cudzoziemców. Literalna wykładnia przepisów wskazuje, że zwolnienie dotyczy osób studiujących w Polsce, a nie tylko cudzoziemców. Zawężenie kręgu podmiotów zwolnionych z kwarantanny byłby w ocenie RPO działaniem nieracjonalnym. Bezpodstawnie różnicowałoby studentów w zależności od obywatelstwa w sytuacji, gdy kryterium różnicującym mogłyby być jedynie względy epidemiologiczne.

Z odpowiedzi KG SG wynika, że przychyla się ona do stanowiska RPO, iż obywatelstwo nie powinno być kryterium różnicującym pozycję studenta w trakcie przekraczania granicy (w związku z § 3 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ograniczeń epidemicznych).

Z drugiej zaś strony w piśmie wskazano, że uzyskanie obywatelstwa polskiego ma wpływ na status podróżnego w trakcie odprawy granicznej - osoba z podwójnym obywatelstwem uznawana jest za obywatela Polski. Z pisma nie wynika jednak, jakie znaczenie dla odbywania kwarantanny wjazdowej ma ten fakt - choć zdanie to może sugerować, że w przypadku studentów-obywateli Polski zwolnienie z kwarantanny jednak nie obowiązuje.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk prosi gen. dyw. SG Tomasza Pragę o jednoznaczne wskazanie, czy w ocenie SG przepisy dotyczące zwolnienia z kwarantanny oznaczają, że podlega jej student będący w świetle polskiego prawa obywatelem Polski, który studiuje w Polsce, lecz zamieszkuje na stałe poza granicami kraju.  RPO podtrzymuje stanowisko, że tacy studenci nie podlegają kwarantannie wjazdowej.

RPO załączył nadesłaną do Biura RPO korespondencję, z której wynika, że SG przedstawia zainteresowanym odmienną i – zdaniem Rzecznika – niezgodną z prawem wykładnię § 3 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia.

VII.7033.24.2021

300 zł grzywny dla pana Tomasza za pobyt w parku w kwietniu 2020 r. AKTUALIZACJA: SN uwzględnił kasację RPO

Data: 2021-06-07, 2021-03-15
  • Pan Tomasz, który w kwietniu 2020 r. przebywał w parku, został ukarany przez sąd za złamanie ograniczeń pandemicznych określonych w rozporządzeniu rządu
  • Nakazy i zakazy dotyczące podstawowych praw i wolności można jednak wprowadzić tylko w razie ogłoszenia jednego ze stanów nadzwyczajnych  - co nie nastąpiło
  • Należy je zatem uznać za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. A rozporządzenie nie może być podstawą karania obywateli za niestosowanie się do tak wprowadzonych obostrzeń
  • Zakazy przemieszczania się i korzystania z terenów zielonych z rządowego rozporządzenia były niekonstytucyjne - orzekł SN, który 15 kwietnia 2021 r. uwzględnił w całości kasację i uniewinnił pana Tomasza 

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego na korzyść obywatela ukaranego za naruszenie zakazów wprowadzonych w pierwszym okresie epidemii koronawirusa rozporządzeniami rządu wydanymi bez odpowiednich podstaw ustawowych. 

Na początku epidemii 2 kwietnia 2020 r. pan Tomasz został obwiniony o naruszenie zakazu przemieszczania się bez uzasadnionego powodu – przebywał w parku.

Sąd Rejonowy w sierpniu 2020 r. uznał, że dopuścił się w ten sposób wykroczenia z art. 54 k.w. w związku z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Mocą wyroku nakazowego (czyli bez wzywania obwinionego, opierając się na dokumentach policji), sąd wymierzył mu grzywę 300 zł. Ponadto zasądził od niego wydatki postępowania. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił.

Argumenty kasacji 

RPO zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego, art. 54 k.w. w zw. z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy czyn nie wyczerpywał znamion wykroczenia. Wniósł by Sąd Najwyższy uchylił wyrok i uniewinnił pana Tomasza.

Zgodnie z art. 54 Kw, kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany. Przepis ten sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych

Odesłanie z art. 54 Kw obejmuje wyłącznie "przepisy porządkowe". Termin nie jest w pełni ostry, a precyzyjne ustalenie jego znaczenia może budzić wątpliwości. Jak uznał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 8 lipca 2003 r.  „w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu”.

Skoro zatem przepisy porządkowe, o których mowa w art. 54 Kw., mają za zadanie ochronę porządku i spokoju publicznego, to tym samym w polu penalizacji tego przepisu nie mieszczą się regulacje odnoszące się do innych sfer życia, np. do ochrony zdrowia publicznego.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wydano rozporządzenie Rady Ministrów z  31 marca 2020 r. W § 17 ust. 1 stanowiło, że w okresie od 1 kwietnia 2020 r. do 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.

Rozporządzenie nie przewidywało jednak za to żadnej sankcji. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być zaś uznane rozporządzenie Rady Ministrów.

Prawo do przebywania w miejscach publicznych, jakimi są miejskie tereny zielone, jako element wolności osobistej oraz prawa poruszania się jest chronione przez art. 31 ust. 1 i 52 ust. 1 Konstytucji RP. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

Nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, o których mowa w art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, co dotychczas nie miało miejsca.

W tej sytuacji, zakazy wyrażone w rozporządzeniu Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą one być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków.

W dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r., a obowiązujące wtedy rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. nie przewidywało już zakazu korzystania z publicznych terenów zielonych. Już choćby z tego powodu ukaranie nie było dopuszczalne.

Uzasadnienie wyroku SN

Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich jest oczywiście zasadna, stąd jej rozpoznanie i uwzględnienie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 k.p.k. Zaskarżony wyrok został wydany z rażącym naruszeniem wskazanych w zarzucie kasacji przepisów prawa materialnego, co miało istotny wpływ na jego treść.

T.H. został obwiniony o naruszenie § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (dalej: również jako rozporządzenie z dnia 31 marca 2020 r.). Przepis ten zakazywał w okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych. zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż. Podstawę prawną ukarania obwinionego stanowił art. 54 k.w., mający charakter przepisu blankietowego zupełnego i dynamicznego, co oznacza, że sama jego treść nie określa znamion czynu zabronionego, a przepis ten zawiera odesłanie do każdorazowo aktualnej treści przepisów sankcjonowanych.

W niniejszej sprawie przepisem uzupełniającym normę blankietową art. 54 k.w. był wspomniany wyżej § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. Ponieważ podstawą pociągnięcia obwinionego do odpowiedzialności represyjnej był przepis blankietowy, na sądzie, stosującym art. 54 k.w., spoczywał obowiązek zbadania, czy przepisy stanowiące uzupełnienie blankietu zostały prawidłowo skonstruowane i wprowadzone do porządku prawnego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02,OTK-A 2003, z. 6, poz. 62 - pkt 3 i 4 uzasadnienia).

Zgodnie z zasługującym na podzielenie poglądem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 74/21, „badanie to musi dotykać nie tylko kwestii istnienia podstawy ustawowej do wydania określonych przepisów porządkowych, które określają normę sankcjonowaną, ale także tego, czy mieszczą się one - w tym wypadku przepisy rozporządzenia z 31 marca 2020 r. - w granicach upoważnienia ustawowego". Temu zadaniu Sąd Rejonowy w postępowaniu zakończonym wydaniem zaskarżonego wyroku nie sprostał.

Pierwszym zagadnieniem wymagającym rozważenia w niniejszej sprawie była poprawność delegacji ustawowej do wydania rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r., albowiem przepisy zabezpieczone sankcją przewidzianą w art. 54 k.w. muszą mieć normatywne zakotwiczenie w upoważnieniu ustawowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 64/21). Przedmiotowy akt wykonawczy wydano na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1 - 6 i 8 - 12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322 i 374 (dalej: ustawa z 5 grudnia 2008 r.). W powołanym przepisie art. 46b pkt 12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. przewidziano możliwość wprowadzenia nakazu określonego sposobu przemieszczania się, z kolei w art. 46b pkt 1, w drodze odesłania do art. 46 ust. 4 pkt 1, wskazano że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Ustawa ta nie dawała jednak, jak trafnie podkreślił Sąd Najwyższy w przywoływanym już wyroku z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 64/21, podstaw do powszechnego ograniczenia w drodze rozporządzenia swobodnego przemieszczania się obywateli na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zaledwie do podjęcia przez ograny wykonawcze działań na szczeblu lokalnym (dane miejsce, obiekt lub obszar) i wyłączającym jedynie określony sposób poruszania się w odróżnieniu od wprowadzonego rozporządzeniem całkowitego zakazu przemieszczania się.

W świetle powyższego należy stwierdzić, że w ustawie z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, brak było delegacji upoważniającej władzę wykonawczą do ustanowienia ograniczeń, które w istocie prowadzą do całkowitego i powszechnego wyłączenia swobody przemieszczania się obywateli - w tym przebywania na terenie publicznych terenów zielonych, jak w niniejszej sprawie. Inaczej rzecz ujmując, wynikający z § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r., zakaz przemieszczania się osób na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej i przebywania na terenie publicznych terenów zielonych przekraczał zakres delegacji ustawowej, na której oparto to rozporządzenie.

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że T.H. zarzucono naruszenie zakazu przemieszczania się w związku z ogłoszeniem stanu epidemii, polegające na korzystaniu z pełniących funkcje publiczne terenów zielonych. Wolność przemieszczania się obywateli to jedno z podstawowych praw obywatelskich, na którego straży stoi art. 52 ust. 1 Konstytucji RP.

Jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny, konstytucyjne prawa i wolności mogą być ograniczane wyłącznie w drodze ustawy - przy czym ustawa musi określać precyzyjnie kształt tych ograniczeń - nie pozostawiając organom władzy wykonawczej większej swobody w tym zakresie (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P 11/98, OTK 2000, z. 1, poz. 3). Wymóg formy ustawowej dotyczy wszystkich elementów ograniczenia praw i wolności. Niedopuszczalne jest przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń, a w szczególności wyznaczania zakresu tycłi ograniczeń (tak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P 11/98).

A zatem można wnioskować, że w rozporządzeniu powinny być zamieszczane wyłącznie, gdy chodzi o tę materię, przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki. Przy czym Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej uzależnia wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich od wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, o których owa w art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, co dotychczas nie miało miejsca.

Z powyższych względów zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżącego, że zakazy przemieszczania się i korzystania z terenów zielonych wyrażone w treści rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. były niekonstytucyjne. W konsekwencji, nie mogły one być źródłem obowiązków dla obywateli ani podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków. Poważne wątpliwości budzi również, co sygnalizuje Autor kasacji, sam status § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. jako przepisu porządkowego, wypełniającego normę blankietową z art. 54 k.w.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, art. 54 k.w. „ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu" (tak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02, OTK-A 2003. z. 6, poz. 62). Za przepisy służące ochronie porządku i spokoju publicznego nie sposób uznać regulacji, odnoszących się do ochrony zdrowia publicznego - któremu to celowi służą zarówno ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, jak i wydane na jej podstawie akty wykonawcze.

Innym istotnym aspektem niniejszej sprawy, poruszonym przez skarżącego, jest dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności za naruszenie przepisu porządkowego (gdyby za taki uznać zakaz korzystania z publicznych terenów zieleni ze względu na zagrożenie epidemiczne), który nie jest w żaden sposób zagrożony sankcją. Nie ulega wątpliwości, że przepis przewidujący odpowiedzialność za wykroczenie powinien być tak sformułowany, aby między innymi przewidywał wyraźnie oznaczoną sankcję - co wynika wprost z treści art. 42 ust. 1 Konstytucji R P i art. 1 k.w. „Podzielić należy, wyrażone już w orzecznictwie Sądu Najwyższego, poglądy, że przy tworzeniu przepisów o charakterze porządkowym, mających wyjaśnić swą treścią dyspozycję przepisu o charakterze »blankietowym« zawierającego już konkretną sankcję (jak np. art. 54 k.w.), wystarczające byłoby ogólne odesłanie do odpowiedzialności przewidzianej w tym przepisie, jeśli tylko przewidywana kara grzywny miałaby być równa tej, którą ten przepis przewiduje. Takie odesłanie do sankcji przewidzianej w przepisie Kodeksu wykroczeń (prawie materialnym) uznać jednak należy za minimum wymagań w tym zakresie" - tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca  2005 r., sygn. akt KK 41/05.

Przepis § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. żadnego odwołania do treści art. 54 k.w. nie zawierał, mimo że w demokratycznym państwie prawnym sprawca powinien wiedzieć, co go czeka za złamanie zakazów przewidzianych w przepisach porządkowych (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02 oraz wyrok Sąd Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., sygn. akt V KK 41/05).

Powyższe prowadzi do konstatacji, że § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie mógł stanowić podstawy prawnej pociągnięcia do odpowiedzialności T.H. za wykroczenie z art. 54 k.w. Zachowanie obwinionego - polegające na korzystaniu z publicznych terenów zieleni w okresie obowiązywania zakazu przemieszczania się i przebywania w tego typu miejscach - nie wypełniało bowiem znamion wykroczenia.

Zgodnie z treścią art. 1 k.w., wykroczenie stanowi tylko czyn społeczne szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 zł lub nagany. W niniejszej sprawie w chwili popełnienia czynu nie istniał przepis prawidłowo wypełniający normę blankietową z art. 54 k.w., pozwalający na pociągnięcie do odpowiedzialności za korzystanie z terenów zielonych oraz na wymierzenie z tego tytułu sankcji. Nie było więc podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko T.H., a skoro już takie postępowanie wszczęto. Sąd Rejonowy, kierując się treścią art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w., powinien był je umorzyć, z uwagi na fakt, że czyn obwinionego nie zawierał znamion wykroczenia.

Z tych względów, podzielając podniesiony w kasacji zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego, należało uchylić zaskarżony wyrok i uniewinnić T.H. od popełnienia zarzuconego mu czynu. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia było obciążenie Skarbu Państwa kosztami postępowania w niniejszej sprawie.

BPW.511.60.2021

Zgromadzenia spontaniczne są legalne - pisze RPO do premiera Mateusza Morawieckiego

Data: 2021-06-04
  • Rząd łagodzi obostrzenia kovidowe, ale utrzymuje całkowity zakaz zgromadzeń spontanicznych
  • Ogranicza to możliwość korzystania przez obywateli z ich podstawowych konstytucyjnych praw i wolności
  • RPO po raz kolejny wskazuje, że rozporządzenia Rady Ministrów regulujące tę materię są wydawane bez podstawy prawnej
  • A zgromadzenia spontaniczne są dozwoloną i prawnie chronioną formą zgromadzeń publicznych – można je ograniczyć tylko ustawą i jedynie pod określonymi warunkami

Rada Ministrów w ostatnim czasie „luzuje  obostrzenia”, umożliwiając obywatelom szerszy udział w życiu społecznym, jak i prowadzenie działalności, która do tej pory była z powodu epidemii niemożliwa. Utrzymano jednak całkowity zakaz zgromadzeń spontanicznych (art. 3 ust. 2 Prawa o zgromadzeniach). Zakaz ten obowiązuje już ponad rok i skutecznie ogranicza możliwość korzystania przez obywateli z ich podstawowych konstytucyjnych praw i wolności. 

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie podkreślał, że rozporządzenia Rady Ministrów regulujące tę materię są wydawane bez podstawy prawnej. Art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera bowiem umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów, o których mówi art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy. Zakazy te może ustanowić wyłącznie Minister Zdrowia, co potwierdzone zostało w orzecznictwie.

Wprowadzane kolejnymi rozporządzeniami Rady Ministrów ograniczenia organizowania zgromadzeń publicznych obejmują zgromadzenia jako zgrupowania osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych (art. 3 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach). Obejmują one także w sposób bezwzględny zakaz zgromadzeń spontanicznych, które odbywają się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej.

Art. 57 Konstytucji zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa i tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Ograniczenie to nie może jednak naruszać istoty wolności.

Kolejne rozporządzenia w uprzywilejowany sposób traktują zgromadzenia związane z wykonywaniem zadań służbowych, które w ogóle jednak nie podlegają ochronie prawnej na podstawie art. 57 Konstytucji. W uprzywilejowany sposób traktują także zgromadzenia organizowane w celach zawodowych i związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, chociaż nie ulega wątpliwości, że na gruncie Konstytucji zarówno wolność prowadzenia działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), jak też wolność wykonywania zawodu (art. 65 ust. 1 Konstytucji) chronione są z mniejszą intensywnością niż wolność polityczna, jaką jest wolność zgromadzeń.

Oceniając z perspektywy konstytucyjnej bezwzględny zakaz organizowania zgromadzeń spontanicznych, należy mu postawić szereg zarzutów. Przede wszystkim niedopuszczalne jest nadanie regulacji ustawowej dotyczącej przekazania do rozporządzenia materii wolności zgromadzeń publicznych charakteru blankietowego i odesłanie w całości tej materii do uregulowania w rozporządzeniu.

Zakaz wprowadzono również z naruszeniem konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji wynika, że ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie. Przesłanka konieczności ograniczenia jest zaś merytorycznie tożsama z zasadą proporcjonalności. O tym, że wprowadzenie zakazu nie było konieczne świadczy fakt, że w kolejnych rozporządzeniach umożliwiano odbywanie nieograniczonych co do liczby uczestników spotkań i zebrań związanych z wykonywaniem czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub działalności gospodarczej, ponadto obecnie wprowadzane są regulacje zdejmujące kolejne obostrzenia (np. dotyczące wydarzeń kulturalnych).

Zgromadzenia spontaniczne są dozwoloną i prawnie chronioną formą zgromadzeń publicznych. Ich istotą jest możliwość natychmiastowej reakcji na najważniejsze wydarzenia w przestrzeni publicznej. Bezpośredniość  i szybkość reakcji jest często warunkiem jej skuteczności; zapobiega ewentualnej eskalacji napięć, konfliktów, czy poszerzenia zakresu naruszenia prawa. Niekiedy ów „nagły charakter” przedsięwzięcia spowodowany jest działaniem władz publicznych, które informują o pewnych faktach (np. o wizycie zagranicznego polityka) ze znacznym opóźnieniem, bądź wręcz zaskakują społeczeństwo określonymi decyzjami.

Jak podkreślał Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 3 kwietnia 2007 r.  (Bączkowski przeciwko Polsce, skarga nr 1543/06): „taka jest właśnie natura debaty demokratycznej, gdzie termin odbywania się publicznych zgromadzeń mających na celu wygłoszenie opinii może mieć kluczowe znaczenie dla politycznej i społecznej wagi zgromadzeń. (...) Jeżeli zgromadzenie publiczne organizowane jest w terminie, w którym dane zagadnienie społeczne straciło już swoje znaczenie w bieżącej debacie społecznej lub politycznej, waga takiego zgromadzenia może się znacząco obniżyć. Wolność zgromadzania się, jeżeli nie można z niej korzystać we właściwym czasie, traci swoje znaczenie.”

Również w opinii Rzecznika spontaniczność pewnych zgromadzeń jest gwarantem skutecznej krytyki, protestu, czy aktywnego zwrócenia uwagi opinii publicznej na dany problem. Możliwość przeprowadzenia spontanicznego zgromadzenia stwarza dodatkowy mechanizm skutecznej kontroli społecznej, jest ważnym elementem demokracji bezpośredniej.

Do takiego wniosku skłaniają również wytyczne OBWE przyjęte 30 marca 2007 r. oraz nota o projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o zgromadzeniach w Polsce z 12 maja 2012 r., odnoszące się do wolności pokojowego zgromadzania się.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwraca się do premiera z prośbą o uwzględnienie opisanych wyżej standardów w pracach nad następnymi regulacjami Rady Ministrów, w szczególności w kontekście zapowiedzi wprowadzenia kolejnych rozporządzeń Rady Ministrów 5 czerwca 2021 r.

VII.613.112.2020

Ułatwić dostęp osób w kryzysie bezdomności do szczepień przeciw COVID-19. RPO pisze do Ministra Zdrowia

Data: 2021-06-04
  • Osoby w kryzysie bezdomności znajdują się praktycznie poza systemem szczepień przeciw COVID-19 – choć są szczególnie zagrożone koronawirusem
  • Niezbędne jest zorganizowanie szczepień dla tej grupy, w specjalnie utworzonych tymczasowych punktach szczepień. Mogłyby one być zlokalizowane w placówkach dla osób w kryzysie bezdomności

Rzecznik Praw Obywatelskich prosi ministra zdrowia  Adama Niedzielskiego o stanowisko w tej sprawie. 

RPO od początku pandemii apeluje do władz, by objęły szczególną pieczą te osoby i udzieliły wsparcia placówkom dla osób doświadczających bezdomności oraz im pomagającym. W czasie pandemii osoby te nie mają gdzie się bezpiecznie odizolować, by uniknąć zakażenia koronawirusem. Borykają się z trudniejszym dostępem do opieki medycznej oraz do rzetelnych informacji na temat pandemii, a także sposobów zapobiegania zakażeniu.

Mają też trudności w zapisaniu się na szczepienie przeciw COVID-19. Obecne formy rejestracji - telefon na infolinię, rejestracja elektroniczną, sms, kontakt z wybranym punktem szczepień - nie są w pełni dostępne dla tej grupy. A ze względu na starszy wiek i słabszy stan zdrowia są szczególnie zagrożeni koronawirusem.

Wobec braku jednoznacznych wytycznych dotyczących tej grupy obywateli w praktyce system szczepień przeciw COVID-19 do nich nie dociera. Nie są obecnie kwalifikowane i nie otrzymują szczepień.

Komisja Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy RPO uznaje za niezbędne zorganizowanie szczepienia przeciw COVID-19 dla osób dotkniętych bezdomnością w specjalnie utworzonych tymczasowych punktach szczepień. Mogłyby one być zlokalizowane w placówkach dla osób w kryzysie bezdomności. Stoją tam często duże namioty, które można wykorzystać do tego celu.

Z uwagi na brak gwarancji co do tego, że każda z osób bezdomnych zaszczepionych pierwszą dawką pojawi się w punkcie szczepień po raz drugi i to w odpowiednim terminie, szczepienie dla tej grupy powinno się odbywać jednodawkową szczepionką firmy Johnson & Johnson.

Potrzeba powstania punktu szczepień dla osób dotkniętych bezdomnością wynika z wyboru dokonanego trybu życia. Wskazany punkt szczepień umożliwi im w każdej chwili zgłosić chęć i gotowość do szczepienia, bez obawy o ewentualny ostracyzm i stygmatyzację społeczną.

RPO zwraca uwagę na propozycję wytycznych do organizacji mobilnych punktów szczepień, zaproponowaną przez Ogólnopolską Federację na Rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności. Nie ma  jednak  odgórnych działań.

Dlatego za niezbędną należy uznać współpracę z samorządami i organizacjami pozarządowymi dla wypracowania ścieżki w pełni realizującą potrzeby osób doświadczających bezdomności w dostępie do szczepień przeciw COVID-19. Niewątpliwie doprowadziłoby do wzrostu liczby szczepień przeciw COVID-19. Pozwoliłoby to ponadto stopniowo odejść od wytycznych dobrowolnej izolacji przed przyjęciem do placówek dla osób bezdomnych.

V.7018.664.2021

200 zł za wyjście z domu „bez powodu” w kwietniu 2020. Kasacja RPO do SN

Data: 2021-06-04
  • Przed Wielkanocą w 2020 r. pan Patryk został przyłapany na tym, jak „przemieszczał się” bez uzasadnienia. Na podstawie notatki policyjnej, w postępowaniu nakazowym (bez rozprawy) sąd w R. wymierzył mu karę 200 zł grzywny
  • RPO składa od tego wyroku kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że sąd ukarał obywatela na podstawie wadliwych przepisów

W kwietniu 2020 r. rząd zakazał w rozporządzeniu wychodzenia z domów z powodu pandemii. Dał tylko cztery wyjątki: wyjście do pracy, do kościoła, na wolontariat i w celu realizacji niezbędnych potrzeb życiowych. Jednak – jak wskazuje RPO w kasacji – rząd nie miał do tego prawa. Wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej jest wartością chronioną przez Konstytucję. Rząd nie może nas tej wolności pozbawić. Żadna obowiązująca ustawa w kwietniu 2020 r. ustawa nie dawała mu do tego podstaw (inaczej by było, gdyby ogłoszono w Polsce stan wyjątkowy).

Na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi może ograniczać sposób poruszania się (czyli wskazać, jak można się poruszać). Żaden przepis nie upoważniał władzy wykonawczej do wprowadzenia powszechnego zakazu przemieszczenia się (wyjątki są jedynie odstępstwem od ogólnej reguły powszechnego zakazu).

Zgodnie z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu, a organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich kompetencji innemu organowi. Oznacza to, że rozporządzanie musi być wydane na podstawie wyraźnego szczegółowego upoważnienia w zakresie określonym w upoważnieniu, w granicach tego upoważnienia i nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem na podstawie którego zostało wydane i innymi aktami, które regulują materię będącą przedmiotem rozporządzenia. Naruszenie tych warunków wszystkich razem lub choćby jednego z nich powoduje niezgodność rozporządzenia z ustawą, a tym samym nie może być źródłem obowiązku dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tego obowiązku.

Z kolei art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli.

W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca.

Zgodnie bowiem z art. 228 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa.

Skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji, zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać istoty konstytucyjnych praw i wolności.

Tym samym wynikający z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz przemieszczania osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był niezgodny z art. 52 ust. 1 i 3, art. 31 ust. 3 i art. 228 Konstytucji RP.

II.511.339.2021

Dlaczego mecz na stadionie oglądają tysiące, a koncertu na otwartym powietrzu może słuchać tylko 250 osób - pyta Rzecznik ministra kultury

Data: 2021-06-02
  • Na Stadionie Narodowym ok. 20 tys. osób ogląda mecz „na żywo”
  • Tymczasem koncertu muzycznego na otwartym powietrzu nie może słuchać więcej niż 250 osób
  • Konstytucja nie wprowadza zaś rozróżnień dotyczących poszczególnych rodzajów dóbr kultury
  • O wyjaśnienie przyczyn tej dysproporcji Rzecznik Praw Obywatelskich pyta Piotra Glińskiego, wicepremiera oraz ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu

Do Rzecznika wpłynęła skarga dotycząca organizacji imprez muzycznych. Z nowego rozporządzenia wynika, że koncerty i inne imprezy muzyczne na otwartym powietrzu będą mogły znów być organizowane od 4 czerwca.

Wnioskodawca wskazuje - jak wielu członków branży rozrywkowej w debacie publicznej - że "odmrożenie koncertów” w sposób umożliwiający udział na otwartym powietrzu maksymalnie 250 osób (z wyłączeniem osób zaszczepionych) jest nieproporcjonalne w porównaniu z możliwością udziału w innych wydarzeniach, w tym sportowych "na żywo", a odbywających się w zamkniętych przestrzeniach.

Opisane w rozporządzeniu ograniczenia liczby miejsc udostępnianych publiczności nie stosuje się do dwóch meczów kadry narodowej w piłce nożnej mężczyzn 1 i 8 czerwca.  W praktyce oznacza to, że na Stadionie Narodowym ok. 20 tysięcy osób będzie mogło obejrzeć mecz na żywo.

Wprowadzona regulacja oznacza też, że wiele koncertów odbywających się w przestrzeniach otwartych nie odbędzie się, gdyż kwota z zakupu biletów nie pokryje kosztów organizacji koncertu.

Ta dysproporcja powoduje niezrozumienie widzów i artystów.

Z perspektywy praw człowieka istotne jest ustalenie podstaw odróżnienia imprez kulturalnych od wydarzeń sportowych. Niezrozumiałe jest wprowadzenie ograniczenia udziału do 250 osób w wydarzeniach na otwartej przestrzeni, podczas gdy w niektórych wydarzeniach w zamkniętych pomieszczeniach w praktyce weźmie udział więcej osób (połowa widowni, 1 osoba na 15 m kw.)

Tymczasem art. 73 Konstytucji, gwarantujący obywatelom wolność korzystania z dóbr kultury, nie wprowadza rozróżnień dotyczących poszczególnych rodzajów dóbr kultury. Ponadto art. 6 Konstytucji nakłada na państwo obowiązek stwarzania warunków do upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury.

Mając to na względzie, jak i trudną sytuację w branży muzycznej, zastępca RPO Stanisław Trociuk prosi ministra Piotra Glińskiego o podanie motywów decyzji o zróżnicowaniu sposobu regulacji dostępu do różnych form kultury i sportu.

VII.613.14.2021

Dostępu do usług nie można ograniczyć tylko do osób zaszczepionych. AKTUALIZACJA: J. Gowin: wdrożenie certyfikatu dla zaszczepionych nie jest wykluczone

Data: 2021-04-30, 2021-06-01
  • Ludzie obawiają się, że dostęp do usług po "odmrożeniu” gospodarki mógłby zostać ograniczony do zaszczepionych przeciw COVID-19. Mogłoby to dyskryminować osoby, które nie zaszczepiły się z różnych względów - przestrzega RPO
  • Kryterium ewentualnych ograniczeń może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę, a część osób nie będzie mogła się zaszczepić ze względów zdrowotnych
  • Wdrożenie certyfikatu dla zaszczepionych, który usprawniałby i upraszczał działalność usługową, w tym gastronomiczną lub turystyczną, nie jest wykluczone - odpowiada wicepremier Jarosław Gowin
  • Może to bowiem być racjonalnym rozwiązaniem przejściowym w warunkach ustępującej epidemii COVID-19. Nie oznaczałoby to dyskryminacji osób niezaszczepionych, a miało jedynie charakter progospodarczy, a także edukacyjno-wychowawczy 

Media opisały wypowiedź Jarosława Gowina, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologi, o tym że po majowym "długim weekendzie" trzeba rozpocząć obliczone na szeroką skalę odmrażanie gospodarki - tak, aby zaszczepieni już w maju mieli możliwość korzystania z niedostępnych obecnie usług, np. turystycznych, gastronomicznych i fitness. 

Zaopowiedzi takie budzą poważne obawy obywateli - wynika ze skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego Adam Bodanr wystąpił w tej sprawie do Jarosława Gowina.

Napisał o satysfakcji z jego zapowiedzi „otwierania” gospodarki jako takiej. Daje to nadzieję na likwidację wątpliwych konstytucyjnie zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadzonych rozporządzeniami rządu. Ocenę tego Rzecznik przedstawiał w kilku wystąpieniach Prezesowi Rady Ministrów – co nie spotkało się z należytą reakcją.

Zarazem RPO pisze o zaniepokojeniu sugestiami, jakoby dostęp do usług ograniczony miałby zostać wyłącznie do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. Przyjęcie tego rodzaju rozwiązania mogłoby mieć charakter dyskryminujący osoby, które z różnych względów nie zaszczepiły się.

A szczepienie to nie zostało uznane za obowiązkowe, nadal ograniczona jest jego dostępność, a ponadto znajdą się osoby, które nie będą mogły się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

Na konieczność zagwarantowania równego traktowania osób niezaszczepionych zwróciło uwagę Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w rezolucji nr 2361 (2021) z 27 stycznia 2021 r. Znaczenie niedyskryminacji osób niezaszczepionych w kontekście szczepień przeciwko COVID-19 podkreślane jest także w pracach nad rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ram wydawania, weryfikowania i uznawania interoperacyjnych zaświadczeń o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w celu ułatwienia swobodnego przepływu w czasie pandemii COVID-19 (tzw. zielone zaświadczenie cyfrowe).

W ocenie RPO – o ile wprowadzenie ograniczeń w dostępie do usług będzie niezbędne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne - to samoistnym kryterium tego ograniczenia nie może być zaszczepienie przeciwko COVID-19. Kryterium takim może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę.

Biorąc pod uwagę, że za równie „bezpieczne”, co osoby zaszczepione uznaje się osoby, które przeszły koronawirusa oraz osoby z niedawno zrobionym testem, realizacja zasady równego traktowania wymaga, aby przynajmniej te grupy miały zapewniony dostęp do usług na równi z zaszczepionymi.

- Niezależnie też od zrozumiałego zachęcania obywateli do szczepień, nieodzowne wydaje się jednoznaczne zakomunikowanie opinii publicznej, że ewentualne ograniczenia w dostępie do usług nie będą miały charakteru dyskryminującego osoby niezaszczepione – podsumowuje Adam Bodnar swe pismo do Jarosława Gowina.

Odpowiedź Jarosława Gowina (aktualizacja 1 czerwca 2021r.)

Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii ma pełną świadomość skutków epidemii tak dla usługodawców, jak korzystających z usług, w tym branży gastronomicznej lub turystycznej. Epidemia stanowi poważne wyzwanie dla gospodarki kraju, w tym także dostępności towarów i usług dla ludności.

Jednym z naczelnych założeń działalności mojego resortu jest wspieranie przedsiębiorców, będących podstawą i kreatorem polskiej gospodarki. Dlatego razem z przedsiębiorcami, pracownikami, organizacjami społecznymi i obywatelami pracujemy nad tworzeniem jak najlepszych warunków dla rozwoju polskich firm. Mam świadomość, że wolność gospodarcza przedsiębiorców, jak także prawa i wolności obywatelskie są nierozłącznymi składnikami jednego procesu gospodarczego, wzajemnie wspierające się, uwarunkowane i powiązane oraz niezbędne do prawidłowego kształtowania i rozwoju życia społeczno-gospodarczego.

Wdrożenie dla zaszczepionych specjalnego certyfikatu, który usprawniał i upraszczałby prowadzenie działalności usługowej, w tym gastronomicznej lub turystycznej, nie jest wykluczone i może stanowić racjonalne rozwiązanie przejściowe w warunkach ustępującej epidemii COVID-19. Takie zaświadczenie w żaden sposób nie oznaczałoby dyskryminacji osób niezaszczepionych, a miało jedynie charakter progospodarczy, a także edukacyjno-wychowawczy i promocyjny dla postaw obywatelskich.

Tym bardziej chciałbym podkreślić, że postulaty przedsiębiorców jak usługobiorców, zwłaszcza dotyczące ewentualnego prowadzenia w okresie przejściowym działalności w alternatywnym reżimie sanitarnym (certyfikat lub obecne zasady higieny), są poddawane na bieżąco wnikliwym analizom i ocenom w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii z uwzględnieniem zasady równego traktowania.

Zapewniam, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii nieprzerwanie zabiega o jak najszybsze otwarcie gospodarki, zawłaszcza branż najciężej dotkniętych ograniczeniami i zakazami, nie wykluczając stosowania dodatkowych narzędzi działania, takich jak certyfikaty. Chciałbym podkreślić, że dzięki naszym staraniom mogliśmy dotychczas ochronić ponad 7,2 mln miejsc pracy oraz zadbać o bezpieczeństwo finansowe setek tysięcy przedsiębiorców i ich rodzin. Wartość przekazanej dotychczas pomocy oceniamy na 216,1 mld zł. Podejmujemy wszelkie możliwe działania, w tym na forum rządowym, by jak najszybciej gospodarka, przedsiębiorcy i obywatele mogli czuć się bezpiecznie, powrócić do normalności gospodarczej i społecznej oraz zacząć na nowo funkcjonować. Na bieżąco monitorujemy sytuację na rynku wewnętrznym w warunkach epidemii i w razie konieczności będziemy podejmowali kolejne działania w celu udzielenia wsparcia przedsiębiorcom, ich rodzinom i konsumentom.

Jesteśmy także otwarci na postulaty i propozycje, uwagi i opinie Rzecznika Praw Obywatelskich, które są starannie analizowane i w miarę możliwości uwzględniane, w tym także konkretyzowane w procesie tworzenia nowych rozwiązań legislacyjnych.

V.7018.472.2021

Zaszczepieni i niezaszczepieni na COVID-19 a restrykcje pandemiczne. Pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-06-01

W jaki sposób sytuacja prawna osób zaszczepionych różni się od sytuacji osób niezaszczepionych w kontekście epidemicznych restrykcji?

Definicję „osoby zaszczepionej przeciwko COVID-19” zawiera rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.861 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”. Zgodnie z § 3 ust. 2 pkt 14 rozp.RM, pod tym pojęciem należy rozumieć osobę, której wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką dopuszczoną do obrotu w Unii Europejskiej.

Zaświadczenie o wykonaniu szczepienia jest wystawiane po przyjęciu obu dawek szczepionki (w przypadku preparatów dwudawkowych). Zaświadczenie o szczepieniu dostępne jest na Internetowym Koncie Pacjenta, istnieje ponadto możliwość otrzymania wydruku zaświadczenia w punkcie szczepień.

Ze statusem osoby zaszczepionej wiąże się szereg korzyści, polegających przede wszystkim na wyłączeniu od niektórych ograniczeń związanych z epidemią. Jedynie przykładowo można podać następujące sytuacje:

  • osoby zaszczepione nie podlegają obowiązkowi kwarantanny – dotyczy to również kwarantanny nakładanej przy przekraczaniu granicy RP oraz odbywanej wspólnie z domownikiem chorym na COVID-19 (§ 4 ust. 7 i § 8 rozp.RM),
  • osób zaszczepionych nie wlicza się do limitów osób, które mogą uczestniczyć w spotkaniach, imprezach oraz wydarzeniach kulturalnych i sportowych (§ 9 ust. 19b i 31d rozp.RM).

Dodatkowo status osoby zaszczepionej umożliwia korzystanie z szeregu świadczeń zdrowotnych bez konieczności posiadania negatywnego wyniku testu na COVID-19. Dotyczy to w szczególności leczenia uzdrowiskowego, rehabilitacji uzdrowiskowej, przyjęć do zakładów opiekuńczo-leczniczego lub pielęgnacyjno-opiekuńczego a także do hospicjów, na oddział medycyny paliatywnej lub do domu pomocy społecznej (§ 13-18 rozp.RM);

Szczepienie zwalnia z obowiązku wykonania testu także osoby wykonujące zawody medyczne, wjeżdżające na terytorium RP w celu udzielania świadczeń zdrowotnych (§ 3 ust. 8 pkt 2 rozp.RM).

W zależności od przepisów obowiązujących w danym państwie, status osoby zaszczepionej może również znacząco ułatwiać wjazd, pobyt i swobodę przemieszczania oraz dostępu do usług na terenie państw obcych.

Stan prawny na dzień 27 maja 2021r.

Sanatorium. Żądanie dopłaty za jednoosobowy pokój z powodu pandemii. Pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-06-01

Pani dzwoniła z ośrodka, w którym rozpoczyna pobyt leczniczo-rehabilitacyjny. Ma zamieszkać sama w pokoju dwuosobowym z powodu obostrzeń sanitarnych, covidowych. Zażądano od niej dopłaty w wysokości 300 zł za fakt zajmowania pokoju dwuosobowego. Pyta, czy jest to zgodne z prawem.

Odpowiedź zależy od tego, czy pobyt leczniczo-rehabilitacyjny jest finansowany ze środków NFZ czy też pobyt odbywa się na zasadach komercyjnych i jego koszt pokrywa świadczeniobiorca.

W przypadku finansowania pobytu przez NFZ należy wskazać na przepis art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U.2020.1398 ze zm.), dalej jako „ustawa o świadczeniach”, który stanowi, że świadczeniobiorca przebywający w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej, który udziela świadczeń całodobowych, ponosi koszty wyżywienia i zakwaterowania. Natomiast szczegółowe zasady finansowania świadczeń gwarantowanych zawarte zostały w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 lipca 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (t.j. Dz.U.2019.168 ze zm.), dalej jako „rozp.MZ”.

Zgodnie z § 6 rozp.MZ, ustalone zostały poziomy warunków zakwaterowania ze względu na standard pokoju (np. pokój 1-osoby z węzłem sanitarnym, pokój 2-osobowy bez węzła sanitarnego itd). Wyboru standardu pokoju (tym samym również jego kosztów) dokonuje świadczeniobiorca. W załączniku nr 2 do rozporządzenia określono poziom finansowania przez świadczeniobiorcę za 1 dzień pobytu. Koszty uzależnione są także od okresu kiedy pobyt będzie miał miejsce.

Warto również dodać, że z dniem 1 kwietnia 2021 r. weszły w życie przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 marca 2021 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U.2021.480), które wprowadzają zmiany w poziomie finansowania przez świadczeniobiorcę kosztów wyżywienia i zakwaterowania w sanatorium uzdrowiskowym za jeden dzień pobytu.

Komunikat dotyczący opłat obowiązujących od 1 kwietnia 2021 r. za jeden dzień pobytu w sanatorium uzdrowiskowym w zależności od sezonu oraz standardu pokoju można znaleźć na stronie: http://www.nfz-warszawa.pl/dla-pacjenta/aktualnosci/komunikat-w-sprawie-...

W przypadku pobytów komercyjnych ceny pobytu ustalane są indywidualnie dla danego obiektu. W sytuacjach budzących wątpliwości osób korzystających z leczenia sanatoryjnego komercyjnie, można rozważyć kontakt z Rzecznikiem Praw Pacjenta (infolinia 800 190 590) lub zasięgnąć informacji dzwoniąc pod numer infolinii konsumenckiej (801 440 220 oraz 22 290 89 16).

Stan prawny na dzień 26 maja 2021 r.

Czy można zorganizować pożegnanie na koniec roku szkolnego? Pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-06-01

Dyrektorka przedszkola pyta, czy będzie mogła zorganizować spotkanie na zakończenie przedszkola po 29 maja (25 dzieci i 25 rodziców).

Prawodawca nie uregulował w odrębny sposób zasad organizacji spotkań na zakończenie roku przedszkolnego bądź szkolnego. Generalne zasady dotyczące spotkań lub zgromadzeń zawarte zostały w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.861 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”. Dlatego też spotkanie takie może się odbyć jeżeli jego organizator zastosuje się do regulacji przewidzianych w powyższych przepisach.

Zgodnie z § 26 ust. 15 rozp.RM od dnia 28 maja 2021 r. do dnia 5 czerwca 2021 r. istnieje zakaz organizowania i udziału w imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju. Jednakże w § 26 ust. 15 pkt 2 i 3 rozp.RM od tego zakazu jako wyjątek wskazano organizowanie imprez i spotkań do 25 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie. Do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących.  Dopuszczono również organizowanie  imprez i spotkań do 50 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży, o których mowa w § 9 ust. 15 pkt 2 rozp.RM.

Warto jeszcze podkreślić, że zgodnie z §  26 ust. 16 rozp.RM do liczby osób, o których mowa w ust. 15 pkt 2 i 3, nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Dodatkowe informacje: https://www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia

Stan prawny na dzień 27 maja 2021r.

Jakie testy na COVID-19 zwalniają z kwarantanny granicznej? Pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-05-31

Pani w imieniu swoich pracowników pracujących za granicą, pyta jakie rodzaje testów zwalniają z obowiązkowej kwarantanny po przyjeździe do Polski.

Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.861 ze zm.) nie wymieniają szczegółowo rodzajów testów, których przedstawienie zwalnia z obowiązku odbycia kwarantanny po przekroczeniu granicy państwowej. Powyższe Rozporządzenie wskazuje jedynie na konieczność wykonania „testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2”.

Natomiast zgodnie z informacjami zamieszczonymi przez Głównego Inspektora Sanitarnego, „przy zwolnieniu z kwarantanny honorowane są wyniki testów antygenowych oraz RT-PCR (molekularnych, genetycznych)”, zaś „z obowiązku odbycia kwarantanny wjazdowej nie zwalniają natomiast negatywne wyniki testów na obecność przeciwciał anty-SARS-CoV-2 (testy serologiczne oraz kasetkowe)”. Na powyższe wytyczne wskazuje również Straż Graniczna, która powołuje się w tym zakresie właśnie na przywołane wyżej rekomendacje Sanepidu. Więcej informacji można również znaleźć na stronach:

Stan prawny na dzień 26 maja 2021r.

Policja powinna wycofać mandaty bezprawnie nakładane w pandemii. Wniosek Rzecznika do KGP

Data: 2021-05-31
  • W okresie pandemii policja naruszała wolność osobistą i prawo do prywatności - wykazują wyroki Sądu Najwyższego wydawane na wniosek RPO
  • Bez podstaw w Kodeksie wykroczeń dokonywała bowiem legitymowania, zatrzymań, przesłuchań, nakładała mandaty karne oraz kierowała do sądów bezzasadne wnioski o ukaranie
  • Naruszyła zatem konstytucyjną zasadę, że odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia
  • Dlatego teraz policja powinna wnosić o uchylenie tak nałożonych mandatów karnych – pisze RPO Adam Bodnar do komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka

25 listopada 2020 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Komendanta Stołecznego Policji w sprawie działań podejmowanych w nocy z dnia 22 na 23 października 2020 r. wobec uczestników zgromadzenia spontanicznego wyrażających protest w związku z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny 22 października wyroku zaostrzającego przepisy ws. przerywania ciąży.

Policja podała, że podstawą czynności było popełnienie wykroczenia z art. 54 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim, kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscu publicznym, podlega karze grzywny do 500 zł lub karze nagany.

Ustalenia RPO ws. bezprawnych działań policji

Czynności policji byłyby  uzasadnione tylko wówczas, gdyby przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 r. były przepisami porządkowymi, o których mowa w art. 54 kw. Tak jednak nie jest – wskazał RPO. Celem przepisów wydawanych w związku ze stanem epidemii jest bowiem ochrona zdrowia i w ramach tak zakreślonego celu realizacja konstytucyjnego obowiązku zwalczania chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP). Przepisy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w stanie epidemii nie stanowią więc w oczywisty sposób przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 K.w. – wskazywanego jako podstawa działań policji.

W przypadku bowiem przepisów porządkowych przedmiot ochrony stanowi porządek i spokój w miejscach publicznych, a nie ochrona zdrowia poprzez zwalczanie epidemii.

Dostrzegając oczywistą bezprawność działań podejmowanych przez policję w tym zakresie, Rzecznik wskazywał KSP, że prowadzone wobec uczestników zgromadzenia w  nocy z 22 na 23 października działania funkcjonariuszy - polegające na ich legitymowaniu, zatrzymywaniu, nakładaniu mandatów -  doprowadziły do naruszenia bez usprawiedliwionej podstawy prawnej sfery wolności osobistej (art. 41 ust. 1 Konstytucji). Doprowadziły ponadto do ukarania mandatami osób, które nie dopuściły się czynów zabronionych pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie ich popełnienia (art. 42 ust. 1 Konstytucji).

Dlatego Rzecznik zażądał od KSP działań w celu usunięcia wskazanych naruszeń prawa, w tym wycofania skierowanych do sądu wniosków o ukaranie za wykroczenie opisane w art. 54 k.w.

W odpowiedzi ówczesny Komendant Stołeczny Policji, w ogóle nie odnosząc się do argumentacji prawnej RPO, gołosłownie stwierdził, że  „funkcjonariusze  realizowali czynności służbowe wobec osób zgromadzonych zgodnie z obowiązującym wówczas stanem prawnym”. Dodał, że „działania  w zakresie stosowania przepisu art. 54 kw zarówno w aspekcie materialno-prawnym, jak i proceduralnym będą podlegały ocenie na etapie postępowania sądowego.

SN podziela stanowisko RPO

Stanowisko RPO, że art. 54 k. w. w ogóle nie mógł mieć zastosowania do egzekwowania obowiązków, ograniczeń, nakazów i zakazów wynikających z kolejnych rozporządzeń Rady Ministrów - wydawanych na podstawie art. 46a i art. 46b ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego uwzględniające jako oczywiście zasadne kasacje wnoszone w tych sprawach przez RPO od wyroków wydanych w trybie nakazowym (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 marca 2021 r., sygn. akt II KK 40/21; z dnia 8 kwietnia 2021 r., sygn. akt II KK 75/21; z dnia 5 maja 2021 r.: sygn. akt V KK 132/21, sygn. akt V KK 126/21, sygn. akt II KK 106/21; z dnia 12 maja 2021 r., sygn. akt II KK 76/21 i II KK 82/21).

Np. w wyroku z 5 maja 2021 r. (sygn. akt V KK 132/21) SN stwierdził, że ogólnym celem przepisów wydawanych na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie była ochrona porządku publicznego, lecz ochrona zdrowia, zaś w jej ramach „prowadzenie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii wywołanych zakażeniami SARS-CoV-2. Wyklucza to uznanie któregokolwiek z tych przepisów za dopełniający art. 54 k. w. przepis porządkowy o zachowaniu się w miejscu publicznym”.

W związku z tym twierdzenie KSP, że funkcjonariusze  realizowali w tym zakresie czynności służbowe zgodnie z obowiązującym stanem prawnym nie odpowiada prawdzie. Wszelkie bowiem działania dotyczące kwalifikowania zachowań osób nie przestrzegających obowiązków, ograniczeń, nakazów i zakazów wynikających z kolejnych rozporządzeń - jako wypełniających znamiona wykroczenia z art. 54 k. w -  podejmowano poza granicami obowiązującego prawa.

Wnioski dla KGP

Oznacza to, że nie tylko działania policji podejmowane w nocy z 22 na 23 października 2020 r. nie miały uzasadnienia w przepisach prawa materialnego. Także wszystkie działania policji podejmowane w tym zakresie do czasu wejścia w życie ustawy z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 - a więc do momentu wejścia w życie art. 116 § 1a k. w. - były podejmowane poza granicami prawa (co RPO sygnalizował w wystąpieniach do policji).

Ponadto oznacza, że policja - nie mając do tego podstaw w Kodeksie wykroczeń - w sposób masowy dokonywała legitymowania, zatrzymań, przesłuchań, nakładała mandaty karne oraz jako oskarżyciel publiczny kierowała do sądów bezzasadne w świetle obowiązującego prawa wnioski o ukaranie.

Przenosząc opis tych działań na poszczególne prawa i wolności człowieka opisane w Konstytucji, policja - jak wykazują kolejne wydawane na wniosek RPO wyroki Sądu Najwyższego - w sposób masowy dopuściła się naruszenia wolności osobistej, prawa do prywatności oraz w zakresie postępowań mandatowych naruszyła konstytucyjną zasadę, że odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.

Zgodnie z art. 14 ust. 3 ustawy o Policji, w toku czynności służbowych funkcjonariusze mają obowiązek przestrzegania i ochrony praw człowieka. W świetle opisanego  orzecznictwa SN nie ulega wątpliwości, że wykonując czynności służbowe, policjanci nie przestrzegali i nie chronili praw człowieka, działali też poza granicami wyznaczonymi przez obowiązujące prawo - skoro masowo kwalifikowali jako zabronione czyny, które nie były zabronione pod groźbą kary.

Stwierdzając naruszenie podstawowych praw i wolności człowieka w powyższym zakresie (potwierdzonych wobec bezskuteczności wystąpień Rzecznika kierowanych do policji, orzecznictwem najwyższej instancji sądowej), RPO przekazuje komendantowi  głównemu te uwagi stosownie do art. 14 pkt 2 ustawy o RPO.

Mając na uwadze, że przypisane w tym zakresie osobom ukaranym mandatem karnym czyny nie stanowiły wykroczenia opisanego w art. 54 k. w., Rzecznik zwraca się o zastosowanie art. 101 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie z nim mandat karny podlega niezwłocznie uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. A uchylenie mandatu następuje na wniosek organu, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę albo z urzędu. Złożenie takiego wniosku jak też uchylenie mandatu z urzędu nie jest ograniczone terminem procesowym.

- Uprzejmie proszę o przedstawienie przez Pana Komendanta informacji o podjętych w tej sprawie czynnościach – napisał Adam Bodnar do KGP.

VII.613.112.2020

Limit osób na imprezach – pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-05-31

Pan pyta o limit osób na imprezie na świeżym powietrzu po 27 maja 2021 r.

Ustala to rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.861 ze zm.).

Zgodnie z § 26 ust. 15 rozp.RM, od 28 maja 2021 r. do dnia 5 czerwca 2021 r. co do zasady zakazuje się organizowania i udziału w zgromadzeniach, w tym imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem m.in.:

  • imprez i spotkań do 25 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących,
  • imprez i spotkań do 50 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży,

Warto dodać, że do liczby osób, o której mowa powyżej, nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Stan prawny na dzień 27 maja 2021r.

Jakie szanse na zaszczepienie przeciw COVID-19 mają osoby pozbawione wolności. Odpowiedź na pytanie z infolinii RPO

Data: 2021-05-31

Pan osadzony w zakładzie karnym pyta, jak przebiega proces szczepień w zakładach karnych – czy RPO interweniował w tej sprawie?

Dostęp do szczepień przeciwko COVID-19 w zakładach karnych i aresztach śledczych pozostaje w ciągłym zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich, który prowadzi w tym zakresie stałą korespondencję z Służbą Więzienną.

Rzecznik zwracał w tej sprawie m.in. pismami z dni: 5 stycznia 2021 r., 15 lutego 2021 r., 1 i 28 kwietnia 2021 r. W swoich wystąpieniach Rzecznik pytał na jakich zasadach i w jakim terminie planowane jest objęcie szczepieniami osób przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych, poprosił również o informacje jak wyglądają przebiegu akcji szczepień osadzonych.

Służba Więzienna odpowiedziała pismem z 10 marca 2021 r., w którym wskazano, że osadzeni są na bieżąco informowani o Narodowym Programie Szczepień i korzyściach wynikających z zaszczepienia, a także że proces szczepień osadzonych już trwa. Służba Więzienna pozostaje też w kontakcie z Ministerstwem Zdrowia w celu opracowywania najbardziej optymalnego sposobu przeprowadzenia akcji szczepień osadzonych.

Pismem z dnia 21 kwietnia 2021 r. Dyrekcja Generalna Służby Więziennej poinformowała obszerniej o statystykach zakażeń pośród osadzonych, funkcjonariuszy i personelu jednostek penitencjarnych oraz o postępach w szczepieniu osadzonych z grupy seniorów. Jak wynika z treści pisma przesłanego do Rzecznika, wg stanu na 16 kwietnia 2021 r. pośród osadzonych z grupy „80 +"; "70 +"; 60+" oraz przewlekle chorych, zaszczepionych I dawką było 858 osób, zaś II dawką było 148 osób.

W ostatnim piśmie z dnia 19 maja 2021 r. Dyrekcja Generalna Służby Więziennej poinformowała Rzecznika, że szczepienia osób pozbawionych wolności odbywają się zgodnie z Narodowym Programem Szczepień i dotychczas były one realizowane w pozawięziennych podmiotach leczniczych. Obecnie trwają prace umożliwiające przeprowadzanie procesu szczepień osadzonych w poszczególnych zakładach karnych i aresztach śledczych. Służba Więzienna stale współpracuje z zakresie akcji szczepień z Ministerstwem Zdrowia. Wg stanu na dzień 14 maja 2021 r. pośród osób osadzonych z grupy wiekowej 50+, zaszczepionych I dawką było 2395 osób, po II dawce były 302 osoby, zaś zaszczepionych szczepionką jednodawkową było 281 osób.

Dodatkowe informacje można znaleźć również na stronach:

Stan prawny na dzień 26 maja 2021 r.

Sądowa kara nagany za brak maseczki w 2020 r. Kasacja Rzecznika do SN

Data: 2021-05-31
  • Pan Mateusz jesienią 2020 r. na ulicy  w miejscowości K. został przyłapany bez maseczki 
  • Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym wymierzył mu za to karę nagany
  • RPO składa kasację na korzyść obwinionego, bo taki obowiązek można było nałożyć tylko na wyraźnej podstawie ustawowej 
  • A dziś karanie za niezakrycie ust i nosa jest już legalne – ówczesne przepisy poprawiono

To kolejna kasacja w sprawie wyroków na obywateli, którzy złamali obostrzenia kowidowe. RPO nie podważa ich zasadności, wskazuje jednak, że były źle wprowadzone – czyli niezgodnie ze standardami demokratycznego i praworządnego państwa.

Pan Mateusz został obwiniony o to, że 25 listopada 2020 r. w  miejscowości K. nie miał na ulicy zakrytych ust i nosa. Uznano to za wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 27 ust. 1 pkt 2 lit a Rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

15 grudnia 2020 r. Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym uznał go za winnego wykroczenia, za co wymierzył mu karę nagany. Wyrok nakazowy uprawomocnił się – nie złożono sprzeciwu.

W ocenie RPO wyrok wydano z rażącym naruszeniem prawa, bo zachowanie obwinionego, nie wypełniło ówcześnie znamion wykroczenia z art. 54 k.w. Dlatego RPO wniósł do SN uchylenie zaskarżonego wyroku nakazowego i uniewinnienie obwinionego.

Rząd wprowadził obowiązek zakrywania ust i nosa na podstawie ustawy o zapobieganiu chorób zakaźnych u ludzi. Ta ustawa pozwalała jednak tylko na wprowadzenie obowiązku noszenia maseczki w przypadku osób chorych lub podejrzanych o zakażenie. Nakazując, by wszyscy nosili maseczki, rząd przekroczył swoje kompetencje.

RPO zauważył ten problem i od maja 2020 r. alarmował, że aby obowiązek noszenia maseczek dało się egzekwować, Sejm musi zmienić ustawę o chorobach zakaźnych. Mimo ponagleń Sejm zajął się tym dopiero jesienią, a zmieniona ustawa weszła w życie w grudniu 2020 r. Od tego momentu nakaz noszenia maseczek ma odpowiednią podstawę.

Ale w czasie, kiedy pan Mateusz został przyłapany bez maseczk, tak nie było – nie może być więc skazany nawet na naganę.

II.511.338.2021

Nagana za złamanie kwarantanny granicznej w kwietniu 2020. Kasacja RPO do SN

Data: 2021-05-31
  • Pan Robert został zatrzymany w M., kiedy kończyła mu się kwarantanna graniczna
  • Sąd ukarał go naganą
  • RPO składa kasację do Sądu Najwyższego, wskazując, że sąd wydał wyrok na podstawie wadliwych przepisów

Pan Robert został zatrzymany w M. na ulicy w kwietniu 2020 r., w czasie, kiedy powinien się izolować po powrocie z zagranicy. Został ukarany przez sąd w trybie nakazowym (bez rozprawy) naganą. Sąd uznał, że pan Robert naruszył art. 116 § 1 pkt 3 Kodeksu wykroczeń - naruszył nakazy i zakazy, które rząd wprowadził w rozporządzeniu „kowidowym” opublikowanym tego samego dnia.

RPO dowodzi w kasacji do Sądu Najwyższego, że przepisy były napisane tak, że nie sposób na ich podstawie ukarać pana Roberta. Chodzi o to, że pozwalają one ukarać kogoś, kto wie,  że jest chory albo może być nosicielem choroby zakaźnej i nie przestrzega nałożonych na niego ograniczeń. Ustawa o z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi precyzuje, czym jest choroba i nosicielstwo. Sam powrót z zagranicy nie może być na gruncie tej ustawy tożsamy z podejrzeniem o nosicielstwo choroby zakaźnej w rozumieniu tej ustawy. Karząc pana Roberta sąd dokonał więc  rozszerzającej wykładni przepisów – a tego robić nie powinien.

Drugi prawny problem wynika z tego, że kara została nałożona na pana Roberta na podstawie rozporządzenia wydanego jeszcze przez Ministra Zdrowia 20 marca 2021 (a nie rozporządzenia rządu z 10 kwietnia 2021), bowiem to był już ostatni dzień kwarantanny pana Roberta. A Minister nie miał prawa rozporządzeniem ograniczyć gwarantowanej w Konstytucji wolności poruszania się po kraju. Nie dawała mu takiego prawa ustawa o chorobach zakaźnych, na którą się powołał.

Minister nie był bowiem uprawniony do wprowadzenia obowiązku poddania się kwarantannie, lecz mógł jedynie zgodnie z art. 46 ust. 4 tej ustawy ustanowić:

  1. czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,
  2. czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,
  3. czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,
  4. zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności,
  5. obowiązek wykonywania określonych zabiegów sanitarnych,
  6. nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi,
  7. obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych.

Żaden z tych przepisów nie zawierał upoważnienia dla Ministra Zdrowia do wprowadzenia w stosunku do osób przekraczających granicę państwową obowiązku poddania się kwarantannie. W obowiązującym w dacie wydania rozporządzenia stanie prawnym obowiązek poddania się kwarantannie mogła wprowadzić wyłącznie Rada Ministrów, zaś podstawę do wprowadzenia takiego obowiązku stanowił art. 46a i art. 46 pkt 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

W związku z tym w rozporządzeniu z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, które zostało wydane w oparciu o art. 46 ust. 2 i 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, Minister Zdrowia ustanowił w sposób samoistny obowiązek odbycia 14-dniowej kwarantanny wobec osób, które przekroczyły granicę państwową w celu udania się do miejsca zamieszkania lub pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (§ 2 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia).

Wydając rozporządzenie, Minister Zdrowia naruszył też w sposób rażący art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. f ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który wymaga, aby osoby przebywające na terytorium, Rzeczypospolitej Polskiej były poddawane kwarantannie na zasadach określonych w ustawie, a nie w rozporządzeniu.

Nie ulega zatem wątpliwości, że obowiązek odbycia kwarantanny przez osoby powracające do kraju z zagranicy został ustanowiony bez podstawy prawnej, co stanowi rażące naruszenie art. 7 Konstytucji, który wymaga, aby wszelkie działania władz publicznych (w tym działania prawodawcze) były podejmowane na podstawie i w granicach prawa.

Obowiązek ten, jako wprowadzony w drodze aktu podustawowego wydanego bez upoważnienia ustawowego, prowadzi także do naruszenia art. 41 ust. 1 oraz art. 52 ust. 1 Konstytucji gwarantujących obywatelom wolność osobistą oraz wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ograniczenie tych wolności może bowiem nastąpić wyłącznie w ustawie.

Stanowi także naruszenie art. 2 ust. 1 i 3 Protokołu Nr 4 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zgodnie z art. 2 ust. 1 tego Protokołu każdy, kto przebywa legalnie na terytorium Państwa, ma prawo do swobodnego poruszania się i do swobodnego wyboru miejsca zamieszkania na tym terytorium. Korzystanie z tego prawa nie może podlegać innym ograniczeniom niż te, które określa ustawa i które są konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi m. in. na ochronę zdrowia (art. 2 ust. 3 Protokołu Nr 4). Uczynienie tego rozporządzeniem, a nie ustawą w sposób oczywisty narusza więc postanowienia tego Protokołu.

Skoro zatem obowiązek odbycia kwarantanny po przekroczeniu granicy państwowej, ustanowiony na mocy powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Zdrowia, jest niezgodny z Konstytucją, to osoba, która nie zastosowała się do tego obowiązku, nie powinna być karana. Tylko obowiązki ustanowione w aktach normatywnych, które spełniają te standardy, powinny być wiążące dla obywateli w tym sensie, że w przypadku niewykonania takiego obowiązku organy państwa mają pełne prawo podjąć uzasadnione działania zmierzające do wyciągnięcia konsekwencji tego naruszenia, które doprowadzą do pogorszenia sytuacji prawnej obywateli. W przeciwnym razie jakakolwiek sankcja zastosowana wobec obywatela byłaby niesprawiedliwą reakcją państwa, którego organy same nie przestrzegały reguł prawnych w procesie tworzenia prawa.

II.511.107.2021

Obywatel w kwietniu 2020 r. naruszył zakaz przemieszczania się. RPO złożył kasację na jego korzyść

Data: 2021-05-31
  • W początku pandemii obywatel przebywał na skwerze w swym mieście
  • Sąd uznał to za złamania zakazu przemieszczania się i ukarał go naganą
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi, by Sąd Najwyższy uniewinnił obywatela
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził niezgodnie z prawem i nie dają one podstaw do karania obywateli

Pan Sebastian został obwiniony o to, że 2 kwietnia 2020 r. przebywał na skwerze w swym mieście - nie przestrzegał zakazu przemieszczania się w stanie stanu epidemii. Uznano to za wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Wbrew zakazowi przebywał bowiem na terenie zielonym.

24 lipca 2020 r. Sąd Rejonowy uznał go za winnego i wymierzył mu karę nagany. Wyrok nie został zakażony i uprawomocnił się.

Orzeczenie wydano z rażącym naruszeniem prawa – ocenił RPO w kasacji na jego korzyść do SN. A zachowanie obwinionego było realizacją konstytucyjnej wolności i nie stanowi wykroczenia.

Jak RPO wskazywał już wiele razy już (co podziela m.in. Sąd Najwyższy) rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie

Art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych.

W związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach. Wskazywał, że badając kasacje, SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa, które wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.

SN rozpoznał już kilka takich kasacji, uznając je za „oczywiście zasadne”. Dlatego uniewinnił obwinionych od przypisanych im wykroczeń.

O tych sprawach oraz o kasacjach jeszcze nie rozpoznanych przez SN, można przeczytać w artykułach pod tekstem.

BPW.511.64.2021

Szczepienia przeciw COVID i zamiana preparatów. Odpowiedź na pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-05-28

Czy można zmienić preparatu po przyjęciu pierwszej dawki na inny?

Obecnie nie ma takiej możliwości.

Szczepienia ochronne przeciwko COVID-19 jako metoda zapobiegania tej chorobie, zostały wprowadzone rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 31 grudnia 2020 r. w sprawie metody zapobiegania COVID-19 (Dz.U.2021.10 ze zm.). Natomiast kolejność szczepień została uregulowana w § 27 i 28 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.861 ze zm.).

O pozwoleniu na dopuszczenie do obrotu szczepionek przeciwko Covid-19 zdecydowała Komisja Europejska po zasięgnięciu opinii Europejskiej Agencji Leków (EMA). Agencja wydała swoją opinię w oparciu o wyniki badań przedstawionych przez producentów danych szczepionek, które dokładnie określają szereg niezbędnych warunków, które muszą być spełnione, aby szczepionka była skuteczna i bezpieczna. Te warunki to miedzy innymi odstępy czasowe pomiędzy pierwszą a drugą dawką szczepionki (jeśli jest to szczepionka dwudawkowa), a także sposób transportu i przechowywania szczepionek czy sposób jej podania.

Warto dodać, że każda szczepionka jako produkt leczniczy, posiada swoją charakterystykę, w której zawarta jest informacja o najważniejszych cechach danego produktu, w szczególności takich jak: dane kliniczne, dawkowanie i sposób podawania, przeciwwskazania czy właściwości farmakologiczne. Charakterystyki produktów leczniczych dla poszczególnych szczepionek można znaleźć na stronie: http://www.urpl.gov.pl/pl/urz%C4%85d/szczepionki-covid-19

Należy podkreślić, że każdą ze szczepionek należy stosować zgodnie z oficjalnymi zaleceniami. Jednym z takich zaleceń jest zawarte w charakterystyce produktów leczniczych każdej dwudawkowej szczepionki, dopuszczonej do stosowania w UE, zalecenie o stosowaniu tego samego preparatu również przy drugiej dawce. Jako przykład można wskazać następujące zapisy:

  • „Osoby, które otrzymały pierwszą dawkę COVID-19 Vaccine Moderna powinny otrzymać drugą dawkę COVID-19 Vaccine Moderna, aby ukończyć cykl szczepienia.” (pkt 4.2. charakterystyka produktu leczniczego COVID-19 Vaccine Moderna),
  • „Osoby, które otrzymały pierwszą dawkę produktu leczniczego Comirnaty powinny otrzymać drugą dawkę produktu leczniczego Comirnaty, aby ukończyć cykl szczepienia.” (pkt 4.2. charakterystyka produktu leczniczego Comirnaty),
  • „Osoby, które otrzymały jako pierwszą dawkę produktu leczniczego Vaxzevria, powinny otrzymać szczepionkę Vaxzevria jako drugą dawkę, aby ukończyć cykl szczepienia.” (pkt 4.2. charakterystyka produktu leczniczego Vaxzevria).

W razie pytań lub wątpliwości dotyczących szczepień, można również korzystać z bezpłatnej, całodobowej infolinii Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19. Numer dla osób dzwoniących z Polski: 989. Dla osób telefonujących z zagranicy oraz dla abonentów operatorów nie obsługujących numerów specjalnych: (22) 62 62 989. Pytania można również przesłać na adres: szczepionki@nfz.gov.pl.

Stan prawny na dzień 26 maja 2021 r.

Ważność prawa jazdy a pandemia – odpowiedź na pytanie na infolinię RPO

Data: 2021-05-28

Czy już został odwołany stan epidemii i czy prawo jazdy nadal zachowuje ważność, mimo upływu jego terminu?

Nadal jest to jedno z najczęściej pojawiających się pytań na infolinii.

Odpowiedź należy zacząć od wyjaśnienia dotyczącego terminu obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii. Pierwszy z nich wprowadzony został na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U.2020.433 ze zm.) i obowiązywał od 14 do 19 marca 2020 r. Stan zagrożenia epidemicznego został odwołany w dniu 20 marca 2020 r.

W związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną kolejnym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U.2020.491 ze zm.), stan ten zaczął obowiązywać od dnia 20 marca 2020 r. i trwa do dziś.

Oznacza to, że mimo widocznej poprawy sytuacji epidemicznej, nadal mamy w Polsce stan epidemii.

Jeśli zaś chodzi o przedłużenie ważności dokumentu prawa jazdy w stanie epidemii, to kwestie te zostały uregulowane w tzw. ustawie covidowej tj. ustawie z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.).

Zgodnie z art. 15 zzzw ustawy covidowej, jeżeli ważność prawa jazdy czy też uprawnień do kierowania pojazdami upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ważność tych dokumentów lub uprawnień ulega przedłużeniu do upływu 60 dni od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, w zależności od tego, który z nich zostanie odwołany później.

Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, że terminowe prawo jazdy zachowuje ważność do czasu upływu 60 dni od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Każdy kierowca powinien jednak pamiętać o tym limicie dni na załatwianie formalności (np. badania lekarskie czy psychologiczne, wymiana dokumentu na nowy blankiet) i wymienić prawo jazdy, którego termin upłynął, tak szybko jak będzie to możliwe.

Podobne informacje również:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/prawo-jazdy-w-pandemii-waznosc-faq

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/polskie-prawo-jazdy-waznosc-za-granica-koronawirus-faq

Stan prawny na dzień 26 maja 2021r.

Koronawirus. AGH dopuszcza do praktyk studenckich jedynie osoby szczepione. Interwencja Rzecznika

Data: 2021-05-28
  • Do praktyk mają być dopuszczone tylko osoby, które przedstawią zaświadczenie o szczepieniu się przeciw koronawirusowi co najmniej jedną dawką
  • Uczelnia zamierza przetwarzać dane studentów dotyczące ich zdrowia
  • RPO pyta rektora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o podstawę prawną takich działań

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają wnioski w sprawie akcji szczepień prowadzonej przez AGH.

Pierwszy dotyczy zapowiedzi monitorowania przez uczelnię danych dotyczących zdrowia w postaci danych o zaszczepieniu i na ich podstawie objęcie osób niezaszczepionych, a więc narażonych na zakażenie, systemem specjalnej ochrony. Nie da się tego wprowadzić bez uzyskania informacji, kto został zaszczepiony, co jest równoznaczne z przetwarzaniem danych dotyczących zdrowia.

Drugi wniosek dotyczy odbywania praktyk studenckich w AGH jedynie przez zaszczepionych studentów. Władze Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska poinformowały, że do praktyk w tym roku akademickim zostaną dopuszczone tylko osoby, które przedstawią zaświadczenie o zaszczepieniu się co najmniej jedną dawką.

Rzecznik zwrócił się o wyjaśnienia do rektora AGH prof. dr. hab. inż. Jerzego Lisa. Chodzi zwłaszcza o podanie, na jakiej podstawie uczelnia zamierza gromadzić dane studentów i pracowników dotyczące faktu zaszczepienia się.

VII.501.163.2021

Koronawirus. Pełne szczepienie - warunkiem udziału studentów medycyny w zajęciach w rzeszowskim szpitalu. Interwencja Rzecznika

Data: 2021-05-27
  • Studenci kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim muszą mieć pełne szczepienie przeciw koronawirusowi, by móc uczestniczyć w praktycznych zajęciach w tamtejszym szpitalu wojewódzkim
  • W sprawie interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Pyta rektora uczelni m.in. o podstawę prawną gromadzenia danych studentów o ich szczepieniach

Do RPO wpłynęło pismo dotyczące zasad odbywania praktyk wakacyjnych, zajęć praktycznych, ćwiczeń klinicznych oraz praktyk zawodowych przez studentów kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim w Szpitalu Wojewódzkim im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie.

Z przekazanych informacji wynika, że studenci będą mogli realizować zajęcia w szpitalu jedynie po okazaniu dokumentu potwierdzającego pełne zaszczepienie się przeciwko Covid-19.

W praktyce będzie to oznaczać, że w zajęciach nie będą mogły wziąć udziału zarówno osoby, które w ogóle nie są zaszczepione, jak i te, które otrzymały tylko pierwszą dawkę szczepionki bądź chorowały w ostatnim czasie na Covid-19 i zgodnie z zaleceniami nie mogą przystąpić do szczepienia, jak również i osoby, które nie mogą się zaszczepić z uwagi na inne przeciwskazania.

Władze uniwersytetu zobligowały studentów do przekazania informacji, czy spełniają wymóg udziału w zajęciach w szpitalu.

Rzecznik poprosił rektora uczelni prof. dr. hab. Sylwestra Czopka o wyjaśnienia. Chodzi zwłaszcza o wskazanie podstawy prawnej, na jakiej uczelnia gromadzi dane studentów dotyczące szczepień.

VII.7033.27.2021

Kontrole policji w obiektach sportowych. RPO pisze do komendantów wojewódzkich w całej Polsce

Data: 2021-05-27
  • Ograniczenia pandemiczne nie pozwalają ludziom uprawiać sportu i ćwiczeń fizycznych
  • Zamknięcie basenów, aquaparków siłowni, centrów fitness itp. wpłynęło negatywnie na ich dobrostan fizyczny i psychiczny
  • Policja z innymi służbami prowadzi w całym kraju kontrole takich obiektów
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje policji w całym kraju na wadliwe wprowadzenie zakazów takiej działalności

Do RPO docierają informacje o licznych kontrolach policję od 28 grudnia 2020 r. w siłowniach, klubach fitness oraz innych obiektach sportowych w całej Polsce.

Jak wynika z artykułów w internecie, „komendanci policji w całej Polsce dostali rozkaz kontrolowania wszystkich otwartych siłowni. Mundurowi otrzymali polecenie wnioskowania o odbieranie przedsiębiorcom łamiącym obostrzenia pomocy z tarczy antykryzysowej”. W przypadku niestosowania się do obostrzeń komendanci zostali zobowiązani do „wystawienia przed obiektami, które nie chcą zaprzestać swojej działalności, posterunku stałego i stosowania polityki informacyjnej, w tym legitymowanie i niedopuszczenie do wejścia do ww. obiektów”.

Rzecznik Praw Obywatelskich, jako konstytucyjny organ stojący na straży praw i wolności obywateli, podkreśla, że art. 73 Konstytucji gwarantuje każdemu wolność korzystania z dóbr kultury. Zgodnie z art. 22 Konstytucji ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. W świetle zaś art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

A rozwój kultury fizycznej służy celowi nadrzędnemu, tj. profilaktyce zdrowotnej, która ma znaczenie dla ogólnego poziomu zdrowia w społeczeństwie zarówno fizycznego jak i psychicznego. Według art. 68 ust. 1 Konstytucji każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Władze publiczne popierają zaś rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Zgodnie z art. 32 ust. 1 Konstytucji wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

W obecnym stanie prawnym - wprowadzonym rozporządzeniem Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii - ograniczenia w szeroko rozumianej branży sportowej obowiązują do 28 maja 2021 r.

A zakazy określone w dotychczas obowiązujących rozporządzeniach nie dotyczyły prowadzenia działalności szkoleniowej oraz fizjoterapeutycznej.

Zgodnie z wyrokiem z 27 października 2020 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu w sprawie o sygn. II SA/Op 219/20, warunkiem konstytucyjnym umożliwiającym ingerencję w istotę wolności działalności gospodarczej jest uczynienie tego w jednym ze stanów nadzwyczajnych opisanym w Konstytucji. Skoro zaś ich nie wprowadzono, żaden organ państwowy nie powinien wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej.

Kierując się troską o realizację prawa obywateli dostępu do dóbr kultury, a także zapobieganie wszelkim przejawom dyskryminacji, RPO zwraca się do komendantów wojewódzkich policji w całej Polsce o stanowiska w tych kwestiach.

Rzecznik prosi o podanie: 

  • statystyk kontrolowanych obiektów - basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness, boisk, siłowni plenerowych oraz hal sportowych,
  • podstawy faktycznej i prawnej interwencji,
  • stwierdzonych naruszeń,
  • rodzaju podjętych działań, w tym liczby wylegitymowanych,
  • informacji czy osobom legitymowanym, w tym właścicielom obiektów,  postawiono zarzuty lub skierowano wnioski o ukaranie.

RPO docenia starania policji mające na celu realizację zadań państwa w zakresie walki z epidemią koronawirusa, jest jednak zobowiązany do podejmowania działań mających na celu wyjaśnienie wątpliwości co do poszanowania także innych niż ochrona zdrowia praw i wolności konstytucyjnych.

VII.715.14.2021

Koronawirus. Umożliwić szybką rekompensatę za niepożądane odczyny poszczepienne - RPO pisze do MZ

Data: 2021-05-26
  • Obywatele dopytują się o możliwość odszkodowania w przypadku niepożądanych odczynów poszczepiennych - bez konieczności wytaczania procesu państwu
  • Rzecznik Praw Obywatelskich upomina się w Ministerstwie Zdrowia o losy odpowiedniego projektu
  • Pozwoliłoby to m.in. rozwiać przynajmniej część obaw, jakie pewna grupa obywateli wiąże z akcją szczepień przeciw koronawirusowi

W związku z licznymi skargami dotyczącymi sprawy szczepień przeciwko COVID-19 Rzecznik uważnie śledzi prace nad - zapowiedzianą w ubiegłym roku - ustawą, mającą doprowadzić do powstania Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych.

Projekt zakłada powołanie Funduszu Kompensacyjnego i przewiduje odszkodowania dla osób, u których wystąpią niepożądane odczyny poszczepienne.

Jak podawały media, decyzję o wypłacie i jej wysokości podejmowałby Rzecznik Praw Pacjenta w maksymalnym terminie 60 dni, na podstawie opinii Zespołu ds. Świadczeń z Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych. Minimalnym warunkiem kompensaty byłaby 14-dniowa hospitalizacja lub reakcja anafilaktyczna związana z krótszą obserwacją lub hospitalizacją w związku ze szczepieniem.

Wprowadzenie mechanizmu łatwego uzyskiwania rekompensaty z tytułu uszczerbku doznanego wskutek działań niepożądanych szczepionki pozwoliłoby rozwiać przynajmniej część obaw, jakie duża grupa obywateli wiąże z trwającą akcją szczepień – podkreśla RPO.

Tymczasem, choć projekt anonsowany był jako pilny, prace nad nim stanęły. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji ostatnia aktualizacja dotyczy procesu konsultacji publicznych, które rozpoczęły się w początkach kwietnia.

Zastępca Rzecznika Maciej Taborowski poprosił Waldemara Kraskę, sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, o wskazanie harmonogramu dalszych prac oraz przewidywanego terminu skierowania projektu do Sejmu.

V.7018.647.2021

Koronawirus. Odpowiedzialność zawodowa lekarzy za "propagowanie postaw antyzdrowotnych" – naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej wyjaśnia

Data: 2021-05-24
  • Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie nie dotyczy wyrażania przez pewną grupę lekarzy poglądów odmiennych od „przeważającego stanowiska nauki”
  • Chodzi bowiem o publikowanie i rozpowszechnianie treści, które mogą być z aktualną wiedzą medyczną oczywiście niezgodne, a także mogą promować postawy antyzdrowotne
  • „Nie jest to wirus-zabójca a choroba łatwa do wyleczenia”; „Tak zwani +bezobjawowi nosiciele+ nie zarażają innych” – padały takie m.in. twierdzenia
  • Mogło dojść do przewinieniania zawodowego. Trwa postępowanie, w którym żadnemu lekarzowi nie przedstawiono dotychczas zarzutów

Rzecznik Praw Obywatelskich dostał odpowiedź naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej Grzegorza Wrony w sprawie jego działań, podejmowanych wobec sygnatariuszy „Listu otwartego polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów” oraz „Apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2”.

Chodzi o krążący w internecie, datowany  na 5 października 2020 r.,  „List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów". Głosił m.in.: "Po początkowej panice dotyczącej Covid-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz - nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń". Wskazywał też na alternatywne metody terapii, które - w przekonaniu sygnatariuszy – miałyby być skuteczne. Apel miał podważać zaufanie do szczepień. Oba wystąpienia podpisywali przedstawiciele zawodów medycznych, w tym lekarze.

Do RPO wpłynęło pismo stowarzyszenia „Wolne wybory” dotyczące działań Grzegorza Wrony wobec osób, które podpisały się pod listem. Są oni wzywani do składania wyjaśnień. W kierowanych do nich pismach wskazano, że brak odpowiedzi zostanie uznany jako przyznanie, że samodzielnie podpisali bądź wyrazili zgodę na umieszczenie ich nazwisk na liście sygnatariuszy.

Stanowisko RPO 

RPO nawiązuje do stanowiska Grzegorza Wrony z pisma 21 kwietnia 2021 r. w sprawie wniosku GIS ws. odpowiedzialności zawodowej dr. Pawła Grzesiowskiego, który krytykował działania władz w pandemii. G. Wrona stwierdził wtedy, że „nie można w sposób ogólny utożsamiać swobody wypowiedzi lub prawa do krytycznej oceny działań określonych władz czy instytucji z prawem do swobodnego głoszenia przez lekarzy, czyli osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, poglądów niezgodnych z aktualną wiedzą naukową albo promujących postawy antyzdrowotne”.

Z art. 71 zd. 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej wynika, że lekarz, również poza pracą zawodową, nie może propagować postaw antyzdrowotnych. Tym samym nie wyklucza odpowiedzialności zawodowej lekarza publikowanie przez niego informacji dotyczących zdrowia, które są fałszywe bądź stanowią manipulację.

Równocześnie jednak prezentowanie poglądów, które nie pozostają w zgodzie z przeważającym stanowiskiem nauki, jeśli tylko znajdują oparcie w rzetelnych badaniach naukowych, nie może – w ocenie RPO – prowadzić do podejmowania względem lekarzy działań dotyczących odpowiedzialności zawodowej.

Ograniczenie możliwości prezentowania naukowych, choć mniejszościowych twierdzeń, może bowiem mieć negatywny wpływ na rozwój działalności naukowej, która dążyć winna do zgłębienia prawdy, tj. do „ustalenia obiektywnie weryfikowalnego opisu rzeczywistości”.

Dlatego RPO zwraca uwagę na konieczność uwzględnienia w toczących się postepowaniach wszelkich dowodów, w tym m.in. ewentualnych wiarygodnych badań potwierdzających bądź zaprzeczających tezom głoszonym przez sygnatariuszy wystąpień.

Wątpliwości RPO budzi zaś zawarta w kierowanych do lekarzy pismach informacja, że brak odpowiedzi na wystąpienie Grzegorza Wrony będzie oznaczał przyznanie się do faktu bycia sygnatariuszem listu bądź apelu.

Sam bowiem akt milczenia nie może być utożsamiony z przyznaniem określonych faktów. Przyjęcie takiej koncepcji pozostawałoby w sprzeczności ze stosowanym odpowiednio w postępowaniach ws. odpowiedzialności zawodowej lekarzy art. 74 § 1 Kodeksu postępowania karnego, z którego wynika brak obowiązku oskarżonego dowodzenia swojej niewinności oraz dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Przyjmuje się, że oskarżony ma prawo do milczenia, z którego nie można wywodzić negatywnych konsekwencji dla oskarżonego.

Odpowiedź Grzegorza Wrony

Jak Pan Rzecznik doskonale wie, do najważniejszych zadań, jakie na samorząd lekarski nakłada ustawa o izbach lekarskich w oparciu o art. 17 Konstytucji RP jest sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodów lekarza oraz lekarza dentysty w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Sprawowanie tej pieczy jest realizowane m.in. w drodze postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy i lekarzy dentystów.

W omawianym przypadku NROZ, na podstawie przepisów ustawy o izbach lekarskich, powziąwszy z różnych źródeł informację o możliwości popełnienia przez grupę lekarzy i lekarzy dentystów przewinienia zawodowego polegającego na publicznym przekazywaniu w formie listów otwartych i apeli informacji, które mogą być niezgodne z aktualną wiedzą medyczną lub promować postawy antyzdrowotne, co może stanowić przewinienie zawodowe określone w art. 53 ustawy o izbach lekarskich, w dniu 30 grudnia 2020 r. wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Wspomniane pisma/apele zawierają stwierdzenia, które u każdego - nawet osoby nie będącej lekarzem - mogą budzić wątpliwość co do ich zgodności z aktualną wiedzą medyczną, takie m.in. jak: „W międzyczasie opracowano dostępną, bezpieczną i skuteczną terapię dla tych, którzy mają ciężki przebieg choroby - zastosowanie HCQ (hydroksychlorochinę), cynku i azytromycyny. Szybkie zastosowanie tej terapii prowadzi do wyzdrowienia i często zapobiega hospitalizacji". „Dlatego też nie jest to wirus-zabójca a choroba łatwa do wyleczenia” „Tak zwani "bezobjawowi nosiciele” nie zarażają innych”.

Postępowanie wyjaśniające o sygnaturze NRO-30/20 nie dotyczy wyrażania przez pewną grupę lekarzy i lekarzy dentystów poglądów odmiennych od „przeważającego stanowiska nauki”, lecz jego przedmiotem jest publikowanie i rozpowszechnianie przez nich treści, które mogą być z aktualną wiedzą medyczną oczywiście niezgodne, a także mogą promować postawy antyzdrowotne, co w przypadku lekarza może stanowić przewinienie zawodowe określone w art. 53 ustawy o izbach lekarskich.

Obecnie w ramach omawianego postępowania NROZ gromadzi materiał dowodowy, m.in. pod postacią zeznań świadków i wyjaśnień lekarzy, których postępowanie dotyczy, w celu dokonania oceny czy zostało popełnione przewinienie zawodowe, a jeśli tak, to na czym konkretnie polegało oraz ustalić kto takie przewinienie popełnił. Do chwili obecnej żadnemu lekarzowi nie przedstawiono zarzutów i żaden lekarz nie ma w tym postępowaniu statusu obwinionego.

Zwracanie się przez NROZ do lekarzy, którzy podpisali się pod listami otwartymi, o złożenie wyjaśnień (na piśmie, a w niektórych przypadkach w ramach przesłuchania) jest standardowym działaniem w ramach takiego postępowania i daje każdemu lekarzowi, którego sprawa dotyczy, możliwość poinformowania rzecznika, jaki był stan faktyczny, którego sprawa dotyczy, przedstawić swoje stanowisko nt. sprawy, ewentualnie wyjaśnić motywy swojego postępowania.

W szczególności należy wskazać, że treść pisma do lekarzy, których dotyczy postępowanie, z dnia 22 stycznia 2021 r. w żadnym razie nie oznacza, że NROZ naruszył zasadę domniemania niewinności czy zasadę in dubio pro reo. Prowadzone przez NROZ na początkowym etapie postępowania czynności i zadane w ww. piśmie pytania miały na celu ustalenie w pierwszej kolejności, kto spośród lekarzy i lekarzy dentystów wskazanych na stronach internetowych na których opublikowano listy otwarte z dnia 5 października, 30 listopada oraz 14 grudnia 2020 r., rzeczywiście podpisał się pod publicznie dostępnymi pismami.

Pytania NROZ zostały skierowane do tych lekarzy, których imiona i nazwiska zostały zamieszczone na publicznie dostępnych stronach internetowych. Chodziło o ustalenie, którzy lekarze wskazani na stronach internetowych potwierdzają, że upoważnili osoby prowadzące te strony do zamieszczenia tam swoich danych, a którzy spośród nich stwierdzą, że nikogo nie upoważniali do zamieszczenia swoich danych pod tymi dokumentami.

Udzielenie odpowiedzi na te pytania nie oznacza w żadnej mierze, że lekarz przyznaje się do popełnienia takiego czy innego przewinienia zawodowego, a jedynie stanowi informację, czy wyraził zgodę na wskazywanie go jako osobę, która podpisała dany list otwarty, albo czy takiej zgody nie wyrażał. Skierowanie tych pytań pozwoliło NROZ ustalić, iż część lekarzy wskazanych jako sygnatariusze nie wyrażała na to zgody. Dopiero na dalszym etapie postępowania prowadzone będą czynności zmierzające do ustalenia czy czyn zawiera znamiona przewinienia zawodowego (tj. czy jest naruszeniem zasad etyki lekarskiej lub przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza), a jeśli tak, to do ustalenia obwinionego lub obwinionych.

Na marginesie należy zauważyć, że zdziwienie budzi fakt, iż niektórzy lekarze, których dotyczy to postępowanie i którzy publicznie przyznają się do podpisania listów otwartych lub apeli oraz publicznie popierają ich treść, twierdząc m.in., że celem tych listów było dobro pacjenta i społeczeństwa, a ich podpisanie było niemal ich obowiązkiem, jednocześnie twierdzą, iż fakt potwierdzenia, że rzeczywiście byli sygnatariuszami tych listów, miałby oznaczać przyznanie się do popełnienia przewinienia zawodowego.

VII.564.54.2021

Po 500 zł za udział w zgromadzeniu przed biurem poselskim, brak maseczki i wykrzykiwane hasła. Kasacja RPO do SN

Data: 2021-05-20
  • Dwaj mężczyźni zostali wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) ukarani 500-złotowymi grzywnami za brak maseczek, udział w zgromadzeniu w Tarnowskich Górach i za wykrzykiwanie wulgarnych haseł.
  • Było to 24 października 2020 r., dwa dni po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku  odbierającego kobietom prawo do decydowania, czy kontynuować ciążę w przypadku nieuleczalnych wad płodu.
  • RPO składa od tych wyroków kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że mężczyźni zostali ukarani na podstawie wadliwych przepisów. Chodzi o rozporządzenia rządu, zgodnie z którymi obywatele mieli nosić maseczki w miejscach publicznych, a udział w zgromadzeniach został zakazany.

Wydając rozporządzenie rząd odwołał się do ustawy o zapobieganiu chorobom zakaźnym u ludzi. Problem w tym, że ta ustawa nie daje podstaw do takich ograniczeń wolności: do grudnia 2020 pozwala nakładać obowiązek noszenia maseczek tylko na osoby chore i podejrzane o zakażenie, a nie na wszystkich (przepis ten został zmieniony po kilku interwencjach RPO), a w przypadku zgromadzeń – pozwala wyłącznie na zakazanie „widowisk i innych zgromadzeń ludności”. Nie dotyczy więc chronionych konstytucyjnie zgromadzeń spontanicznych.

W sprawie tego, co mieli wykrzykiwać mężczyźni, RPO zauważa, że nie mógł w takiej sprawie zapaść wyrok nakazowy, bo jest on dopuszczalny tylko w sprawach, które nie budzą wątpliwości. Tu zaś jedynym dowodem jest notatka policyjna. To za mało.

Fakt nieprzesłuchania mężczyzn jest o tyle istotny, iż całe zdarzenie miało miejsce z udziałem większej grupy osób uczestniczących w proteście przed biurem poselskim. Odrębną kwestią jest to, że opis czynów przypisanych obwinionym nie precyzuje tego, jakich słów „powszechnie uważanych za nieprzyzwoite” mieli oni używać. Jest to o tyle istotne, że biorąc pod uwagę kontekst sprawy, sąd winien rozważyć, czy słowa używane (wykrzykiwane) przez nich – o ile rzeczywiście ukarani ich używali (wykrzykiwali) - nie stanowiły dopuszczalnej w świetle konstytucyjnej zasady wolności słowa krytyki działań podejmowanych przez organy władzy.

BPK.511.33.2021

Zastępca GIS Krzysztof Saczka do RPO: Krytykowanie sanepidu prowadzi do zagrożenia dla zdrowia publicznego

Data: 2021-05-19
  • Zastępujący Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka zgadza się z RPO, że swoboda wypowiedzi jest ważna a obywatele mogą krytykować władze.
  • Czuł się jednak w obowiązku zgłosić do Naczelnej Rady Lekarskiej sprawę dr. Pawła Grzesiowskiego, gdyż ten wielokrotnie źle się wyrażał o inspekcji sanitarnej.
  • 2 kwietnia, kiedy do opinii publicznej dotarła informacja, że Zastępca GIS domaga się od samorządu lekarskiego postępowania dyscyplinarnego dla dr. Grzesiowskiego, RPO poprosił o wyjaśnienia i teraz dostał odpowiedź.
  • Wcześniej Naczelna Rada Lekarska poinformowała, że bada sprawę, ale jeszcze nie widzi powody, by wzywać lekarza do składania wyjasnień.

Zastępca GIS Krzysztof Saczka pisze do RPO: „Szanując prawo do krytyki, jako zastępujący Głównego Inspektora Sanitarnego, czuję się odpowiedzialny za pracę Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także jestem dumny z zaangażowana i nakładu pracy wszystkich jej Pracowników. Patrząc z perspektywy rocznego okresu trwania epidemii, jak również 5 miesięcy, w czasie których zastępuję Głównego Inspektora Sanitarnego, zmuszony byłem zanegować bezpodstawnie wydawane i krzywdzące opinie dla niespełna 15 000 pracowników instytucji zaangażowanej w zwalczanie epidemii, która dotknęła nasz kraj”.

Zapewnia przy tym, że w swym wystąpieniu do Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej zawiadomił tylko o możliwości popełnienia przewinienia zawodowego przez dr. Pawła Grzesiowskiego, ale nie złożył wniosku o pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Wątpliwości zastępcy GIS wzbudziło szereg wypowiedzi medialnych dr. Grzesiowskiego, w związku z czym za niezbędne uznał poinformowanie o tym fakcie stosownego organu, który ma możliwość przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Krzysztof Saczka napisał też, że w wywiadach, wypowiedziach oraz w postach upublicznianych różnymi kanałami komunikacji dr Paweł Grzesiowski stwierdzał, że Państwowa Inspekcja Sanitarna (potocznie „sanepid”) nie funkcjonuje, bądź nie funkcjonuje właściwie. Głębokie poruszenie zastępcy GIS spowodowały następujące wypowiedzi (cytowane w piśmie do RPO):

  1. Webinar SHL Nr 57 z 20.03.2021 r. - „dlatego wypowiadałem się w mediach przez ostatnie kilka dni, że niestety inspekcja sanitarna jest w ruinie w tym sensie, że po prostu nie ma szans skutecznie działać ze względu na decyzje władz”;
  2. Wypowiedź z dnia 15.02.2021 r. Lifeinkrakow - „nadzór epidemiczny nie działa tak jak powinien’;
  3. Wypowiedzi z dnia 12.02.2021 r. medonet.pl „powinniśmy wrócić do śledzenia kontaktów”, „my żeśmy kompletnie w tej chwili unieczynnili sanepid”; „to się w tej chwili, właściwie stało biuro przepustek, kwarantanny, izolacji’;
  4. Wypowiedź z dnia 24.02.2021 r. TVN Fakty po faktach, w której argumentem przemawiającym za „całkowitym upadkiem inspekcji sanitarnej’ jest fakt, że „(...) w ogóle nazwa tej instytucji nie występuje w żadnych wiadomościach. Co to oznacza? Że nie istnieje nadzór epidemiologiczny w tym kraju. To się wszystko rozpadło’;
  5. Wypowiedź z dnia 14.02.2021 r. portal abczdrowie, w której dr Paweł Grzesiowski nawołuje do „przywrócenia właściwego funkcjonowania sanepidu, tak żeby śledził kontakty i prawidłowo określał zachorowalność, bo na razie mamy bardzo zaniżone dane’;
  6. Wypowiedź i z dnia 18.02.2021 r. TVN Wstajesz i wiesz - „nie mamy śledzenia kontaktów’.

Krzysztof Saczka pisze, że te wypowiedzi „deprecjonują Państwową Inspekcję Sanitarną, wzbudzają nieufność w stosunku do instytucji i jej przedstawicieli, których działania przekładają się wprost na ograniczanie skutków epidemii”. Zastępca GIS uważa, że „w istocie wpisuje się to w propagowanie postaw antyzdrowotnych wskutek wniosku wywodzonego przez medialnego >>eksperta<<, że Państwowa Inspekcja Sanitarna nie realizuje swoich zadań należycie, zatem rekomendacje od niej wychodzące również zapewne nie są prawidłowe. Powyższe wypowiedzi nie zostały poparte żadnymi faktami ani dowodami naukowymi, świadczą o braku znajomości obowiązującego prawa i faktycznej sytuacji Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a mimo to wywarły efekt na słuchaczach, z uwagi na wysoki poziom medialnej popularności ich autora. Jest to szczególnie niepokojące w sytuacji wzrostu aktywności ruchów antyszczepionkowych, które wykorzystują wszelkie dostępne środki w celu propagowania niewłaściwych postaw zdrowotnych i każdorazowo wykorzystują tego typu wypowiedzi do zniechęcenia społeczeństwa do akcji szczepień. W obecnej sytuacji epidemicznej stanowi to zagrożenie dla zdrowia publicznego, na które nie mogę się godzić i nie mogę nie reagować”.

V.7018.409.2021

Wójt na portalu społecznościowym. Wyjaśnienia RPO dla lokalnej społeczności

Data: 2021-05-18
  • Wójt może prowadzić profil prywatny na platformie społecznościowej, jednakże profil ten nie może być jedynym miejscem publikacji informacji publicznych o działalności w gminie. Nie powinien również służyć jako wyłączny środek organizowania spotkań oficjalnych z mieszkańcami, bowiem prowadzić to może do wykluczenia niektórych mieszkańców.
  • Ponadto prowadzenie prywatnego profilu przy wykorzystaniu nazwy stanowiska (wójt) oraz odniesieniu „oficjalnie” może być mylące dla mieszkańców, bowiem nie jest to „oficjalny” (służbowy) profil urzędnika państwowego, a jedynie jego profil prywatny. 
  • Takie wyjaśnienia RPO przesłał do wójta i społeczności, która nie może się porozumieć co do sposobu komunikowania się

Mieszkańcy gminy Białe Błota poskarżyli się, że wójt część ważnych informacji publikuje na Facebooku, na profilu oznaczonym jako „oficjalny” profil wójta (bo ma on też swój profil prywatny). Więc ci z nich, którzy z Facebooka nie korzystają, albo zostali przez administratora profilu wójta zablokowani, nie mogą się dowiedzieć o ważnych dla wspólnoty sprawach.

Gmina wyjaśniła, że nie finansuje prowadzenia profilu wójta na Facebooku, więc pieniądze publiczne na pewno się nie marnują. Gmina nie ma też wpływu na to, kto kogo blokuje na prywatnym profilu wójta.

RPO napisał więc, że problem jest nieco inny: Jak wskazują mieszkańcy, na prywatnym profilu wójta publikowane są informacje mające charakter informacji publicznych. Ponadto, informacje te nie są publikowane przez żaden inny kanał komunikacji gminy. Przykładem była informacja o podpisaniu umowy na dofinasowanie projektu rozbudowy drogi gminnej. Ponadto, jak wskazują mieszkańcy, poprzez ten profil prywatny organizowane są spotkania z mieszkańcami on-line w związku z trwającą pandemią. Oznacza to, że część mieszkańców (ci, których administrator profilu zablokował) nie ma dostępu do spotkań, które – gdyby nie pandemia - organizowane byłyby w urzędzie.

Informacje te mają charakter informacji publicznych, a zatem dostęp do nich nie może być arbitralnie zablokowany dla wybranych obywateli. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej (udip), do udostępniania informacji publicznej obowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej. Takim organem jest wójt. W świetle art. 1 ust. 1 i art. 6 udip, informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Katalog informacji publicznych zawiera art. 6 udip. Punkt 3 tego przepisu stanowi, że udostępnieniu podlega informacja o zasadach funkcjonowania podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej.

Oczywistym jest, że wójt może prowadzić profil prywatny na platformie społecznościowej, jednakże profil ten nie może być jedynym miejscem publikacji informacji publicznych o działalności w gminie. Nie powinien również służyć jako wyłączny środek organizowania spotkań oficjalnych z mieszkańcami, bowiem prowadzić to może do wykluczenia niektórych mieszkańców. Ponadto prowadzenie prywatnego profilu przy wykorzystaniu nazwy stanowiska (wójt) oraz odniesieniu „oficjalnie” może być mylące dla mieszkańców, bowiem nie jest to „oficjalny” (służbowy) profil urzędnika państwowego, a jedynie jego profil prywatny. 

RPO wskazał, że opisany sposób prowadzenia profilu oraz komunikacji z mieszkańcami może prowadzić do naruszenia praw podstawowych i wolności. Dlatego, działając na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o RPO, wystąpił do wójta o wzięcie pod uwagę powyższych zaleceń Rzecznika. Poprosił o poinformowanie o podjętych działaniach.

VII.564.53.2021

Białorusin wracający do Polski na studia jest zwolniony z kwarantanny wjazdowej pod warunkiem, że… nie dostał polskiego obywatelstwa. RPO interweniuje w Straży Granicznej

Data: 2021-05-18

Student z polskim i białoruskim obywatelstwem został skierowany na kwarantannę graniczną, kiedy wrócił do Polski na studia. Przepisy zwalniają co prawda z kwarantanny przyjeżdżających do Polski na studia cudzoziemców, ale Straż Graniczna uznała, że student do końca cudzoziemcem już nie jest, bo dostał polskie obywatelstwo.

RPO prosi w imieniu tego studenta o wyjaśnienia Komendanta Głównego Straży Granicznej,

Student zwrócił się do RPO, bo sytuacja była dla niego nowa. Obywatelstwo polskie dostał już w czasie pandemii, w wcześniej, kiedy wracał do Polski na studia mając tylko obywatelstwo białoruskie, z kwarantanny był zwolniony.

Straż Graniczna skierowała go jednak w 2021 r. na kwarantannę powołując się na dwa pandemiczne rozporządzenia rządu (z 26 lutego 2021 r., Dz. U. poz. 447 oraz z 19 marca 2021 r. , Dz. U. poz. 512 ze zm.). Przewidują one zwolnienie z kwarantanny wjazdowej m.in. dla studentów kształcących się w Polsce , lub w przypadku obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w innych państwach.  Zdaniem Straży Granicznej w przepisie tym chodzi więc „wyłącznie o cudzoziemców kształcących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub obywateli RP kształcących się w innym państwie”. Ktoś, kto ma obywatelstwo polskie, ale mieszka na Białorusi, musi odbyć kwarantannę wjazdową.

RPO nie zgadza się z taką wykładnią przepisów. Wskazuje, że poprzednie regulacje prawne dotyczące obowiązkowej kwarantanny wjazdowej przewidywały zwolnienie z niej dla osób kształcących się w Polsce i, podobnie jak ma to miejsce obecnie, nie zawężały tego zwolnienia jedynie dla cudzoziemców. Już literalna wykładnia przepisów dotyczących zwolnienia z obowiązku kwarantanny wjazdowej dla studentów wskazuje, że zwolnienie to dotyczy osób studiujących w Polsce, a nie tylko cudzoziemców. Zawężenie kręgu podmiotów zwolnionych z kwarantanny byłby w ocenie RPO działaniem nieracjonalnym, w sposób bezpodstawny różnicującym pozycję studentów w zależności od obywatelstwa w sytuacji, gdy adekwatnym kryterium różnicującym mogłyby być jedynie względy epidemiologiczne.

VII.7033.24.2021

Nagana za brak maseczki w sierpniu 2020 r. Kasacja RPO do SN

Data: 2021-05-18

Pan Karol nie miał maseczki w sklepie spożywczym w małej miejscowości. Sprawa trafiła do sądu w R., który ukarał go naganą. Tymczasem w sierpniu 2020 r., kiedy to się zdarzyło, obowiązek noszenia maseczek był ustanowiony w sposób wadliwy – nie ma podstaw do skazywania obywatela. Dlatego RPO złożył w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego.

Jest to kolejna kasacja w sprawie wyroków na obywateli, którzy złamali obostrzenia kowidowe. RPO nie podważa ich zasadności, wskazuje jednak, że były źle wprowadzone – źle, to znaczy niezgodnie ze standardami demokratycznego i praworządnego państwa.

W przypadku maseczek rząd wprowadził obowiązek ich noszenia na podstawie ustawy o zapobieganiu chorób zakaźnych u ludzi. Ta ustawa jednak pozwalała tylko na wprowadzenie obowiązku noszenia maseczki w przypadku osób chorych lub podejrzanych o zakażenie. Nakazując, by wszyscy nosili maseczki, rząd przekroczył swoje kompetencje.

RPO zauważył ten problem i od maja alarmował, że żeby obowiązek noszenia maseczek dało się egzekwować, Sejm musi zmienić ustawę o chorobach zakaźnych. Mimo ponagleń i ostrzeżeń, Sejm zajął się tym dopiero jesienią, a zmieniona ustawa weszła w życie dopiero w grudniu 2020 r. Od tego momentu nakaz noszenia maseczek ma odpowiednią podstawę.

Ale w czasie, kiedy pan Karol poszedł do sklepu, tak nie było – nie może być więc skazany nawet na naganę.

II.511.281.2021

Czy 29 maja można zrobić przyjęcie ślubne w USC? MSWiA odsyła do ogłoszeń w urzędach

Data: 2021-05-17

Obywatel, który zgłosił się do RPO, żeni się 29 maja. Prosi o wyjaśnienie, jak ma się zastosować do przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 861). RPO poprosił o wyjaśnienie tej ważnej dla obywatela kwestii MSWiA.

Rozporządzenie to zmienia restrykcje dotyczące spotkań i zgromadzeń, ale nie wiadomo, czy dotyczy ono spotkań w urzędzie stanu cywilnego. Wskazuje bowiem, że w urzędach (czyli USC?) może do 5 czerwca przebywać jedna osoba na stanowisko obsługi (§ 21 ust. 2), można jednak organizować od 29 maja spotkania lub zebrania służbowe i zawodowe (ale czy ślub w USC jest spotkaniem służbowy z punktu widzenia gości i nowożeńców?) a także imprezy i spotkania do 25 osób, które odbywają się w lokalu lub w mieszkaniu  osoby, która organizuje imprezę (jednak USC nie jest lokalem ani mieszkaniem) oraz imprezy i spotkań do 50 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży – ale też nie wiadomo, czy takim lokalem z wydzieloną strefą gastronomiczną może być USC (§ 26 ust. 15).

- Ograniczenia wynikające z ww. rozporządzenia, pozostają poza kompetencją Ministra SWiA. Podkreślenia wymaga, że przepisy te nie odnoszą się wprost do kwestii zawarcia związku małżeńskiego (w zakresie liczby osób) – odpowiedziała dyrektorka Departament Spraw Obywatelskich Beata Stępińska.

„Zgodnie z przepisem § 21 ust. 1 rozporządzenia, do dnia 5 czerwca 2021 r. wykonywanie zadań przez urząd administracji publicznej lub jednostkę organizacyjną wykonującą zadania o charakterze publicznym może podlegać ograniczeniom polegającym na wykonywaniu wyłącznie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom. W szczególności do takich spraw zaliczono rejestrację stanu cywilnego (§ 21 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia).

Decyzję o rodzaju i formie wprowadzanych ograniczeń, o których mowa w powołanym § 21 ust. 1 podejmuje (z zastrzeżeniem ust. 4 ww. przepisu), kierownik urzędu administracji publicznej, dyrektor generalny urzędu lub kierujący jednostką organizacyjną wykonującą zadania o charakterze publicznym, uwzględniając konieczność zapewnienia bezpieczeństwa obywateli, zawiadamiając o tych ograniczeniach, w drodze ogłoszenia, na stronie podmiotowej urzędu lub jednostki, a także przez wywieszenie ogłoszenia w siedzibie urzędu lub jednostki”.

VII.501.144.2021

Koronawirus. Kolejki do szczepień i podstawa prawna formularza do zapisania się na szczepienia  – RPO do min. Dworczyka

Data: 2021-05-17
  • Od 1 kwietnia, kiedy rząd na chwilę otworzył możliwość rejestrowania się na szczepienia tym, którzy wcześniej zgłosili taką wolę w rządowym serwisie, RPO próbuje dowiedzieć się o podstawę takiego dzielenia obywateli (na tych, którzy się zgłosili, i tych, którzy tego nie zrobili).
  • RPO dostał już wyjaśnienia od koordynatora szczepień Michała Dworczyka. Tłumaczy on, że chodzi o to, by jak najszybciej zaszczepić jak najwięcej obywateli.

RPO nie ustaje jednak w dociekaniach: w piśmie z 16 kwietnia 2021 r. zwrócił uwagę, iż w przyjętych przez rząd zasadach realizacji szczepień brak jest podstawy prawnej do wdrażania kolejności szczepień przeciw COVID-19 w zależności od zgłoszenia wcześniejszej chęci zaszczepienia. Do Rzecznika Praw Obywatelskich dotarły zaś sygnały o nagłych zmianach w harmonogramie szczepień przeciw COVID-19.

1 kwietnia po północy została uruchomiona rejestracja dla tych osób, które zgłosiły wcześniejszą chęć szczepienia przez internetowy formularz. Powyższa wiadomość nie została ogłoszona oficjalnie, co wywołało dezorientację obywateli. Do Biura Rzecznika zwracali się ludzie, którzy co prawda w zimie nie zgłosili chęci szczepienia, ale wiosną chcieli się zaszczepić: w systemie nie było dla nich skierowań. Docierały do Rzecznika również skargi Obywateli, że przy uruchamianiu rejestracji dla grupy 18-39 lat priorytetowo miały być traktowane osoby, które przez formularz online zgłosiły chęć szczepienia, co dotyczyło również osób w wieku 40-59 lat.

Kolejnym zagadnieniem są problemy związane z zamknięciem przez Rząd, bez uprzedzenia, w marcu strony https://www.gov.pl/web/szczepimysie/zgloszenia, na której można było zadeklarować chęć zaszczepienia się.

Na te wszystkie wątpliwości min. Dworczyk odpowiedział, że uruchomienie formularza w styczniu miało jedynie charakter profrekwencyjny. RPO zauważa jednak, że nie tłumaczy to tych wszystkich problemów prawnych i faktycznych w dostępie do szczepionki.

V.7018.82.2021

500 zł za nocne spotkanie w kwietniu 2020. Kasacja RPO do SN [AKTUALIZACJA] Sprawa wygrana

Data: 2021-05-14
  • Pani Aleksandra została ukarana 500-złotową grzywną za to że w kwietniu 2020 r. w pewnej małej miejscowości po północy spotkała się ze znajomym i do tego nie miała maseczki.
  • RPO składa w jej imieniu kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że sąd ukarał panią Aleksandrę na podstawie wadliwych przepisów, czyli bez podstawy prawnej.
  • AKTUALIZACJA: 11 czerwca SN uchylił zaskarzony wyrok i uniewinnił panią Aleksandrę.

Pani Aleksandra została obwiniona o to, że naruszyła zakaz wychodzenia z domu bez ważnej przyczyny (w kwietniu 2020 rządowe rozporządzenie zakazywało wychodzenia z domu z czterema wyjątkami: wyjścia do pracy, do kościoła, na wolontariat i w celu załatwienia ważnych potrzeb życiuwych), oraz że stała na ulicy bez maseczki.

RPO przypomina, że zakaz wychodzenia z domu rząd wydał bez podstawy prawnej. Wolność poruszania się jest wartością konstytucyjną i nie można jej zakazać ot tak, rozporządzeniem. Władze mają w sytuacjach szczególnych prawo do wprowadzania ograniczeń, ale nie można tego robić ogólnym zakazem z wyjątkami. Wprowadzenie precyzyjnych ograniczeń w poruszaniu się jest trudniejsze, ale tego wymaga się od władz w praworządnym państwie.

Jeśli zaś chodzi o karanie za brak maseczki, to przepisy, które stosował sąd w R. były wadliwe, bo aż do grudnia 2020 r. nie było podstaw prawnych do noszenia maseczek (należało to robić z rozsądku i troski o innych, a nie z powodu obowiązku prawnego). Do grudnia bowiem przepisy ustawy o chorobach zakaźnych u ludzi, na którą rząd powołał się w rozporządzeniu, pozwalały nakładać obowiązek noszenia maseczek na chorych i podejrzanych o zakażenie. Ale nie na wszystkich (warto pamiętać, że od maja 2020 r., a więc długo przed  II falą pandemii, RPO wskazywał na problem i alarmował, że bez zmiany przepisów obowiązku noszenia maseczek nie da się prawnie wyegzekwować).

Sprawa pani Aleksandry jest kolejną kasacją RPO w takich sprawach. RPO składa je w przekonaniu, że wyrok wydany w imieniu Rzeczypospolitej nie może opierać się na wadliwych przepisach. Sąd Najwyższy sukcesywnie rozpatryje te sprawy i zaskarżone wyroki uchyla.

II.511.340.2021

Zasady pobierania opłat za żłobki i przedszkola w pandemii. RPO do UOKiK

Data: 2021-05-13

Jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów reaguje na skargi rodziców, którzy muszą płacić za żłobki i przedszkola, choć placówki te w pandemii nie pracują?

Żłobki i przedszkola w tym roku szkolnym bardzo długo nie działały z powodu pandemii. Dzieci pozostawały w domu z rodzicami lub opiekunami. Tymczasem są placówki, które domagają się opłat za pobyt dziecka w normalnej lub nieznacznie obniżonej wysokości. Tłumaczą to tym, że i tak ponoszą koszty działalności, a niemożność świadczenia opieki i nauki nie jest przez te placówki zawiniona

Rzecznik rozumie względy gospodarcze oraz to, w jakiej sytuacji znajdowały się podmioty prowadzące te placówki, zaskakiwane często zmianami rozwiązań prawnych. Jednak z punktu widzenia rodziców obowiązek płacenia za zamknięty żłobek lub przedszkole musi budzić wątpliwości.

RPO pyta więc UOKiK, ile ma takich sygnałów, oraz jakie zajmuje stanowisko.

VII.7037.50.2021

Obywatele na rzecz uwolnienia patentów na szczepionki przeciw COVID-19. Konferencja prasowa Rzecznika Praw Obywatelskich: podpisujmy europejską petycję

Data: 2021-05-12
  • RPO wspiera obywateli, którzy walczą o uwolnienie patentów na szczepionki przeciw COVID-19. Ogłosił to na konferencji prasowej 12 maja 2021 r. razem z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego.
  • W obliczu zagrożenia zapominają oni, że bezpieczeństwo międzynarodowe to nie jest suma bezpieczeństwa pojedynczych państw.
  • Jeśli na problem globalny zareagujemy tylko lokalnie, wirus będzie mutował, zagrożenie będzie się nadal rozprzestrzeniało. To wyzwanie nie tylko dla rządów, inicjatywa i presja społeczna ma tu kluczowe znaczenie.
  • Pandemia pokazuje, że wystarczy małe ogniwo, iskra, brak solidarności i wsparcia najsłabszego, by zapłonął ogień na całym świecie.
  • Aż 90% Polaków opowiada się za zniesieniem ochrony patentowej szczepionek przeciwko koronawirusowi. Takie są wyniki badań społecznych.
  • Jednocześnie Polacy zebrali dotychczas ledwie 10% głosów potrzebnych z naszego kraju, by Komisja Europejska poważnie zajęła się problemem, czy szczepionki na COVID mają być chronione patentem, a więc by ich produkcja była ograniczona tylko do tych, którzy patentem dysponują.

Szczepionek przeciw COVID-19 na świecie ciągle brakuje i nie da się zaszczepić wszystkich potrzebujących. Większość dawek jest w dyspozycji krajów bogatej Północy (w tym Polski). Brakuje ich dla mieszkańców krajów Południa: Indii, Afryki, Ameryki Południowej.

Jest tak dlatego, że choć szczepionki przeciw COVID-19 powstały i zostały dopuszczone do obrotu dzięki środkom publicznym i zaangażowaniu instytucji publicznych, prawo do produkcji ograniczone jest przez patenty i wspierające je umowy międzynarodowe.

Od kilku miesięcy trwa na świecie debata, czy – ze względu na skalę pandemii i zagrożenie dla wszystkich ludzi na Ziemi – w tym przypadku nie otworzyć szeroko dostępu do wiedzy, jak produkować szczepionki. Dyskusje te trwają na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO). 5 maja przełomową deklarację złożyła amerykańska administracja prezydenta Joe Bidena: choć USA doceniają znaczenie ochrony własności patentowej, w przypadku COVID-19 widzą powody do poluzowania tej ochrony w ramach TRIPS (Trade-Related Aspects of Intellectual Property Rights). Pomysł, by zawiesić ochronę patentową szczepionek na COVID poparł też papież Franciszek. Unia Europejska jest „gotowa do dyskusji nad każdą propozycją, która w skuteczny i pragmatyczny sposób odnosi się do kryzysu".

Do tej pory państwa, gdzie rozwinięty jest przemysł farmaceutyczny, blokowały jednak takie zmiany w podejściu do ochrony własności intelektualnej. Jednocześnie jednak na świecie i w Unii Europejskiej rośnie ruch obywatelski na rzecz uwolnienia szczepionek. Proces ten trwa także w Polsce.

Rzecznik Praw Obywatelskich chce podkreślić wagę tego procesu. Dlatego wspiera tych, którzy organizują się, by zabrać głos w tej istotnej dla przyszłości świata kwestii.

  • Z badań opinii publicznej w Polsce wynika, że Polacy w przeważającej większości opowiadają się za uwolnieniem szczepionek (Niemal 90% Polaków chce, aby państwa ograniczyły rolę monopoli farmaceutycznych, stawiając zdrowie i życie pacjentów na pierwszym miejscu. Wynika to z badania zrealizowanego w dniach 22.03-04.04 2021 r. na reprezentatywnej próbie 1418 dorosłych Polaków metodą CAWI przez firmę Inquiry – patrz dołączony komunikat obywateli).
  • Problem w tym, że to nie przekłada się na aktywność obywatelską. W akcji zbierania podpisów pod europejską inicjatywą ustawodawczą „Nie dla zysku z pandemii” jesteśmy na dalekich miejscach.

Belgowie zebrali już ponad 170 proc. głosów, których potrzebują, by ich głos był w Europie brany pod uwagę. Włosi – ponad 90%, Francuzi –65 %, Niemcy – 13%, a Polacy….  niecałe 10%.

Na zbieranie podpisów mamy jeszcze czas – do 1 maja 2022 r., ale pandemia nie poczeka. Jeśli obywatele UE zbiorą w co najmniej siedmiu krajach milion podpisów, inicjatywą będzie musiała zająć się Komisja Europejska. Zdaniem RPO obywatele powinni działać już teraz, a władze powinny uważnie wsłuchiwać się w ich głos.

Adam Bodnar przypomina, że na nic się zdadzą szczepienia „wyspowe”, w bogatych krajach, takich jak Polska. Szczepionki muszą być dostępne na całym świecie.

Choć wielu z nas w Polsce ma już za sobą przynajmniej pierwszą dawkę szczepionki, to poczucie bezpieczeństwa jest złudne. Przy tak obszernych sieciach współzależności nie sytuacja po drugiej stronie świata musi oddziaływać bezpośrednio na życie w Europie. I choć dotyczy to wszystkich rodzajów zagrożeń, rozpoczynając od gospodarczych czy politycznych, w przypadku zagrożeń dla zdrowia takich jak wirusy skupia się to jak w soczewce.

Dwa miesiące temu, w marcu 2021 r. RPO prof. Adam Bodnar zorganizował publiczny webinar o problemie dostępności szczepionek przeciw COVID-19. Zebrani wówczas eksperci podkreślali, że 70% dawek szczepionek trafiło do państw bogatej Północy, a 130 państw rozwijającego się Południa nie otrzymało oficjalnie jeszcze nic. Naukowcy alarmują, że mamy od 9 do 12 miesięcy na dotarcie ze szczepieniami do wszystkich na świecie, w przeciwnym razie wirus wróci i czekają nas kolejne lata lockdownów i pogłębiającego się kryzysu zdrowia, gospodarki i życia społecznego.

Dlaczego upowszechnianie szczepionek i niewykorzystywanie dla nich ochrony patentowej jest ważne?

  • Musimy zdążyć ze szczepieniami, zanim wirus zdąży się uodpornić na szczepionkę.
  • Ogłoszenie pandemii czyli światowej epidemii pozwoliło zmobilizować środki na badania i szczepionki Ale wysyłek ten może być zmarnowany.
  • Prawo własności intelektualnej nie jest absolutne -  jest produktem społecznym, więc to do państwa należy godzenie ochrony własności intelektualnej i ochrony zdrowia.
  • Nie można też powoływać się na prawo własności intelektualnej, jeśli stoi ono w sprzeczności z prawem każdego człowieka do zdrowia. To wynika z przyjętych przez społeczność międzynarodową standardów ochrony praw człowieka.

Obywatele za sprawiedliwym i solidarnym dzieleniem szczepionek

W Polsce jest co najmniej kilka inicjatyw społecznych, wokół których zbierają się obywatele przekonani o konieczności zmiany polityk szczepionkowych.

To ich przedstawiciele wystąpili razem z RPO na konferencji prasowej 12 maja 2021.

Europejska Inicjatywa Obywatelska „Nie dla zysku z pandemii”

Od wielu tygodni obywatele Unii Europejskiej składają podpisy pod europejską inicjatywą ustawodawczą „Nie dla zysku z pandemii

Inicjatywa NIE TRAĆMY CZASU! Petycja ludzi sztuki o uczynienie szczepionki przeciw COVID-19 dobrem wspólnym ludzkości

Koordynatorem akcji jest Akademia Teatralna w Warszawie i dr Piotr Głowacki.

Artyści promują Europejską Inicjatywę Obywatelską. Pod ich petycją podpisało się 400 wybitnych polskich twórców i ludzi teatru. Przypominają oni, że bez szczepionek nie będzie powrotu do spotkań i kontaktów, bez których ludzie na Ziemi nie mogą tworzyć i poszerzać swoich horyzontów. Widzą też  w swojej twórczości narzędzie do budowania lepszego świata w oparciu o podstawowe prawa ludzkie każdego człowieka z osobna i wspólnoty ludzkiej jako całości.

Jak mówił dr Głowacki w czasie debaty u RPO, inspiracją do działań jest też wielka powszechna akcja podawania jodu polskim dzieciom w 1986 r. po awarii elektrowni jądrowej w Czernobylu. Kolejne pokolenia angażując się w akcję uwalniania szczepionek na COVID-19 mogą w ten sposób spłacić dług wdzięczności wobec naukowców, lekarzy i farmaceutów, którzy w oddolnej akcji zorganizowali się 35 lat temu, by nieść pomoc dzieciom.

List otwarty środowisk prawniczych do Władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie działań zmierzających do uznania szczepionek przeciwko COVID-19 za dobro wspólne ludzkości

Przedstawiciele i przedstawicielki środowisk prawniczych w Polsce, nauczyciele akademiccy, teoretycy i praktycy prawa, zaniepokojeni przedłużającą się pandemią COVID-19, rosnącą liczbą jej ofiar, kosztami zdrowotnymi (w tym także dla zdrowia psychicznego), społecznymi i gospodarczymi, zwracają się z apelem do władz Rzeczypospolitej Polskiej o podjęcie działań na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Światowej Organizacji Handlu i innych organizacji międzynarodowych, dla uczynienia szczepionek przeciw COVID-19 dobrem wspólnym, dostępnym dla wszystkich bez żadnej dyskryminacji.

Koordynatorem akcji jest dr hab. Michał Balcerzak, prof. UMK. Do 5 maja pod apelem podpisał się 80 prawników z uczelni i instytucji w całej Polsce. Podpisy są cały czas zbierane.

Cała treść apelu dostępna jest tu: https://docs.google.com/forms/d/1fzqLDsgWdnrZY1CNnJAI2TUvZO_InqIbPPYXJ0Ela38/viewform?edit_requested=true

Stanowisko lekarzy

Głosy poparcia zbierane są też w środowisku medycznym: „My lekarki i lekarze oraz wszystkie i wszyscy pracownicy służby zdrowia oświadczamy, iż po upływie ponad roku naszej walki z chorobą Covid-19 i wywołującym ją wirusem Sars CoV-2 i jego mutacjami, ponad rok od ogłoszenia przez WHO jego pandemii wiemy, że narzędzia takie jak maseczki, dystans społeczny, dezynfekcja, zamykanie kolejnych gałęzi gospodarki i pozostawanie w domu są tylko metodami zapobiegania kryzysowego i pozwalają wyłącznie na chwilowe spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa” – piszą inicjatorzy akcji.

Musimy „dążyć za wszelka cenę do globalnej odporności zbiorowej. Jest to możliwe tylko przy jednoczesnym, jak najszybszym i opartym na równym dostępie procesie szczepień całej ludzkości. Wirus nie zna granic i jest zagrożeniem globalnym, które wymaga globalnych rozwiązań. Wystarczy jedno ognisko mutacji, przed którą nie chroni nas istniejący preparat i sytuacja znów będzie wymagać powrotu do prymitywnych działań kryzysowych do czasu wynalezienia nowej szczepionki i ponownego jej zaimplementowania” – piszą w apelu.

STANOWISKO ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH

Organizacje pozarządowe podpisują apel wzywający polski rząd do podjęcia zdecydowanych działań na arenie międzynarodowej na rzecz zniesienia patentów i innych monopoli na leki i szczepionki na Covid-19.  https://wolneszczepionki.pl/

Do tej pory pod apelem podpisały się:

  • Akcja Socjalistyczna
  • EduKABE Fundacja Kreatywnych Rozwiązań
  • Federacja Mazowia
  • Fundacja „Merkury”
  • Fundacja Culture Shock
  • Fundacja Kaleckiego
  • Fundacja Nowoczesna Polska
  • Fundacja Stabilo
  • Fundacja Szkatułka
  • Hackerspace Wrocław
  • Le Monde Diplomatique (Edycja Polska)
  • Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych

Reprezentantką jest Maria Świetlik, dyrektorka ds. rozwoju Fundacji Nowoczesna Polska

Uczestnicy konferencji prasowej:

  • RPO Adam Bodnar
  • dr Piotr Głowacki, Akademia Teatralna w Warszawie
  • dr Anna Zielińska, Université de Lorraine, Nancy, Francja, filozofka  [nagranie]
  • prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska UMCS Lublin, wirusolożka
  • dr hab. Michał Balcerzak, prof. UMK - prawnik
  • dr hab. Michał Wróblewski, prof. UMK, socjolog
  • Jan Zygmuntowski, Polska Sieć Ekonomii, ekonomista
  • Jarosław Lipszyc, Prezes Fundacji Nowoczesna Polska

 

200 zł za wyjście z domu w pandemii „bez powodu”. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-12, 2021-04-09
  • Pan G. z miejscowości R. został przez sąd ukarany 200-zł grzywną za wyjście z domu bez powodu.
  • Było to przed rokiem, w kwietniu, kiedy rząd wydał zakaz wychodzenia z domu z czterema wyjątkami: można było wyjść do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.
  • AKTUALIZACJA: 12 maja 2021 SN (Sygn. akt II KK 167/21) uwzględnił kasację i uchylił wyrok

RPO składa kasację wskazując, że kara została nałożona na obywatela bez właściwych podstaw w prawie. Rząd nie mógł zakazać w rozporządzeniu wychodzenia w domu nie mając do tego podstaw w ustawie. W kwietniu 2020 r. takiej ustawy nie było.

Nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. W tej sytuacji, zakazy wyrażone w treści rozporządzenia Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą one być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków.

II.511.221.2021

Nagana za wyjście z domu podczas lockdownu. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-12, 2021-02-22
  • W kwietniu 2020 r. obywatel wyszedł z domu w swej małej miejscowości, by spotkać się ze znajomymi.
  • Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie go za złamanie zakazu wychodzenia bez uzasadnionej przyczyny; sąd ukarał go naganą . 
  • Rzecznik złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego, gdyż rozporządzenie będące podstawą kary rząd wydał bez odpowiedniej podstawy ustawowej.
  • AKTUALIZACJA: 12 maja 2021 SN (sygn. akt II K K 82/21) uwzglednił kasację i uchylił wyrok.

Pan Dominik został obwiniony o to, że nie zastosował się do zakazu przemieszczania się  w związku z ogłoszonym stanem epidemii. Jak uznał Sąd Rejonowy, który wyrokiem nakazowym ukarał go naganą, bez uzasadnienia opuścił swe miejsce zamieszkania.

Sąd  Rejonowy w R. uznał go za winnego wykroczenia z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii.

Obywatel nie złożył sprzeciwu, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

W ocenie RPO wyrok ten nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu. Wniósł o uchylenie orzeczenia i uniewinnienie obwinionego.

Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie.

Niezależnie od tego, RPO wskazuje że w dacie orzekania przez sąd 4 listopada 2020 r. nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. Obowiązujące w tej dacie przepisy nie zawierały zakazu przemieszczania się. Stąd też już choćby z tego powodu ukaranie obwinionego na podstawie art. 54 k.w. i wymierzenie mu kary nagany nie było dopuszczalne.

II.511.82.2021

400 zł za spotkanie w parku w pandemii. Dwie kasacje RPO [SPRAWY WYGRANE]

Data: 2021-05-12, 2021-02-19
  • W kwietniu 2020 r., kiedy rząd zakazał wstępu do lasy i parków z powodu koronawirusa, pan Mieczysław, mieszkaniec małej miejscowości,  spotkał się w południe w parku w centrum miasteczka z panem Zbigiewem.
  • Policja skierowała sprawę do sądu obwiniając ich o wykroczenie z art. 54 k.w. w zw. z § 11a ust.1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 491).
  • Sąd wymierzył panu Mieczysławowi 300 złotych grzywny, do tego dodał 30 złotych opłaty oraz 70 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania na rzecz Skarbu Państwa. Pan Zbigniew dostał zaś 200 zł grzywny, ale z innych opłat został zwolniony.
  • Wyroki nie zostały zaskarżone i uprawomocniły się.
  • AKTUALIZACJA: 8 kwietnia Sąd Najwyższy (sygn. akt KK 75/21) uwzględnił kasację ws. pana Mieczysława i uniewnnił go). 
  • AKUALIZACJA 2: 12 maja Sąd Najwyższy (Sygn. akt II KK 76/21) uwzględnił drugą kasację.

RPO składa od niich kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że wyroki zapadły z rażącym naruszeniem prawa. Rozporządzenie rządu, za którego złamanie ukarany został pan Mieczysław i pan Zbigniew, nie miało podstaw w ustawie: rząd powołał się na ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a ta pozwala tylko wprowadzać ograniczenia w poruszaniu się, a nie ich po prostu zakazywać. Do tego rozporządzenie Rady Ministrów nie odsyłało do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów. Przepis § 17 stanowił jedynie, że zakazuje się korzystania z m.in. z parków, bez wskazania, czy i jaka sankcja grozi za złamanie tego zakazu.

Mając na uwadze wszystko powyższe, wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności na podstawie art. 54 k.w. osób, które naruszały m.in. zakaz korzystania z parków ustanowiony na mocy wspomnianego Rozporządzenia.

II.511.78.2021, II.511.79.2021    

Pacjenci oddziałów psychiatrii sądowej mogą być szczepieni na COVID-19. MZ do RPO

Data: 2021-05-11
  • Od 7 maja zespoły wyjazdowe mogą szczepić osoby przebywające w oddziałach psychiatrii sądowej. Szpitale te mogą też uzyskać status punktu szczepień dla swoich pacjentów.

Problem dotyczy około 15-20 tys. osób.

Minister Zdrowia odpowiednio zmienił 5 maja przepisy rozporządzenia w sprawie metody zapobiegania COVID-19.

RPO stale upomina się o zorganizowanie szczepień wszystkim tym, któryz sami nie mogą zgłosić się do punktów szczepień.

IX.517.2363.2020

400 zł za spotkanie z kolegami na ulicy w kwietniu 2020. Kasacja RPO [AKTUALIZACJA] Sprawa wygrana

Data: 2021-06-18, 2021-05-11
  • Pan Mariusz „wyszedł z domu bez powodu” i spotkał się z innymi mężczyznami na placu targowym w R.
  • Został za to skazany wyrokiem nakazowym na 400 zł grzywny. Wyrok się uprawomocnił
  • AKTUALIZACJAZachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia - uznał Sąd Najwyższy, który 9 czerwca uniewinnił go
  • To kolejne już takie orzeczenie SN w ramach jego lini orzeczniczej

RPO składa kasację – kolejną w sprawie wyroków nakazowych sądu w R. – ponieważ obywatel został skazany na podstawie wadliwych przepisów.

W kwietniu 2020 r., na początku pandemii, rząd w rozporządzeniu zakazał wychodzenia z domu z czterema wyjątkami (do pracy, do kościoła, na wolontariat o w celu załatwienia istotnych potrzeb życiowych). Żadna z ustaw nie dawała prawa do takiego ograniczenia dolności i prawa do przemieszczania się – a są to prawa gwarantowane wprost przez Konstytucję.

RPO nigdy nie kwestionował konieczności wprowadzania ograniczeń w związku z pandemią, wskazywał jednak konsekwentnie, że nie można tego robić z naruszeniem Konstytucji: prawa i wolności można ograniczać, ale tylko ustawami (a więc głosami całego parlamentu, a nie samego rządu, po odpowiedniej debacie, z zachowaniem przepisów regulaminów obu izb, o w sposób proporcjonalny do potrzeb).

W kasacji na rzecz pana Mariusza RPO dowodzi, że nie mógł być on ukarany na podstawie wadliwie wydanych przepisów. RPO przypomina, że w podobnych sprawach Sąd Najwyższy przyznał mu rację: „Podniesiona w niniejszej kasacji argumentacja znajduje odzwierciedlenie w poglądach Sądu Najwyższego wyrażonych w wyrokach SN z dnia 16 marca 2021 r. zapadłych w sprawach: II KK 97/21, II KK 74/21, II KK 64/21, oraz w wyroku z dnia 24 marca 2021 r., sygn. akt II KK 66/21”.

Wyrok SN 

SN orzekł, że § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie mógł stanowić podstawy prawnej pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie z art. 54 k.w.

Zachowanie obwinionego - polegające na złamaniu zakazu przemieszczania się przez opuszczenie miejsca zamieszkania, a następnie spotkanie z dwoma innymi mężczyznami w miejscu publicznym - nie wypełniało bowiem znamion wykroczenia. Zgodnie z treścią art. 1 k.w., wykroczenie stanowi tylko czyn społeczne szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 zł lub nagany. W niniejszej sprawie w chwili popełnienia czynu nie istniał przepis prawidłowo wypełniający normę blankietową z art. 54 k.w., pozwalający na pociągnięcie do odpowiedzialności za korzystanie ze swobody przemieszczania się po terytorium Rzeczypospolitej oraz na wymierzenie z tego tytułu sankcji.

Nie było więc podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko a skoro już takie postępowanie wszczęto, Sąd Rejonowy powinien był wydać w stosunku do obwinionego wyrok uniewinniający. Zachowanie obwinionego nie wypełniło bowiem znamion wykroczenia z art. 54 k.w., jak i żadnego innego czynu zabronionego.

(pełna treść uzasadnienia SN w załączniku poniżej)

II.511.214.2021

Zasady szczepień na COVID osób z niepełnosprawnościami – MZ odpowiada Rzecznikowi

Data: 2021-05-11
  • Od 10 maja osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności oraz ich opiekunowie (do trzech opiekunów na osobę z niepełnosprawnością) mogą się zaszczepić się w punktach szczepień powszechnych (PSP) bez konieczności wcześniejszego umówienia.
  • Praca PSP będzie zorganizowana w taki sposób, aby obsłużyć bez kolejki wskazane osoby oraz zapewnić jak najlepsze warunki szczepienia dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
  • Jeśli ośrodki i centra pomocy osobom z niepełnosprawnościami się zorganizują, to od II polowy maja będą mogły przeprowadzać szczepienia u siebie.

Od wielu miesięcy RPO zabiega o zapewnienie szczepień osobom z niepełnosprawnościami - w ich przypadku choroba czy nawet izolacja/kwarantanna jest bardzo trudna.

Na ostatnie pismo – z 1 kwietnia 2021 – Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało 10 maja: „Osoby z niepełnosprawnościami ze względu na swój stan zdrowia i szczególne potrzeby oraz okoliczności, w których się znajdują, wymagają podjęcia dodatkowych działań, które dadzą im szanse skorzystania z możliwości zaszczepienia się” – napisał zastępca Dyrektora Departamentu Innowacji Hubert Życiński.

Szczepienia dla osób niepełnosprawnych mogą być zorganizowane w:

  • ośrodkach wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, o jakich mowa w ustawie o pomocy społecznej (środowiskowe domy samopomocy i kluby samopomocy),
  • warsztatach terapii zajęciowej,
  • zakładach aktywności zawodowej,
  • centrach integracji społecznej,
  • klubach integracji społecznej,
  • ośrodkach Rehabilitacyjno Edukacyjno Wychowawczych,
  • w ramach programu „Rehabilitacja 25 plus",
  • szkołach przysposabiające do Pracy,
  • mieszkaniach chronionych.

Na terenie ww. ośrodków mogą zostać zaszczepione:

  • osoby z niepełnosprawnością korzystające z tych placówek,
  • opiekunowie tych osób,
  • personel tych placówek.

Aby zorganizować szczepienia na terenie swojej placówki, każdy ośrodek powinien nawiązać współpracę z wybranym punktem szczepień i przygotować listę osób chętnych do zaszczepienia. Listy osób chętnych nie będą przesyłane do punktów szczepień.

Umawiając się z punktem wystarczy podać liczbę osób chętnych do zaszczepienia.

Z uwagi na ograniczoną liczbę dawek, dedykowane dostawy mogą być realizowane w drugiej połowie maja lub na początku czerwca. Szczegóły powinny być uzgadniane indywidualnie pomiędzy koordynatorem wskazanym przez podmiot świadczący wsparcie osobom niepełnosprawnym a punktem szczepień.

Osoby, których stan zdrowia uniemożliwia samodzielne dotarcie do stacjonarnego punktu szczepień lub skorzystanie z transportu organizowanego przez jednostki samorządu terytorialnego zostaną zaszczepione w ramach istniejących już form i procedur, tj. przez wyjazdowe punkty szczepień.

V.7018.406.2021

Nagana za brak maseczki w październiku 2020 r. [AKTUALIZACJA] Kolejna wygrana kasacja Rzecznika

Data: 2021-06-17, 2021-05-11
  • Pan Arkadiusz został zatrzymany w R. na Placu 3 Maja, bo nie miał maseczki.
  • Został za to ukarany naganą – w wyroku nakazowym Wyrok się uprawomocnił.
  • RPO składa kasację – kolejną w sprawie wyroków nakazowych sądu w R. – ponieważ obywatel został skazany na podstawie wadliwych przepisów.
  • AKTUALIZACJA 9 czerwca SN uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinionego od przypisanego mu wykroczenia.

W październiku 2020 r. obowiązek noszenia maseczek był wprowadzony w sposób wadliwy: rozporządzeniem rządowym odwołującym się do ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Tymczasem ustawa ta pozwalała tylko zobowiązywać do noszenia maseczek ludzi chorych lub podejrzanych o zakażenie. A nie wszystkich.

Od początku pandemii RPO apelował do rządu o taką zmianę ustawy, by dało się wprowadzić obowiązek noszenia maseczek. Niestety, zmienione przepisy weszły w życie dopiero w grudniu 2020 r., a więc po tym, jak policja zatrzymała pana Arkadiusza bez maseczki.

W kasacji na rzecz pana Arkadiusza RPO dowodzi, że nie mógł być on ukarany na podstawie wadliwie wydanych przepisów: zachowanie obwinionego, polegające na niezastosowaniu się do obowiązku zakrywania ust i nosa w dniu 10 października 2020 r., nie wypełniło ówcześnie znamion wykroczenia z art. 54 k.w., jak i żadnego innego czynu zabronionego.

Wyrok SN

Mając na względzie dotychczasowy dorobek orzeczniczy w przedmiocie powszechnego obowiązku zakrywania ust i nosa, a w konsekwencji odpowiedzialności za wykroczenie z art. 54 k.w. za naruszenie tego obowiązku, Sąd Najwyższy w niniejszym składzie (sygn. akt II KK 220/21) w pełni podziela poglądy i argumentację wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2021 r., sygn. akt II KK 96/21. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajął także w wyroku z 24 marca 2021 r. sygn. akt I KK 66/21.

Należy więc wskazać, że zgodnie z treścią art. 54 k.w. odpowiedzialność za wykroczenie powinna ponieść osoba, która wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych. W ramach cytowanej regulacji ustawodawca zawarł przepis o charakterze blankietowym zupełnym. Ponadto odesłanie zawarte w tym przepisie do aktów przepisów porządkowych ma charakter dynamiczny, tj. przepisy te mogą ulegać modyfikacjom, co tym samym modyfikuje zakres wyrażonego w przepisie zakazu.

Badając konstytucyjność przyjętego rozwiązania ustawowego w kontekście zasady nullum crimen sine lege, wyrażonej w art. 42 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2003 r., w sprawie o sygn. akt P 10/02, uznał w/w przepis za zgodny z badanym wzorcem. Jednocześnie w uzasadnieniu wskazanego wyroku Trybunał wskazał, że art. 54 k.w. nie odsyła do wszystkich I jakichkolwiek przepisów rangi podustawowej, ałe wyłącznie do przepisów porządkowych wydanych w ściśle określonym w tym przepisie celu. Cytując uzasadnienie: „W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że analizowany przepis ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają Inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu".

W ocenie Sądu Najwyższego § 27 ust. 1 pkt 2 lit a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 paździemika 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie spełnia tak określonych kryteriów, nie jest bowiem przepisem o charakterze porządkowym. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r., które zostało wskazane w związku z art. 54 k.w. w ramach kwalifikacji prawnej czynu, zostało wydane w celu wykonania ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Celem przepisów rozporządzenia była więc ochrona zdrowia (art. 68 ust. 1 Konstytucji RP) i w ramach tak zakreślonego celu, realizacja konstytucyjnego obowiązku zwalczania chorób zakaźnych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP).

Konkretyzując, przedmiotem ochrony była ochrona życia i zdrowia, które mogłyby zostać zagrożone w wyniku rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19. Tym samym w oczywisty sposób przepisy te nie stanowią przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 k.w. W przypadku tych ostatnich przedmiot ochrony stanowi bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych, a nie ochrona zdrowia poprzez zwalczanie epidemii.

Obwiniony swoim zachowaniem z dnia 10 października 2020 r. nie zastosował się do obowiązku zakrywania ust i nosa, o którym mowa w § 27 powoływanego rozporządzenia, co pozostawało w oderwaniu od odpowiedzialności z wykroczenie z art. 54 k.w. Trzeba podkreślić, że w chwili czynu obowiązujące ówcześnie rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie wskazanego obowiązku, żadna sankcja nie wynikała także z innego przepisu prawa. Potwierdza to także analiza działań ustawodawcy, które sugerują, że nie było możliwe łączenie przepisów rozporządzeń covidowych z art. 54 k.w.

Regulacja § 27 ust. 1 pkt 2 lit a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 paździemika 2020 r. w sprawie ustanowienia określonycłi ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii została wydana na podstawie ustawowego upoważnienia zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu cłiorób zakaźnycłi u ludzi, w brzmieniu obowiązującym w cłiwili popełnienia czynu. Przywołany przepis pozwalał na stosowanie określonycłi środków profilaktycznycłi wyłącznie w stosunku do „osób chorych lub podejrzanych o zachorowanie".

Nie był to zatem przepis, w oparciu o który można było skutecznie wprowadzić nakaz określonego zachowania wobec wszystkich, niezależnie od ich stanu zdrowia. Dopiero w wyniku nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, wprowadzonej ustawą z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem C0VID-19. do art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi dodano pkt 4a, który przewidywał ustanawianie obowiązku stosowania określonych środków profilaktycznych i zabiegów także w odniesieniu do osób zdrowych, oraz pkt 13, który przewidywał możliwość ustanowienia nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu.

Taka możliwość pojawiła się jednak już po dacie czynu, albowiem wskazane zmiany art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi weszły w życie w dniu 29 listopada 2020 r.

Podsumowując, wprowadzenie na mocy rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r., w brzmieniu obowiązującym w chwili czynu, powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego.

II.511.242.2021

Jak Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśniał sprawę wyborów kopertowych w 2020 r. i co udało się mu ustalić?

Data: 2021-05-10

10 maja 2020 r. miały się w Polsce odbyć wybory prezydenckie. Głosowanie się jednak nie odbyło. Nie dlatego, że – po rozważeniu nowych okoliczności – władze wprowadziły stan klęski żywiołowej. Po prostu dwaj politycy, poseł Jarosław Kaczyński i poseł Jarosław Gowin, ogłosili, że wyborów nie będzie.

Już dwa miesiące przed tym zapowiedzianym na 10 maja głosowaniem prowadzenie kampanii wyborczej ograniczone zostało do internetu i mediów – epidemia nie pozwoliła na organizowanie spotkań, wizyt i wieców. Ale rządzący chcieli wyborów w maju – epidemia zapowiadała też kryzys, z czym musiał się wiązać spadek notowań partii rządzącej i urzędującego prezydenta.

Pięć tygodni przed głosowaniem większość sejmowa zmieniała prawo wyborcze w ekspresowym tempie tak, że głosowanie miało być tylko korespondencyjne. Reguły głosowania zostały zmienione w toku trwającego procesu wyborczego. Poprawka rządowa dołączona w ostatniej chwili do „Tarczy Antykryzysowej” i nigdy nie przedyskutowana wyłączyła z organizacji wyborów Państwową Komisję Wyborczą (jak się potem okazało, nawet pomysłodawcy zmiany nie rozumieli jej konsekwencji). Wybory miał zorganizować minister – członek rządu i polityk partii, która wystawiła jednego z kandydatów. Głosy miała zbierać podległa mu Poczta (która na podstawie anonimowego e-maila domagała się od władz lokalnych spisu wyborców z ich pełnymi danymi osobowymi. Ponieważ samorządy w większości odmówiły, rząd dostarczył Poczcie dane 30 mln obywateli z rejestru PESEL). Karty do głosowania – według wzoru stworzonego przez rząd, a nie PKW – miała wydrukować podległa innemu politykowi tej partii Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Zleciła to zadanie prywatnej spółce. A przepisy, które by na to pozwoliły (o ile odłoży się na bok wątpliwości konstytucyjne) nawet nie były gotowe – zajmował się nimi Senat.

Obywatele byli zdezorientowani. Zapowiadana przez rząd procedura głosowania „pocztowego” nie przewidywała nieszablonowych sytuacji. Praktycznie pozbawiała prawa do głosu tych, którzy mieszkają poza miejscem zameldowania, i osoby w kwarantannie. Pomijała prawa osób z niepełnosprawnościami, czy Polaków za granicą. Wybory traciły kolejne przymioty. Nie były już ani powszechne, ani tajne, ani równe…

Na dziesięć dni przed głosowaniem pocztowe karty wyborcze wyciekły. Nie było wiadomo, kto ma do nich dostęp – wrzucić do urn pocztowych w myśl uchwalanych przepisów mógł je każdy. Głównym pytaniem, jakie zadawali publicyści w mediach (i sami obywatele), nie było „kto przedstawił lepszy program?”– ale „czy w ogóle należy głosować?”.

Trzy dni przed terminem rządzący odwołali więc wybory, ale potem prezydent podpisał ustawę o anulowanych właśnie „wyborach korespondencyjnych”. A po wyborach, które były, ale się nie odbyły, pozbawiona prawa organizacji wyborów PKW oświadczyła, że należy je powtórzyć, bo zaszła sytuacja analogiczna do tej, gdy wszyscy kandydaci wycofują się z wyborów. Rząd nie publikował jednak tego stanowiska, bo wtedy Marszałek Sejmu musiałby szybko podać nowy termin głosowania – tymczasem w parlamencie trwały prace nad kolejną ustawą wyborczą, po raz wtóry zmieniającą zasady głosowania (tym razem miała je organizować PKW). Nowy termin nie mieścił się już w rygorach Konstytucji: nakazuje ona organizację głosowania najpóźniej na 75 dni przed końcem kadencji prezydenta. Ustawa miała też „przedłużyć” prawo startu kandydatom zarejestrowanym w wyborach 10 maja i umożliwić start nowym – nowi jednak mieli dostać siedem razy krótszy termin na zebranie stu tysięcy podpisów poparcia. W takich warunkach udać się to tylko mogło przedstawicielom dużych partii. Rządzący porozumieli się w tej sprawie z opozycją.

- Ale Konstytucja nie jest tylko dla tych, którzy mają zorganizowane struktury. Żaden nowy kandydat nie powinien być gorzej traktowany od dotychczasowych kandydatów, skoro mają to być całkowicie nowe wybory – mowił Adam Bodnar w Senacie, 1 czerwca 2020 r.

Plan polityczny zakładał, że wybory odbędą się 28 czerwca. Dzięki temu i dzięki skróceniu czasu także na procedury powyborcze wszystko zakończyć się miało przed upływem kadencji obecnego prezydenta (gdyby obowiązywał stan klęski żywiołowej – o którego wprowadzenie apelował także RPO – kadencja ulegałaby automatycznemu wydłużeniu, ale wybory odbyłyby się też dużo później). Nad wynikami tych wyborów wisiała groźba unieważnienia – ze względu na naruszenie reguł konstytucyjnych.

Działania RPO

RPO od początku przestrzegał przed konsekwencjami takiego działania, przygotowywał ekspertyzy prawne i zwracał się o nie od OBWE, alarmował w sprawie nonszalanckiego posługiwania się spisami wyborców z danymi osobowymi obywateli przekazywanych bez podstawy prawnej spółce, jaką jest Poczta Polska. Interweniował też w obronie prokurator Ewy Wrzosek, którą spotkały konsekwencje dyscyplinarne za próbę wyjaśnienia, co się stało z wyborami.

A kiedy – po raz pierwszy od 1989 r prawa wyborcze zostały nagięte przez rządzących w taki sposób – zaczął krok po kroku wyjaśniać, kto konkretnie podejmował decyzje w tej sprawie oraz na jakiej podstawie.

Po zebraniu informacji zaskarżył decyzję premiera o organizacji wyborów „kopertowych” bez podstawy prawnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał RPO rację i uznał decyzję premiera za nieważną.

Poniżej Czytelnik znajdzie – w układzie chronologicznym (od najnowszego) działania RPO w tej sprawie.

RPO nie był tu sam – bo do działań wyjaśniających i naprawczych włączyła się Najwyższa Izba Kontroli.

Grzywna za wyjście z domu bez powodu. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-06, 2021-03-12
  • 300 zł grzywny wymierzył panu Damianowi Sąd Rejonowy w R. za wyjście z domu w kwietniu 2020 r. bez uzasadnienia
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził na tyle nieskutecznie, że nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli – dlatego RPO składa następną kasację w takiej sprawie
  • AKTUALIZACJA: 5 maja Sąd Najwyższy uchylił wyrok na pana Damiana (Sygn. akt II KK 121/21)

Policja zatrzymała pana Damiana, bo wyszedł z domu w swej małej miejscowości bez uzasadnienia. A obowiązywał wtedy wprowadzony rozporządzeniem rządu zakaz przemieszczania się w innym celu niż wyjście do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.

W lipcu 2020 Sąd Rejonowy w R. wymierzył mu 300 zł grzywny. Uznał go za winnego wykroczenia z art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku ze stanem epidemii. Obwiniony nie złożył sprzeciwu, wyrok uprawomocnił się.

Ten prawomocny wyrok nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze – wskazał RPO. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obwinionego. 

Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie

W dacie wyroku nie obowiązywało już rozporządzenie z 10 kwietnia 2020 r. przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się. Takiego zakazu nie przewidywało zaś   obowiązujące w dacie orzekania rozporządzenia Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. Stąd też również z tego powodu, ze względu na treść art. 2 k.w., wymierzenie kary grzywny w niniejszej sprawie nie było możliwe.

II.511.140.2021
 

Zakres odpowiedzialności zawodowej lekarzy za "propagowanie postaw antyzdrowotnych"

Data: 2021-05-06
  • Lekarz nie może propagować postaw antyzdrowotnych czy publikować informacji o zdrowiu, które są fałszywe bądź stanowią manipulację - podlega za to odpowiedzialności zawodowej
  • Nie dotyczy to jednak prezentowania poglądów, niezgodnych z przeważającym stanowiskiem nauki, jeśli są oparte na rzetelnych badaniach naukowych
  • Ograniczenie możliwości prezentowania naukowych, choć mniejszościowych twierdzeń, może mieć negatywny wpływ na rozwój badań

Rzecznik Praw Obywatelskich napisał do naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej Grzegorza Wrony w sprawie jego działań, podejmowanych wobec sygnatariuszy „Listu otwartego polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów” oraz „Apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2”.

Chodzi o krążący w internecie, datowany  na 5 października 2020 r.,  „List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów". Głosił m.in.: "Po początkowej panice dotyczącej Covid-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz - nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń". Wskazywał też na alternatywne metody terapii, które - w przekonaniu sygnatariuszy – miałyby być skuteczne. Apel miał podważać zaufanie do szczepień. Oba wystąpienia podpisywali przedstawiciele zawodów medycznych, w tym lekarze.

Do RPO wpłynęło pismo stowarzyszenia „Wolne wybory” dotyczące działań Grzegorza Wrony wobec osób, które podpisały się pod listem. Są oni wzywani do składania wyjaśnień. W kierowanych do nich pismach wskazano, że brak odpowiedzi zostanie uznany jako przyznanie, że samodzielnie podpisali bądź wyrazili zgodę na umieszczenie ich nazwisk na liście sygnatariuszy.

RPO nawiązuje do stanowiska Grzegorza Wrony z pisma 21 kwietnia 2021 r. w sprawie wniosku GIS ws. odpowiedzialności zawodowej dr. Pawła Grzesiowskiego, który krytykował działania władz w pandemii. G. Wrona stwierdził wtedy, że „nie można w sposób ogólny utożsamiać swobody wypowiedzi lub prawa do krytycznej oceny działań określonych władz czy instytucji z prawem do swobodnego głoszenia przez lekarzy, czyli osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, poglądów niezgodnych z aktualną wiedzą naukową albo promujących postawy antyzdrowotne”.

Z art. 71 zd. 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej wynika, że lekarz, również poza pracą zawodową, nie może propagować postaw antyzdrowotnych. Tym samym nie wyklucza odpowiedzialności zawodowej lekarza publikowanie przez niego informacji dotyczących zdrowia, które są fałszywe bądź stanowią manipulację.

Równocześnie jednak prezentowanie poglądów, które nie pozostają w zgodzie z przeważającym stanowiskiem nauki, jeśli tylko znajdują oparcie w rzetelnych badaniach naukowych, nie może – w ocenie RPO – prowadzić do podejmowania względem lekarzy działań dotyczących odpowiedzialności zawodowej.

Ograniczenie możliwości prezentowania naukowych, choć mniejszościowych twierdzeń, może bowiem mieć negatywny wpływ na rozwój działalności naukowej, która dążyć winna do zgłębienia prawdy, tj. do „ustalenia obiektywnie weryfikowalnego opisu rzeczywistości”.

Dlatego RPO zwraca uwagę na konieczność uwzględnienia w toczących się postepowaniach wszelkich dowodów, w tym m.in. ewentualnych wiarygodnych badań potwierdzających bądź zaprzeczających tezom głoszonym przez sygnatariuszy wystąpień.

Wątpliwości RPO budzi zaś zawarta w kierowanych do lekarzy pismach informacja, że brak odpowiedzi na wystąpienie Grzegorza Wrony będzie oznaczał przyznanie się do faktu bycia sygnatariuszem listu bądź apelu.

Sam bowiem akt milczenia nie może być utożsamiony z przyznaniem określonych faktów. Przyjęcie takiej koncepcji pozostawałoby w sprzeczności ze stosowanym odpowiednio w postępowaniach ws. odpowiedzialności zawodowej lekarzy art. 74 § 1 Kodeksu postępowania karnego, z którego wynika brak obowiązku oskarżonego dowodzenia swojej niewinności oraz dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Przyjmuje się, że oskarżony ma prawo do milczenia, z którego nie można wywodzić negatywnych konsekwencji dla oskarżonego.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił Grzegorza Wronę o stanowisko w sprawie.

VII.564.54.2021

 

Nagana dla pasażera samochodu zatrzymanego w kwietniu w czasie zakazu przemieszczania się – kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-06, 2021-02-15
  • Policja w małej miejscowości zatrzymała w nocy samochód. Kierowca był nietrzeźwy. Pasażerem był pan Marek – i został on ukarany karą 5 tys. zł za to, że przemieszczał się bez uzasadnienia (w owym czasie rząd rozporządzeniem dopuścił wyjście z domu tylko do pracy, w celu zaspokajanie niezbędnych potrzeb, wolontariatu albo do kościoła).
  • Sąd Rejonowy w R, wyrokiem z dnia 16 listopada 2020 r. uznał obwinionego za winnego i przyjął, że czyn wyczerpał dyspozycję art. 54 k.w. w związku z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i za to, na podstawie art. 54 k.w., wymierzył mu karę nagany.
  • AKTUALIZACJA: 6 maja SN uchylił wyrok na pana Marka a kosztami obciążył skarb państwa (Sygn. akt II KK 68/21

Na skutek niezłożenia przez obwinionego sprzeciwu, wyrok uprawomocnił się dnia 12 grudnia 2020 r.

- Tenże prawomocny wyrok kończący postępowanie nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu – zauważył RPO i złożył kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego (RPO jest jedynym poza Prokuratorem Generalnym organem uprawnionym do składania kasacji w sprawach, które nie zakończyły się karą pozbawienia wolności) . – Sąd nie miał podstaw do karania pana Marka, bowiem rozporządzenie rządu ograniczające możliwość wyjścia z domu wykraczało daleko poza ustawę, na którą się powoływało. Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwala nakładać ograniczenia w sposobie przemieszczania się, a nie go całkowicie zakazać.

Argumenty prawne RPO

Kodeks wykroczeń w art. 54 stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Cytowany przepis ma charakter blankietowy, tj. sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych. Tak więc przepis art. 54 k.w. stanowi normę sankcjonującą w stosunku do tych wszystkich przypadków, w których przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych stanowią normę niezabezpieczoną sankcją. Zważyć jednak należy, iż omawiane przepisy dla skuteczności stanowienia podstawy do odpowiedzialności z art. 54 k.w. muszą zostać wydane z upoważnienia ustawowego.

Czyn zakwalifikowany w niniejszej sprawie jako wykroczenie z art. 54 kodeksu wykroczeń odnosi się do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które w § 5 ustanowiło obowiązujący do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakaz przemieszczania się osób przebywających na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:

  1. wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  2. zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128 oraz z 2020 r. poz. 568), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  3. wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu;
  4. sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

Wskazane rozporządzenie zostało wydane na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. Poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. Poz. 284, 322, 374 i 567).

W art. 46b pkt 12 w.w. ustawy wskazano, że można ustanowić nakaz określonego sposobu przemieszczania się, a z kolei w art. 46b pkt 1 poprzez odesłanie do art. 46 ust. 4 pkt 1 wskazano, że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Żaden z tych przepisów nie upoważniał władzy wykonawczej do wprowadzenia powszechnego zakazu przemieszczenia się (wyjątki są jedynie odstępstwem od ogólnej reguły powszechnego zakazu).

Mając powyższe na uwadze podkreślić należy, że wprowadzenie generalnego zakazu przemieszczania się jest daleko bardziej idącym uregulowaniem niż (wynikający z ustawowego upoważnienia) nakaz określonego sposobu przemieszczania się. Zakaz uregulowany w rozporządzeniu jest zatem znacznie szerszy niż delegacja ustawowa, która mu na to zezwala.

Nie może zatem odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Przedmiotem bowiem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w § 5 Rozporządzenia generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na podstawie, której to Rozporządzenie zostało wydane.

Zgodnie bowiem z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu, a organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich kompetencji innemu organowi.

Oznacza to, że rozporządzanie musi być wydane na podstawie wyraźnego szczegółowego upoważnienia w zakresie określonym w upoważnieniu, w granicach tego upoważnienia i nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem na podstawie którego zostało wydane i innymi aktami, które regulują materię będącą przedmiotem rozporządzenia. Naruszenie tych warunków wszystkich razem lub choćby jednego z nich powoduje niezgodność rozporządzenia z ustawą, a tym samym nie może być źródłem obowiązku dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tego obowiązku.

W rozważaniach uzasadniających trafność zarzutu kasacyjnego nie można pominąć przepisu art. 52 Konstytucji RP, który reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej; przy czym wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie.

Z kolei art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli.

W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca.

Zgodnie bowiem z art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa.

Skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji, zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać podstawowych praw i wolności.

Tym samym wynikający z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz przemieszczania osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji.

Na wstępie wskazano, że art. 54 kodeksu wykroczeń stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany i ma charakter blankietowy. Znamiona czynu zabronionego w przedmiotowej sprawie określa § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, który stanowił, iż w okresie do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze z określonymi w dalszej części przepisu wyjątkami.

Przepis ten z przyczyn już wcześniej omówionych Rzecznik Praw Obywatelskich uważa za niezgodny ze wskazanymi przepisami Konstytucji. Niekonstytucyjny przepis cytowanego rozporządzenia nie może wypełniać blankietowej normy art. 54 k.w. Konsekwencją tego jest przyjęcie, iż zachowanie obwinionego opisane w wyroku nakazowym Sądu Rejonowego w Radomsku nie stanowi wykroczenia, jak i żadnego innego czynu zabronionego, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku nakazowego.

Ponadto Rozporządzenie zostało wydane w związku z wprowadzeniem stanu epidemii, celem jego przepisów jest więc ochrona zdrowia i w ramach tak zakreślonego celu, zwalczanie chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP). Przepisy Rozporządzenia nie stanowią w związku z tym przepisów porządkowych, skoro przedmiotem ochrony jest zdrowie publiczne, a nie porządek i spokój w miejscach publicznych.

Na marginesie trzeba też zauważyć, że w dacie orzekania przez Sąd nie obowiązywały już przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się. Takiego zakazu nie przewidywały też obowiązujące w dacie orzekania przez sąd przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 1758 ze zm.). Stąd też również z tego powodu, ze względu na treść art. 2 k.w., wymierzenie kary nagany w niniejszej sprawie nie było możliwe.

II.511.81.2021

300 zł za wieczorne spotkanie w miejscowości K. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-03

Pan Mariusz spotkał się w kwietniowy wieczór 2020 r. z panem Tomaszem, co zdaniem policjantów i sądu w R. oznaczało, że „nie stosował się do zakazu przemieszczania się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej osób przebywających na tym obszarze w związku z ogłoszonym stanem epidemii w ten sposób, że bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego”.

[AKTUALIZACJA} 5 maja Sąd Najwyższy przychylił się do kasacji RPO i uchylił wyrok na pana Mariusza (Sygn. akt II KK 106/21)

W postępowaniu nakazowym został ukarany 300 zł grzywny. Ponieważ się nie sprzeciwił wyrokowi, stał się on prawomocny.

RPO składa w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że nie było podstaw do ukarania pana Mariusza: zakaz wychodzenia z domu rząd wprowadził w kwietniu rozporządzeniem na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. Poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. Poz. 284, 322, 374 i 567). Ta jednak pozwala tylko ograniczać przemieszczanie się, a nie zakazywać go w ogóle. Wolność przemieszczania jest wolnością chronioną przez Konstytucję (art. 52) i nie może być ograniczana w taki sposób.

Nie może zatem odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 kodeksu wykroczeń osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Przedmiotem bowiem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w § 5 Rozporządzenia generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na podstawie, której to Rozporządzenie zostało wydane. Zgodnie bowiem z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu, a organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich kompetencji innemu organowi. Oznacza to, że rozporządzanie musi być wydane na podstawie wyraźnego szczegółowego upoważnienia w zakresie określonym w upoważnieniu, w granicach tego upoważnienia i nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem na podstawie którego zostało wydane i innymi aktami, które regulują materię będącą przedmiotem rozporządzenia. Naruszenie tych warunków wszystkich razem lub choćby jednego z nich powoduje niezgodność rozporządzenia z ustawą, a tym samym nie może być źródłem obowiązku dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tego obowiązku. W rozważaniach uzasadniających trafność zarzutu kasacyjnego nie można pominąć przepisu art. 52 Konstytucji RP, który reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej; przy czym wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie. Z kolei art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli. W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. Zgodnie bowiem z art. 228 ust. 1 Konstytucji R.P., w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa. Skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji, zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać podstawowych praw i wolności. Tym samym wynikający z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz przemieszczania osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji R.P.

Na wstępie wskazano, że art. 54 k.w. stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany i ma charakter blankietowy. Znamiona czynu zabronionego w przedmiotowej sprawie określa § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, który stanowił, iż w okresie do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze z określonymi w dalszej części przepisu wyjątkami. Przepis ten z przyczyn już wcześniej omówionych Rzecznik Praw Obywatelskich uważa za niezgodny ze wskazanymi przepisami Konstytucji. Niekonstytucyjny przepis cytowanego rozporządzenia nie może wypełniać blankietowej normy art. 54 k.w. Konsekwencją tego jest przyjęcie, iż zachowanie obwinionego opisane w wyroku nakazowym sądu w R. nie stanowi wykroczenia, jak i żadnego innego czynu zabronionego, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku nakazowego.

Ponadto Rozporządzenie zostało wydane w związku z wprowadzeniem stanu epidemii, celem jego przepisów jest więc ochrona zdrowia i w ramach tak zakreślonego celu, zwalczanie chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP). Przepisy Rozporządzenia nie stanowią w związku z tym przepisów porządkowych, skoro przedmiotem ochrony jest zdrowie publiczne, a nie porządek i spokój w miejscach publicznych.

Na marginesie RPO zauważa, że w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Takiego zakazu nie przewidywały też obowiązujące w dacie orzekania przez sąd przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U.z 2020 r., poz. 1066). Stąd też również z tego powodu, ze względu na treść art. 2 k.w., wymierzenie grzywny w niniejszej sprawie nie było możliwe.

II.511.119.2021

Ukarany, bo szedł w odległości mniejszej niż 2 metry od innej osoby. Kolejna kasacja Rzecznika [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-26
  • Pan Ryszard został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. przemieszczał się pieszo w odległości mniejszej niż 2 metry od innego przechodnia
  • Sąd ukarał go za to naganą - RPO wnosi, by Sąd Najwyższy go uniewinnił
  • Na mocy rozporządzenia rządu nie mozna było bowiem karać osoby, która naruszyła m.in. nakaz przemieszczania się z zachowaniem odległości nie mniejszej niż 2 metry od innej osoby
  • AKTUALIZACJA: 5 maja 2021 Sąd Najwyższy uwzględnił kasację i uchylił wyrok (Sygn. akt V K K 132/21)

Pan Ryszard został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. przemieszczał się pieszo w odległości mniejszej niż 2 metry od innego przechodnia. To wykroczenie z art. 54 k.w. w związku z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z  19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy 19 czerwca 2020 r. uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzuconego mu wykroczenia i wymierzył mu karę nagany. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.

RPO na podstawie art. 111 k.p.w. wyrokowi temu zarzucił rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, to jest art. 54 k.w. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czyn nie wyczerpywał znamion tego wykroczenia.

Wniósł uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obywatela od przypisanego mu wykroczenia.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. stanowiło, że do odwołania w przypadku, gdy przemieszczanie się następuje:

1) pieszo - jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie, chyba że zachowanie tej odległości nie jest możliwe ze względu na opiekę nad:

a) dzieckiem do ukończenia 13. roku życia,

b) osobą z orzeczeniem niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub osobą, która ze względu na stan zdrowia nie może poruszać się samodzielnie. Rozporządzenie nie wskazało żadnej sankcji za naruszenie nakazu.

Rozporządzenie wydano na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Art. 46b pkt 12 ustawy stanowi, że można ustanowić nakaz określonego sposobu przemieszczania się, a w art. 46b pkt 1 poprzez odesłanie do art. 46 ust. 4 pkt 1 wskazano, że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się.

Rozporządzenie może stanowić m.in. przepisy porządkowe, jednak należy je traktować jedynie jako normy sankcjonowane (zakazy), których naruszenie może prowadzić do odpowiedzialności wynikającej z kodeksu wykroczeń, o ile w sposób wyraźny i skonkretyzowany dokonano takiego zastrzeżenia w treści tego rozporządzenia. Rozporządzenie z 19 kwietnia 2020 r. powyższych postanowień ani odesłań nie posiadało. Nie odsyłało ono bowiem w swej treści do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów.

Tymczasem na podstawie art. 1 § 1 k.w. odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być uznane rozporządzenie Rady Ministrów.

Wykroczenia polegające na nieprzestrzeganiu nakazów lub zakazów związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych przez osobę zobowiązaną do ich przestrzegania unormowane są w art. 116 § 1 k.w. Podmiot wykroczenia określonego w art. 116 § 1 k.w. to osoba:

1) chora na chorobę zakaźną lub podejrzana o taką chorobę,

2) stykająca się z osobami chorymi na choroby zakaźne lub podejrzanymi o nie,

3) będąca nosicielem zarazków chorób zakaźnych oraz podejrzana o nosicielstwo.

Przy spełnieniu tych warunków, naruszenie zakazów i nakazów zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, stanowi wykroczenie stypizowane w Kodeksie wykroczeń, w art. 116 § 1 k.w.

Art. 116 k.w. nie penalizował zachowań polegających na nieprzestrzeganiu nakazów, zakazów i ograniczeń lub obowiązków określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r.

Potwierdza to dokonana ustawą z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanych z wystąpieniem COVID-19 zmiana art. 116 k.w. polegająca m.in. na dodaniu do niego § la. Po zmianach przepis ten brzmi: „kto, nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany”. Dopiero od wejścia w życie tej nowelizacji, tj. od 29 listopada 2020 r., nieprzestrzeganie ograniczeń epidemicznych stało się wykroczeniem.

Dlatego wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności, na podstawie art. 54 k.w. osoby, która naruszyła m.in. nakaz określonego sposobu przemieszczania się pieszo polegający na konieczności zachowania pomiędzy poruszającymi się osobami odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie, według wspomnianego rozporządzenia.

Na marginesie należy zauważyć, że w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. Obowiązujące w dniu orzekania rozporządzenie Rady Ministrów z  29 maja 2020 r. przewidywało wprawdzie wymóg zachowania odległości nie mniejszej niż 2 metry między poruszającymi się osobami, jednakże nie dotyczył sytuacji, której osoby te realizowały obowiązek zakrywania ust i nosa.

BPW.511.55.2021

Spacerowała po wrocławskim parku - sąd ukarał ją grzywną 400 zł. Kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-24
  • Pani Anna została obwiniona o to, że w kwietniu 2020 r. naruszyła zakaz przemieszczania się bez uzasadnionego powodu, korzystając z parku. Sąd ukarał ją 400 zł  grzywny 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich składa kasację na jej korzyśc 
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził bowiem niezgodnie z prawem, dlatego nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli
  • Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje złożone przez RPO na korzyść ukaranych 
  • AKTUALIZACJA: 5 maja SN uwzględnił kasację i uchylił wyrok (Sygn. a k t V K K 126/21)

Pani Anna z Wrocławia została ukarana grzywną za spacer po parku w kwietniu 2020. Według sądu nie zastosowała się do zakazu przemieszczania się w związku ze stanem epidemii- bez uzasadnienia opuściła miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb. Kobieta podała także policji fałszywe dane.

Wyrokiem z lipca 2020 r. Sąd Rejonowy uznał ją za winną dokonania zarzucanych jej czynów, tj. wykroczeń z art. 65 § 1 k.w. i art. 54 k.w. w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i za to na podstawie art. 65 § 1 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w. wymierzył jej karę grzywny w wysokości 400 złotych. Wyrok nie został zakażony i uprawomocnił się.

RPO złożył kasację do Sądu Najwyższego. Wskazał, że na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych.

Dlatego w związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach. Wskazywał, że badając kasacje, SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa, które wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności. SN rozpoznał już trzy takie "pandemiczne" kasacje RPO i uznał je za „oczywiście zasadne” oraz uniewinnił obwinionych od przypisanych im wykroczeń. O tych sprawach oraz o kasacjach jeszcze nie rozpoznanych przez SN, można przeczytać w artykułach pod tekstem.

BPW.511.63.2021

Spotkał się z kolegą podczas lockdownu w 2020 - sąd ukarał go naganą bez podstawy prawnej. Kolejna kasacja RPO

Data: 2021-05-04
  • Pan Krzysztof podczas lockdownu w kwietniu 2020 r. spotkał się z kolegą w swej małej miejscowości
  • Na wniosek policji Sąd Rejonowy wymierzył mu karę nagany
  • Obywatela ukarano bez odpowiedniej podstawy prawnej - a nie mogło nią być rozporządzenie rządu
  • Po raz kolejny w tego typu sprawie RPO złożył kasację do Sądu Najwyższego, który już kilka razy rozstrzygał takie sprawy na korzyść obywateli

Od marca 2021 r. Sąd Najwyższy uwzględnia kasacje Rzecznika Praw Obywatelskich w takich sprawach. Uznaje, że ograniczenia pandemiczne z wiosny 2020 r. wprowadzano niezgodnie z zasadami prawa. Rząd nie mógł bowiem zakazać rozporządzeniem wychodzenia w domu, nie mając do tego podstaw w ustawie.

Pan Krzysztof został obwiniony o to, że 5 kwietnia 2020 r. wieczorem w swej małej miejscowości nie zastosował się do zakazu przemieszczania się. Jak uznała policja, bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania i na chodniku rozmawiał z kolegą – co miało być powodem wyjścia z domu.

Obwiniono go o wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii.

16 listopada 2020 r. Sąd Rejonowy w R. uznał pana Krzysztofa za winnego wykroczenia i ukarał go naganą. Obwiniony nie złożył sprzeciwu, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

RPO wniósł o uchylenie wyroku i uniewinnienie obywatela od wykroczenia.

Argumentuje, że na początku pandemii rząd kolejnymi rozporządzeniami nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona jednak nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania, przekroczono zaś delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych oraz uwzględnionych już kasacji RPO.

W konkluzji RPO stwierdza, że zakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji. Zakazy wyrażone w rozporządzeniu Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, rozporządzenie to nie mogło być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków. 

II.511.215.2021

Nagana za rozmową pod sklepem. Kasacja RPO do SN [AKTUALIZACJA] Sprawa wygrana

Data: 2021-05-04
  • W początku kwietnia 2020 w miejscowości w środkowej Polsce pan K. został ukarany za to, że przebywał „ bez uzasadnionej przyczyny” w okolicach sklepu spożywczego i nie zachował należytej odległości 2 m od drugiej osoby.
  • Sąd w R. za to wykroczenie ukarał go naganą.
  • RPO dowodzi w kasacji do Sądu Najwyższego, że wyrok wydany w imieniu Rzeczypospolitej narusza jej prawa i powinien być uchylony.
  • AKTUALIZACJA: 11 czerwca SN uchylił zaskarzony wyrok i uniewlnnił obywatela 

Na początku pandemii rząd zakazał wychodzenia z domu z wyjątkiem pracy, wolontariatu, wyjścia do kościoła i załatwiania niezbędnych potrzeb życiowych. Wprowadził też obowiązek przestrzegania dystansu społecznego. Zrobił to w rozporządzeniu, powołując się na ustawę o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Jednak ustawa ta nie daje podstaw do tak dalekiej ingerencji w prawa obywatelskie, w tym wolność zagwarantowaną wprost w Konstytucji.

RPO przedstawiał te argumenty, podobnie rozumowały sądy w wielu sprawach obywateli. Choć ani Rzecznik, ani sądy nie kwestionowały konieczności wprowadzenia ograniczeń na czas pandemii, wskazywały, że muszą być one zgodnie z prawem, a obywatele nie mogą być karani na podstawie wadliwie wydanych przepisów.

Zdarzają się przypadki prawomocnych wyroków skazujących – jak te w przypadku sądu w R. Rzecznik Praw Obywatelskich kwestionuje je w kasacjach do Sądu Najwyższego. Ten w kilku przypadkach już przyznał rację Rzecznikowi (kolejne sprawy są rozpatrywane).

W sprawie pana K. Rzecznik stwierdza: Wyrok Sądu Rejonowego w R. kończący postępowanie wobec P.K., nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu, wskazaną w petitum niniejszego nadzwyczajnego środka zaskarżenia.

Powyższy wyrok, w zakresie czynów z punktu pierwszego jak i drugiego, jako podstawę prawną ukarania wskazuje art. 54 k.w. Powyższa norma stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Cytowany przepis ma charakter blankietowy, tj. sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych. Tak więc przepis art. 54 k.w. stanowi normę sankcjonującą w stosunku do tych wszystkich przypadków, w których przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych stanowią normę niezabezpieczoną sankcją. Czynność sprawcza wykroczenia określonego w art. 54 k.w. polega na "wykraczaniu" przeciwko przepisom porządkowym, czyli na takim zachowaniu się sprawcy, które narusza obowiązujący w określonym miejscu publicznym porządek wyznaczony przepisami porządkowymi. Zachowanie się sprawcy musi naruszać przepisy, dotyczące zachowania się w miejscach publicznych, tj. takich, które są ogólnie dostępne dla każdego.

Odesłanie zawarte w art. 54 k.w. obejmuje wyłącznie "przepisy porządkowe". Termin ten nie jest w pełni ostry, nie ma ustawowej definicji, a precyzyjne ustalenie jego znaczenia może budzić wątpliwości. W praktyce, ustawy udzielające upoważnień do stanowienia przepisów porządkowych, wyraźnie kwalifikują te przepisy przy pomocy terminu "przepisy porządkowe" lub "zarządzenia porządkowe".

Jak zauważył TK w wyroku z 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003/6, poz. 62: „W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że analizowany przepis ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu”. Przedmiotowe rozporządzenie zostało wydane w związku z wprowadzeniem stanu epidemii, celem jego przepisów jest więc ochrona zdrowia i w ramach tak zakreślonego celu, zwalczanie chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP). Przepisy rozporządzenia nie stanowią w związku z tym przepisów porządkowych, skoro przedmiotem ochrony jest zdrowie publiczne, a nie porządek i spokój w miejscach publicznych. Przepisy porządkowe, o których mowa w art. 54 k.w., mają mieć właśnie za zadanie ochronę porządku i spokoju publicznego, to tym samym w polu penalizacji tego przepisu nie mieszczą się regulacje odnoszące się do innych sfer życia, np. do ochrony zdrowia publicznego.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. 2019.1239 j.t. z późn. zm.) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Przywołany akt wykonawczy w § 5 stanowił, że do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu ściśle wskazanym w rozporządzeniu (§ 5 pkt 1 – 4). Nadto w § 18 ustanowiono, że w przypadku gdy przemieszczanie się następuje pieszo jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 m. (§ 18 ust. 1 pkt 1).

Tymczasem, w myśl art. 1 § 1 k.w., odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być oczywiście uznane przedmiotowe rozporządzenie Rady Ministrów. Rozporządzenie takie może stanowić m.in. przepisy porządkowe, jednak należy je traktować jedynie jako normy sankcjonowane (zakazy), których naruszenie może prowadzić do odpowiedzialności wynikającej z kodeksu wykroczeń, o ile w sposób wyraźny i skonkretyzowany dokonano takiego zastrzeżenia w treści tego aktu wykonawczego. Przyjmuje się, że przy tworzeniu przepisów o charakterze porządkowym, mających wypełnić swą treścią dyspozycję art. 54 k.w. wystarczające jest ogólne odesłanie do odpowiedzialności przewidzianej w tym przepisie, ale zarazem takie odesłanie uznaje się za minimum wymagań w tym zakresie. Sprawca musi bowiem wiedzieć co go czeka za załamanie zakazów przewidzianych w przepisach porządkowych (por.m.in.: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2003 r., P 10/02 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2005 r., sygn. V KK 41/05, OSNKW 2005/9/83 i 4 grudnia 2001 r., sygn. V KKN 293/01, LEX 51576).

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii powyższych postanowień ani odesłań nie posiadało. Nie odsyłało ono bowiem w swej treści do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów. Przepis § 5 rozporządzenia zastosowany do pierwszego z zarzucanych czynów (pkt 1 wyroku) stanowił jedynie, że zakazuje się przemieszczania, bez wskazania, czy i jaka sankcja grozi za złamanie tego zakazu. Brak sankcji odnosi się również do nakazu zachowania odległości 2 m określonego w § 18 ust. 1 pkt 1 (podstawa prawna co do czynu opisanego w punkcie 2 wyroku).

Mając na uwadze wszystko powyższe, wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności, na podstawie art. 54 k.w., osób, które naruszały m.in. zakaz przemieszczania się na mocy wspomnianego rozporządzenia (czyn określony w punkcie 1 wyroku), jak również nakaz poruszania się przy zachowaniu wskazanej w rozporządzeniu odległości między pieszymi (czyn określony w punkcie 2 wyroku).

Nadto, zgodnie wyrokiem TK z 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003/6, poz. 62, sądy, stosując przepis art. 54 k.w., powinny zawsze badać, czy organ stanowiący przepisy porządkowe działał na podstawie ustawy i w granicach upoważnień ustawowych, a także, czy przepisy porządkowe, do których odsyła analizowany przepis, są zgodne z Konstytucją. W szczególności istotne jest, czy zostały ustanowione zgodnie z konstytucyjnymi zasadami stanowienia aktów podustawowych. Zważyć jednak należy, iż omawiane przepisy dla skuteczności stanowienia podstawy do odpowiedzialności z art. 54 k.w. muszą zostać wydane z upoważnienia ustawowego. Czyn opisany w punkcie 1 części dyspozytywnej wyroku zakwalifikowany w niniejszej sprawie jako wykroczenie z art. 54 kodeksu wykroczeń odnosi się do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. W § 5 rozporządzenia ustanowiono zakaz przemieszczania się osób przebywających na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu ściśle określonym we wskazanym rozporządzeniu.

Przedmiotowe rozporządzenie zostało wydane na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. Poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. Poz. 284, 322, 374 i 567). W art. 46b pkt 12 w.w. ustawy wskazano, że można ustanowić nakaz określonego sposobu przemieszczania się, a z kolei w art. 46b pkt 1 poprzez odesłanie do art. 46 ust. 4 pkt 1 wskazano, że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Ustawowo dopuszczalne są ograniczenia wolności przemieszczania się jedynie w zakresie sposobu jej realizacji. Żaden z tych przepisów nie upoważniał jednak władzy wykonawczej do wprowadzenia powszechnego, a przede wszystkim generalnego zakazu przemieszczenia się (wyjątki są jedynie odstępstwem od ogólnej reguły powszechnego zakazu).

Mając powyższe na uwadze podkreślić należy, że wprowadzenie w § 5 rozporządzenia generalnego zakazu przemieszczania się jest daleko bardziej idącym uregulowaniem niż (wynikający z ustawowego upoważnienia) nakaz/ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Zakaz uregulowany w rozporządzeniu jest zatem znacznie szerszy niż delegacja ustawowa, która mu na to zezwala.

Ponadto, co odnosi się do ograniczeń określonych zarówno w § 5 jaki i § 18 rozporządzenia stosowanego – odpowiednio – do czynu opisanego w punkcie 1 i 2 części dyspozytywnej wyroku, zgodnie wyrokiem TK z 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003/6, poz. 62, sądy, stosując przepis art. 54 k.w., powinny zawsze badać, czy organ stanowiący przepisy porządkowe działał na podstawie ustawy i w granicach upoważnień ustawowych, a także, czy przepisy porządkowe, do których odsyła analizowany przepis, są zgodne z Konstytucją, a w szczególności, czy zostały ustanowione zgodnie z konstytucyjnymi zasadami stanowienia aktów podustawowych.

Prawo do przemieszczania się oraz sposób jego realizacji, jako element wolności człowieka oraz prawa poruszania się, jest chronione przez art. 31 ust. 1 i 52 ust. 1 Konstytucji RP.

Z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

Powyższe oznacza nakaz kompletności unormowania ustawowego, które musi samodzielnie określać wszystkie podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności, tak aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć kompletny zarys tego ograniczenia. Niedopuszczalne jest natomiast przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń, a w szczególności wyznaczania zakresu tych ograniczeń (tak: Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P11/98). Tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności mogą być treścią rozporządzenia. W rozporządzeniu powinny być zatem zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli. W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela, a takim niewątpliwie jest prawo do przemieszczania się i sposób jego realizacji, musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji. Wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. W tej sytuacji, zakazy i nakazy wyrażone w treści § 5 i § 18 ww. rozporządzenia Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do nich.

Reasumując, nie może zatem odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. (czyn opisany w punkcie 1), jak i nie zachowała odpowiedniej odległości określonej w § 18 cytowanego rozporządzenia (czyn opisany w punkcie 2). Przedmiotem bowiem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Dodatkowo o niezgodności § 5 przedmiotowego rozporządzenia z przywołanymi normami konstytucyjnymi wypowiadał się niejednokrotnie Sąd Najwyższy (za wyrokami Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2021 r. sygn. akt II K 74/21, II K 64/21, II KK 97/21). Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się (m. in. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 12 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1434/20; z dnia 13 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1917/20, VII SA/Wa 1506/20, VII SA/Wa 1635/20; z dnia 14 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1693/20; z dnia 2 lutego 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1761/20), że wprowadzany w § 18 rozporządzenia nakaz przemieszczania się w odpowiedniej odległości od siebie narusza konstytucyjną wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 52 ust. 1 i 3 Konstytucji RP). Nie istnieje bowiem żadna podstawa materialnoprawna rangi ustawy, z której by wynikało, że obywatel Rzeczypospolitej Polskiej ma obowiązek poruszania się w odpowiedniej odległości od innej osoby.

Mając powyższe na uwadze RPO  uznaję zarzuty kasacji za zasadne, wnoszę o ich uwzględnienie i uniewinnienie P.K. od przypisanych mu wykroczeń.

II.511.282.2021

„COVID affecting human rights and democracy” wystąpienie RPO dr. hab. Adama Bodnara na konferencji PaxRomana-ICMICA

Data: 2021-05-01

1 maja Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Adam Bodnar wziął udział w konferencji „Ethical Action: COVID Affecting Human Rights and Democracy“ organizowanej przez PaxRomana-ICMICA

Podczas konferencji debatowano nad działaniami rządów podejmowanymi w celu zwalczania pandemii COVID-19 mogącymi spowodować drastyczne skutki dla kondycji praw człowieka i demokracji. Analizowano ich wpływ na wolność słowa i wyrażania opinii oraz etykę medyczną, bezpieczeństwa, ekonomiczną i ekologiczną.  Kwestie te były rozpatrywana z punktu widzenia etyki, będącej naukową refleksją nad moralnością. Celem działań etycznych jest subiektywny dobrobyt, korzystne warunki życia i spełnione życie w poszanowaniu solidarnej odpowiedzialności. Działania etyczne odgrywają ważną rolę w życiu indywidualnym i społecznym.

RPO Adam Bodnar wygłosił wystąpienie  “COVID affecting human rights and democracy”, w którym podał analizie wpływ pandemii na ochronę praw człowieka na poziomie krajowym i globalnym. RPO wskazał, że normy praw człowieka mogą pomóc w rozwiązaniu niektórych wyzwań, ale bezprecedensowa, gigantyczna skala pandemii podważa ich typową stosowalność. Dla niektórych rządów pandemia stworzyła niebezpieczną okazję do umocnienia władzy autorytarnej. Adam Bodnar wskazał, że reakcja na pandemię wymaga nowego zdefiniowania i określenia zakresu stosowania niektórych praw. Należy zadać sobie chociażby pytanie czy potrzebujemy ogólnej, globalnej ochrony prawa do zdrowia? Jednocześnie nie jest jednak pewne, czy z powodu nacjonalistycznych interesów niektórych państw narodowych, a także kryzysu multilateralizmu, pojawi się szansa na prawdziwą zmianę paradygmatu.

 

Dostępu do usług nie można ograniczyć tylko do osób zaszczepionych. AKTUALIZACJA: J. Gowin: wdrożenie certyfikatu dla zaszczepionych nie jest wykluczone

Data: 2021-04-30, 2021-06-01
  • Ludzie obawiają się, że dostęp do usług po "odmrożeniu” gospodarki mógłby zostać ograniczony do zaszczepionych przeciw COVID-19. Mogłoby to dyskryminować osoby, które nie zaszczepiły się z różnych względów - przestrzega RPO
  • Kryterium ewentualnych ograniczeń może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę, a część osób nie będzie mogła się zaszczepić ze względów zdrowotnych
  • Wdrożenie certyfikatu dla zaszczepionych, który usprawniałby i upraszczał działalność usługową, w tym gastronomiczną lub turystyczną, nie jest wykluczone - odpowiada wicepremier Jarosław Gowin
  • Może to bowiem być racjonalnym rozwiązaniem przejściowym w warunkach ustępującej epidemii COVID-19. Nie oznaczałoby to dyskryminacji osób niezaszczepionych, a miało jedynie charakter progospodarczy, a także edukacyjno-wychowawczy 

Media opisały wypowiedź Jarosława Gowina, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologi, o tym że po majowym "długim weekendzie" trzeba rozpocząć obliczone na szeroką skalę odmrażanie gospodarki - tak, aby zaszczepieni już w maju mieli możliwość korzystania z niedostępnych obecnie usług, np. turystycznych, gastronomicznych i fitness. 

Zaopowiedzi takie budzą poważne obawy obywateli - wynika ze skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego Adam Bodanr wystąpił w tej sprawie do Jarosława Gowina.

Napisał o satysfakcji z jego zapowiedzi „otwierania” gospodarki jako takiej. Daje to nadzieję na likwidację wątpliwych konstytucyjnie zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadzonych rozporządzeniami rządu. Ocenę tego Rzecznik przedstawiał w kilku wystąpieniach Prezesowi Rady Ministrów – co nie spotkało się z należytą reakcją.

Zarazem RPO pisze o zaniepokojeniu sugestiami, jakoby dostęp do usług ograniczony miałby zostać wyłącznie do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. Przyjęcie tego rodzaju rozwiązania mogłoby mieć charakter dyskryminujący osoby, które z różnych względów nie zaszczepiły się.

A szczepienie to nie zostało uznane za obowiązkowe, nadal ograniczona jest jego dostępność, a ponadto znajdą się osoby, które nie będą mogły się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

Na konieczność zagwarantowania równego traktowania osób niezaszczepionych zwróciło uwagę Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w rezolucji nr 2361 (2021) z 27 stycznia 2021 r. Znaczenie niedyskryminacji osób niezaszczepionych w kontekście szczepień przeciwko COVID-19 podkreślane jest także w pracach nad rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ram wydawania, weryfikowania i uznawania interoperacyjnych zaświadczeń o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w celu ułatwienia swobodnego przepływu w czasie pandemii COVID-19 (tzw. zielone zaświadczenie cyfrowe).

W ocenie RPO – o ile wprowadzenie ograniczeń w dostępie do usług będzie niezbędne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne - to samoistnym kryterium tego ograniczenia nie może być zaszczepienie przeciwko COVID-19. Kryterium takim może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę.

Biorąc pod uwagę, że za równie „bezpieczne”, co osoby zaszczepione uznaje się osoby, które przeszły koronawirusa oraz osoby z niedawno zrobionym testem, realizacja zasady równego traktowania wymaga, aby przynajmniej te grupy miały zapewniony dostęp do usług na równi z zaszczepionymi.

- Niezależnie też od zrozumiałego zachęcania obywateli do szczepień, nieodzowne wydaje się jednoznaczne zakomunikowanie opinii publicznej, że ewentualne ograniczenia w dostępie do usług nie będą miały charakteru dyskryminującego osoby niezaszczepione – podsumowuje Adam Bodnar swe pismo do Jarosława Gowina.

Odpowiedź Jarosława Gowina (aktualizacja 1 czerwca 2021r.)

Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii ma pełną świadomość skutków epidemii tak dla usługodawców, jak korzystających z usług, w tym branży gastronomicznej lub turystycznej. Epidemia stanowi poważne wyzwanie dla gospodarki kraju, w tym także dostępności towarów i usług dla ludności.

Jednym z naczelnych założeń działalności mojego resortu jest wspieranie przedsiębiorców, będących podstawą i kreatorem polskiej gospodarki. Dlatego razem z przedsiębiorcami, pracownikami, organizacjami społecznymi i obywatelami pracujemy nad tworzeniem jak najlepszych warunków dla rozwoju polskich firm. Mam świadomość, że wolność gospodarcza przedsiębiorców, jak także prawa i wolności obywatelskie są nierozłącznymi składnikami jednego procesu gospodarczego, wzajemnie wspierające się, uwarunkowane i powiązane oraz niezbędne do prawidłowego kształtowania i rozwoju życia społeczno-gospodarczego.

Wdrożenie dla zaszczepionych specjalnego certyfikatu, który usprawniał i upraszczałby prowadzenie działalności usługowej, w tym gastronomicznej lub turystycznej, nie jest wykluczone i może stanowić racjonalne rozwiązanie przejściowe w warunkach ustępującej epidemii COVID-19. Takie zaświadczenie w żaden sposób nie oznaczałoby dyskryminacji osób niezaszczepionych, a miało jedynie charakter progospodarczy, a także edukacyjno-wychowawczy i promocyjny dla postaw obywatelskich.

Tym bardziej chciałbym podkreślić, że postulaty przedsiębiorców jak usługobiorców, zwłaszcza dotyczące ewentualnego prowadzenia w okresie przejściowym działalności w alternatywnym reżimie sanitarnym (certyfikat lub obecne zasady higieny), są poddawane na bieżąco wnikliwym analizom i ocenom w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii z uwzględnieniem zasady równego traktowania.

Zapewniam, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii nieprzerwanie zabiega o jak najszybsze otwarcie gospodarki, zawłaszcza branż najciężej dotkniętych ograniczeniami i zakazami, nie wykluczając stosowania dodatkowych narzędzi działania, takich jak certyfikaty. Chciałbym podkreślić, że dzięki naszym staraniom mogliśmy dotychczas ochronić ponad 7,2 mln miejsc pracy oraz zadbać o bezpieczeństwo finansowe setek tysięcy przedsiębiorców i ich rodzin. Wartość przekazanej dotychczas pomocy oceniamy na 216,1 mld zł. Podejmujemy wszelkie możliwe działania, w tym na forum rządowym, by jak najszybciej gospodarka, przedsiębiorcy i obywatele mogli czuć się bezpiecznie, powrócić do normalności gospodarczej i społecznej oraz zacząć na nowo funkcjonować. Na bieżąco monitorujemy sytuację na rynku wewnętrznym w warunkach epidemii i w razie konieczności będziemy podejmowali kolejne działania w celu udzielenia wsparcia przedsiębiorcom, ich rodzinom i konsumentom.

Jesteśmy także otwarci na postulaty i propozycje, uwagi i opinie Rzecznika Praw Obywatelskich, które są starannie analizowane i w miarę możliwości uwzględniane, w tym także konkretyzowane w procesie tworzenia nowych rozwiązań legislacyjnych.

V.7018.472.2021

Sztuki walki – mimo że dopuszczalne, także kontrolowane. Interwencja RPO

Data: 2021-04-30
  • Choć kursy sztuk walki i treningi funkcjonalne z wykorzystaniem sprzętu własnego są zgodne przepisami, stołeczna policja z innymi służbami prowadzi kontrole takich obiektów
  • Tylko w marcu przeprowadzono 600 kontroli siłowni i klubów fitness we wszystkich warszawskich obiektach sportowych, wykryto 105 wykroczeń, nałożono 41 mandatów karnych, wydano 55 wniosków do sądu i spisano 20 notatek
  • Rzecznik Praw Obywatelskich ponownie wskazuje na wadliwe wprowadzenie zakazów takiej działalności

Do Rzecznika Praw Obywatelskich docierają informacje o licznych kontrolach przeprowadzanych w Warszawie oraz w siłowniach, klubach fitness oraz innych obiektach w tym boiskach, siłowniach plenerowych oraz halach sportowych.

Jak wynika z doniesień prasowych, „policja codziennie nachodzi klub (…) i straszy zawodników mandatami”. Do kontroli szkoły sztuk walki wysłano kilkunastu policjantów oraz celników, urzędników skarbowych, inspektorów przeciwpożarowych i pracowników sanepidu przy asyście policji.

W jednym z centrów szkoleniowych codziennie jest zakłócany przebieg kursów sztuk walki. Z oświadczeń centrum szkoleniowego wynika, że obecnie nie prowadzi  siłowni ani zajęć typu fitness, ale wyłącznie kursy sztuk walki oraz treningi funkcjonalne z wykorzystaniem sprzętu własnego uczestników zajęć, a działalność ta, jest zgodna z obowiązującymi przepisami.

Przez cały marzec 2021 r. policja przeprowadziła1600 kontroli siłowni i klubów fitness we wszystkich obiektach sportowych w Warszawie; wykryto 105 wykroczeń, nałożono 41 mandatów karnych, wydano 55 wniosków do sądu i spisano 20 notatek.

Z artykułów wynika, że komendanci policji w całej Polsce dostali rozkaz kontrolowania wszystkich otwartych siłowni. Mundurowi otrzymali polecenie wnioskowania o odbieranie pomocy z tarczy antykryzysowej przedsiębiorcom łamiącym obostrzenia. W przypadku niestosowania się do obostrzeń komendanci zostali zobowiązani do legitymowania i niedopuszczenia do wejścia do tych obiektów.

RPO przypomina, że art. 73 Konstytucji gwarantuje każdemu wolność korzystania z dóbr kultury. W świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

A rozwój kultury fizycznej służy profilaktyce zdrowotnej, która ma znaczenie dla ogólnego poziomu zdrowia społeczeństwa - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Zgodnie zaś z art. 68 Konstytucji, każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Art. 32 ust. 1 Konstytucji  stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze.

Ograniczenia w szeroko rozumianej branży sportowej obowiązują do 3 maja 2021 r. Wprowadzono  je rozporządzeniami Rady Ministrów, a zakazy w nich określone nie obejmują działalności szkoleniowej oraz fizjoterapeutycznej.

Tymczasem zgodnie z wyrokiem np. z 27 października 2020 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu (sygn. II SA/Op 219/20), warunkiem konstytucyjnym umożliwiającym ingerencję w istotę wolności działalności gospodarczej jest uczynienie tego w jednym ze stanów nadzwyczajnych opisanym w Konstytucji. W sytuacji, gdy nie doszło do wprowadzenia któregokolwiek ze stanów nadzwyczajnych żaden organ państwowy nie powinien wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej.

Rzecznik zwraca się o stanowisko do nadinsp. Pawła Dzierżaka, komendanta stołecznego policji. Prosi o podanie: 

  • statystyk kontrolowanych obiektów,
  • podstawy faktycznej i prawnej interwencji,
  • stwierdzonych naruszeń,
  • rodzaju podjętych działań, w tym liczby wylegitymowanych,
  • informacji czy osobom legitymowanym, w tym właścicielom obiektów,  postawiono zarzuty lub skierowano wnioski o ukaranie.

VII.715.11.2021

Koronawirus. Kolejne informacje wojewodów ws. szczepień w dps-ach i placówkach opieki

Data: 2021-04-30
  • Większość mieszkańców domów pomocy społecznej i prywatnych placówek opieki została już zaszczepiona
  • Szczegółowe dane zaprezentowali przedstawiciele urzędów z województw: świętokrzyskiego, opolskiego, wielkopolskiego, podkarpackiego i dolnośląskiego

W domach pomocy społecznej i prywatnych domach opieki przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z doniesieniami medialnymi Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur spytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa. Jednym ze środków służących zapobieganiu zarażeniom w DPS i prywatnych placówkach opieki były szczepienia mieszkańców jak i personelu. KMPT zapytał, jak wygląda stan szczepień w tego typu jednostkach.

Szczepienia w województwie świętokrzyskim

Mariusz Pasek, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego  poinformował, że na terenie województwa świętokrzyskiego chęć skorzystania ze szczepień przeciwko COVID – 19 wyraziło łącznie 3 671 mieszkańców domów pomocy społecznej i placówek całodobowej opieki, w tym 2 812 pensjonariuszy samorządowych domów pomocy społecznej, 366 w prywatnych domach pomocy społecznej oraz 493 mieszkańców placówek całodobowej opieki.

Chęć zaszczepienia wyraziło także 1 811 pracowników, w tym 1 437 osób zatrudnionych w domach pomocy społecznej, prowadzonych przez samorządy lub na ich zlecenie, 204 pracowników prywatnych domów pomocy społecznej oraz 170 osób pracujących w placówkach całodobowej opieki.

Spośród 3 671 mieszkańców domów pomocy społecznej oraz placówek całodobowej opieki, już 3 504 pensjonariuszy (ponad 95%) zaszczepionych zostało pierwszą dawką szczepionki przeciwko COVID – 19, w tym 2 860 mieszkańców (prawie 87 % osób zaszczepionych pierwszą dawką) przyjęło drugą dawkę szczepionki.

- Ponadto spośród 1 811 pracowników domów pomocy społecznej oraz placówek całodobowej opieki, zgłoszonych do szczepień przeciwko COVID – 19, zaszczepionych pierwszą dawką zostało 1 614 osób, tj. prawie 90 % pracowników wyrażających wolę zaszczepienia, w tym 1 197 pracowników przyjęło już drugą dawkę szczepionki, co stanowi prawie 75 % pracowników, którzy przyjęli pierwszą dawkę szczepionki przeciwko COVID – 19 – podkreślił Mariusz Pasek.

Szczepienia w województwie opolskim

Odpowiadając na pismo KMPT, zastępczyni dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego Beata Jabłońska wskazała, że na 2944 mieszkańców DPS 2772 zgłosiło się na szczepienia przeciwko COVID-19, tj. 94,16% mieszkańców wyraziło chęć przystąpienia do szczepień w ramach tzw. grupy „0”. W przypadku pracowników domów pomocy społecznej na 1942 osoby zatrudnione chęć szczepienia zgłosiło 1250 tj. 64,37%.  

Jak wynika z przedstawionych danych, 87,45% mieszkańców oraz 82,24% pracowników DPS, którzy zgłosili się na szczepienia przeciwko COVID-19 przyjęło już obie dawki szczepień.

Natomiast na 439 pracowników zatrudnionych w placówkach całodobowej opieki 277 osób zgłosiło się na szczepienia przeciwko COVID-19, tj. 63,10% pracowników wyraziło chęć przystąpienia do szczepień w ramach tzw. grupy „0”, zaś na 859 mieszkańców tych placówek 628 zgłosiło chęć szczepienia tj. 73,13%.

Dotychczas zaszczepiono dwoma dawkami szczepionki 74,01% pracowników oraz 93,31% mieszkańców placówek całodobowej opieki.

Szczepienia w województwie wielkopolskim

Przedstawiciel Wojewody Wielkopolskiego przekazał zbiorcze dane dotyczące szczepień przeciwko Covid-19 w domach pomocy społecznej i placówkach dla osób niepełnosprawnych, przewlekle chorych lub osób w podeszłym wieku. Wskazał, że w obu typach jednostkek chęć zaszczepienia wyraziło 6306 mieszkańców oraz 3370 pracowników, zaś dwiema dawkami szczepionki zaszczepionych zostało  jak dotąd 7477 osób, a jedną dawką 1563.

Szczepienia w województwie podkarpackim

Małgorzata Dankowska, dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim wskazała, że chęć zaszczepienia wyraziło 3 608 mieszkańców domów pomocy społecznej i 240 pensjonariuszy prywatnych placówek opieki. W przypadku personelu taką chęć wyraziło 1 703 pracowników DPS oraz 97 osób zatrudnionych w prywatnych placówkach opieki. Na dzień 22 kwietnia 2021 r. zaszczepionych dwiema dawkami zostało w sumie 4 371 mieszkańców i pracowników DPS oraz 265 osób z prywatnych placówek opieki (pensjonariuszy i pracowników).

Szczepienia w województwie dolnośląskim

Zastępczyni dyrektora Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego Danuta Zawilla przedstawiła dane dotyczące szczepień w DPS i prywatnych placówkach opieki na dzień 6 kwietnia 2021 r. Wskazała, że chęć skorzystania ze szczepień przeciwko COVID-19 spośród wszystkich 5743 mieszkańców DPS wyraziło 4974 osób, a spośród 1665 mieszkańców placówek całodobowej opieki - 1560 pensjonariuszy. W przypadku personelu chęć zaszczepienia, spośród wszystkich 4183 pracowników DPS, wyraziło 2555 osób, a spośród 968 pracowników placówek całodobowej opieki – 739 członków personelu.

Jak wskazała przedstawicielka wojewody dwiema dawkami zaszczepiono 4068 mieszkańców i 2022 pracowników DPS oraz 1395 pensjonariuszy i  551 pracowników placówek całodobowej opieki.

 KMP.071.8.2020

Rząd zakazał rozporządzeniem udziału w zgromadzeniach. Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-29
  • Rozporządzeniem rządu zakazano nie tylko "organizowania zgromadzeń" – jak wcześniej - ale również samego w nich udziału  
  • Budzi to wątpliwości RPO ze względu na konieczność ochrony konstytucyjnie zagwarantowanej wolności zgromadzeń 
  • Jej ograniczenie nie mieści się bowiem w kompetencjach Rady Ministrów – można to uczynić tylko ustawą, która nie może jednak naruszać istoty wolności i praw
  • Ponadto niezgodnie z Konstytucją zróżnicowano zasady organizowania pogrzebów świeckich oraz religijnych

Z uwagi na konieczność ochrony wolności zgromadzeń (art. 57 Konstytucji) wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich wzbudziło rozszerzenie ograniczeń tej wolności, wprowadzone rozporządzeniem Rady Ministrów z 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Rozporządzenie głosi: “Do dnia 3 maja 2021 r. zakazuje się organizowania lub udziału  w zgromadzeniach w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 631), z wyłączeniem zgromadzeń organizowanych na podstawie zawiadomienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1, albo decyzji, o której mowa w art. 26b ust. 1 tej ustawy, przy czym:

1) maksymalna liczba uczestników nie może być większa niż 5;

2) odległość pomiędzy zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m”.

Zakazano zatem nie tylko "organizowania zgromadzeń", ale również "organizowania lub udziału w zgromadzeniach". Dodatkowo zakazane jest organizowanie lub udział w "imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju”.

Rzecznik ma świadomość znaczenia zakazu zgromadzeń publicznych wobec stanu  epidemii i ochrony zdrowia publicznego. Niemniej ograniczenie wolności zgromadzeń nie mieści się w granicach kompetencji Rady Ministrów. Art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy 08 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi ustanawia możliwość wprowadzenia na drodze rozporządzenia „zakazu organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności”, a nie wprowadzenia zakazu uczestniczenia w zgromadzeniach.

Ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie, a nie mogą one naruszać istoty wolności i praw. Nawet wobec wprowadzenia stanu wyjątkowego możliwe jest jedynie ograniczenie  organizacji zgromadzeń, a nie udziału w nich.

RPO wielokrotnie podkreślał, że ograniczenie wolności zgromadzeń publicznych w taki sposób, by w zgromadzeniu mogło uczestniczyć jedynie 5 osób, w praktyce prowadzi do naruszenia istoty tej konstytucyjnej wolności.

Kwestia ta była już wielokrotnie rozstrzygnięta przez sądy. Np. w wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia (sygn. akt V W 1847/20) podkreślono, że „nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na postawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji,  a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów podstawowych praw i wolności obywatelskich może zastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca (…) Brak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, który to stan nadzwyczajny odpowiada obecnej sytuacji związanej z koronawirusem powoduje, że zakazy wyrażone w treści ww. rozporządzenia należy uznać za niekonstytucyjne, a w związku z tym pozbawione podstawy prawnej”.

Ponadto RPO zwraca uwagę na wątpliwości dotyczące różnic we wprowadzonych obostrzeniach prawnych dotyczących organizacji pogrzebów o charakterze religijnym oraz świeckich.

Zgodnie z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów do 3 maja 2021 r. zgromadzenia organizowane w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych mogą się odbywać, pod warunkiem, że w przypadku, gdy zgromadzenie odbywa się: w budynkach i innych obiektach kultu religijnego, znajduje się w nich, przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 m, nie więcej uczestników niż 1 osoba na 15 m2 powierzchni, oprócz osób sprawujących kult religijny lub osób dokonujących pochowania, lub osób zatrudnionych przez zakład lub dom pogrzebowy w przypadku pogrzebu, oraz że uczestnicy realizują nakaz zakrywania ust i nosa, o którym mowa w § 25 ust. 1 rozporządzenia, z wyłączeniem osób sprawujących kult religijny.

Przepis ten nie znajduje zastosowania do ceremonii świeckich organizowanych w obiektach należących do władz samorządowych. Z informacji medialnych wynika, że został on dodany do rozporządzenia z inicjatywy Ministerstwa Zdrowia.

Tymczasem rozróżnienie co do zasad organizowania pogrzebów świeckich oraz pochówków religijnych nie znajduje ani racjonalnego, ani prawnego uzasadnienia. Stanowi poważne naruszenie konstytucyjnych zasad równości oraz wolności sumienia i wyznania osób niewierzących, których prawo do godnego pochówku np. osób bliskich zostało ograniczone. Tym samym wprowadzone ograniczenia prowadzą do naruszenia zasad Konstytucji z art. 32 (równość i zakaz dyskryminacji) i 53 (wolność sumienia i wyznania).

Rzecznik rekomenduje niepowielanie takiego niekonstytucyjnego rozróżnienia w ewentualnych kolejnych regulacjach.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o stanowisko w tych sprawach.

VII.565.14.2021

Wyszedł z domu "bez uzasadnienia" w kwietniu 2020 r. Kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-04-29, 2021-03-19
  • Pan Przemysław został obwiniony o to, że w kwietniu 2020 r. opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych potrzeb – sąd wymierzył mu karę nagany
  • Rzecznik Praw Obywatelskich składa kolejną kasację w tego typu sprawie
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził niezgodnie z prawem, dlatego nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli
  • Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje złożone przez RPO na korzyść ukaranych obywateli
  • AKTUALIZACJA: 29 kwietnia SN uwniewinnił pana Przemysława (Sygn. akt 11 K K 135/21)

Pan Przemysław został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. w małej miejscowości O. nie stosował się do zakazu przemieszczania się na obszarze RP w związku ze stanem epidemii. Polegało to na tym, że w stanie nietrzeźwości i bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb.

Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy w R. w listopadzie 2020 r. wymierzył mu karę nagany. Uznał, że popełnił wykroczenie z art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.

RPO w kasacji zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia z 19 kwietnia 2020 r. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czyn przypisany nie wyczerpywał znamion tego wykroczenia. Kasacja wnosi o uniewinnienie pana  Przemysława.

Na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych.

Niezależnie od tego, w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia, a obowiązujące wtedy  rozporządzenie Rady Ministrów z 9 października 2020 r. nie zakazywały już przemieszczania się. Choćby z tego powodu wymierzenie kary nie było dopuszczalne.

II.511.147.2021

Jak państwo ułatwi aktywność fizyczną obywateli? RPO pyta Ministra Zdrowia

Data: 2021-04-29
  • Obywatele skarżą się, że ograniczenia pandemiczne nie pozwalają uprawiać sportu wobec zamknięcia basenów, aquaparków siłowni, centrów fitness itp.  
  • Wpłynęło to negatywnie na ich dobrostan fizyczny i psychiczny
  • Koncentrując się na sporcie zawodowym, państwo nie powinno zapominać o ułatwianiu amatorskiej aktywności sportowej, zwłaszcza najmłodszym

Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się w tej sprawie do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.  Wystąpienie wiążę się z zapowiedzią ministra z 14 kwietnia 2021 r. co do zmian w obostrzeniach epidemicznych w zakresie sportu.

RPO prosi o wyjaśnienie kwestii osób, które dotychczas uczęszczały na zajęcia sportowe, a nie spełniają kryteriów określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii oraz w rozporządzeniach zmieniających.

Zaniepokojeni obywatele w skargach do Rzecznika wskazują, że wskutek ograniczeń osoby  amatorsko uprawiające sport pozbawiono dostępu do infrastruktury sportowej i zajęć sportowych. Doprowadziło to do pogorszenia ich kondycji, zniweczenia dotychczasowych wyników w sporcie oraz pogorszenia stanu zdrowia - i fizycznego, jak i psychicznego. Skargi podkreślają, że także dzieci i młodzież pozbawiono dostępu do infrastruktury sportowej i zajęć sportowych.

Art. 73 Konstytucji gwarantuje każdemu wolność korzystania z dóbr kultury. W świetle zaś art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Jednym z aspektów realizacji prawa dostępu do dóbr kultury jest dostęp do kultury fizycznej. A jej rozwój służy celowi nadrzędnemu, tj. profilaktyce zdrowotnej, która ma znaczenie dla ogólnego poziomu zdrowia w społeczeństwie. Z tego względu priorytetem państwa powinna być stawianie sportu amatorskiego, zwłaszcza dzieci i młodzieży, ponad potrzeby sportu zawodowego. Zgodnie bowiem z art. 68 Konstytucji każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Zgodnie zaś z art. 32 ust. 1 Konstytucji wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Rzecznik z zadowoleniem przyjął ogłoszoną 28 kwietnia 2021 r. zapowiedź zmian w obostrzeniach w zakresie sportu amatorskiego. Niemniej jednak zaniepokojenie Rzecznika budzi przedłużanie ograniczeń, nakazów i zakazów, których konsekwencją jest brak pełnego dostępu do usług, zwłaszcza związanych z poprawą kondycji fizycznej i psychicznej dzieci i młodzieży oraz osób dorosłych.

Zapewnienie jak najlepszych warunków treningowych dla polskich sportowców powinno być priorytetem nie tylko w odniesieniu do olimpijczyków i osób uprawiających sport zawodowo, ale również w stosunku do osób uprawiających sport w sposób amatorski. To szczególnie ważne, gdy odpowiedni stan zdrowia fizycznego i psychicznego jest podstawą zachowania właściwego funkcjonowania organizmu.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk prosi Ministra Zdrowia o informacje o planach działań dla zapewnienia osobom uprawiającym sport amatorsko dostępu do infrastruktury sportowej. Ponadto pyta:

  • kiedy przewidywane jest zapewnienie pełnego dostępu do infrastruktury sportowej dla osób uprawiających sport w sposób amatorski;
  • jakie działania zostaną podjęte w celu wzmocnienia sprawności fizycznej, poprawy samopoczucia fizycznego i psychicznego oraz poprawy odporności dzieci i młodzieży oraz osób dorosłych, które zostały pozbawione na długi czas dostępu do sportu oraz obciążone stresem związanym z wprowadzonymi ograniczeniami;
  • jakie kryteria były, są brane i będą brane pod uwagę przy wprowadzaniu nakazów i zakazów w odniesieniu do dostępu do infrastruktury sportowej (w tym dostępu do basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness itd.) dla sportu amatorskiego;
  • na podstawie jakich danych, badań tworzone są rekomendacje, które stanowią podstawę wprowadzania nakazów i zakazów w odniesieniu do dostępu do infrastruktury sportowej (w tym dostępu do basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness itd.) dla sportu amatorskiego;
  • czy ministerstwo oszacowało, jakie konsekwencje w zdrowiu fizycznym i psychicznym może spowodować izolacja, nadmierne spędzanie czasu przed monitorem u dzieci, młodzieży i dorosłych oraz brak dostępu do sportu amatorskiego oraz jakiej części społeczeństwa dotyczy powyższa kwestia;
  • jakie inicjatywy zamierza podjąć ministerstwo w celu minimalizacji negatywnych skutków nauczania zdalnego oraz braku dostępu do sportu amatorskiego;
  • czy w sytuacji pojawienia się ewentualnej kolejnej fali zakażeń ministerstwo będzie rekomendowało nakazy i zakazy, dotychczas wdrażane.

VII.7037.3.2021

Policja utrudnia fizjoterapię. Interwencja Rzecznika

Data: 2021-04-29
  • Policja prowadzi kontrole stowarzyszenia, które w Piotrkowie Trybunalskim prowadzi działalność szkoleniową i fizjoterapeutyczną; legitymuje uczestników zajęć i blokuje ich udział
  • Tymczasem wprowadzone rozporządzeniami rządu ograniczenia w szeroko rozumianej branży sportowej nie obejmują działalności szkoleniowej oraz fizjoterapeutycznej
  • Rzecznik Praw Obywatelskich prosi o stanowisko w tej sprawie komendanta miejskiego policji w Piotrkowie Trybunalskim

Media informują, że policja od 27 marca do 12 kwietnia 2021 r. przeprowadziła tam 184 kontroli siłowni, klubów fitness oraz innych obiektów w tym boisk, siłowni plenerowych oraz hal sportowych. Jak wskazuje stowarzyszenie prowadzące te obiekty, policja i inne służby notorycznie legitymują ludzi, co powoduje zniechęcenie ludzi do uczestniczenia w szkoleniach i zajęciach fizjoterapeutycznych.

Podczas kontroli policjanci blokowali i zatrzymywali też dzieci, które usłyszały, że nie mogą wziąć udziału w szkoleniu, bo to nielegalne. „Niektóre płakały, a ich rodzice dostali wezwanie na komendę” – głoszą relacje.

Z artykułów wynika, że komendanci policji w całej Polsce dostali rozkaz kontrolowania wszystkich otwartych siłowni. Mundurowi otrzymali polecenie wnioskowania o odbieranie pomocy z tarczy antykryzysowej przedsiębiorcom łamiącym obostrzenia. W przypadku niestosowania się do obostrzeń komendanci zostali zobowiązani do legitymowania i niedopuszczenia do wejścia do tych obiektów.

RPO przypomina, że art. 73 Konstytucji gwarantuje każdemu wolność korzystania z dóbr kultury. W świetle zaś art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

A rozwój kultury fizycznej służy profilaktyce zdrowotnej, która ma znaczenie dla ogólnego poziomu zdrowia społeczeństwa - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Zgodnie zaś z art. 68 Konstytucji, każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Ograniczenia w szeroko rozumianej branży sportowej obowiązują do 3 maja 2021 r. Wprowadzono  je rozporządzeniami Rady Ministrów, a zakazy w nich określone nie obejmują działalności szkoleniowej oraz fizjoterapeutycznej.

W sytuacji, gdy nie wprowadzono któregoś ze stanów nadzwyczajnych, żaden organ państwowy nie powinien zatem wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej – co potwierdzają sądy.

 RPO prosi komendanta o:

  • wskazanie kontrolowanych basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness oraz innych obiektów,
  • podanie podstawy faktycznej i prawnej podejmowanych interwencji,
  • terminów przeprowadzanych kontroli,
  • stwierdzonych  naruszeń,
  • rodzaju podjętych działań, w tym liczby osób wylegitymowanych oraz przyczyn ich wylegitymowania. 

VII.715.12.2021

Służba Więzienna podała statystyki kowidowe osadzonych i funkcjonariuszy

Data: 2021-04-29
  • 1660 osób przebywających w aresztach i więzieniach otrzymało pozytywny wynik na Covid-19 od początku pandemii do 20 kwietnia 2021 r.
  • W tym czasie taki wynik dostało 5968 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Służby Więziennej
  • Trwają szczepienia osadzonych na zasadach ogólnych, prowadzone na razie przez pozawięzienne podmioty lecznicze
  • Funkcjonariusze i pracownicy są szczepieni są w ramach grupy I C; dotychczas przynajmniej jedną dawką zaszczepiono 13 692 osoby

Rzecznik Praw Obywatelskich od dawna upominał się o takie szczegółowe dane. Teraz zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej gen. Ąndrzej Leńczuk przedstawił Rzecznikowi informację o szczepieniach przeciw koronawirusowi oraz o zakażeniach wśród osadzonych oraz funkcjonariuszy i pracowników SW.

Szczepienia osób pozbawionych wolności odbywają się zgodnie z Narodowym Programem Szczepień, na zasadach ogólnych, dotyczących wszystkich obywateli RP. Natomiast funkcjonariusze i pracownicy szczepieni są w ramach grupy I C.

Szczepienia osadzonych obecnie realizowane są przez pozawięzienne podmioty lecznicze zgodnie z rozporządzeniami Ministra Sprawiedliwości i Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych warunków, zakresu i trybu współdziałania podmiotów leczniczych z podmiotami leczniczymi dla osób pozbawionych wolności w zakładach karnych i aresztach śledczych w zapewnieniu świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności z 9 maja 2012 r.

Każdy pacjent, również pozbawiony wolności, zgodnie z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta ma prawo odmówić udzielenia świadczenia medycznego, w tym zaszczepienia przeciwko Covid – 19. Część pacjentów korzysta z tego prawa, pomimo prowadzenia na terenie jednostek penitencjarnych przez personel oraz audycji w radiowęzłach kampanii informacyjnej dotyczącej korzyści z zaszczepienia się.

Należy zaznaczyć, że populacja osób pozbawionych wolności jest populacją względnie młodych ludzi. Na 9 kwietnia 2021 r., powyżej 60. roku życia w jednostkach penitencjarnych przebywało 3963 osadzonych na ogólną ich liczbę 71 134.

Dotychczas osoby pozbawione wolności, w związku z nieliczną grupą osadzonych uprawnionych są szczepione w pozawięziennych podmiotach leczniczych, pod konwojem funkcjonariuszy SW.

Uwzględniając plany i wytyczne Ministerstwa Zdrowia dotyczące przyspieszenia Narodowego Programu Szczepień oraz stopniowego obejmowania nim coraz młodszych obywateli, grupa osób uprawnionych do szczepienia w jednostkach SW będzie coraz liczniejsza.

W związku z tym, mając na uwadze przebieg pandemii na terenie kraju oraz możliwości systemu ochrony zdrowia. Służba Więzienna w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Sprawiedliwości prowadzi ustalenia i prace legislacyjne dotyczące zaangażowania personelu medycznego więziennej służby zdrowia i podmiotów leczniczych dla osób pozbawionych wolności do realizacji działań wynikających z Narodowego Programu Szczepień wobec osób pozbawionych wolności, celem odciążenia pozawięziennej kadry medycznej.

Dodatkowo takie rozwiązanie wykluczy konieczność organizacji wielu konwojów do cywilnych podmiotów leczniczych, będzie miało korzystny wpływ na bezpieczeństwo społeczne.

Od początku pandemii do 20 kwietnia 2021 r. w jednostkach penitencjarnych przebywało 1660 osób które otrzymały pozytywny wynik na Covid-19, z czego od początku pandemii do 31 grudnia 2020 r. Covid-19 potwierdzono u 603 osób, a od 1 stycznia do 20 kwietnia 2021 r. - u 1057 osób pozbawionych wolności.

Od początku pandemii do 20 kwietnia 2021 r. 5968 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych SW otrzymało pozytywny wynik na Covid-19,  w tym w okresie od 1 stycznia  do 20 kwietnia 2021 r. - u 2302 osób potwierdzono zakażenie.

Do dziś przynajmniej jedną dawką zaszczepiono 13 692 osób pełniących służbę lub zatrudnionych w Służbie Więziennej.

Obecnie na 70 975 osadzonych zakażonych jest 177 (0,3 %  ogółu),. Na 28 836 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych SW zakażonych jest 188 (0,65 % ogółu). SW podkreśla, że to niższe wskaźniki niż w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. 

IX.517.10.2021

Kto ma prawo zatrzymać się w hotelu w pandemii i jakie są za to kary? – pytania z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Pani prowadzi hotel, pyta czy może przyjąć kierowcę wykonującego transport drogowy. Pyta też, czy karą za pobyt w hotelu osób nieuprawnionych obciąża się tylko właściciela hotelu czy również turystów, którzy zatrzymali się w tym hotelu i tym samym złamali obostrzenia?

Aktualne regulacje dotyczące możliwości prowadzenia działalności hotelowej znajdują się w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Zgodnie z §  9 ust. 3 rozp.RM, do dnia 3 maja 2021 r. prowadzenie usług hotelarskich jest co do zasady zakazane, z wyjątkami wskazanymi w przepisach.

Poprzez pojęcie „usługi hotelarskiej” rozumie się krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych. Definicja ta zawarta jest w art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (t.j. Dz.U.2020.2211).

Przepisy rozporządzenia RM przewidują jednak szereg wyjątków od zakazu prowadzenia działalności hotelarskiej, które zawarte są w § 9 ust. 3 pkt 1 – 53 rozp.RM. Do wskazanych wyjątków należy m.in. prowadzenie działalności hotelarskiej dla kierowców wykonujących transport drogowy.

Fakt wykonywania transportu drogowego winien być potwierdzony stosowanym dokumentem, w tym przypadku powinien być to dokument wystawiony przez pracodawcę (§ 9 ust. 4 pkt.2 rozp.RM).

Zakaz prowadzenia usług hotelarskich dotyczy przedsiębiorców, bądź osób wykonujących te usługi zarobkowo w związku z tym, jedynymi osobami, które mogą zostać ukarane w związku z prowadzeniem takiej działalności wbrew zakazom, są jedynie oni. Turyści korzystający z tego typu usług nie mogą być z tego powodu ukarani, o ile nie są przez nich jednocześnie łamane inne ograniczenia, nakazy bądź zakazy.

Przedsiębiorcy, którzy nie przestrzegają obostrzeń muszą się niestety liczyć z dodatkowymi kłopotami. Zgodnie z par. 16 Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „Tracza Finansowa 2.0” Polski Fundusz Rozwoju może wypowiedzieć umowę subwencji finansowej w każdym czasie w okresie jej obowiązywania w trybie natychmiastowym, bez zachowania jakiegokolwiek okresu wypowiedzenia, w przypadku naruszenia przez beneficjenta, w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, ograniczeń, nakazów i zakazów ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1 – 6 i 8 – 12 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych. Mogą więc dodatkowo stracić dofinansowanie, które otrzymali w ramach tego programu.

Stan prawny na dzień: 26.04.2021r.

Kara sanepidu za brak dystansu podczas „strajku przedsiębiorców” uchylona przez WSA po skardze Rzecznika

Data: 2021-04-27
  • Pan Daniel 10 maja 2020 r. wziął udział w demonstracji „strajku przedsiębiorców” w Warszawie
  • Policja uznała, że nie zachował on dystansu 2 m od innych, a sanepid nałożył za to 10 tys. zł kary 
  • Po raz kolejny w takiej sprawie WSA uchylił karę 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 2304/20) na posiedzeniu niejawnym 20 kwietnia 2021 r. stwierdził nieważność decyzji sanepidu I i II instancji. Postępowanie w sprawie umorzono. Wyrok jest nieprawomocny. Oznacza to, że kara przestała obowiązywać i obywatel nie musi jej  opłacać.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył decyzję najpierw Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego,  a potem Mazowieckiego PWIS o karze za nieprzestrzeganie nakazu przemieszczania się osób w odległości nie mniejszej niż 2 m.

Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 7 k. p. a., art. 8 § 1 k. p. a., art. 9 k. p. a., art. 10 § 1 i 2 k. p. a., art. 61 § 4 k. p. a., art. 75 § 1 k. p. a. w związku z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji i art. 51 ust. 5 Konstytucji RP, art. 77 § 1 k. p. a., art. 81 k. p. a. i art. 189d pkt 7 k. p. a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające w szczególności:

1. na rażącym naruszeniu zasady, że na organie spoczywa obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy (obowiązek dążenia do prawdy obiektywnej), a organ ustala okoliczności mające znaczenie dla sprawy oraz przeprowadza potrzebne w tym celu dowody (art. 7 k.p.a.), postępowanie zaś organ powinien prowadzić w sposób budzący zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.);

2. na rażącym naruszeniu zasad, zgodnie z którymi organ ma obowiązek zgromadzić kompletny materiał dowodowy i to na nim spoczywa obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.);

3. na rażącym naruszeniu obowiązku zawiadomienia strony o wszczętym z urzędu postępowaniu (art. 61 § 4 k. p. a.) oraz nie wypełnieniu obowiązku wynikającego z art. 9 k. p. a. nakazującego należyte i wyczerpujące informowanie strony  o okolicznościach faktycznych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, poprzez co organ uniemożliwił stronie odniesienie się do poczynionych ustaleń faktycznych;

4. na rażącym naruszeniu zasady, zgodnie z którą organ zobowiązany jest zapewnić stronie czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz poprzez błędne stwierdzenie, iż zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k. p. a.;

5. na naruszeniu art. 75 § 1 k. p. a., w związku z wydaniem decyzji opartej na dowodzie (notatce policyjnej) przekazanym, pomimo braku ustawowej podstawy do przetwarzania przez Policję i udostępniania danych osobowych na potrzeby prowadzonego przez Państwową Inspekcję Sanitarną postępowania administracyjnego (jak tego wymaga art. 14 ust. 2 ustawy o Policji), a tym samym dowodzie naruszającym chronioną konstytucyjnie sferę autonomii informacyjnej jednostki (art. 51 ust. 1 i 5 Konstytucji RP) oraz polegającą na braku obowiązku dzielenia się z władzą publiczną informacją o swojej osobie, gdy ustawa tego nie wymaga;

6. na rażącym naruszeniu normy wynikającej z art. 81 k. p. a. zgodnie z którą okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k. p. a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało (czy też nie) wpływ na treść decyzji;

7. na rażącym naruszeniu art. 189d pkt 7 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. z uwagi na to, że wymierzając karę pieniężną organ nie rozważył warunków osobistych strony, a w szczególności nie zbadał jaka jest jej sytuacja majątkowa i rodzinna oraz zdolności zarobkowe i realne możliwości uiszczenia kary pieniężnej w wysokości ustalonej w decyzji administracyjnej oraz naruszeniu zasady indywidualizacji kary, określającej, iż jej wymiar należało wyważyć w oparciu o wszystkie znajdujące zastosowanie w sprawie przesłanki opisane w art. 189d k.p.a.;

8. na naruszeniu art. 2 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady lojalności państwa względem obywateli.

VII.613.111.2020

Czy zasiłek opiekuńczy po zamknięciu żłobków i przedszkoli przysługuje osobom bezrobotnym – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Czy zasiłek opiekuńczy pobierany ze względu na zamknięcie żłobków i przedszkoli przysługuje również osobom bezrobotnym?

Niestety nie.

Przepisy ustawy covidowej, tj. ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.1842 ze zm.), umożliwiają wypłatę rodzicom dzieci do lat 8 dodatkowego zasiłku opiekuńczego, gdy nastąpiła konieczność sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem z powodu zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki do której uczęszcza dziecko albo w okresie niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 (art. 4 ust. 1).

Szczegółowe kryteria wymagane do uzyskania zasiłku opiekuńczego określa art. 32 ustawy zasiłkowej tj. ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa  (Dz.U.2020.870 ze zm.).

Zgodnie z jego treścią zasiłek opiekuńczy przysługuje w sytuacjach wymienionych w cytowanym przepisie np. w przypadku zamknięcia żłobka lub przedszkola ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy. Tak więc osoba bezrobotna nie spełnia tego warunku.

Stan prawny na dzień 26 kwietnia  2021 r. 

Czy można organizować zebrania wspólnoty mieszkaniowej – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Czy zebranie wspólnoty mieszkaniowej jest spotkaniem służbowym w rozumieniu rozporządzenia RM o nakazach i zakazach i czy może zostać zorganizowane. Dzwoniący mówi, że zarząd jego wspólnoty odmawia zorganizowania spotkania, bo w rozporządzeniu nie jest wymienione.

Kwestie dotyczące możliwości organizowania zebrania wspólnoty mieszkaniowej zostały uregulowane w nowelizacji do tzw. ustawy covidowej (tj. w ustawie z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.), dalej jako „ustawa nowelizująca”.

Zgodnie z art. 90 ustawy nowelizującej, jeżeli ustawowy termin zwołania walnego zgromadzenia spółdzielni albo zebrania właścicieli lokali przypada w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, trwającego w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy lub ogłoszonego bezpośrednio po okresie trwającym w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, ulega on przedłużeniu o 6 tygodni od dnia odwołania tego stanu.

Problem dotyczący braku możliwości zwołania zebrania i walnego zgromadzenia jest znany Rzecznikowi Praw Obywatelskich i został już podjęty w jego działaniach. Pismem z dnia 07.09.2020 r. Rzecznik zwrócił się do Minister Rozwoju wskazując, iż stan braku możliwości działania przez najwyższy organ spółdzielni mieszkaniowych może trwać przez długi okres czasu, gdyż widoki na szybkie wygaszenie stanu epidemii są niewielkie. Zdaniem Rzecznika, konieczne jest rozważenie, czy wystarczające i racjonalne jest faktyczne wstrzymanie organizowania walnych zgromadzeń w spółdzielniach mieszkaniowych na tak długi okres. W swoim wystąpieniu Rzecznik przedstawił postulat pilnego podjęcia prac legislacyjnych w tym zakresie, tym bardziej, że np. spółkom ustawodawca stworzył ramy prawne umożliwiające funkcjonowanie ich najwyższych organów także w czasie stanu epidemii.

Z odpowiedzi Ministra Rozwoju z dnia 04.10.2020 r. wynika, że Minister dostrzega wskazany problem. Jak wyjaśniono, aktualnie podejmowane są działania mające na celu rozwiązanie tego problemu na poziomie ustawy.

Wystąpienie Rzecznika, jak i odpowiedź Ministra Rozwoju można znaleźć na stronie:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-walne-zgromadzenia-spoldzielni-mie...

Stan prawny na 26 kwietnia 2021 r. 

Zasady kwarantanny dla studentów zagranicznych – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Pani pracująca na uczelni wyższej pytała o zasady kwarantanny dla studentów przyjeżdżających do Polski (w celu studiów). Czy są oni zwolnieni z kwarantanny na podstawie § 3 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Rady Ministrów? Czy muszą robić test, jeśli lecą samolotem do Polski z krajów UE na podstawie § 2 ust. 20a (nawet jeśli są zwolnieni z kwarantanny)?

Należy odwołać się do regulacji zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

  • Granice zewnętrzne UE.

Zgodnie z § 3 ust. 2 pkt 9 rozp.RM, obowiązku odbycia kwarantanny trwającej 10 dni, licząc od dnia następującego po przekroczeniu granicy państwowej RP będącej zewnętrzną granicą UE (strefy Schengen) nie stosuje się w przypadku przekraczania granicy RP przez studentów, uczestników studiów podyplomowych, kształcenia specjalistycznego i innych form kształcenia, a także doktorantów kształcących się w Rzeczypospolitej Polskiej lub, w przypadku obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w innych państwach. Studenci nie są jednak zwolnieni z kwarantanny wynikającej z innych powodów, np. kontaktu z osobą zakażoną.

  • Granice wewnętrzne UE (droga lądowa lub morska).

W innej sytuacji znajdują się studenci, którzy przekraczają morski odcinek granicy RP regularnym promem albo granicę z Czechami, Litwą, Niemcami lub Słowacją niezależnie od środka transportu bądź pieszo lecz w celu udania się do miejsca zamieszkania lub pobytu w Polsce (§ 2 ust. 19 rozp.RM). Do dnia 03.05.2021 r. osoby te, co do zasady może objąć obowiązek odbycia tzw. kwarantanny wjazdowej. Od tego obowiązku przewidziano szereg wyjątków, jednakże wśród nich nie znaleźli się studenci, o których mowa powyżej (por. § 3 ust. 2 pkt 9 w zw. z § 2 ust. 21 rozp.RM).

Jednakże nowelizacją rozporządzenia z dnia 20 kwietnia 2021 r. (Dz.U.2021.729) przepis § 2 ust. 21 rozp.RM dodano jeszcze jedno zwolnienie od obowiązku odbywania tzw. kwarantanny wjazdowej dla osób, o których mowa w powyższym akapicie. Otóż obowiązku kwarantanny nie stosuje się ponadto w przypadku osoby posiadającej negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu. Wynik tego testu w języku polskim albo w języku angielskim okazuje się na żądanie funkcjonariusza Straży Granicznej lub Policji.

  • Granice wewnętrzne UE (droga powietrzna).

Z przepisów rozp.RM wynika również, że studenci przylatujący do Polski, przekraczając granicę państwową będącą granicą wewnętrzną UE statkiem powietrznym, są obowiązani posiadać negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu i przedłożyć na żądanie funkcjonariusza Straży Granicznej wynik tego testu w języku polskim albo w języku angielskim (§ 2 ust. 20a rozp.RM).

Brak takowego wyniku skutkuje objęciem kwarantanną wjazdową trwającą 10 dni. Również w tym przypadku prawodawca przewidział kilka wyjątków od konieczności posiadania wyniku testu, jednakże nie zaliczył do nich studentów, o których mowa w § 3 ust. 2 pkt 9 rozp.RM (§ 2 ust. 21a rozp.RM).

Ponadto zgodnie z § 3 ust. 3a okres realizacji obowiązku odbycia kwarantanny osób, które:

  • przekraczają granicę zewnętrzną strefy Schoengen,
  • przekraczają granicę wewnętrzną strefy Schoengen (drogą morską lub lądową),
  • przekraczają granicę wewnętrzną strefy Schoengen (droga powietrzna)

ulega skróceniu w przypadku uzyskania przez osobę przekraczającą granicę negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, wykonanego po przekroczeniu tej granicy w okresie 48 godzin, licząc od momentu jej przekroczenia. Z tego rozwiązania mogą oczywiście również korzystać studenci, na których został nałożony obowiązek odbycia 10-dniowej kwarantanny wjazdowej.

Stan prawny na 26.4.2021 r.

Czy na majówkę będzie można wynająć domek w obiekcie turystycznym? - pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Nie, zgodnie z obowiązującymi teraz, 27 kwietnia 2021 r., przepisami nie będzie możliwe wynajęcie domku w obiekcie turystycznym.

Obiekty noclegowe pozostają zamknięte do 3 maja włącznie. Powyższe wynika z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm), dalej jako „rozp.RM”. Jednakże wyjątkiem są m.in. hotele robotnicze, a także usługi noclegowe świadczone w ramach niektórych podróży służbowych – np. medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy. 

Dokładny katalog wyjątków wraz z wymaganym potwierdzeniem odbywania podróży służbowej znajdzie się w § 9 ust. 3 rozp.RM.

Jak pożegnać zmarłego na covid, skoro nie można go zobaczyć – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-26
  • Pani skarży się, że nie mogła zobaczyć ciała matki przed jej pogrzebem. Matka zmarła w szpitalu covidowym. Do zakładu pogrzebowego zwłoki zostały przetransportowane ze szpitala i tam zamknięte do trumny.

Podstawowe zasady chowania zmarłych oraz postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi zostały określone m. in. w ustawie z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (tj. Dz.U.2020.1947) oraz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi (Dz.U.2001.153.1783 ze zm.), dalej jako „rozp.MZ”.

Natomiast w kwietniu 2020 r. do rozp.MZ wprowadzono zmiany, w których określono sposób postępowania ze zwłokami osób zmarłych na chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2 (§ 5a-§ 5c rozp.MZ). Zgodnie z tymi zasadami, należy zachować szczególne środki ostrożności, unikać ubierania zwłok do pochówku oraz ich okazywania. Ponadto zwłoki umieszcza się w ochronnym szczelnym worku, a następnie składa się w trumnie, którą należy niezwłocznie szczelnie zamknąć i spryskać płynem odkażającym o spektrum działania wirusobójczym.

W związku ze skargami rodzin osób zmarłych kierowanych do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich , Rzecznik Praw Obywatelskich 27 kwietnia 2020 r. skierował wystąpienie do Ministra Zdrowia. Wskazał, że choć przepisy wprost nie zakazują okazywania zwłok zmarłego na chorobę COVID-19, to szpitale kierując się zaleceniami wynikającymi z rozporządzenia odmawiają rodzinom okazywania zwłok bliskich zmarłych. Rodzi to zrozumiałe rozgoryczenie i żal po stronie członków rodziny zmarłego.

W wystąpieniu Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, że zachowując rygory sanitarne powinno się stwarzać gwarancje dla rodziny zmarłego, że w trumnie na pewno zostaną umieszczone zwłoki ich bliskiej osoby, bo  ma doniosłe znaczenie z punktu widzenia prawa do pamięci o człowieku i kultu osoby zmarłej, będącym dobrem przysługującym ich żyjącym bliskim.

Rodziny osób zmarłych postulują, aby w celu identyfikacji dopuścić możliwość wykonania zdjęcia zwłok w trumnie przed jej zamknięciem. Obecnie obowiązujące przepisy nie zezwalają na wykonanie tego rodzaju czynności. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się zatem do Ministra Zdrowia o rozważenie dokonania zmian w przepisach dotyczących postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi.

W odpowiedzi Minister Zdrowia poinformował, że unikanie ubierania zwłok do pochówku oraz okazywania zwłok, przede wszystkim z uwagi na konieczność zachowania bezpieczeństwa sanitarnego, jest działaniem przeciwepidemicznym i zapobiegawczym mającym na celu przecięcie dróg szerzenia się choroby zakaźnej u ludzi, wywołanej ww. wirusem. Zatem należy mieć na uwadze okoliczności wynikające z aktualnego reżimu epidemiologicznego. Niemniej, jednak unikanie ubierania czy bezpośredniego okazywania zwłok nie oznacza bezwzględnego zakazu. Jak wyjaśniono, nieustannie monitorowana jest sytuacja epidemiologiczna dotycząca zakażeń wirusem SARS-CoV-2, podejmowane są różne systemowe działania mające poprawić bezpieczeństwo zdrowotne w kraju. Ponadto z uwagi na szerzenie się choroby COVID-19 należy wskazać, że zasady postępowania ze zwłokami osób zmarłych na tę chorobę muszą zawierać określone obostrzenia.

Treść wystąpienia RPO z 27 kwietnia 2020 r.:

Odpowiedź Ministra Zdrowia z  1 lutego 2021 2021 r.:

Stan prawny na dzień 26.04.2021 r.

Dzień po Wielkiejnocy spotkał się z kolegą w małej miejscowości - sąd ukarał go bez podstawy. Kasacja RPO. [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-04-26, 2021-03-12
  • Pan Tomasz w dzień po Wielkiejnocy w 2020 r. spotkał się z kolegą w swej małej miejscowości
  • Na wniosek policji z K. dostał za to od Sądu Rejonowego w R. karę nagany
  • RPO złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego w tego typu sprawie
  • AKTUALIZACJA: SN uwzględnił ją 14 kwietnia 2021 r. Podzielił  argumenty RPO, po raz kolejny uznając wadliwość ówczesnych przepisów   

Jak wskazywał RPO, dzięki kasacji SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone w pierwszym okresie epidemii koronawirusa. Chodzi o rozporządzenia wydawane bez odpowiednich podstaw ustawowych – przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Karanie na takiej podstawie jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.

Policja zatrzymała pana Tomasza bo wyszedł z  domu bez uzasadnienia. Naruszył tym samym zakaz przemieszczania się w innym celu niż wyjście do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.

W czerwcu 2020 r.  Sąd Rejnowy w R. uznał go za winnego  wykroczenia z art. 54 kodeksu wykroczeń („kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”) w związku z §5 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii. Wyrok uprawomocnił się, bo obwiniony nie złożył od niego sprzeciwu.

Jak wskazuje RPO, wyrok ten nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu. Dlatego Rzecznik wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie pana Tomasza.

Na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów,  powołując się na przepisy ustawy z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie.

Niezależnie od tych argumentów, w dacie orzekania przez sąd nie rozporządzenie z 31 marca 2020 r. już nie obowiązywało. Obowiązujące wtedy rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. nie przewidywało już zakazu przemieszczania się. Dlatego już choćby z tego powodu ukaranie obwinionego nie było dopuszczalne.

Wyrok SN wraz z uzasadnieniem

Kasacja okazała się zasadna w stopniu oczywistym. Zagadnienie możliwości ograniczenia wolności przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju w drodze rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 658) było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 16 marca 2021 r. II KK 74/21, II KK 64/21 oraz II KK 97/21).

Sąd Najwyższy w składzie niniejszym, mając na względzie fak, że wolność ta gwarantowana jest w art. 52 ust. 1 Konstytucji RP, podziela w pełni wyrażone w tych judykatach stanowisko.

Przypomnieć należy, że przepis art. 54 k.w. ma charakter przepisu blankietowego zupełnego, czyli zakres karalności jest każdorazowo determinowany przez obowiązujące w danym momencie wydane z upoważnienia ustawy przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych. Zatem zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, to na sądach ciąży obowiązek weryfikacji, czy owe przepisy porządkowe zostały wydane zgodnie z delegacją ustawową (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, z. 6, poz. 62).

W ten sposób to finalnie sądy sprawujące zgodnie z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP wymiar sprawiedliwości rozstrzygać będą o winie sprawcy czynu karalnego. Związanie ich wydanymi przepisami porządkowymi powodowałoby, że o tym co jest karalne decydowałyby organy władzy wykonawczej, czy też samorządu terytorialnego, bez względu na to, czy w istocie miały one ku temu podstawę ustawową. Zgodnie zaś z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji RP oraz ustawom", co powoduje, że ustrojodawca kształtując zakres pojęcia sprawowania wymiaru sprawiedliwości świadomie przekazał w ręce sądów uprawnienie do samodzielnej oceny i ustalenia zgodności podustawowych aktów normatywnych z ustawami oraz obowiązek, w razie stwierdzenia ich niezgodności ż tymi ustawami, odmowy ich zastosowania w konkretnej sprawie. Takie rozumienie znaczenia normatywnego wspomnianego przepisu nie budzi wątpliwości ani w orzecznictwie, ani doktrynie.

Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, że obwinionemu przypisano w prawomocnym wyroku nakazowym wykroczenie z art. 54 k.w. w zw. z § 5 rozporządzenia z 31 marca 2020 r., którego opis sprowadzał się do tego, że „bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego i przebywał wspólnie z (...)".

Ograniczenie wolności  przemieszczania się gwarantowanej w art 52 ust. 1 Konstytucji RP może nastąpić jedynie w warunkach przewidzianych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, czyli wyłącznie w drodze ustawy (kryterium formalne) oraz dopuszczalne jest ustanowienie tylko takich ograniczeń, które nie naruszają istoty danej wolności lub prawa podmiotowego (kryterium materialne). W przypadku tego pierwszego warunku, z uwagi na jego swoistą zerojedynkowość, analiza czy ograniczenie wolności konstytucyjnej nastąpiło w drodze ustawy wymaga oceny, jakie merytoryczne kryteria tego przewidziano w przepisach rangi ustawowej.

Nadto, gdy do realizacji norm ustawowych przewidziano możliwość wydania aktu podustawowego przez władzę wykonawczą, konieczna jest ścisła ocena zakresu delegacji w perspektywie tego, czy ukształtowanie normy zakazu/nakazu nie zostało w całości przekazane na ten etap. W przypadku uznania, że dla ograniczenia konstytucyjnej wolności albo brak jest przesłanek opisanych w ustawie, albo pełna decyzyjność w tym obszarze delegowana jest do aktu wykonawczego, należy odmówić stosowania takiego przepisu, jako współwyznaczającego zakres normowania normy wysłowionej w art. 54 k.w.

Podzielić należy w tym miejscu pogląd wyrażony już przez Sąd Najwyższy w cytowanych wcześniej orzeczeniach, iż ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 z póżn. zm.) nie zawiera unormowań określających możliwość i warunki ograniczenia konstytucyjnej wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zatem akty prawne rangi niższej niż ustawa nie mogą limitować tej wolności przemieszczania się, którą gwarantuje w art. 52 ust. 1 Konstytucji RP.

Jest zatem oczywiste, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 658), w zakresie, w jakim ograniczało wolność przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju (§ 5), naruszało regulację art. 52 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, co oznacza, iż nie mogło ono tworzyć podstawy prawnej do wypełnienia blankietu normy sankcjonowanej art. 54 k.w. i prowadzić do ukarania na podstawie tego przepisu. Tym samym, już z tego powodu, przepis art. 54 k.w. w tym zakresie był normą pustą. 

Rację ma także Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając zagadnienie intertemporalne. Zauważyć wypada, że w dacie orzekania przez Sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się (należy przy tym nadmienić, że w dacie czynu rozporządzenie to także nie obowiązywało, bowiem na jego miejsce wydano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r., które także przewidywało powszechny zakaz przemieszczania się - Dz.U. z 2020 r. Poz. 658).

Takiego zakazu natomiast nie przewidywały już obowiązujące w dacie orzekania przez Sąd przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 066 ze zm.). Mając na uwadze treść art. 2 k.w. uznać należy, że zachowanie zarzucone ukaranemu, nawet gdyby pierwotnie stanowiło wykroczenie, to z uwagi na uchylenie owych „przepisów porządkowych”, i tak nie podlegałoby ukaraniu.

II.511.122.2021

Ile osób może uczestniczyć w uroczystości ślubnej w USC? – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-26

Z tym pytaniem zadzwoniła pani z urzędu stanu cywilnego (USC): jaki jest limit osób uczestniczących w uroczystości ślubnej w sali ślubów.

Odpowiedź: w ślubie cywilnym może teraz uczestniczyć 6 osób , które nie są zaszczepione (tj. urzędnik stanu cywilnego oraz 5 uczestników ślubu), i dowolna liczba osób zaszczepionych.

Jako uroczystość świecka, ślub przed urzędnikiem stanu cywilnego podlega ogólnym przepisom wynikającym z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, do odwołania zakazuje się organizowania i udziału w imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem m.in. imprez i spotkań do 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie. Do limitu osób nie wlicza się organizatora oraz osób wspólnie z nim zamieszkujących lub gospodarujących, a także osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Wydaje się, że w przypadku ślubu cywilnego wymóg organizacji imprezy w budynku wskazanym jako miejsce pobytu zostanie spełniony poprzez przeprowadzenie uroczystości w budynku urzędu stanu cywilnego. Prawodawca nie doprecyzował w rozporządzeniu definicji „pobytu”, nie posłużył się również znanymi regulacji ewidencyjnej pojęciami pobytu stałego i czasowego. Zasadne jest zatem założenie, że chodzi tu o „pobyt” w definicji słownikowej, czyli miejsce fizycznej obecności danej osoby.

Można zatem podsumować, że w ślubie cywilnym może uczestniczyć 6 osób (tj. urzędnik stanu cywilnego oraz 5 uczestników ślubu), które nie są zaszczepione i dowolna liczba osób zaszczepionych.

Zaleca się uważne monitorowanie stanu prawnego, a w przypadku wątpliwości co do sposobu bezpiecznej organizacji planowanego zgromadzenia, wystąpienie z pytaniem do lokalnego sanepidu. Warto również sprawdzać informacje zamieszczane na stronach internetowych urzędów stanu cywilnego, dotyczących organizacji uroczystości ślubnych w danym urzędzie. Należy przy tym zwracać uwagę, czy podane informacje odpowiadają aktualnemu stanowi prawnemu.

Przykładowe strony USC z informacjami na temat ograniczeń w uroczystościach ślubnych:

Stan prawny 26.04.2021 r.

Wyciek danych funkcjonariuszy z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Interwencja Rzecznika

Data: 2021-04-23
  • Miało dojść do wycieku danych osobowych ponad 20 tys. funkcjonariuszy publicznych, w tym policjantów, funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej czy Służby Więziennej
  • Chodzi o osoby, ktore miały się zgłosić na szczepienia przeciwko COVID-19 – sprawa dotyczy zatem wrażliwego kontekstu przetwarzania danych w celu udzielania świadczeń zdrowotnych

Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą wycieku danych osobowych funkcjonariuszy publicznych, przetwarzanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Z informacji niebezpiecznik.pl wynika, że naruszenie ochrony danych dotyczy ponad 20 tys. policjantów, funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Miejskiej, Służby Ochrony Kolei czy Służby Więziennej.

Według tej publikacji wyciekły następujące kategorie danych: nazwiska, numery telefonów, numery PESEL, e-maile (służbowe lub prywatne), a także dokładne adresy miejsca pracy. Osoby, których dane wyciekły, miały zgłosić się na szczepienia przeciwko COVID-19, a to oznacza, że wyciek dotyczy wrażliwego kontekstu przetwarzania danych w celu udzielania świadczeń zdrowotnych.

Zostały zatem ujawnione istotne, szczególne dane osobowe, które mogą być wykorzystane w sposób nieuprawniony. W przypadku funkcjonariuszy publicznych jeszcze większe zagrożenie wiąże się z możliwością wkroczenia w życie prywatne poprzez niechciane telefony czy korespondencję, a nawet wykorzystanie możliwości kontaktu do wywierania wpływu  lub podejmowanie działań
w celu pozbawienia ich zaufania publicznego.

Rzecznik spytał  dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa płk. Konrada Korpowskiego, jakie działaia podjął lub planuje w tej sprawie. Chodzi także m.in. o informację, czy osoby, których dane zostały ujawnione, otrzymały stosowną informację o naruszeniu ochrony danych osobowych.

VII.501.109.2021

Jak odzyskać pieniądze za voucher na nieodbytą wycieczkę – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-23

Organizacja turystyczna nie chce zwrócić pieniędzy za voucher, z którego nie dało się skorzytsać, a jego ważność niebawem upływa. W najbliższym terminie nie ma tymczasem atrakcyjnych wycieczek.

Voucher jest jedynie znakiem legitymacyjnym – dowodem uprawniającym do odbioru określonego świadczenia (wskazanego towaru lub usługi). To, czy klient zdecyduje się na zwrot pieniędzy czy też skorzysta z vouchera na realizację usługi w przyszłości, zależy od decyzji danej osoby. Decyzja o zwrocie pieniędzy spowoduje, że przedsiębiorca będzie zobowiązany do zwrotu środków, jednak dopiero po upływie 180 dni od odstąpienia lub rozwiązania umowy. Natomiast skorzystanie z vouchera skutkuje brakiem możliwości odstąpienia od umowy, jak również brakiem możliwości ubiegania się o zamianę vouchera na środki pieniężne.

Możliwość odstąpienia od umowy o udział w imprezie turystycznej przewiduje ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (t.j. Dz.U.2020.2139). Zgodnie z art. 47 ust. 4 tej ustawy, podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego. Podróżny może żądać wyłącznie zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia w tym zakresie.

Dodatkowo, ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. (Dz.U.2020.1842 ze zm.), zwaną dalej „ustawą covidową”, wprowadziła szczególne regulacje dotyczące odstąpienia od umowy w trybie opisanym powyżej. Zgodnie z art. 15k ust. 2 ustawy covidowej, odstąpienie od umowy o udział w imprezie turystycznej bądź jej rozwiązanie przez organizatora, nie jest skuteczne w przypadku wyrażenia przez podróżnego zgody na otrzymanie w zamian od organizatora turystyki vouchera do realizacji na poczet przyszłych imprez turystycznych w ciągu roku od dnia, w którym miała się odbyć impreza turystyczna. Biorąc pod uwagę powyższe należy stwierdzić, że zaistniałej sytuacji brak jest podstaw prawnych do wymiany vouchera na środki pieniężne.

W sprawach indywidualnych bezpłatną pomoc prawną konsumenci mogą uzyskać: pod numerami Infolinii Konsumenckiej 801 440 220 oraz 22 290 89 16, prowadzonej przez Fundację Konsumentów, od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 - 18:00, opłata wg taryfy operatora.

Więcej informacji w sprawach konsumenckich również na stronach Rzecznika:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/odzyskanie-wplaty-wycieczka-koronawiru...

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wycieczka-voucher-rezygnacja-przepisy-...

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Czy z powodu lockdownu można wysłać pracownika na urlop za 2021 rok? – Pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-23

Pracowniczka nieczynnego teraz salonu fryzjerskiego pyta, czy pracodawca może ją wysłać na urlop wypoczynkowy, należny za rok bieżący.

Przypomnijmy, że obowiązujące przepisy wprowadzone z powodu stanu epidemii nie przyznały pracodawcy uprawnień do kierowania pracownika na urlop bieżący bez porozumienia z nim. Dotyczy to również sytuacji, gdy przepisy prawa skutkują  zawieszeniem bądź ograniczeniem prowadzenia działalności gospodarczej prowadzonej przez pracodawcę.

Wyjątkowo pracodawca może zdecydować o udzieleniu pracownikowi urlopu zaległego. Mówi o tym art. 15gc ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.) tzw. „ustawy covidowej”. Na jego podstawie pracodawca może udzielić pracownikowi, w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody pracownika i z pominięciem planu urlopów, urlopu wypoczynkowego niewykorzystanego przez pracownika w poprzednich latach kalendarzowych, w wymiarze do 30 dni urlopu, a pracownik jest obowiązany taki urlop wykorzystać.

Dlatego jeśli pracodawca zechce przymusić pracownika do skorzystania z bieżącego urlopu wypoczynkowego (np. uzasadniając to trudną sytuacją w firmie) -  pracownik może zwrócić się o pomoc do Państwowej Inspekcji Pracy.

Infolinia PIP udziela porad prawnych z zakresu prawa pracy pod numerami telefonów: 801 002 006 – z telefonów stacjonarnych, 459 599 000 – z telefonów komórkowych. Lista inspektoratów jest dostępna na stronie:

http://www.bip.pip.gov.pl/pl/bip/o_inspektoraty_pracy

Dodatkowe informacje na ten temat można również znaleźć na stronie: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/przestoj-urlop-biezacy-faq-22-marca-2021 https://www.rpo.gov.pl/pl/content/urlop-w-czasie-postojowego-koronawirus-faq-22-02-2021

Stan prawny na: 19.04.2021 r.

Sprawa odpowiedzialności zawodowej dr. Grzesiowskiego - na etapie czynności sprawdzających. Informacja dla RPO

Data: 2021-04-23
  • Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej bada, czy są podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego
  • Na obecnym etapie dr Paweł Grzesiowski nie został wezwany ani do zeznań w charakterze świadka, ani też wyjaśnień w charakterze lekarza, którego dotyczy postępowanie
  • Tak naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej Grzegorz Wrona odpisał RPO na pytanie o stan sprawy
  • Podkreślił, że zawiadomienie Głównego Inspektora Sanitarnego nie zawiera wniosku o orzeczenie wobec dr. Grzesiowskiego kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu 

Wniosek do NRL złożył zastępca szefa GIS Krzysztof Saczka w związku z krytyką działań władz w pandemii przez lekarza.

- Swoboda wypowiedzi i prawo do krytyki władzy jest nieodzownym elementem funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa – napisał wcześniej RPO Adam Bodnar do GIS, powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Jeżeli odpowiadają prawdzie doniesienia medialne, że powodem wystąpienia są krytyczne oceny dr. Grzesiowskiego dotyczące sposobów i metod walki z pandemią, wystąpienie to należałoby ocenić jako bezprecedensowe uderzenie w prawo obywateli do oceny działania władz publicznych – pisał Rzecznik do wiceszefa GIS.

Ponadto RPO prosił też o  informacje nt. postępowania prowadzonego przez Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

Dostał odpowiedź, że do prezesa NRL wpłynęło od Głównego Inspektora Sanitarnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przewinienia zawodowego przez dr. Pawła Grzesiowskiego, które Prezes NRL skierował zgodnie z właściwością do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.

Główny Inspektor Sanitarny zarzucił dr. P. Grzesiowskiemu naruszenie art. 71 Kodeksu Etyki Lekarskiej (lekarz ma obowiązek zwracania uwagi społeczeństwa, władz i każdego pacjenta na znaczenie ochrony zdrowia, a także na zagrożenie ekologiczne. Swoim postępowaniem, również poza pracą zawodową, lekarz nie może propagować postaw antyzdrowotnych).

- Gwoli ścisłości, mając na uwadze niektóre nie w pełni ścisłe doniesienia medialne, wskazuję, że skierowane do Naczelnej Izby Lekarskiej zawiadomienie nie zawiera wniosku o orzeczenie kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu lekarza, która jest jedną (najbardziej dolegliwą) z kar, jakie mogą orzekać sądy lekarskie – dodał Grzegorz Wrona.

Postępowanie w sprawie z zawiadomienia dotyczącego dr. Pawła Grzesiowskiego jest na etapie czynności sprawdzających, tj. jeszcze przed podjęciem decyzji, czy istnieją w tej sprawie podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

 Na obecnym etapie dr Paweł Grzesiowski nie został wezwany przez Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej ani do złożenia zeznań w charakterze świadka, ani do złożenia wyjaśnień w charakterze lekarza, którego dotyczy postępowanie.

- Chciałbym przy tej okazji wskazać, że wyrażane przez niektóre podmioty sugestie, iż organy samorządu lekarskiego - który jest niezależny w wykonywaniu swoich zadań i podlega tylko przepisom prawa - współdziałają z władzami państwowymi w celu zastraszania lekarzy wypowiadających się krytycznie na temat polityki władz państwowych jest nieuprawnione i niczym nieuzasadnione. Wręcz przeciwnie, samorząd lekarski często wypowiada się krytycznie na temat niektórych działań i decyzji podejmowanych przez władze państwowe w zakresie ochrony zdrowia oraz wspiera indywidualnych lekarzy zwracających uwagę na tego rodzaju problemy.

Niezależnie od prowadzonych obecnie czynności związanych z zawiadomieniem dotyczącym wypowiedzi dr. Pawła Grzesiowskiego, dostrzegając toczącą się debatę w mediach dotyczącą różnego wypowiedzi i poglądów lekarzy związanych z kwestiami dotyczącymi pandemii, czuję się w obowiązku podkreślić, że nie można w mojej ocenie w sposób ogólny utożsamiać swobody wypowiedzi lub prawa do krytycznej oceny działań określonych władz czy instytucji z prawem do swobodnego głoszenia przez lekarzy, czyli osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, poglądów niezgodnych z aktualną wiedzą naukową albo promujących postawy antyzdrowotne - podkreślił Grzegorz Wrona.

VII.564.46.2021

Koronawirus. Ilu mieszkańców i pracowników DPS zostało zaszczepionych? Wojewodowie informują RPO

Data: 2021-04-23
  • Zaszczepiono już większość mieszkańców domów pomocy społecznej i prywatnych placówek opieki
  • Szczegółowe dane zaprezentowali przedstawiciele województw: śląskiego, lubelskiego, małopolskiego, pomorskiego i lubuskiego

W domach pomocy społecznej i prywatnych domach opieki przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur  pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa. Jednym ze środków służących zapobieganiu zarażeniom w DPS i prywatnych placówkach opieki były szczepienia mieszkańców jak i personelu. KMPT zapytał, jak wygląda stan szczepień w tego typu jednostkach.

Szczepienia w województwie śląskim

Marcin Chroszcz, dyrektor Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, poinformował, że na 6 kwietnia 2021 r. w domach pomocy społecznej w województwie śląskim przebywało 8522 mieszkańców, z których 7534 zadeklarowało chęć szczepienia. Dwie wymagane dawki przyjęło 6041 osób. Natomiast w przypadku personelu DPS, na 6337 zatrudnionych osób chęć szczepienia zadeklarowało 3859. Obiema dawkami zaszczepiono 2920 pracowników.

W przypadku placówek świadczących całodobową opiekę spośród 2743 mieszkańców, chętnych do szczepień było 2496 osób, z czego 2081 przyjęło już dwie dawki szczepionki. W funkcjonujących na terenie województwa śląskiego prywatnych placówkach pracuje 1504 osób. Chęć szczepienia zgłosiło 985, zaś 749 przyjęło dotychczas dwie dawki szczepionki.

Szczepienia w województwie lubelskim

Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Albin Mazurek wskazał, że na 6 kwietnia 2021 r. spośród 4034 mieszkańców 46 domów pomocy społecznej w województwie lubelskim 3387 osób zadeklarowało chęć szczepienia przeciwko COVID-19. Natomiast spośród 744 mieszkańców 19 placówek całodobowej opieki taką chęć wyraziły 443 osoby. Wśród 3137 osób zatrudnionych w domach pomocy społecznej, chęć skorzystania ze szczepień wyraziło 1698 pracowników, natomiast w placówkach całodobowej opieki liczba ta wynosiła 176 osób na 274 członków zatrudnionego personelu.

Jak poinformował Albin Mazurek, 2973 mieszkańców DPS zakończyło proces szczepienia tj. przyjęło obie dawki szczepionki. Wśród personelu domów pomocy społecznej dwie dawki przyjęło 1311 pracowników. W prywatnych placówkach opieki 320 mieszkańców zakończyło proces szczepienia. Liczba pracowników, którzy zostali zaszczepieni dwoma dawkami wynosiła 144.

Sytuacja w województwie małopolskim

Odpowiadając na pismo KMPT, Jacek Kowalczyk dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, wskazał, że na terenie województwa funkcjonują 93 domy pomocy społecznej oferujące 8224 miejsca oraz 54 placówki zapewniające całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, oferujące 2015 miejsc.

Poinformował, że wg stanu na 6 kwietnia 2021 r.:

  • liczba mieszkańców DPS wynosiła 7726 osób, chęć skorzystania ze szczepień  przeciw COVID-19 wyraziły 6683 osoby, co stanowiło 86,50% wszystkich mieszkańców DPS. Dwie dawki szczepionki przyjęło 5731 osób, co stanowiło 85,75% mieszkańców zgłoszonych do szczepienia oraz 74,18% wszystkich mieszkańców DPS;
  • liczba mieszkańców placówek opieki całodobowej wynosiła 1475 osób, chęć skorzystania ze szczepień przeciw COVID-19 wyraziło 1395 osób, co stanowiło 94,58 % wszystkich mieszkańców placówek. Dwiema dawkami zaszczepione zostały 1003 osoby, co stanowiło 71,9% mieszkańców zgłoszonych do szczepienia oraz 68% wszystkich mieszkańców placówek opieki całodobowej;
  • liczba pracowników DPS wynosiła 6239 osób, chęć skorzystania ze szczepień przeciw COVID-19 wyraziły 4164 osoby, co stanowiło 66,74% wszystkich pracowników DPS. Dwiema dawkami zaszczepionych zostało 2199 osób, co stanowiło 52,81% pracowników zgłoszonych do szczepienia oraz 35,25% wszystkich pracowników DPS;
  • liczba pracowników placówek opieki całodobowej wynosiła 872 osoby, chęć skorzystania ze szczepień przeciw COVID-19 wyraziło 706 osób, co stanowiło 80,96% wszystkich pracowników placówek. Dwiema dawkami zaszczepionych zostały 392 osoby, co stanowiło 55,52% pracowników zgłoszonych do szczepienia oraz 44,95% wszystkich pracowników placówek opieki całodobowej.

Szczepienia w województwie pomorskim

Katarzyna Stanulewicz, dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, wskazała, że chęć zaszczepienia przeciwko COVID-19 wyraziło w DPS  3764 mieszkańców, zaś w placówkach opieki 2031 pensjonariuszy. W przypadku personelu było to odpowiednio 2028 pracowników DPS oraz 816 pracowników prywatnych placówek opieki.

Wg stanu na 6 kwietnia 2021 r. zaszczepiono:

  • w DPS: 3630 mieszkańców, w tym 3052 również II dawką oraz 1921 pracowników, w tym 1541 również II dawką,
  • w placówkach opieki: 1895 mieszkańców, w tym 1738 również II dawką oraz 731 pracowników, w tym 650 również II dawką.

Szczepienia w województwie lubuskim

Odpowiadając na pismo KMPT, Grażyna Jelska, dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, wskazała, że chęć zaszczepienia przeciwko Covid-10 wyraziło 1909 mieszkańców DPS oraz 216 pensjonariuszy prywatnych placówek opieki. Dotychczas zaszczepionych zostało 1774 mieszkańców DPS, przy czym 1545 osób otrzymało obie dawki. Natomiast w przypadku prywatnych palcówek placówek opieki zaszczepiono 211 pensjonariuszy, z czego 203 dwoma dawkami.

Chęć szczepienia wyraziło również 1188 pracowników DPS oraz 97 członków personelu zatrudnionego w prywatnych placówkach opieki. Spośród nich zaczepionych zostało 1078 osób w DPS (z czego 930 pracowników dwoma dawkami) oraz 95 pracowników prywatnych placówek (84 osób przyjęło dwie dawki szczepionki).

KMP.071.8.2020

Kto mi pomoże z aplikacją "Kawarntanna domowa"? Pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-22

Bardzo wiele osób pyta ciągle o aplikację „Kwarantanna domowa”. Cześć dzwoniących prosi Rzecznika o pomoc techniczną w sprawie instalacji. Wiele osób pyta również, co zrobić, jeżeli nie ma się możliwości jej pobrania.

Szanowni Państwo! Pracownicy infolinii obywatelskiej Biura Rzecznika Praw Obywatelskich nie mają dostępu do aplikacji „Kwarantanna domowa” i nie mogą pomóc w rozwiązywaniu trudności z jej instalacją. W razie problemów technicznych można zadzwonić na specjalną infolinię - 22 165 57 44. Więcej informacji można znaleźć również na stronie:

https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/aplikacja-kwarantanna-domowa--to-musis...

Konieczność zainstalowania na swoim telefonie aplikacji „Kwarantanna Domowa” w związku z obowiązkiem poddania się kwarantannie wynika z art. 7e ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.), zwanej dalej „ustawą covidową”. Przepis powyższy stanowi, że osoba podlegająca obowiązkowej kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2, instaluje na swoim urządzeniu mobilnym udostępnione przez ministra właściwego do spraw informatyzacji oprogramowanie służące do potwierdzania realizacji obowiązku przestrzegania kwarantanny oraz używa go do potwierdzania realizacji tego obowiązku.

Wyjątki obowiązku instalacji aplikacji „Kwarantanna domowa” zawarte są w art. 7e ust. 2 ustawy covidowej. Zgodnie z przepisami, obowiązek zainstalowania i używania aplikacji nie dotyczy:

  • osoby z dysfunkcją wzroku (niewidzącej lub niedowidzącej),
  • osoby, która złożyła oświadczenie, że nie jest abonentem lub użytkownikiem sieci telekomunikacyjnej,
  • osoby, która złożyła oświadczenie, że nie posiada urządzenia mobilnego umożliwiającego zainstalowanie tego oprogramowania.

Oświadczenie, o którym mowa powyżej, składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Składający oświadczenie zamieszcza w nim klauzulę następującej treści: "Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia." Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.

Oświadczenie można złożyć w następujący sposób:

  • telefonując na infolinię pod numer 22 165 57 44,
  • za pośrednictwem ePUAP, przesyłając na adres skrytki: /MAiC/SkrytkaESP,
  • przesyłając na adres e-mail KPRM: Kancelaria.Krolewska@mc.gov.pl opatrzone podpisem zaufanym, podpisem osobistym lub kwalifikowanym podpisem elektronicznym,
  • do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego właściwego dla miejsca odbywania kwarantanny,
  • lub przekazać wypełniony druk oświadczenia lokalnej jednostce Policji.

W takim przypadku Policja, straż miejska lub inne służby odpowiedzialne za kontrolowanie przestrzegania kwarantanny przyjadą pod wskazany przez nas adres pobytu i sprawdzą czy wywiązujemy się z obowiązku przestrzegania kwarantanny.

Niezależnie od powyższego, wskazać należy, że Rzecznik Praw Obywatelskich skierował w dniu 15 kwietnia 2020 r. wystąpienie do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w którym zasygnalizował kwestie związane z ochroną danych osobowych osób pobierających aplikację „Kwarantanna domowa”, w szczególności prawo jednostki do prywatności. Pismo Rzecznika, jak również odpowiedź Prezesa UODO można znaleźć na stronie:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-aplikacje-epidemii-a-o...

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Nie nosili maseczki – ukarani przez sąd. Kolejna kasacja Rzecznika

Data: 2021-04-22
  • W październiku 2020 r. pan Dawid i pani Marzena zostali zatrzymani na ulicy swego miasteczka, bo nie mieli maseczek na twarzach
  • Za takie wykroczenie sąd wymierzył im karę nagany
  • Podstawą wyroku było  wadliwie rozporządzenie rządu - dlatego RPO składa kasację do Sądu Najwyższego na korzyść ukarancych
  • Dziś karanie za niezakrycie ust i nosa jest już legalne, bo poprawiono ówczesne przepisy

Pan Dawid i pani Marzena zostali obwinieni o to, że w październiku 2020 r. na ulicy w miasteczku R. nie zakryli ust i nosa. Zarzucono im wykroczenie z art. 54 k.w. w zw. z § 27 ust. 1 pkt 2 lit a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym 4 grudnia 2020 r. uznał oboje za winnych wykroczeń. Wymierzył im karę nagany. Wyrok uprawomocnił się, bo nie odwołali się.

Jak wskazuje RPO w kasacji, nakaz zakrywania ust i nosa został  ustanowiony na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Ustawa ta jednak pozwalała na nakazywanie noszenia maseczek chorym lub podejrzanym o chorobę – a nie wszystkim.

Wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

O wadliwości nakazu noszenia maseczek przepisu RPO alarmował od wiosny 2020 r. W końcu nakaz ten został uchwalony poprawnie przez Sejm i wszedł w życie w listopadzie 2020 r.

Właśnie z tą chwilą Rada Ministrów uzyskała upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach.

Zatem w czasie popełnienia czynu nie był on zabroniony pod groźbą kary. A nie można orzec odpowiedzialności, jeśli dopiero ustawa nowa uznaje dane zachowanie za czyn zabroniony - zgodnie z prawem jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia stosuje się ustawę nową, jednak należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio jeżeli jest względniejsza dla sprawcy.

II.511.220.2021

Warunki kwarantanny dla pracowników z Ukrainy. Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-21

Wiele osób, które zatrudnia pracowników-obywateli Ukrainy przy pracach polowych, pyta, jak ma przebiegać kwarantanna takich pracowników. Czy mogą oni w tym czasie wykonywać pracę w gospodarstwie domowym oraz jak zapewnić bezpieczeństwo gospodarzom i pracownikom sezonowym przebywającym na terenie gospodarstwa.

Informacja o zasadach przekraczania granicy RP przez obywateli Ukrainy była zamieszczona na stronie RPO w dniu 09.04.2021 r. Szczegółowe informacje w tym zakresie można znaleźć pod adresem: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/zasady-przekraczania-granicy-rp-przez-....

Aby odpowiedzieć na kwestie praktyczne związane z pobytem i pracą osób przybywających do Polski w celu podjęcia zatrudnienia przy pracach polowych, należy odwołać się do wytycznych opracowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnie z Głównym Inspektorem Sanitarnym. Szczegółowe wytyczne dla producentów rolnych zatrudniających cudzoziemców przy pracach sezonowych można znaleźć na stronie:

https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wytyczne-dla-producentow-rolnych-zatrud...

Wytyczne określają szczegółowo wiele istotnych kwestii jak np.

  • zorganizowanie transportu,
  • zachowanie rygorów bezpieczeństwa sanitarnego,
  • obowiązek zgłoszenia PPIS listy zatrudnionych w gospodarstwie osób, zobowiązanych do odbycia kwarantanny,
  • obowiązek zapewnienia przez pracodawcę odpowiednich warunków zakwaterowania,
  • obowiązek zapewnienia przez pracodawcę maseczek, rękawiczek jednorazowych, środków czystości i do dezynfekcji.

Warto również podkreślić, że w trakcie pobytu w gospodarstwie, kiedy pracownik jest objęty obowiązkiem odbywania kwarantanny, ma on możliwość świadczenia pracy z zastrzeżeniem, że nie może opuszczać gospodarstwa w okresie odbywania kwarantanny, a także powinien ograniczyć kontakt do niezbędnego minimum z osobami zamieszkującymi dane gospodarstwo. W okresie kwarantanny, kontakt z osobami zamieszkującymi gospodarstwo możliwy jest jedynie przy zachowaniu reżimu sanitarnego tj. przy zachowaniu bezpiecznej odległości min 1,5 m, stosowaniu środków ochrony indywidualnej oraz higieny rąk. Transport pomiędzy siedliskiem gospodarstwa, a działkami do niego należącymi (jeżeli nie ma możliwości bezpośredniego przemieszczania się pomiędzy tymi nieruchomościami) może odbywać się wyłącznie własnym środkiem transportu gospodarstwa, w małych grupach – preferuje się, aby był realizowany zgodnie z organizacją zakwaterowania. W trakcie transportu kierowca i pasażerowie stosują maseczki zasłaniające usta i nos. Rekomenduje się, aby strefa kierowcy była oddzielona od strefy pasażera przesłoną. Niedopuszczalne są postoje na trasie, wychodzenie z pojazdu, kontakt z innymi, postronnymi osobami.

Należy również zaznaczyć, że wskazane wyżej wytyczne określają także procedury w przypadku podejrzenia lub stwierdzenia zakażenia Sars-CoV-2 u pracownika.

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Szczepienia przeciw COVID w zakładach karnych – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-21

Na infolinię obywatelską dzwoni wiele osób osadzonych z pytaniami o szczepienia w zakładach karnych. Oto informacje na ten temat.

Kolejność szczepień ochronnych przeciwko COVID-19 jest przeprowadzana zgodnie z § 27 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.). Prawodawca przewidział w tym przepisie „etap 0”, od którego rozpoczął akcję szczepień wskazanych kategorii osób i „etap I”, w ramach którego do szczepień osoby przystępują w następnej kolejności. Rozporządzenie nie ogranicza dostępu do szczepień osobom osadzonym, ani nie narzuca konkretnego jedynego sposobu i miejsca, w którym miałyby się one odbywać.

Rzecznik dostrzegając problem i ryzyko ograniczonego dostępu osób osadzonych do zapisów i szczepień wystosował wystąpienie do Centralnego Zarządu Służby Więziennej już na początku 2021 r. W swoim piśmie Rzecznik pytał na jakich zasadach i w jakim terminie planowane jest objęcie szczepieniami osób przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych. Poprosił również o informacje jak wyglądają przygotowania do akcji szczepień osadzonych.

W odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika, pismem z 10 marca 2021 r. Dyrektor Biura Służby Zdrowia Centralnego Zarządu Służby Więziennej poinformował, że osadzeni są na bieżąco informowani o Narodowym Programie Szczepień i korzyściach wynikających z zaszczepienia oraz że proces szczepień osadzonych już trwa. Służba Więzienna pozostaje też w kontakcie z Ministerstwem Zdrowia w celu opracowywania najbardziej optymalnego sposobu przeprowadzenia akcji szczepień osadzonych.

Z całym pismem Służby Więziennej można zapoznać się pod adresem:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-czy-wiezniowie-beda-szczepieni-przeciw-koronawirusowi

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Zamknięta w kwarantannie i ścigana przez policję i sanepid przez „błąd systemu”. Interwencja RPO

Data: 2021-04-20
  • Pani B trafiła została objęta kwarantanną graniczną, choć wróciła do kraju jeszcze przed wprowadzeniem takiego obowiązku
  • Okazało się, że informacja o przekroczeniu granicy została wprowadzona do systemu EWP dopiero po pięciu dniach, a wtedy system automatycznie objął ją kwarantanną
  • Policja, która ścigała panią B., nie popełniła jednak błędu, bo nie mogła skorygować danych w systemie EWP. Natomiast dzięki interwencji RPO udało się zatrzymać postępowanie przed sanepidem
  • Wszystko to zajęło rok, w czasie którego RPO musiał wysłać 20 pism i przeanalizować tyleż odpowiedzi z kilku instytucji państwowych, które wspólnie zamknęły „w systemie” panią B.

Pani B. poskarżyła się do RPO na objęcia jej kwarantanną  graniczną. Wróciła do Polski z Niemiec 12 marca 2020 r. (zatem jeszcze przed wejściem w życie przepisów nakładających obowiązek poddania się kwarantannie przez obywateli polskich powracających z zagranicy). 19 marca 2020 r. otrzymała telefon z policji, czy przebywa w miejscu kwarantanny. Wtedy też dowiedziała się, że jest objęta kwarantanną od 17 do 31 marca 2020 r. Następnie kwarantannę przedłużono do 3 kwietnia 2020 r. Liczne próby wyjaśnienia na Policji, w Straży Granicznej, w służbach sanitarnych i w urzędzie wojewódzkim nie przyniosły żadnych efektów. Jedyne, co udało się jej ustalić, to fakt umieszczenia jej na prowadzonej przez urząd wojewódzki liście osób objętych obowiązkiem kwarantanny. W konsekwencji przez 17 dni nie wychodziła z domu, była więc de facto pozbawiona wolności bez podstawy faktycznej i prawnej.

Rzecznik prowadził w tej sprawie długotrwałą korespondencję z komendantem miejskim Policji, placówką Straży Granicznej, wojewódzkim i powiatowym państwowym inspektorem sanitarnym, urzędem wojewódzkim oraz Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia przy Ministerstwie Zdrowia. Przez długi czas organy te nie potrafiły ustalić, dlaczego pani B. objęta była obowiązkiem kwarantanny, choć bezsprzecznie nie powinna była mu podlegać zważywszy na datę przekroczenia granicy.

Ostatecznie ustalono, że zarówno umieszczenie pani B. na liście osób objętych kwarantanną dla powracających z zagranicy, jak i przedłużeniem kwarantanny na kolejne kilka dni, było wynikiem błędów w systemie informatycznym.

System EWP, w którym od 9 marca 2020 r. urząd wojewódzki zamieszczał dane osób wjeżdżających do kraju, w początkowym okresie ujmował osoby, których dane zostały do niego wpisane, jako podlegających kwarantannie od dnia zamieszczenia wpisu.

Biorąc pod uwagę ogromną liczbę kart, jakie wpływały regularnie do urzędu, nie było możliwości bieżącego wprowadzania danych do systemu EWP. Stąd dane pani B. zamieszczone zostały dopiero w dniu 17 marca, a zatem w okresie, w którym po przekroczeniu granicy należało poddać się obowiązkowej kwarantannie, co spowodowało ujęcie jej w katalogu osób objętych przedmiotowym nakazem.

Z kolei 29 marca 2020 r. w wyniku kolejnego błędu w systemie EWP jako data wjazdu do Polski została pani D.B. przypisana data 20 marca 2020 r., w efekcie czego kwarantanna została automatycznie ustalona na okres do 3 kwietnia 2020 r.

Oba wpisy do systemu EWP po wpłynięciu do urzędu wojewódzkiego pisma RPO zostały usunięte.

Ponieważ pani D.B. nie będąc początkowo świadoma obciążającego jej obowiązku kwarantanny wychodziła z domu (do czasu pierwszego telefonu sprawdzającego od funkcjonariusza Policji), wszczęto wobec niej postepowanie wykroczeniowe za złamanie kwarantanny. Następnie jednak, po interwencji RPO i ustaleniu braku podstaw do nałożenia na panią B. obowiązku kwarantanny, postepowanie umorzono.

Funkcjonariusze policji, zarówno sprawdzając przestrzeganie przez panią B. zakazu opuszczania miejsca pobytu, jak i wszczynając postępowanie wykroczeniowe, wykonywali swe obowiązki, posługując się błędnymi danymi z systemu EWP, których nie mogli weryfikować. Nie naruszyli zatem praw i wolności pani B.

W związku z  tym, że pani B. figurowała w systemie EWP jako osoba objęta obowiązkiem kwarantanny, powiatowy inspektor sanitarny wydał w dniu 23 kwietnia 2020 r. decyzję sankcjonującą ten obowiązek. Na skutek interwencji Rzecznika, wojewódzki inspektor sanitarny wszczął postępowanie w przedmiocie jej unieważnienia.

Stwierdzone w niniejszej sprawie negatywne dla pani B. stany prawne zostały częściowo naprawione – postępowanie wykroczeniowe umorzono, wpis na listę osób objętych kwarantanną został usunięty, a wobec decyzji o objęciu jej kwarantanną podjęto kroki w kierunku jej unieważnienia.

Sprawę zakończono, informując wnioskodawczynię, że oczekiwane przez nią wsparcie przez Rzecznika jej roszczeń odszkodowawczych, których zamierza dochodzić na drodze sądowej od organów biorących udział w procedurze nadania kwarantanny,  przekracza zakres uprawnień Rzecznika.

BPW.565.3.2020

Obywatel ukarany, bo w kwarantannie odwiedził go ojciec. Rzecznik skarży do sądu decyzję sanepidu. EDIT: WSA stwierdził jej nieważność

Data: 2021-04-20, 2020-10-12
  • Mężczyzna, który odbywał kwarantannę po powrocie z zagranicy, został ukarany 5 tys. zł za to, że odwiedził go ojciec
  • Sanepid uznał to za "niezastosowanie się do obowiązku poddania się kwarantannie"
  • Kwarantanna polega na zakazie opuszczania miejsca jej odbywania. A tego obywatel się nie dopuścił - to jego ojciec wszedł do jego mieszkania
  • A sam obowiązek kwarantanny po powrocie z zagranicy wprowadzono niezgodnie z Konstytucją – można ją było orzec wobec osoby narażonej na zakażenie, ale nie z tego tylko powodu, że wróciła z zagranicy

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył  do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzje sanepidu o nałożeniu na obywatela kary pieniężnej. Wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji o karze. 20 kwietnia 2021 r.  WSA w Bydgoszczy wydał taki wyrok.

Historia sprawy

3 kwietnia 2020 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wymierzył obywatelowi 5 tys. zł kary pieniężnej za niezastosowanie się do obowiązku poddania się kwarantannie w związku z przekroczeniem 18 marca 2020 r. granicy państwowej w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania na terytorium RP.

Według sanepidu polegało to na tym, że „wpuścił do mieszkania, w którym wraz z rodziną obywał kwarantannę swojego ojca, który wnosząc zakupy, wszedł do domu i zostawił zakupy, a następnie nadal będąc w domu złożył wnukowi życzenia z okazji urodzin i pocałował go”.

Zdaniem sanepidu, pozwalając ojcu na wejście do mieszkania przez otwarte drzwi obywatel naruszył podstawową zasadę kwarantanny, jaką jest odosobnienie od wszelkich osób trzecich. Stworzył bowiem ryzyko dalszej transmisji koronawirusa poza miejsce kwarantanny (tego samego dnia żona obywatela została bowiem pozytywnie zdiagnozowana pod kątem koronawirusa).

Podstawą decyzji była notatka pracownika sanepidu nt. rozmowy telefonicznej z ojcem ukaranego. Notatkę oceniono jako dokument „wiarygodny, rzetelny i stanowiący istotne, kluczowe źródło do ustalenia stanu faktycznego”.  

Obywatelowi odmówiono prawa czynnego udziału w postępowania - z uwagi na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego.

Obywatel odwołał się do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Wskazał, że to ojciec wszedł do jego mieszkania oraz że nie doszło do bezpośredniego z nim kontaktu. A w czasie kwarantanny obywatel był zmuszony zawiesić działalność gospodarczą, przez co utracił możliwość uzyskiwania dochodów, z których utrzymuje żonę i dwoje dzieci.

Odwołanie oddalono. PWIS wskazał, że wysokość kary ustalono na najniższym dopuszczalnym poziomie.

Argumentacja RPO

W ocenie Rzecznika, decyzje obu organów wydano z naruszeniem prawa materialnego, a także z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. 

Obowiązek poddania się kwarantannie w związku z przekroczeniem granicy RP ustanowiono z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, a zatem z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji. Ogłaszając stan zagrożenia epidemicznego - w drodze rozporządzenia wydanego na podstawie art. 46 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - minister zdrowia nie był bowiem uprawniony do wprowadzenia obowiązku poddania się kwarantannie.

Ustawowe kryterium poddania się kwarantannie wyznacza fakt, że dana osoba była narażona na zakażenie, a nie że przebywała za granicą.  W świetle ustawy obowiązek kwarantanny można zatem legalnie nałożyć aktem podustawowym wyłącznie na osoby, które były narażone na chorobę zakaźną lub pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego.

Obowiązek ten został zatem ustanowiony bez podstawy prawnej. Stanowi to rażące naruszenie art. 7 Konstytucji, który wymaga, aby wszelkie działania władz publicznych były podejmowane na podstawie i w granicach prawa. Doszło  także do naruszenia art. 41 ust. 1 oraz 52 ust. 1 Konstytucji gwarantujących obywatelom wolność osobistą oraz wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Tezę tę potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 27 lipca 2020 r. (sygn. akt III SA/Gl 319/20).

Skoro obowiązek odbycia kwarantanny po przekroczeniu granicy jest niezgodny z Konstytucją, to osoba, która do niego się nie zastosowała, nie powinna być karana administracyjną sankcją pieniężną. Przesądza to, że decyzja o ukaraniu obywatela została wydana bez podstawy prawnej.

- Skoro zatem postępowanie obywatela nie było zagrożone karą pieniężną, to decyzja o jej wymierzeniu była obarczona kwalifikowaną wadą prawną, wymienioną w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. W tej sytuacji, organ odwoławczy powinien był zastosować art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. i na jego podstawie uchylić powołaną decyzję oraz umorzyć postępowanie pierwszej instancji – podkreśla RPO w skardze do sądu.

Ponadto nie można zgodzić się, że obywatel nie zastosował się do obowiązku poddania się kwarantannie, gdyż przed upływem okresu kwarantanny wpuścił swojego ojca do mieszkania, w którym przebywał w odosobnieniu. Kwarantanna - jest przede wszystkim związana z zakazem opuszczania miejsca jej odbywania.

Tymczasem to ojciec wszedł do mieszkania, w którym obywatel odbywał kwarantannę, a nie miał on z nim bezpośredniego kontaktu. Ojciec potwierdził to w rozmowie telefonicznej z pracownikiem sanepidu. Zgodnie z nią obywatel nie wpuścił do mieszkania ojca, który samodzielnie wszedł przez otwarte drzwi, a także nie kontaktował się z nim.

- Nie można zatem przyjąć, że swoim postępowaniem obywatel naruszył nałożone na niego restrykcje w postaci odosobnienia od innych osób – podkreśla RPO.

Skarga wskazuje także na  wady natury procesowej decyzji sanepidu, wydanych z naruszeniem Kodeksu postępowania administracyjnego.

Sanepid bezpodstawnie odstąpił od zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. A jest to możliwe tylko wtedy, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki m.in, ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi. W tym przypadku takie ewentualne zagrożenie wystąpiłoby w momencie naruszenia przepisów, a późniejsze wydanie decyzji nie niweluje go w żaden sposób Tym samym pozbawienie strony udziału w postępowaniu -  a w efekcie możliwości obrony jej interesów, wyrażenia żądań i realizacji przysługujących praw procesowych - rażąco narusza jedną z zasad  postępowania administracyjnego.

Kolejnym zarzutem procesowym jest nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Ustaleń faktycznych dokonano bowiem wyłącznie na podstawie adnotacji służbowej, sporządzonej przez  pracownika sanepidu jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego.

Według orzecznictwa w takiej sytuacji organ jest zobowiązany  przeprowadzić czynności dowodowe, w tym przesłuchanie świadków, ewentualnie stron. Skoro bowiem z notatki wynikało, że ojciec ukaranego ma informacje istotne dla sprawy, to powinien był on zostać przesłuchany jako świadek. Niedopuszczalne jest zaś zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego i uczynienie ustaleń faktycznych wyłącznie na podstawie notatki.

K.p.a. nakłada na organ obowiązek zgromadzenia i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Tymczasem nie sposób uznać, że kilkuzdaniowa adnotacja służbowa utrwalająca przebieg rozmowy telefonicznej ze świadkiem zdarzenia pozwala na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, bez czego niemożliwe jest prawidłowe załatwienie sprawy. A jedynym, co może ona „potwierdzać”, jest fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej czy  jej treść, ale już nie rzeczywisty przebieg zdarzenia.

Wyrok sądu 

Wyrokiem z 20 kwietnia 2021 r. (sygn. akt II SA/Bd 1060/20) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy stwierdził nieważność:

  • decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Bydgoszczy utrzymującej w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rypinie w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za niezastosowanie się do obowiązku poddania się kwarantannie granicznej,
  • poprzedzającej ją decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rypinie w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej.

Ponadto sąd umorzył w całości postępowanie administracyjne prowadzone w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Wyrok nie jest prawomocny.

V.7018.736.2020

Koronawirus. Szczepienia mieszkańców DPS i placówek opieki działających w województwie podlaskim

Data: 2021-04-20
  • W województwie podlaskim ponad 1,8 tys. mieszkańców DPS i blisko 700 pracowników przyjęło już dwie dawki szczepień.
  • W prywatnych placówkach opieki zaszczepiono już blisko 500 mieszkańców i ponad 120 pracowników

W domach pomocy społecznej i prywatnych domach opieki przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur  pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa. Jednym ze środków służących zapobieganiu zarażeniom w DPS i prywatnych placówkach opieki były szczepienia mieszkańców jak i personelu.

KMPT zapytał, jak wygląda stan szczepień w tego typu jednostkach. Mieczysława Nartowicz, zastępczyni dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, poinformowała, że na dzień 20 kwietnia 2021 r. chęć przystąpienia do szczepień przeciwko COVID- 19 zadeklarowało:

  • 2025 mieszkańców domów pomocy społecznej oraz 535 mieszkańców placówek zapewniających całodobową opiekę,
  • 911 pracowników domów pomocy społecznej oraz 143 pracowników placówek zapewniających całodobową opiekę.

Spośród nich, dwiema dawkami zostało zaszczepionych:

  • 1807 mieszkańców domów pomocy społecznej oraz 498 mieszkańców placówek zapewniających całodobową opiekę,
  • 698 pracowników domów pomocy społecznej oraz 124 pracowników placówek zapewniających całodobową opiekę.

Jak dotychczas, jedną dawką zostało zaszczepionych:

  • 140 mieszkańców domów pomocy społecznej oraz 21 mieszkańców placówek zapewniających całodobową opiekę,
  • 116 pracowników domów pomocy społecznej oraz 8 pracowników placówek zapewniających całodobową opiekę.

KMP.071.8.2020

 

 

Obywatel złamał zakaz przemieszczania się. [AKTUALIZACJA] Wygrana kasacja RPO

Data: 2021-04-20
  • Pan Ernest został obwiniony o to, że w kwietniu 2020 r.  nie zastosował się do zakazu przemieszczania się oraz obowiązku zakrycia ust i nosa
  • Sąd Rejonowy wyrokiem nakazowym ukarał go grzywną – choć nie było do tego podstaw ustawowych
  • Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Sądu Najwyższego kasację z wnioskiem o uniewinnienie
  • AKTUALIZACJA: 15 czerwca 2021 r. SN uchylił wyrok i uniewinnił pana Ernesta - to kolejne rozstrzygnięcie SN, uwzględniające taką kasację RPO

To kolejna kasacja RPO na  korzyść obywateli, karanych za łamanie ograniczeń pandemicznych wprowadzanych niezgodnie z zasadami prawa. W marcu 2021 r. Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje. Uznał że ograniczenia z wiosny 2020 r. rażąco naruszały prawo.

Zgodnie z rozporządzeniami rządu – wydawanymi na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych - w początkowym okresie epidemii można było wychodzić z domu tylko do pracy, w celu załatwienia niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła. RPO wskazywał, że ustawa ta pozwala na ograniczenie swobody przemieszczania się, ale nie na jej zakazywanie – zwłaszcza że mamy tu do czynienia z wolnością chronioną przez Konstytucję.

Dlatego w związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach.

19 kwietnia 2020 r. w R.  pan Ernest złamał zakaz przemieszczania  - przebywał na ulicy oraz nie zasłonił  nosa i ust.

Zarzucono mu wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii.

Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy w R. z 14 lipca 2020 r. został uznany za winnego obu wykroczeń i ukarany 200 zł grzywny. Obwiniony nie złożył  sprzeciwu, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

Na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania, przekroczono zaś delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Nakaz zakrywania ust i nosa został ustanowiony na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Ustawa ta jednak pozwalała na nakazywanie noszenia maseczek chorym lub podejrzanym o chorobę – a nie wszystkim. Wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa  nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

O wadliwości nakazu noszenia maseczek przepisu RPO alarmował od wiosny 2020 r. W końcu nakaz ten został uchwalony poprawnie i wszedł w życie w listopadzie 2020 r.

II.511.246.2021

Ukarana za brak maseczki w 2020 r. Wtedy taki nakaz był jednak jeszcze niezgodny z prawem. [AKTUALIZACJA] SN uwzględnił kasację RPO

Data: 2021-06-17, 2021-04-20
  • Kobieta nie nosiła maseczki w miejscu publicznym, za co sąd ukarał ją 200 zł grzywny  
  • Wyrok wydano na podstawie wadliwych przepisów rządowego rozporządzenia - a takie ograniczenie można było nałożyć tylko na wyraźnej podstawie ustawowej 
  • Dlatego RPO składa kasację do Sądu Najwyższego na korzyść obwinionej
  • A dziś karanie za niezakrycie ust i nosa jest już legalne – rząd poprawił ówczesne przepisy
  • AKTUALIZACJA: 10 czerwca SN uwzględnił kasację i kobietę uniewinnił. Nawet w pandemii nie jest dopuszczalne stanowienie prawa karnego "na skróty" - uznał

Pani Paula została obwiniona o to, że 14 października 2020 r. w C. nie zastosowała się do obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscu publicznym. Zarzucono jej wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Sąd Rejonowy w B. wyrokiem nakazowym z 17 grudnia 2020 r. uznał panią Paulę za winną wykroczenia. Wymierzył jej karę 200 zł grzywny. Wyrok uprawomocnił się.

W ocenie RPO wyrok nie może się ostać, ponieważ został wydany z rażącym naruszeniem prawa.

Obywatelka nie zastosowała się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Jednak rządowe rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie tego nakazu. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary.

Nakaz zakrywania ust i nosa został zaś ustanowiony na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Ustawa ta jednak pozwalała na nakazywanie noszenia maseczek chorym lub podejrzanym o chorobę – a nie wszystkim. Wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

Argumentacja ta znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok SN z 24 marca 2021 r., sygn. akt II KK 66/21).

O wadliwości nakazu noszenia maseczek przepisu RPO alarmował od wiosny 2020 r. W końcu nakaz ten został uchwalony poprawnie przez Sejm i wszedł w życie w listopadzie 2020 r.

Właśnie z tą chwilą Rada Ministrów uzyskała upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach.

Zatem w czasie popełnienia czynu nie był on zabroniony pod groźbą kary. A nie można orzec odpowiedzialności, jeśli dopiero ustawa nowa uznaje dane zachowanie za czyn zabroniony - zgodnie z prawem jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia stosuje się ustawę nową, jednak należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio jeżeli jest względniejsza dla sprawcy – podkreśla w kasacji Stanisław Trociuk, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrok SN

Kasację SN rozpatrzył na posiedzeniu 10 czerwca (sygn. akt I KK 56/21, uznajac ją za oczywiście zasadną. 

W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy napisał m.in., że podziela pogląd Rzecznika Praw Obywatelskich, iż rozporządzenie z 9 października 2020 r. nie mogło stanowić skutecznego narzędzia prawnego do ustanowienia dla wszystkich obywateli ogólnego nakazu zakrywania ust i nosa.

Przepis art. 46b pkt 4 ustawy, stanowiący formalną podstawę do wydania wskazanego rozporządzenia stanowił wyłącznie, że można w rozporządzeniu ustanowić obowiązek stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Zatem z oczywistych względów ustanowienie generalnego obowiązku stosowania np. maseczek do zakrywania ust i nosa przez wszystkich znajdujących się w przestrzeni publicznej na terenie Polski rażąco wykraczało poza nader czytelną delegację ustawową.

Podkreślić należy, że ustawa z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem C0VID-19, która weszła w życie 29 listopada 2020 r., nadała Radzie Ministrów upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu (art. 46b pkt 13). Dopiero od tego momentu dopuszczalne było wydanie rozporządzenia przewidującego generalny nakaz zakrywania ust i nosa.

SN podkreśla z całą stanowczością, że niezależnie od okoliczności faktycznych, nawet tak dramatycznych I trudnych jak pandemia koronawirusa, nie jest dopuszczalne stanowienie prawa karnego „na skróty". Potrzeba chwili i nawet najlepsze intencje czy troska o wspólne zdrowie nie autoryzuje władzy do bezprawnego wprowadzania zakazów i żądania ich egzekwowania.

Zaniechanie wprowadzenia któregoś ze stanów nadzwyczajnych przewidzianych w Konstytucji RP tym bardziej przemawiało za tym, iż zdaniem Rady Ministrów zwykłe środki konstytucyjne były w zupełności wystarczające i nic nie usprawiedliwiało próby stanowienia prawa represyjnego w sposób, w jaki nastąpiło to na gruncie rozporządzenia z 9 października 2020 r.

Gdy prawo uchwalane jest w sposób niezgodny z Konstytucją i standardami ochrony praw człowieka, zawsze traci na tym jego autorytet. Nawet, gdy następnie dojdzie do sanowania wad procesu legislacyjnego, obywatele pozostają z ogromną dozą niepewności i braku zaufania wobec władzy, ale także organów wymiaru sprawiedliwości.

Konkludując - na dzień opisany w wyroku jako moment czynu obwinionej nie obowiązywał nakaz zakrywania ust i nosa, który mógł stanowić wypełnienie blankietu przewidzianego w art. 54 k.w. i konsekwentnie stać się podstawą ukarania za wykroczenie.

II.510.204.2021

Czy można wynająć lokal na przyjęcie komunijne, żeby mogło się spotkać więcej niż 5 osób? – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-20

Zawoniła pani, której dziecko na początku maja 2021 r. ma komunię. Pani zna obecne zasady sanitarne, zgodnie z którymi w przyjęciu domowym może wziąć udział 5 osób w domu gospodarza. Pani pyta jednak, czy może wynająć większy lokal, gdzie byłoby więcej miejsca, bo u niej w domu jest ciasno.

Niestety, w obecnej chwili nie ma takiej możliwości. Należy podkreślić, że obecnie obowiązuje zakaz organizowania przyjęć okolicznościowych takich jak m.in. przyjęcia komunijne.

Szczegółowe regulacje prawne w tej kwestii zawarte są w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), zwanym dalej „rozp.RM”. Zgodnie z § 26 ust. 11 rozp.RM, do odwołania zakazuje się organizowania i udziału m.in. w imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem:

  • spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych,
  • imprez i spotkań do 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie (do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących).

Do limitu osób, o którym mowa powyżej nie wlicza się także osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Ponadto warto zaznaczyć, że do dnia 25 kwietnia 2021 r. obowiązuje zakaz działalności stacjonarnej restauracji. Możliwa jest jedynie realizacja usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos oraz w dowozie (§ 9 ust. 10 rozp.RM).

Biorąc pod uwagę dynamiczny charakter sytuacji pandemicznej, należy na bieżąco śledzić obowiązujące zasady i obostrzenia sanitarne oraz zmieniające się w tym zakresie przepisy prawne.

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Jak zaszczepić osobę niewychodzącą z domu – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-19

Wiele osób dzwoni do Biiura RPO z pytiami o organizację mobilnych punktów szczepień. Interesanci chcą wiedzieć, jak się zapisać na takie szczepienie albo jak zgłosić do szczepienia w domu osobę bliską.

Rejestracja na szczepienie dla osoby, która samodzielnie nie może udać się do punktu szczepień i może poddać się szczepieniu wyłącznie w miejscu swojego zamieszkania, wygląda nieco inaczej niż w przypadku osób, które tego nie wymagają. Nie można bowiem zarejestrować się przez swoje Internetowe Konto Pacjenta ani dzwoniąc na infolinię rejestrującą osoby chętne do zaszczepienia.

W takim przypadku należy bezpośrednio skontaktować się ze swoją poradnią POZ lub pielęgniarką opieki długoterminowej. Liczy się wyłącznie bezpośredni kontakt z własną poradnią POZ lub pielęgniarką opieki długoterminowej, ponieważ to właśnie lekarz POZ lub pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu. Jeśli lekarz POZ lub pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu przez wyjazdowy punkt szczepień, wtedy zostaje to odnotowane w dokumentacji medycznej i taka informacja zostanie przekazana do wyjazdowego punktu szczepień. Informacja ta może być również  przekazana bezpośrednio pacjentowi lub jego opiekunowi, który następnie kontaktuje się z najbliższym wyjazdowym punktem szczepień. Wyjazdowy punkt szczepień rejestruje pacjenta na szczepienie, ustala termin szczepienia i informuje o tym pacjenta lub jego opiekuna.

Szczegółowe informacje w tej sprawie znajdują się na stronie NFZ:

https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/szczepienie-pacjentow-w-domu-nfz-zorganizowal-ponad-100-dodatkowych-punktow,7924.html

Natomiast dla osób z niepełnosprawnościami lub wykluczonymi komunikacyjnie, które mogą się samodzielnie poruszać jest przewidziane inne rozwiązanie - przygotowany jest specjalny transport samorządowy, organizowany przez władze lokalne. Szczegółowe informacje na temat tego, jak można skorzystać z transportu do punktu szczepień można znaleźć na stronie:

https://www.gov.pl/web/szczepimysie/gminne-infolinie

Warto dodać, że konieczność zorganizowania mobilnych punktów szczepień sygnalizował RPO już w styczniu 2021 r., kierując wystąpienie do Ministerstwa Zdrowia. W swoim piśmie, Rzecznik wskazał jak ważna jest to sprawa dla wielu pacjentów i ich opiekunów. Informacje o wystąpieniu RPO można znaleźć na stronie:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-mobilne-punkty-moglyby-szczepic-pacjentow-w-domach.

Z informacji prasowych wynika, że wyjazdowe punkty szczepień będą korzystały w większości z jednodawkowej szczepionki firmy Johnson&Johnson.

Stan prawny na 19.04.2021 r. 

Ile osób może być na weselu 18 maja? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-19, 2021-01-15

Obecnie obowiązujące przepisy nie zawierają osobnej regulacji dotyczącej organizacji wesel, dlatego powinny one być traktowane tak samo jak inne imprezy i spotkania.

Organizacja imprez jest co do zasady zakazana, za wyjątkiem imprez i spotkań do 5 osób, odbywających się w miejscu zamieszkania organizatora. Do powyższego limitu uczestników nie wlicza się organizatora oraz jego domowników (osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących), a także osób zaszczepionych na covid-19.

Podstawa prawna

§28 ust. 11 pkt 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. p).oz. 2316 z późn. zm.

Stan prawny na dzień 15.01.2021

Pani organizuje ślub w maju tego roku. Dzwoniła na infolinię z pytaniem, ile osób może być na weselu 18 maja 2021 r.?

W celu odpowiedzi na powyższe pytanie należy odwołać się do regulacji zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

W obecnym stanie prawnym, generalnie zakazane jest organizowanie i uczestniczenie w spotkaniach i imprezach niezależnie od ich rodzaju. Od tej zasady istnieje jednak szereg specyficznych wyjątków, do których należą m.in. spotkania służbowe czy zawodowe oraz imprezy rodzinne ograniczone do limitu 5 osób.

Wesela nie zostały objęte żadnym z przewidzianych w rozporządzeniu wyjątków od ogólnego zakazu imprez. Oznacza to, że ich organizacja i uczestniczenie w nich jest dozwolone jedynie w przypadku, w którym taka impreza zorganizowana byłaby z uwzględnieniem zasad określonych w §  26 ust. 11 pkt 2 rozp.RM. Zgodnie z tym przepisem, w tego typu imprezie weselnej mogłoby uczestniczyć nie więcej niż 5 osób, przy czym do tego limitu nie wlicza się organizatora, jego domowników, oraz osób zaszczepionych na COVID-19.

Należy podkreślić, iż przy planowaniu imprez z wyprzedzeniem należy przede wszystkim pamiętać, że sytuacja prawna związana z przeciwdziałaniem pandemii cały czas się zmienia (tak jak zmienia się sytuacja epidemiczna w naszym kraju). Dlatego też przydatne może okazać się stałe monitorowanie przepisów prawa oraz ostrożność w lokowaniu środków pieniężnych czy zawieraniu umów dotyczących przyszłych wydarzeń.

Stan prawny na dzień: 19.04.2021 r.

Zasady dostępu obywateli do szczepień przeciwko COVID-19. Wystąpienie Rzecznika do min. Dworczyka

Data: 2021-04-16
  • Nagłe zmiany w harmonogramie szczepień i chaos organizacyjny mogą prowadzić do nieuzasadnionej dyskryminacji i nierówności
  • Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do pełnomocnika rządu ds. programu szczepień przeciwko COVID-19 
  • Chodzi m.in. o zamieszanie z 1 kwietnia, gdy w nocy rząd uruchomił skierowania dla osób w wieku od 40 do 59 lat, które zgłosiły chęć zaszczepienia.  

W obecnym brzmieniu rozporządzenie Rady Ministrów z 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w § 27 ust.1 pkt. 11 lit. d wskazuje, że podmioty przeprowadzające szczepienia mają obowiązek stosowania ich w ramach ,,I” etapu co do osób urodzonych w latach 1962-1981. Niestety w regulacji brak jest podstawy prawnej do wdrażania kolejności szczepień w zależności od zgłoszenia wcześniejszej chęci zaszczepienia.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich dotarły sygnały o nagłych zmianach rządu w harmonogramie szczepień. 1 kwietnia (po północy) 2021 r. została uruchomiona rejestracja dla tych osób, które zgłosiły wcześniejszą chęć szczepienia poprzez internetowy formularz. Ta wiadomość nie została ogłoszona oficjalnie, co wywołało dezorientację obywateli. Podczas zwołanej tego dnia konferencji minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu do spraw programu szczepień przyznał, że rząd rzeczywiście uruchomił w nocy skierowania, które wystawiono dla osób w wieku od 40 do 59 lat, które wcześniej zgłosiły chęć zaszczepienia.

Do Biura Rzecznika zwracają się zaniepokojeni obywatele, którzy nie zgłosili chęci szczepienia na początku tego roku, a chcieliby z tej możliwości skorzystać oraz nie mieli  wcześniejszych informacji, że jeżeli nie zgłoszą takiej gotowości, to do szczepienia będą mogli mieć dostęp w okresie późniejszym. Dochodzi również do sytuacji, że osoby wyraziły chęć zaszczepienia, a nie otrzymały e-skierowania.

Skargi wskazują, że przy uruchamianiu rejestracji dla grupy 18-39 lat priorytetowo będą traktowane osoby, które przez formularz online zgłosiły chęć szczepienia, co dotyczy również osób w wieku 40-59 lat. Są jednak obawy osób, które wyraziły chęć zaszczepienia w innej formie niż  formularz online np. telefonicznie, że zostaną pominięte mimo chęci zaszczepienia oraz bycia w grupie  wiekowej 40-59 lat. 

Zgłaszane są problemy związane z zamknięciem przez rząd, bez uprzedzenia, w marcu strony https://www.gov.pl/web/szczepimysie/zgloszenia na której można było zadeklarować chęć zaszczepienia się. Jest to o tyle ważne, że zgłaszające się do Rzecznika osoby obawiają się, że na podstawie tego zgłoszenia wkrótce mają być wystawiane e-skierowania na szczepienie dla osób z grupy wiekowej 18-39 lat. Wówczas osoby z tej grupy zostaną pominięte, tzn. dla nich e-skierowanie będzie wystawione w późniejszym terminie.

Rodzi to obawy tych osób o dyskryminowanie w dostępie do szczepionki przeciw COVID-19. Uwidocznia to także chaos w zarządzaniu pandemią.

Obywatele podnoszą, że w styczniu podczas wprowadzania możliwości deklaracji przystąpienia do szczepienia nie komunikowano o terminie, do którego ta możliwość jest udostępniona czy konsekwencji, gdy ktoś nie zadeklaruje chęci zaszczepienia się na początku tego roku oraz niezbędności zachowania odpowiedniej formy - formularza online.

Na stronie internetowej https://pacjent.gov.pl/ widnieje informacja, że zgłoszenie chęci szczepienia przez formularz online nie jest rejestracją na szczepienie. Zarejestrować się można w momencie, kiedy zostaną ogłoszone terminy szczepienia dla danej grupy wiekowej i otrzyma się e-skierowanie. Wystawiając formularz online, korzystające z niego osoby były jedynie powiadamiane o możliwości rejestracji. Nie uzyskiwały jednak żadnych informacji, że będzie on służył do późniejszej automatycznej i priorytetowej rejestracji na szczepienia.

Realizacja szczepień jest zapewniona gwarancjami wynikającymi z art. 68 ust. 2 Konstytucji RP. Stanowi on, że obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

Konstytucyjny wymóg określenia w ustawie warunków udzielania świadczeń zdrowotnych nie oznacza oczywiście, że te warunki nie mogą zostać uszczegółowione na poziomie rozporządzenia. Taka możliwość istnieje, jednak organ wydający rozporządzenie może to uczynić włącznie na podstawie wyraźnego upoważnienia z ustawy.

Wątpliwości prawne dotyczące statusu szczepień na COVID-19 oraz konieczności uzupełnienia grup osób priorytetowych w pierwszych etapach szczepień, tj. grup „0” i/lub „I” Programu, były przedmiotem licznych wystąpień Rzecznika. Wydaje się to o tyle istotne, że w skargach wskazywane są dalsze pominięte grupy (osoby mające zgodnie z art. 47c ustawy o świadczeniach prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością, opiekunowie osób podlegających opiece paliatywnej, ale sprawowanej przez najbliższą rodzinę, osoby z niepełnosprawnością i ich opiekunowie, osoby z przewlekłymi chorobami np. SM) wyrażające prośby o uwzględnienie ich w jednej z pierwszych grup szczepień.

Komitet Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych 27 listopada 2020 r. wydał oświadczenie w sprawie powszechnego i sprawiedliwego dostępu do szczepionek przeciw COVID-19. Głosi ono m.in., że państwa członkowskie mają obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych środków  w celu zagwarantowania wszystkim osobom dostępu do szczepionek, bez nieuzasadnionej dyskryminacji i nierówności.

Zwalczanie epidemii powinno odbywać się w ramach porządku prawnego, do przestrzegania którego zobowiązani są nie tylko obywatele, lecz także organy władzy publicznej. Ten porządek prawny umożliwia zwalczanie epidemii z zachowaniem poszanowania konstytucyjnych praw i wolności jednostki, o ile tylko władza sięga po adekwatne ku temu narzędzia. Zwalczanie epidemii COVID-19 wymaga niewątpliwie środków specjalnych, ale środki muszą mieścić się one w granicach prawa, w tym zakreślonych w przepisach Konstytucji RP regulujących prawa i wolności jednostki.

V.7018.82.2021

Czy można zaszczepić się na COVID jedną dawką w Niemczech a drugą w Polsce? – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-15

Na infolinię dzwoniła Pani, której sąsiedzi jadą do Polski. Chcieli zaszczepić się jedną dawką w Niemczech, a drugą w Polsce (bo jest szybciej). Czy mogą tak zrobić?

Nie ma precyzyjnych przepisów regulujących tę kwestię, jednakże w praktyce może się to okazać dość kłopotliwe. Należy pamiętać o tym, że nie można zapisać się na szczepienie „komercyjnie” (odpłatnie). Nie można przyjechać do Polski, żeby się zaszczepić.

Ogłoszony Narodowy Program Szczepień dokładnie określa, jakie grupy zawodowe (np. pracownicy medyczni, nauczyciele) mogą szczepić się w pierwszej kolejności, a także które osoby ze względu na wiek zostają dopuszczone do szczepienia. Aktualny terminarz, które roczniki osób mogą się obecnie rejestrować na szczepienie znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/szczepimysie/jak-sie--zaszczepic. Kluczowe jednak w tej sytuacji może się okazać skierowanie na szczepienie. Otrzymamy je automatycznie jeśli nasz rocznik zostanie dopuszczony do szczepienia, bądź zostanie ono wystawione przez lekarza pierwszego kontaktu ze względu na choroby przewlekłe, na jakie się leczymy.

W Narodowym Programie Szczepień zapisano, że obcokrajowcy (tj. osoby posiadające prawo do stałego lub czasowego pobytu) ze względu na wykonywaną w Polsce pracę, mogą być zaszczepieni w grupach wskazanych w etapach 0-III.

Dodatkowym utrudnieniem może się jednak okazać kwestia tak zwanego „paszportu szczepionkowego” (bądź innego dokumentu potwierdzającego zaszczepienie, którego posiadanie może w przyszłości okazać się przydatne – możliwość korzystania z niektórych usług bądź udział w imprezach masowych). Komisja Europejska pracuje obecnie nad wprowadzeniem takiego dokumentu, który by potwierdził, że jesteśmy osobą zaszczepioną lub że jesteśmy ozdrowieńcem. Trudno przypuszczać, żeby było możliwe, aby potwierdzenia w tym dokumencie dokonywały stosowne instytucje zdrowotne w dwóch różnych krajach.

Konkludując, wykonanie szczepienia w dwóch różnych krajach prawnie nie jest zabronione, ale w praktyce może się okazać niewykonalne.

Stan na dzień: 13.04.2021 r.

Czy zaświadczenie z sanepidu o odbyciu kwarantanny jest odpłatne? – pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-15

Na infolinię dzwonił pan, który chciał uzyskać zaświadczenie o odbyciu kwarantanny. W sanepidzie poinformowano go, że wniosek o takie zaświadczenie podlega opłacie. Czy to prawda?

Żeby uzyskać zaświadczenie o odbywaniu obowiązkowej kwarantanny, należy wypełnić stosowny wniosek, podpisać go i przesłać listownie w wersji papierowej lub jego skan/zdjęcie na adres e-mail właściwej powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Wniosek można przesłać również za pośrednictwem skrzynki ePUAP. W wysyłanej wiadomości należy podać zwrotny adres e-mail, na który będzie można przesłać stosowne zaświadczenie.

Wzór wniosku oraz więcej informacji można znaleźć poniżej:

https://www.gov.pl/web/psse-miechow/wnioski-o-wydanie-zaswiadczenia-o-kwarantannie

Zgodnie z przepisami wniosek o wydanie zaświadczenia o odbywaniu kwarantanny nie podlega opłacie skarbowej. Stanowi o tym art. 2 ust. 1 pkt 1 lit g) ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (t.j. Dz.U.2020.1546 ze zm.), zgodnie z którym nie podlega opłacie skarbowej wydanie zaświadczenia m.in. w sprawach ochrony zdrowia.

Ponadto należy wskazać, że osoby skierowane na kwarantannę lub objęte izolacją domową i ubiegające się o wypłatę zasiłku nie muszą dostarczać decyzji sanepidu do pracodawcy ani do ZUS. Nie muszą też mieć zwolnienia lekarskiego z powodu przebywania w izolacji domowej.

Dane te pozyskuje ZUS i udostępnia płatnikom składek dla celów wypłaty świadczeń chorobowych. Pracownicy powinni jednak poinformować pracodawcę (np. telefonicznie lub e-mailem) o przyczynie nieobecności w pracy.

Stan prawny na dzień 13 kwietnia 2021 r.

Karta parkingowa dla osoby z niepełnosprawnością w pandemii – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-14

Zespół orzekającym domaga się przedstawienia dokumentów i orzeczeń medycznych, które trudno zgromadzić w pandemii. A bez tego żona dzwoniącego pana nie dostanie karty parkingowej. Co mają zrobić?

UWAGA! eśli karta parkingowa została wydana, to zachowuje ważność. Przepisy dotyczące kart parkingowych znajdują się w poniższych aktach prawnych:

  • ustawie „covodowej” z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.),
  • ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U.2021.450 ze zm.), dalej jako „prd”.

Zgodnie z art. 15h ust. 3 ustawy covidowej z przyczyn związanych z przeciwdziałaniem COVID-19, karty parkingowe, o których mowa w art. 8 ust. 5 prd, zachowują ważność do 60 dnia od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii.

Ponadto warto pamiętać, że z przyczyn związanych z przeciwdziałaniem COVID-19, orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, wydane na czas określony na podstawie ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, którego ważność:

  1. upłynęła w terminie do 90 dni przed dniem wejścia w życie ustawy covidowej (tj. do 90 dni przed dniem 8 marca 2020 r.), pod warunkiem złożenia w tym terminie kolejnego wniosku o wydanie orzeczenia, zachowuje ważność do upływu 60. dnia od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, jednak nie dłużej niż do dnia wydania nowego orzeczenia o niepełnosprawności albo orzeczenia o stopniu niepełnosprawności;
  2. upływa w terminie od dnia wejścia w życie ustawy covidowej (tj. od dnia 8 marca 2020 r.), zachowuje ważność do upływu 60. dnia od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, jednak nie dłużej niż do dnia wydania nowego orzeczenia o niepełnosprawności albo orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.

Zatem w związku z zachowaniem ważności orzeczeń o niepełnosprawności albo orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, na okres wskazany w powyższych punktach, karty parkingowe zachowują ważność do 60. dnia od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, nie dłużej jednak niż do dnia wydania nowego orzeczenia o niepełnosprawności albo orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (art. 15h ust. 2 ustawy covidowej).

Warto również dodać, że od 8 marca 2020 r. do upływu 90. dnia od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, przy wydawaniu orzeczenia o niepełnosprawności, ocena stanu zdrowia być dokonana bez badania, na podstawie dokumentacji medycznej. Regulacje prawne w tym zakresie wprowadziło rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 26 marca 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz.U.2020.534).

Rozporządzenie zmieniające wprowadziło tryb orzekania bez osobistego stawiennictwa osoby orzekanej na posiedzenie składu orzekającego. Pozwala przy tym na wydawanie orzeczeń na podstawie przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji medycznej, przy spełnieniu warunku uznania jej przez lekarza za wystarczającą do wydania orzeczenia. Wprowadzone zmiany umożliwiają utrzymanie ciągłości realizowania zadań orzeczniczych przez zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności, a tym samym zabezpieczają interesy osób niepełnosprawnych, jak i ubiegających się o uzyskanie takiego statusu.

Więcej informacji:

Stan prawny na dzień: 13.04.2021 r.

Jak wygląda wsparcie dla branży gastronomicznej w pandemii – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-14

Wielu przedsiębiorców, szczególnie z branży gastronomicznej, pyta, czy jest przewidywane wsparcie finansowe dla tego rodzaju działalności gospodarczej.

Sytuacja epidemiczna bardzo się zmienia i nie wiemy, jakie są plany rządu wobec branży gastronomicznej. Możemy jednak powiedzieć, jakie przepisy obecnie obowiązują

Na podstawie art. 2a ustawy „ustawy covidowej” czyli ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.)w celu przeciwdziałania COVID-19 Rada Ministrów może przyjmować programy udzielania wsparcia finansowego skierowane do poszczególnych przedsiębiorców lub ich grup, z uwzględnieniem właściwych regulacji szczególnych oraz wymogów dotyczących pomocy publicznej.

Obecnie obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. - wsparcie uczestników obrotu gospodarczego poszkodowanych wskutek pandemii COVID-19 (Dz.U.2021.371) dalej jako „rozp.RM”. Zgodnie z jego regulacjami, w odniesieniu do branży gastronomicznej według Polskiej Klasyfikacji Działalności 56.10.A, 56.10.B, 56.21.Z, 56.29.Z, 56.30.Z przysługują następujące świadczenia.

  • Świadczenie postojowe.

Osobie prowadzącej na dzień 30 listopada 2020 r. pozarolniczą działalność gospodarczą oznaczoną według PKD może być przyznane świadczenie postojowe lub ponowne świadczenie postojowe. Wnioski można było składać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych już od 28 lutego 2021 roku, najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii, w formie elektronicznej przez (PUE) ZUS. (§ 4-6 rozp.RM).

  • Dotacja na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Rozp.RM nadaje staroście uprawnienie do udzielenia dotacji na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy i małemu przedsiębiorcy. Wniosek o udzielenie takiej dotacji można składać elektronicznie, do powiatowego urzędu pracy właściwego ze względu na swoją siedzibę do dnia 31 maja 2021 r. (§ 7-9 rozp.RM).

  • Zwolnienie z obowiązku opłacania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych.

Wniosek o zwolnienie z obowiązku opłacania tych należności, zgodnie z zasadami przewidzianymi w rozp.RM, płatnik składek przekazuje do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych elektronicznie nie później niż do 30 kwietnia 2021 r. (§ 10-12 rozp.RM).

Więcej informacji można również znaleźć na stronie:

https://www.biznes.gov.pl/pl/firma/sprawy-urzedowe/chce-przestrzegac-prz...

Stan prawny na 13 kwietnia 2021 r.

Czy matce po urlopie wychowawczym przysługuje zasiłek opiekuńczy? – odpowiedź na pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-14

Matka wraca do pracy po urlopie wychowawczym. Opiekowała się dzieckiem i nie ma niani. Pyta, czy może od razu przejść na dodatkowy zasiłek opiekuńczy oraz do kiedy przedłużono możliwość pobierania tego świadczenia.

W przedstawionej sytuacji niestety dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie przysługuje.

Przepisy ustawy covidowej, tj. ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2021.1842 ze zm.), umożliwiają wypłatę rodzicom dzieci do lat 8 dodatkowego zasiłku opiekuńczego, gdy nastąpiła konieczność sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem z powodu zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki do której uczęszcza dziecko albo w okresie niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 (art. 4 ust. 1).

Szczegółowy tryb i zasady przyznania dodatkowego zasiłku opiekuńczego odpowiadają procedurze uzyskania zasiłku opiekuńczego, określonego w tzw. ustawie zasiłkowej (art. 32-35), tj. ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa  (Dz.U.2020.870 ze zm.).

Okres wypłaty dodatkowego zasiłku opiekuńczego został przedłużony, jednak nie dłużej niż do dnia 25 kwietnia 2021 r.

Więcej informacji można również znaleźć na stronie:

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/Koronawirus-FAQ-RPO-odc-9

Stan prawny na dzień 13. 04. 2021 r.

​​​​​​​Ludzie skarżą się na ograniczenia dostępności przedszkoli i żłobków. Interwencja Rzecznika u ministrów rodziny oraz edukacji

Data: 2021-04-14
  • Ograniczenia w korzystaniu z usług żłobków i przedszkoli szczególnie mocno uderzają w kobiety, których życie zawodowe w większym stopniu ucierpiało z powodu pandemii
  • Arbitralne rozwiązania w tej kwestii nie zapewniają powszechnego i równego dostępu do nauki; zaburzają też funkcjonowanie innych dziedzin życia społecznego i gospodarczego
  • Możliwość korzystania ze żłobków i przedszkoli jedynie dla wybranych grup społecznych obywatele uznają za przejaw nierównego traktowania obywateli przez państwo

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk prosi o stanowisko ministrę rodziny i polityki społecznej Marlenę Maląg oraz ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

Chodzi o zmiany w korzystaniu ze żłobków i przedszkoli od końca marca do 18 kwietnia 2021 r. Mają one zapewniać opiekę oraz zajęcia opiekuńczo-wychowawcze i edukacyjne na wniosek rodziców, którzy pracują w szpitalach, ośrodkach pomocy społecznej,  placówkach opiekuńczo-wychowawczych itp., wykonują  zadania w związku ze zwalczaniem COVID-19, pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny, wykonujące działania ratownicze.

Do Rzecznika wpływają liczne skargi związane z nową organizacją pracy przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego od 29 marca 2021 r. do 18 kwietnia 2021 r., w oparciu o rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z 26 marca 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz z 8 kwietnia 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Innym powodem skarg jest rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z  26 marca 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz z 8 kwietnia 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w związku  zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Na podstawie rozporządzenia MRiPS wprowadzono ograniczenie funkcjonowania żłobków, klubów dziecięcych i dziennych opiekunów, polegające na zawieszeniu sprawowania opieki oraz prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych. Dyrektor żłobka, osoba kierująca pracą klubu dziecięcego lub dzienny opiekun mają obowiązek zapewnić opiekę oraz zajęcia opiekuńczo-wychowawcze i edukacyjne na wniosek rodziców, którzy należą do wymienionych grup. Są to m.in. osoby zatrudnione w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, realizujące zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego lub też zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, pełniące służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny, wykonujące działania ratownicze, zatrudnione w ośrodkach pomocy społecznej, placówkach opiekuńczo-wychowawczych i innych.

Upoważnienie ustawowe nie zawiera jednakże umocowania dla ministra do określenia kategorii osób, które w dalszym ciągu mogą korzystać z usług żłobków. Rozporządzenia mogą być zatem niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji oraz naruszać zasadę równości wobec prawa. W ocenie Rzecznika minister arbitralnie przyznał sobie uprawnienie do różnicowania kategorii podmiotów, które mogą korzystać z opieki żłobkowej.

Nie ma  wątpliwości, że osoby zaangażowane w działania mające na celu zahamowanie i zwalczanie skutków pandemii powinny mieć zapewnione odpowiednie warunki do wykonywania pracy. Jednakże wśród wyjątków wymienionych w rozporządzeniu nie znalazły się osoby wykonujące zawody, bez których trudno wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie społeczeństwa. Prowadzi to do skarg na nierówne traktowanie, w związku z czym wskazane jest stosowne uzasadnienie przyjętych rozwiązań przez organy państwa odpowiedzialne za wprowadzenie zmian.

Szczególnie mocno wybrzmiewa zarzut, że brak możliwości skorzystania z usług żłobka i przedszkoli uderza zwłaszcza w kobiety. Według danych to kobiety częściej niż mężczyźni korzystają z zasiłku opiekuńczego, w związku z czym są w większym stopniu narażone na utratę pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem.

Proponowane sposoby walki z pandemią mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację kobiet na rynku pracy oraz osłabić perspektywy ich rozwoju zawodowego, awansu, a w dalszej przyszłości godnej emerytury.

Miesięczny zasiłek opiekuńczy wynosi 80 % podstawy wymiaru zasiłku, co w sposób oczywisty wpływa na sytuację finansową rodziny. Szczególnych trudności mogą doświadczać rodzice (zazwyczaj matki) wychowujący dzieci samodzielnie. Już wcześniej, zanim pandemia koronawirusa pogłębiła istniejące problemy, łączenie pracy zawodowej z opieką nad dziećmi było dla wielu kobiet źródłem dużego stresu.

Dlatego też zrozumiały jest niepokój, jaki odczuwają rodzice i opiekunowie prawni, kiedy z dnia na dzień tracą dostęp do tej niezwykle istotnej usługi publicznej. Mają oni prawo domagać się wyjaśnienia, dlaczego ich sytuacja życiowa nie została uwzględniona w przepisach rozporządzenia, oraz dlaczego Minister pomija rolę, jaką ich praca spełnia dla właściwego funkcjonowania społeczeństwa.

Przepisy rozporządzenia zostały także negatywnie przyjęte przez osoby prowadzące niepubliczne żłobki oraz przedszkola. Korzystanie przez rodziców z prawa do ubiegania się o obniżkę lub rezygnację z czesnego, wynikającego z zamknięcia placówek, będzie miało negatywne konsekwencje dla ich kondycji finansowej.

Co do rozporządzenia MEiN zastrzeżenia obywateli dotyczą trybu, w jakim przyjęto regulacje oraz ich konsekwencji w postaci ograniczenia prawa do nauki w przypadku dzieci, prawa do życia prywatnego członków rodzin, pracy zawodowej rodziców oraz swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Stworzenie możliwości korzystania z przedszkoli jedynie dla wybranych grup społecznych jest traktowane przez skarżących jako przykład nierównego traktowania obywateli przez organy państwa.

Także i tu upoważnienie ustawowe nie zawiera umocowania dla ministra do określenia kategorii osób, które w dalszym ciągu mogą korzystać z usług przedszkoli i szkół. Także i minister edukacji arbitralnie przyznał sobie uprawnienie do różnicowania kategorii podmiotów, które mogą korzystać z przedszkoli, mimo nadzwyczajnych okoliczności zagrażających życiu lub zdrowiu dzieci.

Art. 70 Konstytucji gwarantuje powszechny i równy dostęp do wykształcenia.  RPO  przypomina, że ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie. Dzieci, które tracą możliwość korzystania z opieki, wychowania i edukacji w przedszkolu, mogą znaleźć się w gorszej sytuacji niż dzieci uczęszczające w dalszym ciągu na zajęcia stacjonarne. To kolejny raz, kiedy nauka oraz kontakt z rówieśnikami i nauczycielami ulegają zakłóceniu, co może skutkować pogorszeniem się stanu psychicznego dzieci.

A ograniczenie funkcjonowania przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego oznacza poważne komplikacje w życiu prywatnym i zawodowym obywateli. A szczególne dotyczy to  osób, które nie mogą wykonywać pracy zdalnie. Dlatego też wprowadzenie wyjątków budzi sprzeciw wielu osób, których praca jest ważna z perspektywy zaspokajania potrzeb społeczeństwa, np. pracowników handlu i transportu, producentów żywności.

Rozporządzenie przewiduje prowadzenie zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego ustalonego przez dyrektora sposobu realizowania zajęć, co z kolei utrudnia sytuację osób pracujących w domu. Podnoszony jest zarzut, że brak możliwości skorzystania z przedszkoli uderza zwłaszcza w kobiety, które według badań w większym stopniu narażone są na utratę pracy w związku z pandemią. Zrozumiały jest niepokój, jaki odczuwają rodzice i opiekunowie prawni dzieci, kiedy tracą dostęp do niezwykle ważnych usług publicznych, oferowanych przez przedszkola. Sytuacja jest szczególnie trudna, gdy rodzic wychowuje dziecko samodzielnie.

W ocenie RPO właściwe organy powinny odnieść się szerzej do problemów zgłaszanych przez osoby doświadczające negatywnych skutków obostrzeń oraz uwzględnić je przy planowaniu kolejnych kroków. A chodzi głównie o kobiety, których życie zawodowe w większym stopniu ucierpiało z powodu pandemii.

VII.7037.33.2021

Jak RPO może interweniować w imieniu obywateli. Wyjaśnienia dla sanepidu

Data: 2021-04-13
  • Obywatele skarżyli się RPO na praktykę sanepidu w Dzierżoniowie. Rozstrzygał o tym, czy ktoś może być zwolniony z kwarantanny w taki sposób, że nie dawało się tego zaskarżyć - nie wydawał  decyzji administracyjnych.
  • RPO zwrócił się do Głównego Inspektora Sanitarnego, by przyjrzał się problemowi systemowo. Tymczasem GIS skierował pismo RPO po prostu do rozpatrzenia „zgodnie z właściwością” do dolnośląskiego sanepidu, a ten przesłał do sanepidu w Dzierżoniowie, tak jakby to była skarga albo petycja od pojedynczej osoby.
  • Na koniec dzierżoniowski sanepid uznał „skargę” RPO za „niezasadną”.

RPO wyjaśnia więc zastępczyni Głównego Inspektora Sanitarnego Izabeli Kucharskiej błąd w rozumowaniu GIS: pismo Rzecznika Praw Obywatelskich to nie jest „skarga jak od zwykłego obywatela”. To pismo składanie w imieniu obywateli, ale przez konstytucyjny organ. I takie pismo należy rozpatrywać zgodnie z innymi przepisami. Stworzono je po to, by móc ludziom pomóc, kiedy standardowe metody naprawiania błędów przez państwo zawodzą.

Właśnie po to jest Rzecznik Praw Obywatelskich.

Kiedy RPO zajmuje się sprawą obywateli, to (zgodnie z art. 12 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich) może zwrócić się o zbadanie sprawy lub jej części do właściwych organów, w szczególności organów nadzoru. Może wskazywać kierunki, w których organ powinien prowadzić postępowanie, badając sprawę, okoliczności, które powinny zostać przeanalizowane w toku badania sprawy, a także wskazywać na konieczność proobywatelskiej wykładni przepisów prawa podczas badania sprawy.

W istocie Rzecznik wyznacza tu właściwemu organowi granice, w jakich sprawa powinna być badana. I instytucja, do której RPO się zwraca, ma się tym problemem w taki sposób właśnie zająć.

RPO ponownie zwraca się do GIS o zbadanie problemu mieszkańców Dzierżoniowa „w ramach nadzoru nad działalnością organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej".

Odpowiedź zastępczyni GIS (aktualizacja 30 kwietnia 2021 r.)

Pismem z 16 lutego 2021 r. Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich poinformował Dyrektora Departamentu Nadzoru i Kontroli Głównego Inspektoratu Sanitarnego o podjęciu działań wyjaśniających w związku ze sprawą prowadzoną przez organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej, tj. Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dzierżoniowie. Przedmiotowa sprawa, zdaniem ww. Dyrektora ZPAG BRPO, dotyczyła realizacji zadań związanych z postępowaniem administracyjnym. Jednocześnie Dyrektor ZPAG BRPO, powołując się na art. 12 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, wskazał na potrzebę zbadania przedmiotowej sprawy w ramach nadzoru nad działalnością organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej i podjęcia stosownych działań nadzorczych.

Mając na uwadze powyższe, Główny Inspektor Sanitarny, pismem z dnia 17 lutego 2021 r. (znak: NK.ZN.055.214.2021), przekazał sprawę właściwemu organowi - państwowemu wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu.

Pragnę zauważyć, że zgodnie z wyżej przywołanym art. 12 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, podejmując sprawę Rzecznik może zwrócić się o zbadanie sprawy lub jej części do właściwych organów, w szczególności organów nadzoru, prokuratury, kontroli państwowej, zawodowej lub społecznej.

Mając zatem na uwadze powyższy przepis prawa, jak i zakres przedłożonej sprawy, Rzecznik Praw Obywatelskich winien zwrócić się do właściwego organu, którym zgodnie z art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest ww. państwowy wojewódzki inspektor sanitarny. Na mocy przywołanego przepisu, w postępowaniu administracyjnym organami wyższego stopnia w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego są w stosunku do państwowego powiatowego i państwowego granicznego inspektora sanitarnego - państwowy wojewódzki inspektor sanitarny.

Niezależnie od powyższego, dodatkowo należy zauważyć, że pismo Dyrektora ZPAG BRPO z 16 lutego 2021 r. nie spełniało wymogów art. 12 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, albowiem zarówno nie zostało wystosowane przez organ (tj. Rzecznika Praw Obywatelskich) ani przedłożone do organu. Pomimo powyższego, Główny Inspektor Sanitarny podjął niezwłoczne działania i przekazał sprawę do właściwego organu.

Odnosząc się zaś do pisma Zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich z 12 kwietnia 2021 r. informuję, że wobec Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu podjęte zostaną stosowne działania nadzorcze. Tym samym, dziękując za zainteresowanie w zakresie realizacji działań Państwowej Inspekcji Sanitarnej, uprzejmie proszę o dalsze wspieranie tychże działań, realizowanych w trosce o bezpieczeństwo zdrowotne i życie obywateli - napisała Izabela Kucharska, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.

V.7018.159.2021

Kobiety w ciąży mogły być narażone na zakażenie COVID-19. Interwencja Rzecznika u Wojewody Mazowieckiego

Data: 2021-04-13
  • W Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego kobiety w ciąży mogły być narażone na zakażenie COVID-19
  • W Oddziale Klinicznym Położnictwa i Perinatologii dopuszczono bowiem możliwość pobytu pacjentek zakażonych i niezakażonych
  • Lekarze starali się jak najszybciej wypisywać pacjentki z trudnymi przypadkami, aby uniknąć zakażenia
  • Niektórych pacjentek nie udało się jednak już wypisać i musiały rodzić, a w tym samym czasie na oddział trafiały kolejne zakażone kobiety
  • Spotkało się to z protestem rodziców dzieci z wadami wrodzonymi, samego podmiotu leczniczego, jak i pacjentek z COVID-19

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Maciej Taborowski zwraca się o wyjaśnienia  do wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła.

Sprawa zaczęła się od czasowego zawieszenia, a następnie późniejszego wznowienia od 31 marca 2021 r. przyjęć na odcinku covidowym pacjentek rodzących, ciężarnych i ginekologicznych z dodatnim wynikiem na SARS-CoV-2 w Klinice Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Z docierających do Rzecznika sygnałów wynika, że już w weekend 13-14 marca kierownik Kliniki przekazał urzędnikowi województwa mazowieckiego, że będzie musiał zamknąć przyjęcia dla pacjentek covidowych. Ostatecznie 17 marca oddział położniczy zamknięto dla tych pacjentek.

Następnie wojewoda mazowiecki wydał polecenie Uniwersyteckiemu Centrum Klinicznemu WUM od 19 marca 2021 r. na realizację świadczeń opieki zdrowotnej na rzecz pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2, w zakresie ginekologia i położnictwo. Oznaczało to, że Klinika Położnictwa i Perinatologii w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym WUM musiała zacząć przyjmowanie pacjentek zakażonych COVID-19.

Wówczas lekarze kliniki starali się jak najszybciej wypisywać pacjentki z trudnymi przypadkami, aby uniknąć zakażenia.  Jak wynika z tych sygnałów,  niektórych pacjentek nie udało się jednak już wypisać i musiały rodzić, a w tym samym czasie na oddział trafiały kolejne kobiety zakażone SARS-CoV-2.

Dopuszczono zatem możliwość mieszania w Oddziale Klinicznym Położnictwa i Perinatologii pacjentek zakażonych i niezakażonych. Spotkało się to z protestem rodziców dzieci z wadami wrodzonymi,  samego podmiotu leczniczego, jak i pacjentek z COVID-19.

Oddział nie miał bowiem żadnego zaplecza dla dorosłych kobiet chorych na COVID-19.  W przypadku zaostrzenia objawów Oddział był zmuszony do przeniesienia pacjentek do innego szpitala, co mogło stanowić narażenie pacjentek na opóźnienia w udzieleniu niezbędnej pomocy.

26 marca wstrzymano zaś przyjęcia trudnych porodów w Szpitalu Klinicznym im. ks. Anny Mazowieckiej. 

Obawy zarówno stowarzyszenia Rodziców Dzieci z Wadą Wrodzonej Przepukliny i Innymi Wadami Wrodzonymi, jak i Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii, że zabraknie miejsc dla najtrudniejszych porodów wydawały się uzasadnione. A pacjentki oczekujące na poród dzieci z wadami miały trudności w znalezieniu miejsca w innym podmiocie leczniczym.

Oddział Kliniczny Położnictwa i Perinatologii jest oddziałem położniczym wyspecjalizowanym w zakresie porodów z wadą wrodzonej przepukliny przeponowej, wadami serca i innymi poważnymi wadami wrodzonymi. W Polsce znajdują się tylko dwa takie oddziały, jeden właśnie w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie, a drugi w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Maciej Taborowski zwraca się do wojewody o stanowisko, zwłaszcza o wskazanie, jakie były powody czasowego zawieszenia przyjęć w Klinice Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA oraz polecenia Uniwersyteckiemu Centrum Klinicznemu WUM realizacji świadczeń na rzecz pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 w zakresie ginekologia i położnictwo.

Odpowiedź wojewody (aktualizacja 30 kwietnia 2021 r.)

Dyrekcja CSK MSWiA poinformowała o wstrzymaniu od dnia 17 marca 2021 r. do odwołania przyjęć pacjentek rodzących, ciężarnych i ginekologicznych z dodatnim wynikiem SARS-CoV-2 do Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej, wskazując jako przyczynę brak wolnych miejsc na odcinku covidowym.

W związku z powyższym oraz z uwagi na fakt, że był to wówczas jedyny oddział w stolicy wyznaczony do realizacji tego zadania, celem zapewnienia opieki dla coraz większej liczby pacjentek rodzących z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2, w dniu 18 marca 2021 r. została wydana decyzja polecająca realizację świadczeń z zakresu ginekologii i położnictwa, dla Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (UCK WUM). Wyznaczenie tego podmiotu do udzielania świadczeń w ww. zakresie konsultowane było z Mazowieckim Oddziałem Wojewódzkim NFZ, ponadto szpital ten został wskazany przez konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnictwa, jako jedna z jednostek mogących zabezpieczyć świadczenia w tym zakresie dla pacjentek zakażonych SARS-CoV-2.

Ostatecznie obowiązek zabezpieczania świadczeń w omawianych zakresach w związku z COVID-19 został zdjęty z UCK WUM, od dnia 31 marca 2021 r, a do jego kontynuacji został zobowiązany Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. W. Orłowskiego oraz dodatkowo od dnia 14 kwietnia 2021 r. Szpital Bielański. Ponadto, zgodnie z informacją przekazaną przez CSK MSWiA pismem z dnia 31 marca 2021 r., szpital ten również wznowił swoją działalność w omawianym zakresie.

V.7010.50.2021

Koronawirus. Ile osób zaszczepiono w dps-ach i prywatnych placówkach opieki? Odpowiedź Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego

Data: 2021-04-13
  • W województwie mazowieckim zaszczepiono 83% mieszkańców DPS i 63% pracowników. W prywatnych placówkach opieki to 84% mieszkańców i 66% pracowników. Większość otrzymała już dwie dawki szczepień.
  • W samej Warszawie zaszczepiono zaś 85% mieszkańców DPS i 72% pensjonariuszy prywatnych placówek. W przypadku personelu szczepionkę przyjęło 74% załóg DPS oraz 57% osób zatrudnionych w prywatnych placówkach.

W domach pomocy społecznej i prywatnych domach opieki przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z doniesieniami medialnymi Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa. Jednym ze środków służących zapobieganiu zarażeniom w DPS i prywatnych placówkach opieki były szczepienia mieszkańców jak i personelu.

KMPT zapytał, jak wygląda stan szczepień w tego typu jednostkach. Kinga Jura, zastępczyni dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, poinformowała, że na prośbę Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej na dzień 6 kwietnia 2021 r. przeprowadzono monitoring realizacji szczepień w domach pomocy społecznej i placówkach zapewniających całodobową opiekę. Zebrane informacje pokazały, że na terenie województwa mazowieckiego:

  1. w domach pomocy społecznej:
    1. na 9233 mieszkańców - 7667 osób zostało zaszczepionych (83,04% wszystkich mieszkańców), z czego 6798 osób otrzymało dwie dawki szczepionki (73,63% wszystkich mieszkańców), 869 osób jedną dawkę (9,41% wszystkich mieszkańców), z czego 20 osób nie otrzyma drugiej dawki decyzją lekarza. Nadal 338 osób wyraża wolę zaszczepienia;
    2. na 7113 osób zatrudnionych w domach pomocy społecznej - 4495 osób zostało zaszczepionych (63,19% wszystkich pracowników), z czego 3524 osoby otrzymały dwie dawki szczepionki (49,54% wszystkich pracowników), 971 osób jedną dawkę (13,65% wszystkich pracowników), z czego 12 osób nie otrzyma drugiej dawki decyzją lekarza. Nadal 290 osób wyraża wolę zaszczepienia;
  2. w placówkach zapewniających całodobową opiekę (na 6 kwietnia 2021 r. w rejestrze placówek zapewniających całodobową opiekę wpisane były 132 podmioty. Informację uzyskano od 111 podmiotów prowadzących placówki):
    1. na 3506 mieszkańców - 2954 osoby zostały zaszczepione (84,25% wszystkich mieszkańców), z czego 2500 osób otrzymało już dwie dawki szczepionki (71,31% wszystkich mieszkańców). Nadal 188 osób wyraża wolę zaszczepienia;
    2. na 1702 osoby zatrudnione - 1125 osób zostało zaszczepionych (66,10% wszystkich pracowników), z czego 913 osób otrzymało już dwie dawki szczepionki (53,64% wszystkich pracowników). Nadal 121 osób wyraża wolę zaszczepienia.

Natomiast w placówkach działających w Mieście Stołecznym Warszawie sytuacja przedstawia się następująco:

  1. istnieje 19 domów pomocy społecznej, w tym 5 prowadzonych na zlecenie miasta.
  1. Według stanu na 6 kwietnia 2021 r. w domach pomocy społecznej przebywało 1649 mieszkańców z których 1404 osoby zostały zaszczepione (85,14% ogółu mieszkańców), w tym 1260 osób przyjęło dwie dawki szczepionki (76,41%), nadal 58 mieszkańców wyraża wolę zaszczepienia.
  2. W domach tych zatrudnionych było 1364 pracowników. Spośród nich 1019 osób zostało zaszczepionych (74,71% ogółu pracowników), w tym 834 osoby dwoma dawkami szczepionki (61,14%), 16 pracowników nadal wyraża wolę zaszczepienia, ale dotychczas nie zostali zaszczepieni;

Funkcjonuje 12 placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, które posiadają zezwolenie Wojewody Mazowieckiego. Placówki te prowadzone są w ramach działalności gospodarczej lub statutowej.

Łącznie zorganizowane są na 781 miejsc. Według stanu na 6 kwietnia 2021 r. (dane uzyskane z 11 placówek) w placówkach tych przebywało 502 mieszkańców, z których 363 osoby zostały zaszczepione (72% ogółu mieszkańców), w tym 313 osób przyjęło dwie dawki szczepionki (62,35%), nadal 47 mieszkańców placówek wyraża chęć zaszczepienia.

W wykazanych placówkach zatrudnionych było 313 pracowników. Spośród nich 179 osób zostało zaszczepionych (57,19% ogółu pracowników), w tym 90 osób dwoma dawkami szczepionki (28,75%), 26 pracowników nadal wyraża chęć zaszczepienia.

 

Pandemia i eksmisje. Czy można stracić wynajmowane mieszkanie? – Odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-13

Pan, który jest najemcą lokalu, słyszał o „zakazie eksmisji” w czasie epidemii. Pyta, czy wynajmujący może mu teraz wypowiedzieć umowę najmu.

Nie obowiązują już regulacje prawne, które ograniczały prawo wypowiedzenia umowy najmu lokalu z uwagi na stan epidemii. Taki zakaz obowiązywał do 30 czerwca 2020 r. , na podstawie z art. 31t ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.).

Obecnie w sprawie wypowiadania umów najmu zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U.2020.1740 ze zm.) oraz ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U.2020.611).

Zgodnie z art. 688 kodeksu cywilnego jeżeli czas trwania najmu lokalu nie jest oznaczony, a czynsz jest płatny miesięcznie, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego. Szczegółowe regulacje dotyczące zasad wypowiadania umów najmu lokalu (podstawy prawne i czas wypowiedzenia) zawarte są również w art. 11 ustawy o ochronie praw lokatorów.

Jednakże od wypowiedzenia umowy należy odróżnić wykonanie tytułu wykonawczego.

O tym, co jest tytułem wykonawczym, a co tytułem egzekucyjnym, mówią przepisy art. 776 i 777 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U.2020.1575 ze zm.). Co do zasady, tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności.

Zgodnie z przepisami, tytułami egzekucyjnymi są m.in.:

  • orzeczenie sądu prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu, jak również ugoda zawarta przed sądem,
  • orzeczenie referendarza sądowego prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu,
  • inne orzeczenia, ugody i akty, które z mocy ustawy podlegają wykonaniu w drodze egzekucji sądowej.

Tytułem wykonawczym może być zatem prawomocny wyrok lub postanowienie sądu z klauzulą wykonalności. Na podstawie tytułu wykonawczego nakazującego opróżnienie lokalu, komornik może wszcząć postępowanie eksmisyjne.

Należy jednak podkreślić, że zgodnie z art. 15zzu ustawy covidowej, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.

Przepisu tego nie stosuje się między innymi w przypadku orzeczeń wydanych na podstawie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U.2020.218 i 956).

Pytania o kwarantannę: na granicy, o to, kiedy wynik testu zdejmuje kwarantannę, o testy dla dzieci – z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-12

1. Pani jest na kwarantannie i właśnie otrzymała negatywny wynik testu na koronawirusa. Pyta, czy już jest zwolniona z kwarantanny.

Odpowiedź na to pytanie zależna jest od okoliczności, w których nastąpiło objęcie kwarantanną. Stosowne regulacje prawne w tej kwestii zawarte są między innymi w:

  • rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM” oraz
  • rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 25 lutego 2021 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz.U.2021.351), dalej jako „rozp.MZ”.
1. Objęcie kwarantanną przy przekroczeniu granicy.

Jeśli kwarantanna została nałożona przy przekraczaniu granicy państwowej, wówczas negatywny wynik badania laboratoryjnego może skrócić czas kwarantanny, pod warunkiem, że badanie zostanie wykonane najdalej 48 godzin po przekroczeniu granicy. Zgodnie z § 3 ust. 3a rozp.RM, w takiej sytuacji obowiązek odbycia kwarantanny uznaje się za zrealizowany z chwilą wprowadzenia negatywnego wyniku testu przez medyczne laboratorium diagnostyczne wykonujące diagnostykę zakażenia wirusem SARS-CoV-2 do systemu teleinformatycznego.

2. Objęcie kwarantanną osoby skierowanej na test w kierunku SARS-CoV-2.

Co do zasady, osoba skierowana do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie od dnia wystawienia skierowania do wykonania testu.

Zgodnie z § 7 ust. 5 rozp.MZ, okres obowiązkowej kwarantanny osoby skierowanej do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2, ulega zakończeniu z chwilą uzyskania negatywnego wyniku testu, nie później jednak niż po upływie 10 dni od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu.

Zatem jeśli kwarantanna wynikała ze skierowania na badanie w związku z podejrzeniem COVID-19, obowiązek jej odbycia wygasa w momencie uzyskania negatywnego wyniku testu –  to oznacza więc nie tyle zwolnienie z kwarantanny, co po prostu brak jej przedłużenia.

3. Objęcie kwarantanną osoby w związku z izolacją domownika chorego na COVID-19.

W przypadku, w którym kwarantanna jest odbywana w związku z izolacją chorego domownika, negatywny wynik testu nie zwalnia z jej odbycia. Domniemywa się bowiem, że przebywanie z zarażonym we wspólnym gospodarstwie domowym stwarza stałe ryzyko infekcji wirusem SARS-CoV-2.

Zgodnie z § 4 ust. 6 rozp.RM, osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 lub z nią zamieszkująca, od dnia uzyskania przez osobę, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie trwającej do upływu 7 dni od dnia zakończenia izolacji osoby, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe lub zamieszkuje. Decyzji organu inspekcji sanitarnej nie wydaje się.

Wobec powyższego, domownik osoby chorej przebywa na kwarantannie przez cały czas trwania izolacji chorego domownika (co do zasady 10 dni) oraz dodatkowo przez 7 dni po jej zakończeniu.

Warto jednak zaznaczyć, że obowiązku kwarantanny, o którym mowa powyżej nie stosuje się m.in. do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 (§ 4 ust. 7 rozp.RM).

Więcej informacji można znaleźć również na stronie: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/czy-mieszkajacy-z-objetymi-kwarantanna...

Stan prawny na dzień: 08.04.2021

2. Mąż Pani, która dzwoniła na infolinię, jest na izolacji (ma potwierdzony COVID). Pani natomiast przebywa na kwarantannie. Z państwem mieszka jeszcze starsza osoba – mama Interesantki. Pani pyta co z jej mamą, która jest już zaszczepiona. Czy ona też ma być na kwarantannie?

Osoba zaszczepiona przeciwko COVID-19 współzamieszkująca z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2 nie jest obowiązana poddać się kwarantannie.

W treści § 4 ust. 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.) dalej jako „rozp.RM” uregulowano, że osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 lub z nią zamieszkująca jest obowiązana poddać się kwarantannie trwającej do upływu 7 dni od dnia zakończenia izolacji tej osoby.

Jednakże do osoby już zaszczepionej obowiązku tego nie stosuje się (§ 4 ust. 7 rozp.RM).

Przypomnijmy jeszcze, że pojęcie „osoba zaszczepiona” dotyczy osoby, której wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej (§ 3 ust. 2 pkt 14 rozp.RM).

Stan prawny na 8 kwietnia 2021 r.

3. Bardzo wiele osób pyta o nowe, obowiązujące od dnia 30 marca 2021 r. zasady kwarantanny. Dużo pytań dotyczyło również testu diagnostycznego, którego wynik należy uzyskać ,aby uniknąć kwarantanny w przypadku powrotu do Polski: męża z Niemiec, syna z Holandii, matki ze Szwecji?

Obowiązek poddanie się kwarantannie trwającej 10 dni, licząc od dnia następującego po przekroczeniu granicy RP będącej równocześnie wewnętrzną granicą UE i w ramach strefy Schengen wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (dalej „rozp.RM”).

Zgodnie z § 2 ust. 18 i 19 rozp.RM obowiązek kwarantanny stosuje się do osób przekraczających powyżej opisaną granicę:

  • transportem kolejowym (§ 2 ust. 18 pkt 2 rozp.RM);
  • pojazdem samochodowym (§ 2 ust. 18 pkt 3 rozp.RM):

a) będącym środkiem publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu

b) przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,

c) służącym do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego lub niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, lub międzynarodowego przewozu regulowanego, lub międzynarodowego transportu kombinowanego

d) przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą w zarobkowym międzynarodowym transporcie drogowym osób;

  • połączeniem promowym (§ 2 ust. 18 pkt 4 rozp.RM)
  • w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu w Polsce przekraczając: granicę morską regularnym połączeniem promowym, odcinek lądowy niezależnie od środka transportu, którym się przemieszcza oraz pieszo (§ 2 ust. 19 rozp.RM).

W zgodzie z brzmieniem § 2 ust. 23 rozp.RM osoby podane obowiązkowi kwarantanny w wyniku przekroczenia granicy informują o tym sanepid za pośrednictwem infolinii. Przepisy nie podają co prawda konkretnego numeru telefonu, ale można w tym celu skorzystać z Centrum Kontaktu COVID-19 pod numerem (22) 25 00 115 (więcej informacji na stronie internetowej: https://www.gov.pl/web/gis/centrum-kontaktu).

W przypadku, gdy przekraczanie granicy odbywa się w celu innym niż udanie się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu w Polsce, osoba przekraczająca granicę morską regularnym połączeniem promowym lub drogą lądową (niezależnie od środka transportu lub pieszo) obowiązana jest posiadać negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu, i przedłożyć na żądanie funkcjonariusza Straży Granicznej lub Policji wynik tego testu w języku polskim albo w języku angielskim (§ 2 ust. 20 rozp.RM).

Taki sam obowiązek dotyczy osób, które przylatują do Polski drogą lotniczą (§ 2 ust. 20a rozp.RM). Jeśli osoby przylatujące do Polski nie spełniają tego obowiązku czeka je konieczność odbycia kwarantanny (§ 2 ust. 21b rozp.RM), chyba że są one zwolnione z odbywania kwarantanny zgodnie z wyjątkami wskazanymi w § 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 2, 3, 14 i 19 rozp.RM.

Na postawie § 3 ust 3a rozp.RM okres realizacji obowiązku odbycia kwarantanny, o którym mowa w § 2 ust. 2, 18, 19 i 21b, ulega skróceniu w przypadku uzyskania przez osobę przekraczającą granicę negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego po przekroczeniu tej granicy w okresie 48 godzin, licząc od momentu jej przekroczenia.

Obowiązek odbycia kwarantanny uznaje się za zrealizowany z chwilą wprowadzenia negatywnego wyniku testu przez medyczne laboratorium diagnostyczne wykonujące diagnostykę zakażenia wirusem SARS-CoV-2 do systemu teleinformatycznego, o którym mowa w § 2 ust. 4 pkt 1. W przypadku wykonania testu diagnostycznego w późniejszym czasie niż 48 godziny osoba objęta obowiązkiem kwarantanny wjazdowej może wnosić do państwowego inspektora sanitarnego o skrócenie lub zwolnienie z obowiązku kwarantanny  odpowiednio uzasadniając swój wniosek (§ 3 ust 4 rozp.RM).

GIS informuje, że „przy zwolnieniu z kwarantanny honorowane są wyniki testów antygenowych oraz RT-PCR (molekularnych, genetycznych)” a „z obowiązku odbycia kwarantanny wjazdowej nie zwalniają natomiast negatywne wyniki testów na obecność przeciwciał anty-SARS-CoV-2 (testy serologiczne oraz kasetkowe”.

Więcej informacji można znaleźć na stronach:

4. Wielu rodziców pyta o konieczność testowania dzieci, aby uniknąć kwarantanny granicznej: czy jest limit wieku zwalniający z tego obowiązku?

Podróżni przybywający do Polski ze strefy Schengen będą podlegali obowiązkowej kwarantannie, chyba że przedstawią negatywny wynik testu (PCR lub antygenowego) na COVID-19, nie starszy niż 48 godzin. Podróżni, którym została nałożona kwarantanna w Polsce, będą mogli wykonać test, którego negatywny wynik zwolni z kwarantanny.

Natomiast przybywający spoza strefy Schengen, będą bez wyjątku kierowani na kwarantannę, niezależnie od posiadanego testu. Jednak podobnie jak w przypadku podróżnych przybywających ze strefy Schengen osoby, którym została nałożona kwarantanna będą mogły wykonać test na COVID-19 (PCR lub antygenowy) w Polsce, a negatywny wynik zwolni z kwarantanny.

Regulacje prawne nie mówią nic na temat limitu wieku, który zwalniałby z ww. obowiązków, dlatego również dzieci muszą wykonać test, aby nie została na nie nałożona kwarantanna.

Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM” przewidują jednak pewne wyjątki od obowiązku odbycia kwarantanny, które obejmują także dzieci.

Z obowiązku odbycia kwarantanny granicznej zwolnione są m.in. następujące osoby:

  • dzieci członków misji dyplomatycznych, urzędów konsularnych i przedstawicieli organizacji międzynarodowych oraz członków ich rodzin, a także przez inne osoby przekraczające granicę na podstawie paszportu dyplomatycznego (§ 3 ust.2 pkt 3 rozp.RM),
  • uczniowie pobierający naukę w Rzeczypospolitej Polskiej lub w państwie sąsiadującym i ich opiekunowie, którzy przekraczają granicę wraz z uczniami w celu umożliwienia tej nauki (§ 3 ust.2 pkt 5 rozp.RM),
  • dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym w Rzeczypospolitej Polskiej lub w państwie sąsiadującym i ich opiekunowie, którzy przekraczają granicę wraz z dziećmi w celu ich objęcia tym wychowaniem -§3 ust.2 pkt 6. rozp.RM.

Stan prawny na dzień 7 kwietnia 2021 r.

Agroturystyka. Jakie są możliwości działania w pandemii? – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-12

Czy zgodnie z aktualnymi przepisami prawa są możliwości działania w ramach agroturystyki?

Aktualne regulacje dotyczące możliwości prowadzenia działalności hotelowej (w tym również agroturystyki) znajdują się w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Zgodnie z §  9 ust. 3 rozp.RM przynajmniej do dnia 18 kwietnia 2021 r.  prowadzenie usług hotelarskich jest co do zasady zakazane, z wyjątkami wskazanymi w przepisach.

Poprzez pojęcie „usługi hotelarskiej” rozumie się krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych. Definicja ta zawarta jest w art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (t.j. Dz.U.2020.2211).

Przepisy rozp.RM przewidują jednak szereg wyjątków od zakazu prowadzenia działalności hotelarskiej, które zawarte są w § 9 ust. 3 pkt 1 – 47 rozp.RM. Do wskazanych wyjątków należy prowadzenie działalności hotelarskiej w przypadkach obejmujących między innymi:

  • działalność hoteli robotniczych lub hoteli dla pracowników sezonowych,
  • dla osób wykonujących zawód medyczny,
  • dla kierowców wykonujących transport drogowy,
  • dla pacjentów i ich opiekunów, w celu uzyskania świadczenia opieki zdrowotnej w podmiocie wykonującym działalność leczniczą,
  • dla zawodników, trenerów i członków sztabu szkoleniowego korzystających z tych usług w czasie zgrupowań lub współzawodnictwa sportowego,
  • dla cudzoziemców niemogących kontynuować podróży do miejsca stałego zamieszkania lub pobytu.

Fakt podlegania pod określony wyjątek winien być potwierdzony stosowanym dokumentem, wskazanym w przepisach lub oświadczeniem (§ 9 ust. 4 rozp.RM).

Stan prawny na dzień: 08.04.2021r.

Czy można dostać zasiłek na dziecko, jeśli pracuje się w zawodzie z prawem do przedszkola w pandemii?  - pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-12

Pani jest w grupie osób uprawnionych do wysłania dziecka do przedszkola. Jednakże z uwagi na duże zachorowanie w placówce, chce zostać z dzieckiem w domu. Pani pyta czy ZUS może odmówić jej zasiłku opiekuńczego z uwagi na to, że mogła wysłać dziecko do przedszkola?

Do 11 kwietnia 2021 r. czasowo ograniczono funkcjonowanie:

  • form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3,
  • jednostek systemu oświaty

w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Jednakże dyrektorzy tych placówek (na wniosek zainteresowanych rodziców) mają obowiązek zorganizować  opiekę, zajęcia edukacyjne, opiekuńczo wychowawcze dla dzieci rodziców, którzy:

  • są zatrudnieni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą,
  • realizują zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego,
  • realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,
  • pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny,
  • wykonują działania ratownicze,
  • są zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej,
  • są zatrudnieni w ogrzewalniach i noclegowniach,
  • są zatrudnieni w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku,
  • są zatrudnieni w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz w interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych,
  • są zatrudnieni w formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3,
  • są zatrudnieni w jednostkach systemu oświaty, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe i realizują zadania na terenie tych jednostek.

Na Infolinię RPO dzwoni wiele osób wykonujących prace uprawniające do zapewnienia ich dzieciom opieki przez placówki opiekuńczo-wychowawcze. Zdarza się, że informują, iż chcą skorzystać z możliwości zaopiekowania się dzieckiem w domu oraz uzyskać w związku z tym wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Z rozmów wynika, że często pracodawcy interpretują przepisy w ten sposób, że skoro rodzic ma możliwość skorzystania z opieki instytucjonalnej dla dziecka, to nie może  pobierać dodatkowego zasiłku opiekuńczego.

Na stronie internetowej ZUS możemy przeczytać jednoznaczną informację (https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/dodatkowy-...):

„Jeżeli jednak rodzic nie skorzysta z opieki nad dziećmi zapewnionej przez żłobek, klub dziecięcy, dziennego opiekuna, przedszkole, oddział przedszkolny w szkole podstawowej i inną formę wychowania przedszkolnego lub przez szkołę, przysługuje mu dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Natomiast jeśli rodzic skorzysta z opieki zapewnionej dzieciom przez taką placówkę, nie ma prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego.”

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2021.1842 ze zm.).

Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 26 marca 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U.2021.561).

Rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 26 marca 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U.2021.560).

Stan prawny na dzień 07.04.2021 r.

200 zł za wyjście z domu w pandemii „bez powodu”. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-12, 2021-04-09
  • Pan G. z miejscowości R. został przez sąd ukarany 200-zł grzywną za wyjście z domu bez powodu.
  • Było to przed rokiem, w kwietniu, kiedy rząd wydał zakaz wychodzenia z domu z czterema wyjątkami: można było wyjść do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.
  • AKTUALIZACJA: 12 maja 2021 SN (Sygn. akt II KK 167/21) uwzględnił kasację i uchylił wyrok

RPO składa kasację wskazując, że kara została nałożona na obywatela bez właściwych podstaw w prawie. Rząd nie mógł zakazać w rozporządzeniu wychodzenia w domu nie mając do tego podstaw w ustawie. W kwietniu 2020 r. takiej ustawy nie było.

Nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. W tej sytuacji, zakazy wyrażone w treści rozporządzenia Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą one być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków.

II.511.221.2021

Jak powinno wyglądać zaświadczenie o zwolnieniu z obowiązku noszenia maseczki? – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-09

Pan w sprawie osób zwolnionych z obowiązku zakrywania ust i nosa maseczką - pytał jaka musi być treść zaświadczenia, które miałby okazać uprawnionym organom.

Nie ma odgórnie określonej treści takiego zaświadczenia. Jednakże z dokumentu tego musi z niego wynikać, że dana osoba cierpi na schorzenia wymienione w przepisach, które do tego uprawniają.

Poza wyjątkami wskazanymi w przepisach, zgodnie z obowiązującym prawem wszyscy mają obowiązek zasłaniania nosa i ust między innymi w miejscach ogólnodostępnych czy środkach transportu publicznego. Jednakże obowiązek ten nie ma zastosowania w przypadku osób, które nie mogą zasłonić nosa i ust ze względu na:

  • całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim,
  • trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa,
  • zaawansowane schorzenia neurologiczne, układu oddechowego lub krążenia, przebiegające z niewydolnością oddechową lub krążenia.

Osoby nie mogące zasłaniać ust i nosa na podstawie powyższych powodów, zobowiązane są do uzyskania zaświadczenia lekarskiego lub innego dokumentu potwierdzającego występowanie opisanych wyżej schorzeń. Takie zaświadczenie lub inny dokument należy przedstawić na żądanie:

  • policji,
  • straży gminnej,
  •  Straży Granicznej - w lotniczych przejściach granicznych,
  • straży ochrony kolei - na obszarze kolejowym, w pociągach oraz w pomieszczeniach przeznaczonych do obsługi podróżnych korzystających z transportu kolejowego na dworcach kolejowych.

Osoba zainteresowana otrzymaniem zaświadczenia powinna zwrócić się do lekarza, który może je wystawić, jeśli stwierdzi taką potrzebę (podobnie w sprawie wyjaśnienia wątpliwości co do aktualności już posiadanego). Należy też pamiętać, że zamiast zaświadczenia lekarskiego można posiadać inny dokument potwierdzający wskazane w przepisach schorzenia - legitymację osoby z niepełnosprawnością lub kopię orzeczenia o stopniu niepełnosprawności w zakresie jednostek chorobowych wskazanych powyżej (tj. zaawansowanych schorzeń neurologicznych, układu oddechowego lub krążenia, przebiegających z niewydolnością oddechową lub krążenia).

Podstawa prawna :

§ 25 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.).

Stan prawny na dzień 7 kwietnia 2021 r.

Jakie są zasady przekraczania granicy RP przez obywateli Ukrainy? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-09
  • Jednym z najczęściej zadawanych pytań podczas rozmów na infolinii jest pytanie o zasady przekraczania granicy Polski przez obywateli Ukrainy.
  • Poniżej przedstawiamy regulacje prawne obowiązujące od 30 marca 2021 r.

Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 marca 2021 r. (Dz.U.2021.574) od dnia 30 marca 2021 r. zostały wprowadzone nowe zasady dotyczące osób przekraczających granice Polski. Osoby przekraczające tzw. granice zewnętrzne, tj. przybywające do naszego kraju z państwa nie należącego do strefy Schengen podlegają obowiązkowej 10-dniowej kwarantannie, niezależnie od negatywnego wyniku testu w momencie przekraczania granicy. Wynika to z § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Obecnie do strefy Schengen należy 26 krajów: 22 kraje z UE i 4 kraje spoza. Ukraina do nich nie należy.

Czas obowiązkowej kwarantanny, o którym mowa powyżej, może jednak zostać skrócony. Aby tak się stało, w okresie 48 godzin (licząc od momentu przekroczenia granicy) należy wykonać test diagnostyczny w kierunku wirusa SARS-CoV-2. Jeżeli jego wynik będzie negatywny, wówczas obowiązek odbycia kwarantanny uznaje się za zrealizowany z chwilą wprowadzenia wyniku testu przez laboratorium do systemu teleinformatycznego (§ 3 ust. 3a rozp.RM). Zgodnie z przepisami, wspomniane wyżej testy diagnostyczne nie są finansowane ze środków publicznych.( §3 ust. 3b rozp. RM)

Należy jednak pamiętać, że sytuacja epidemiczna zmienia się bardzo dynamicznie, a co za tym idzie, regulacje prawne również. Warto zatem sprawdzać bieżące informacje w tym zakresie na stronach internetowych właściwych instytucji bądź korzystać z poniższych źródeł informacji:

Stan prawny na dzień 7 kwietnia 2021 r.

Żona ma koronawirusa - mąż na kwarantannie mimo że był szczepiony. Rzecznik interweniuje w sanepidzie

Data: 2021-04-08
  • Koronawirusem zakaziła się żona, a mąż został objęty kwarantanną domową – mimo że zaszczepił się przeciw COVID19
  • RPO interweniuje w sanepidzie, pytając o przyczynę niezwolnienia skarżącego z tego obowiązku

Obywatel skarży się Rzecznikowi Praw Obywatelskich, że niezgodnie z prawem został objęty obowiązkiem odbycia kwarantanny domowej w związku z wykryciem wirusa u swej żony.

Zgodnie z § 4 ust. 6 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie trwającej do 7 dni od dnia zakończenia izolacji tej osoby. Nie stosuje się to jednak do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 (§ 4 ust. 7 rozporządzenia).

Mąż zaś w styczniu otrzymał dwie dawki szczepionki ochronnej. Mimo przesłania drogą elektroniczną do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w M. odpowiedniego poświadczenia inspekcja sanitarna nie zwolniła go z obowiązku kwarantanny.

Dlatego Rzecznik zwrócił się do sanepidu w M. o zbadanie sprawy i wyjaśnienie powodów, dla których skarżący został objęty obowiązkiem kwarantanny, a także wskazanie przyczyn niezwolnienia go z tego mimo przedstawienia zaświadczenia o szczepieniu.

V.7018.436.2021

​​​​​​​Czy osoby w wieku 40-59 lat muszą wyrazić gotowość do szczepień, aby je uzyskać? RPO pyta MZ

Data: 2021-04-07
  • "Skoro dzwonię na infolinię w celu zarejestrowania na szczepienie to znaczy, że mam wolę zaszczepienia się i wcześniejsze wyrażenie chęci nie powinno mieć tu znaczenia"
  • Osoby z grupy wiekowej 40-59 lat skarżą się na utrudniony dostęp do szczepień przeciw COVID-19, bo w okresie styczeń-marzec nie zgłosiły takiej gotowości
  • Czy uzyskanie skierowania na szczepienie osób z tej grupy wiekowej jest obecnie warunkowane zgłoszeniem gotowości poddania się szczepieniu – pyta RPO

Do Rzecznika Praw Obywatelskich docierają sygnały od osób z grupy wiekowej 40-59 lat, które mają mieć utrudniony dostęp do szczepienia z uwagi na to, że w okresie styczeń-marzec nie dokonały zgłoszenia gotowości poddania się szczepieniu.  

Przekazywane Rzecznikowi informacje sugerują, że odmawia się im - z uwagi na brak wcześniejszego zgłoszenia - wydania skierowania na szczepienie.

"Skoro dzwonię na infolinię w celu zarejestrowania na szczepienie to znaczy, że mam wolę zaszczepienia się i wcześniejsze wyrażenie chęci nie powinno mieć tu znaczenia"  - pisał jeden z obywateli w swym wniosku. Wskzał, że narusza to równość wobec prawa tej grupy osób. 

RPO spytał dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia, czy uzyskanie skierowania na szczepienie osób z tej grupy wiekowej jest obecnie warunkowane uprzednim wypełnieniem formularza zgłoszenia gotowości poddania się szczepieniu. Jeżeli tak jest, Rzecznik prosi o wskazanie podstaw prawnych.

V.7018.419.2021

Obywatel ukarany grzywną m.in. za niezasłanianie ust i udział w zgromadzeniu. Kolejna "kowidowa" kasacja RPO

Data: 2021-04-07
  • Pan Kamil został obwiniony o to, że w październiku 2020 r. dwa razy jednego dnia nie zastosował się do obowiązku zakrycia ust i nosa
  • Ponadto brał też wtedy udział w zgromadzeniu pod biurem poselskim, gdzie miał także wykrzykiwać słowa „powszechnie uznawane za nieprzyzwoite”
  • Za te cztery w sumie wykroczenia Sąd Rejonowy wyrokiem nakazowym ukarał go 500 zł grzywny
  • Tymczasem nie było podstaw ustawowych do ukarania obwinionego za pierwsze trzy czyny; sprawę czwartego należy zaś zbadać ponownie

Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Sądu Najwyższego kasację na korzyść obywatela

To kolejna kasacja Rzecznika na  korzyść obywateli, karanych za łamanie ograniczeń pandemicznych wprowadzanych niezgodnie z zasadami prawa. W marcu 2021 r. Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje. Uznał że ograniczenia z wiosny 2020 r. rażąco naruszały prawo.

Zgodnie z rozporządzeniami rządu – wydawanymi na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych - w początkowym okresie epidemii można było wychodzić z domu tylko do pracy, w celu załatwienia niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła. RPO wskazywał, że ustawa ta pozwala na ograniczenie swobody przemieszczania się, ale nie na jej zakazywanie – zwłaszcza że mamy tu do czynienia z wolnością chronioną przez Konstytucję.

Dlatego w związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach. Wskazywał, że badając kasacje, SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa, które wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.

Historia sprawy

Pan Kamil uczestniczył w miejscowości na Śląsku w zgromadzeniu powyżej 5 osób pod biurem poselskim, czym według policji wykroczył przeciw przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych. Uznano to za wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z października 2020 r. o zakazach i nakazach. Tego dnia dwa razy stwierdzono też u niego brak maseczki. Ponadto wykrzykiwał słowa powszechnie uznawane za nieprzyzwoite (wykroczenie z art. 51 §1 k.w.)

Sąd Rejonowy wyrokiem nakazowym z 7 grudnia 2020 r. uznał go za winnego popełnienia tych czterech czynów. Wymierzył mu łącznie karę 500 zł grzywny.

Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.

Argumenty RPO

W ocenie RPO orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.

Upoważnienie ustawowe nie zawierało umocowania dla Rady Ministrów do ustanawiania w akcie wykonawczym do ustawy powszechnego obowiązku stosowania środków zakrywających usta i nos. Stąd też rozporządzenie Rady Ministrów z 9 października 2020 r., nakładające na osoby inne niż osoby chore i podejrzane o zachorowanie, obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, wydano z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego – a to stanowi naruszenie art. 92 ust. 1 Konstytucji.

Rozporządzenie nie zawierało też żadnej sankcji za naruszenie zakazu. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być oczywiście uznane rozporządzenie Rady Ministrów.

Takie rozporządzenie zakazało także organizowania zgromadzeń. Ale nie dotyczyło to  uczestniczenia w zgromadzeniu, a więc czynu, który został przypisany ukaranemu.

Ponadto  art. 57 Konstytucji stanowi, że każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać tylko ustawa, a nie rozporządzenie. Oznacza to, że zakaz, za niezastosowanie się do którego ukarano obywatela, wydano bez wymaganego upoważnienia ustawowego.

Dlatego w zakresie tych trzech czynów RPO wnosi o uniewinnienie pana Kamila.

Co do ostatniego zarzutu wyrok nie precyzuje, jakie słowa powszechnie uważane za nieprzyzwoite  miał wykrzykiwać obwiniony. Biorąc pod uwagę kontekst sprawy, sąd powinien był rozważyć, czy słowa nie stanowiły one  dopuszczalnej w świetle konstytucyjnej zasady wolności słowa krytyki działań organów władzy. A zgodnie z prawem orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić tylko, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości – tu zaś one występują.

W związku z tym RPO wnosi, aby SN w tym zakresie zwrócił sprawę Sądowi Rejonowemu.

BPK.511.31.2021

Ukarana za brak dystansu podczas kontrmanifestacji 10 maja 2020 r. Sąd uchylił karę sanepidu

Data: 2021-04-06
  • Pani Stanisława wygrała w sądzie administracyjnym – przy wsparciu  RPO - sprawę o karę 5 tys. zł od sanepidu
  • 10 maja 2020 r. brała ona udział w kontrmanifestacji podczas tzw. miesięcznicy smoleńskiej.
  • Miała maseczkę, ale policja uznała, że nie zachowała dystansu 2 m od innych, a sanepid nałożył na nią 5 tys. zł kary

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 1757/20) na posiedzeniu niejawnym 12 marca 2021 r. stwierdził nieważność decyzji sanepidu I i II instancji. Postępowanie w sprawie umorzono. Wyrok jest nieprawomocny.

Decyzję najpierw Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego,  a potem  Mazowieckiego PWIS o  karze za nieprzestrzeganie nakazu przemieszczania się osób w odległości nie mniejszej niż 2 m zaskarżyła i pani Stanisława, i RPO.

Zaskarżonej decyzji Rzecznik zarzucił naruszenie art. 7 k. p. a., art. 8 § 1 k. p. a., art. 9 k. p. a., art. 10 § 1 i 2 k. p. a., art. 61 § 4 k. p. a., art. 75 § 1 k. p. a. w związku z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360) i art. 51 ust. 5 Konstytucji RP, art. 77 § 1 k. p. a., art. 81 k. p. a. i art. 189d pkt 7 k. p. a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające w szczególności:

1. na rażącym naruszeniu zasady, że na organie spoczywa obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy (obowiązek dążenia do prawdy obiektywnej), a organ ustala okoliczności mające znaczenie dla sprawy oraz przeprowadza potrzebne w tym celu dowody (art. 7 k.p.a.), postępowanie zaś organ powinien prowadzić w sposób budzący zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.);

2. na rażącym naruszeniu zasad, zgodnie z którymi organ ma obowiązek zgromadzić kompletny materiał dowodowy i to na nim spoczywa obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.);

3. na rażącym naruszeniu obowiązku zawiadomienia strony o wszczętym z urzędu postępowaniu (art. 61 § 4 k. p. a.) oraz nie wypełnieniu obowiązku wynikającego   z art. 9 k. p. a. nakazującego należyte i wyczerpujące informowanie strony o okolicznościach faktycznych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, poprzez co organ uniemożliwił stronie odniesienie się do poczynionych ustaleń faktycznych;

4. na rażącym naruszeniu zasady, zgodnie z którą organ zobowiązany jest zapewnić stronie czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz poprzez błędne stwierdzenie, iż zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k. p. a.;

5. na naruszeniu art. 75 § 1 k. p. a., w związku z wydaniem decyzji opartej na dowodzie (notatce policyjnej) przekazanym, pomimo braku ustawowej podstawy do przetwarzania przez Policję i udostępniania danych osobowych na potrzeby prowadzonego przez Państwową Inspekcję Sanitarną postępowania administracyjnego (jak tego wymaga art. 14 ust. 2 ustawy o Policji), a tym samym dowodzie naruszającym chronioną konstytucyjnie sferę autonomii informacyjnej jednostki (art. 51 ust. 1 i 5 Konstytucji RP) oraz polegającą na braku obowiązku dzielenia się z władzą publiczną informacją o swojej osobie, gdy ustawa tego nie wymaga;

6. na rażącym naruszeniu normy wynikającej z art. 81 k. p. a. zgodnie z którą okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k. p. a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało (czy też nie) wpływ na treść decyzji;

7. na rażącym naruszeniu art. 189d pkt 7 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. z uwagi na to, że wymierzając karę pieniężną organ nie rozważył warunków osobistych strony, a w szczególności nie zbadał jaka jest jej sytuacja majątkowa i rodzinna oraz zdolności zarobkowe i realne możliwości uiszczenia kary pieniężnej w wysokości ustalonej w decyzji administracyjnej oraz naruszeniu zasady indywidualizacji kary, określającej, iż jej wymiar należało wyważyć w oparciu o wszystkie znajdujące zastosowanie w sprawie przesłanki opisane w art. 189d k.p.a.;

8. na naruszeniu art. 2 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady lojalności państwa względem obywateli.

VII.565.454.2020

 

RPO do Zastępcy GIS w obronie doktora Grzesiowskiego

Data: 2021-04-02
  • Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka chce, by za krytykę działań władz w pandemii lekarz dr Paweł Grzesiowski stracił prawo wykonywania zawodu. Taki wniosek wpłynął do Naczelnej Izby Lekarskiej.
  • RPO interweniuje w GIS pisząc, że informację tę przyjął z niedowierzaniem.

- Swoboda wypowiedzi i prawo do krytyki władzy jest nieodzownym elementem funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa – pisze rzecznik praw obywatelskich prof. Adam Bodnar powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. - Biorąc to pod uwagę, z niedowierzaniem przyjąłem informację o wystosowanym przez Pana wniosku o pozbawienie prawa wykonywania zawodu dr. Pawła Grzesiowskiego, eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. Jeżeli odpowiadają prawdzie doniesienia medialne, że powodem wspomnianego wystąpienia są krytyczne oceny dr. Grzesiowskiego dotyczące sposobów i metod walki z pandemią, wystąpienie to należałoby ocenić jako bezprecedensowe uderzenie w prawo obywateli do oceny działania władz publicznych – pisze RPO do zastępcy Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczki.

RPO prosi o przedstawienie wyjaśnień, a także o przekazanie kopii wniosku o pozbawienie dr. Grzesiowskiego prawa wykonywania zawodu, o ile istotnie został takowy wystosowany.

V.7018.409.2021

Jak odebrać pocztę, gdy się jest na kwarantannie? - Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-02

Jak odebrać pocztę, gdy się jest na kwarantannie (a osoba upoważniona też ma problemy zdrowotne i nie może tego zrobić)?

W zależności od tego, jakiego rodzaju jest to przesyłka, możliwe są różne rozwiązania.

Na podstawie § 2 ust. 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.) m.in. Poczcie Polskiej (jako operatorowi wyznaczonemu w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe) udostępniane są dane z systemu teleinformatycznego takie jak adres miejsca zamieszkania lub pobytu wskazane jako miejsce odbywania kwarantanny i numer telefonu do kontaktu.

Poczta Polska w czasie epidemii nie doręcza pod adresy osób objętych  kwarantanną przesyłek rejestrowanych nadawanych przez sądy, trybunały, prokuraturę i inne organy ścigania, komornika sądowego oraz od pozostałych nadawców przesyłek rejestrowanych. Przesyłki te są przechowywane przez Pocztę Polską bezpłatnie, bez próby doręczenia, aby nie płynął im bieg awizacji. Podjęcie próby doręczenia przesyłki rejestrowanej nastąpi dopiero po zakończeniu kwarantanny przez jej adresata.

Ponadto wprowadzono możliwość doręczania pozostałych przesyłek bez obowiązku uzyskania pokwitowania odbioru lub bezpośrednio do skrzynki. Umożliwiono odbiór paczek i przesyłek kurierskich przy użyciu kodu PIN otrzymanego w wiadomości SMS albo e-mail, który należy podać kurierowi przy odbiorze.

Jest też rozwiązanie dotyczące przekazów pieniężnych dla osób będących na kwarantannie - są one doręczane pod wskazany adres w tzw. bezpiecznych kopertach przy zastosowaniu zasad bezpieczeństwa.

Więcej informacji na: https://www.poczta-polska.pl/doreczanie-przesylek-w-czasie-epidemii-przez-poczte-polska/

Stan prawny na 31 marca 2021 r.

Zasiłek opiekuńczy na dziecko po zamknięciu przedszkoli i żłobków – pytania z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-02

Jak starać się o zasiłek opiekuńczy na dziecko do 8 lat , z powodu zamkniętych żłobków. Jakie dokumenty i do kogo mam złożyć ?

Pracownik lub zleceniobiorca składa oświadczenie do swojego płatnika składek np. pracodawcy, zleceniodawcy. Jeśli dodatkowy zasiłek opiekuńczy będzie wypłacał ZUS, płatnik składek przekazuje oświadczenie ubezpieczonego do ZUS. Może to zrobić za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS.

Przydatne informacje, w tym instrukcja, jak złożyć wniosek o dodatkowy zasiłek opiekuńczy w formie elektronicznej oraz instrukcja jak złożyć oświadczenie przez portal PUE ZUS można znaleźć na stronie: https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/dodatkowy-...

Stan prawny na 30 marca 2021 r.

Czy w związku z zamknięciem od 27 marca do 11 kwietnia 2021 r. żłobka dostanę zasiłek opiekuńczy, skoro dziecko chodzi do żłobka prywatnego.

Co do zasady, w przypadku zamknięcia żłobka nawet jeśli jest on prywatny, należny jest zasiłek opiekuńczy.

Podstawę prawną w tym zakresie stanowi rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 26 marca 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U.2021.560), dalej jako „rozp.MRiPS” oraz tzw. ustawa covidowa (ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.).

Jak wskazano w § 1 ust. 1 rozp. MRiPS, w okresie od dnia 27 marca 2021 r. do dnia 11 kwietnia 2021 r. na obszarze kraju ogranicza się funkcjonowanie żłobków, klubów dziecięcych i dziennych opiekunów. Ograniczenie funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, polega na zawieszeniu sprawowania opieki oraz prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych.

Zgodnie z ust. 1 art. 4 ustawy covidowej, w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do których uczęszcza dziecko, albo niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy oraz funkcjonariuszowi, o którym mowa w ust. 4, zwolnionemu od pełnienia służby z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do ukończenia 18 lat albo dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy do 11 kwietnia 2021 r.

Ponadto, ustawa covidowa stanowi, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy przyznawany jest w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U.2020.870 ze zm.), dalej jako „ustawa zasiłkowa”. Zgodnie z art. 34 ustawy zasiłkowej, zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.

Więcej informacji i formularze wniosków można znaleźć na stronie: https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/dodatkowy-...

Stan prawny na 30.03.2021 r.

Czy licealista obywatel Ukrainy, który jedzie do domu na Wielkanoc, będzie mógł wrócić do Polski?  - pytanie na infolinię Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-02

Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 marca 2021 r. (Dz.U.2021.574) od dnia 30 marca 2021 r. zostały wprowadzone nowe obostrzenia dotyczące osób przekraczających granice Polski. Osoby przekraczające tzw. „granice zewnętrzne”, tj. przybywające do naszego kraju z państwa nie należącego do tzw. Strefy Schengen podlegają obowiązkowej, 10-dniowej kwarantannie, niezależnie od posiadania negatywnego wyniku testu w momencie przekraczania granicy. Powyższe wynika z § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Warto również dodać, że pojęcie „granice zewnętrzne” określone zostało w art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/399 z dnia 9 marca 2016 r. w sprawie unijnego kodeksu zasad regulujących przepływ osób przez granice (kodeks graniczny Schengen) (Dz. Urz. UE L 77 z 23.03.2016, str. 1, z późn. zm.).

Czas obowiązkowej kwarantanny, o którym mowa powyżej, może jednak zostać skrócony. Aby tak się stało, w okresie 48h (licząc od momentu przekroczenia granicy) należy wykonać test diagnostyczny w kierunku wirusa SARS-CoV-2. Jeżeli jego wynik będzie negatywny, wówczas obowiązek odbycia kwarantanny uznaje się za zrealizowany z chwilą wprowadzenia negatywnego wyniku testu przez laboratorium do systemu teleinformatycznego (§ 3 ust. 3a rozp.RM). Zgodnie z przepisami, wspomniane wyżej testy diagnostyczne nie są finansowane ze środków publicznych.

Niezależnie od tych regulacji nadal obowiązują wyłączenia od obowiązku poddania się kwarantannie określonych osób. Tego obowiązku nie stosuje się m.in. w przypadku przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej przez uczniów pobierających naukę w Rzeczypospolitej Polskiej lub w państwie sąsiadującym i ich opiekunów, którzy przekraczają granicę wraz z uczniami w celu umożliwienia tej nauki (§ 3 ust. 2 pkt 5 rozp.RM). W takiej sytuacji, osoby przekraczające granicę są obowiązane udokumentować funkcjonariuszowi Straży Granicznej pobieranie nauki w Rzeczypospolitej Polskiej lub w państwie sąsiadującym.

Należy jednak pamiętać, że sytuacja epidemiczna zmienia się bardzo dynamicznie, a co za tym idzie, regulacje prawne również. Warto zatem sprawdzać bieżące informacje w tym zakresie na stronach internetowych właściwych instytucji bądź korzystać z poniższych źródeł informacji:

Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. RPO upomina się o szczepienia chorych i ich opiekunów

Data: 2021-04-02
  • Osoby w spektrum autyzmu są bardziej narażone na zarażenie COVID-19. Często także występują u nich choroby współwystępujące osłabiające dodatkowo ich odporność
  • Fundacja JiM, organizacja działająca na rzecz pacjentów ze spektrum autyzmu, wystosowała do Ministra Zdrowia apel o włączenie chorych oraz ich opiekunów do grup priorytetowych w systemie szczepień przeciwko COVID-19
  • Rzecznik wsparł apel, zwracając uwagę ministra Niedzielskiego na wyjątkowe potrzeby osób z niepełnosprawnościami w zakresie szczepień

Głównym postulatem osób z niepełnosprawnościami, w tym w spektrum autyzmu jest umożliwienie im oraz ich opiekunom szczepienia przeciwko COVID-19 w pierwszej kolejności, w ramach najbliższego etapu szczepień, przed otwarciem dostępu do szczepień dla całej populacji.

Ze spraw zgłaszanych Rzecznikowi wynika, że niebezpieczeństwo zakażenia osób ze spektrum jest bardzo wysokie. Część szkół dla osób z autyzmem nadal funkcjonuje w trybie stacjonarnym, nie wszyscy nauczyciele są zaszczepieni, dzieci spotykają się ze sobą, a część z nich może być nosicielami wirusa. Nie da się też prowadzić zajęć terapeutycznych w całkowitej izolacji. Dodatkowo, jak pokazuje rzeczywistość, kolejne mutacje wirusa stają się coraz groźniejsze dla osób młodych, w tym właśnie dzieci.

Co ważne, ze względu na istotne trudności w noszeniu maseczek, osoby z autyzmem są zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa. I choć trudno nie uznać, że jest to zasadne, jest to także powód narażenia na większą transmisje wirusa.

Rzecznik podkreślił również, że w kierowanych do Biura skargach wskazywane są dalsze pominięte grupy (osoby cierpiące na choroby przewlekłe np. SM, czy rodzice/opiekunowie małych pacjentów onkologicznych), wyrażające prośby o uwzględnienie ich w priorytetowej grupie szczepień.

Zdaniem RPO osoby z niepełnosprawnościami znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka zakażeniem koronawirusem i jego skutkami, dlatego w jego ocenie konieczne jest umożliwienia im szczepień przeciw COVID-19 w pierwszej kolejności.

V.7018.406.2021

Żona jest na macierzyńskim, drugie dziecko nie może chodzić do szkoły, czy mogę skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego? 0 Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-01

Niestety nie.

Możliwość uzyskania dodatkowego zasiłku opiekuńczego wynika z ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.), dalej jako „ustawa covidowa”. Na podstawie rozporządzeń wykonawczych wydanych do tej ustawy, termin wypłaty dodatkowego zasiłku opiekuńczego wydłużony został do 11 kwietnia 2021 r.

Wypłata tego świadczenia następuje wg zasad określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U.2020.870 ze zm.), dalej jako „ustawa zasiłkowa”. Zgodnie z art. 32 ustawy zasiłkowej, zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza, a także w przypadku choroby niani, z którą rodzice mają zawartą umowę.

Jednakże, w art. 34 ustawy zasiłkowej określono, że zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.

Stan prawny na dzień 30 marca 2021 r.

Czy gdy ciężarna żona jest na zwolnieniu lekarskim, mąż otrzyma zasiłek opiekuńczy w związku z zamknięciem przedszkola, do którego uczęszcza dziecko?

Raczej tak

Podstawą prawną do wypłaty dodatkowego zasiłku opiekuńczego jest art. 4 (i w przypadku rolników art. 4a) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.), dalej jako „ustawa covidowa”.

Zgodnie z ust. 1 art. 4 ustawy covidowej, w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do których uczęszcza dziecko albo niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy oraz funkcjonariuszowi, o którym mowa w ust. 4, zwolnionemu od pełnienia służby z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do ukończenia 18 lat albo dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy do 11 kwietnia 2021 r. Termin ten wynika z przepisów wykonawczych wydanych na podstawie ustawy covidowej.

Ponadto, ustawa covidowa stanowi, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy przyznawany jest w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U.2020.870 ze zm.), dalej jako „ustawa zasiłkowa”. Zgodnie z art. 34 ustawy zasiłkowej, zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat. W związku z tym, we wniosku do uzyskania dodatkowego zasiłku opiekuńczego należy zawrzeć oświadczenie, z którego będzie wynikać, że w tym czasie małżonek czy drugi rodzic nie jest w stanie zapewnić opieki nad dzieckiem.

Zwolnienie lekarskie żony czyli zwolnienie chorobowe oznacza jednak niezdolność do pracy. W razie wątpliwości czy małżonka przebywająca na zwolnieniu chorobowym jest w stanie sprawować opiekę nad dzieckiem, należy zwrócić się z tym do lekarza, który wystawił zwolnienie.

Więcej informacji i formularze wniosków można znaleźć na stronie: https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/dodatkowy-...

Stan prawny na 30.03.2021 r.

Gdzie można uzyskać pomoc psychologiczną związaną z trudem radzenia sobie z pandemią covid-19? - Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-01

W sytuacji zaobserwowania niepokojących objawów dotyczących zdrowia psychicznego, takich jak np. utrzymujący się przez długi czas obniżony nastrój czy pogorszenie samopoczucia, warto skontaktować się ze specjalistą.

Ze świadczeń opieki psychiatrycznej (np. konsultacja z psychologiem, lekarzem psychiatrą) można skorzystać w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Informacje na temat konkretnych poradni można odnaleźć na stronie: https://www.nfz.gov.pl/o-nfz/informator-o-zawartych-umowach/

W ramach świadczeń udzielanych w poradni zdrowia psychicznego z porady psychologicznej lub sesji psychoterapeutycznej można skorzystać również za pośrednictwem  środków komunikacji elektronicznej.

Jeżeli potrzebne jest szybkie wsparcie, można zadzwonić pod wybrany nr telefonu:

  • 116 111 Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Telefon działa codziennie, 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę i jest bezpłatny.
  • 800 100 100 Telefon dla rodziców i profesjonalistów w sprawie bezpieczeństwa dzieci prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 12:00-15:00. Rozkład dyżurów na stronie internetowej: https://800100100.pl
  • 800 121 212 Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę, 7 dni w tygodniu.
  • 800 120 002 Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia", czynne całą dobę, Można uzyskać wsparcie, pomoc psychologiczną, informacje o możliwościach uzyskania pomocy najbliżej miejsca zamieszkania.
  • 801 889 880 Telefon Zaufania Przy Instytucie Psychologii Zdrowia PTP - Uzależnienia Behawioralne. Telefon czynny codziennie w godzinach 17:00-22:00. Koszt połączenia z telefonów stacjonarnych to koszt jednego impulsu, według taryfy operatora. Koszt połączenia z telefonów komórkowych – cena za każdą minutę, zależnie od taryfy operatora.
  • 698 761 774 Telefon wsparcia kryzysowego Asystentów Zdrowienia, dla osób dotkniętych kryzysem psychicznym, ich Rodzin i Przyjaciół, czynny w poniedziałki w godzinach 10:00 – 19:00,
  • 800 220 280 Telefon zaufania dla osób dotkniętych skutkami pandemii COVID-19, telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 17.00 – 20.00

Przydatne linki:

Próba doręczenia przesyłki przez Policję nie może się liczyć jako skuteczna w postępowaniu przed Sanepidem. Skarga RPO do WSA

Data: 2021-04-01
  • Pani U. dostała od Sanepidu 5000 zł kary administracyjnej za załamanie kwarantanny, a kiedy odwołała się do Sanepidu wojewódzkiego, ten uznał, że zrobiła to za późno.
  • RPO skarży to postanowienie do WSA w Krakowie. Sanepid policzył bowiem czas na odwołanie się od momentu wizyty u pani U.  policjantów, którzy próbowali jej doręczyć przesyłkę. Tymczasem Policja nie ma prawa doręczać przesyłek w postępowaniach administracyjnych.

RPO dowodzi w skardze, że postępowaniu administracyjnym wizyta policjanta nie jest równoznaczna z pomyślnym doręczeniem przesyłki. Zauważa, że o ile ustawodawca przewiduje możliwość, by pisma urzędowe doręczał nie tylko operator pocztowy czy pracownicy organu prowadzącego postępowanie (czy też własne służby doręczeniowe), to jednocześnie określa te podmioty i konkretyzuje warunki dokonywania doręczeń. Nie dopuszcza tym samym, aby np. Sanepid obsadzał w roli doręczycieli dowolne podmioty, w dowolnych okolicznościach.

Gdyby bowiem ustawodawca chciał dać Sanepidowi takie uprawnienie, to - zakładając jego racjonalność – napisałby wyraźnie. Tym bardziej, że Policja, jako umundurowana i uzbrojona formacja, powołana jest zasadniczo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, które jest zadaniem wymagającym i absorbującym. Wykonywanie przez Policję czynności na zlecenie innych podmiotów w prowadzonych przez te podmioty postępowaniach należy do zadań dodatkowych i musi być traktowane na zasadzie wyjątku. W całej rozciągłości dotyczy to doręczeń.

V.565.301.2020

Czy osoby zaszczepione są poddawane kwarantannie? - pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-01

Przepisy pod pojęciem „osoba zaszczepiona” definiują osoby, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej (§ 3 ust. 2 pkt 14 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, Dz.U.2021.512 ze zm., dalej jako „rozp.RM”).

Osoby zaszczepione drugą dawką nie podlegają kwarantannie po kontakcie z osobą zakażoną, jako domownicy mieszkający z osobą, u której potwierdzono COVID-19 (§ 4 ust. 7 rozp.RM).

Zaszczepieni nie są również uwzględniani w limicie osób, które mogą przebywać na imprezach domowych (§ 26 ust. 11 i 12 rozp.RM).

Stan prawny na dzień 30 marca 2021 r.

Czy da się zrezygnować z wycieczki odkładanej z powodu pandemii? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-31

Chodzi o zagraniczną wycieczkę wykupiona jeszcze w styczniu 2020r., a planowaną na sierpień 2020 r. Dwa tygodnie przed terminem wylotu – w związku z sytuacją epidemiczną – klientka skorzystała z propozycji biura i odebrała voucher z terminem realizacji do października 2021.Obecnie dochodzi do wniosku, że w ogóle nie chce jechać. Pyta czy uzyska zwrot wpłaconych pieniędzy.

Zgodnie z treścią art. 15k ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (tzw. ustawa covidowa) odstąpienie od umowy o usługę/imprezę turystyczną bądź jej rozwiązanie, związane bezpośrednio z wybuchem epidemii koronawirusa nie jest skuteczne w przypadku wyrażenia przez podróżnego zgody na otrzymanie w zamian od organizatora turystyki vouchera do realizacji na poczet przyszłych imprez turystycznych w ciągu roku od dnia, w którym miała się odbyć impreza turystyczna. Wartość vouchera nie może być niższa niż kwota wpłacona na poczet realizacji dotychczasowej umowy o imprezę turystyczną.

Należy podkreślić, że podróżny nie ma obowiązku przyjęcia vouchera zamiast zwrotu gotówki. O takiej możliwości decyduje dobrowolnie. W przypadku przyjęcia vouchera, umowa o udział w imprezie turystycznej nie ulega rozwiązaniu, klient natomiast może w ciągu roku skorzystać z innej usługi turystycznej.

Zgoda na przyjęcie vouchera wyrażona przez podróżnego, co do zasady nie podlega cofnięciu, zatem jeśli zdecydował się on, że przyjmuje voucher, nie może jednocześnie żądać zwrotu gotówki.

Stan prawny na dzień: 29 marca 2021 r.

20 tys. kary z sanepidu i nieuwzględnione odwołanie. RPO skarży sprawę do WSA [AKTUALIZACJA]. Sprawa wygrana

Data: 2021-03-31, 2020-09-07

Pan P. został ukarany przez sanepid w maju 2020 r. karą 20 tys. zł za naruszenie obowiązku kwarantanny. RPO zaskarżył tę decyzję do WSA

AKTALIZACJA: 31 marca 2021 WSA uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu pierwszej instancji (Sygn. akt VII SA/Wa 1779/20

Chodzi o to, że pan P. nie odwołał się od kary, bo nie wiedział o toczącym się postępowaniu (nie dostał awiza), a jego wniosek o przywrócenie terminu został przez sanepid odrzucony, choć pan P. pisał też o nawarstwienie wielu spraw osobistych i zawodowych koniecznych do uregulowania poza miejscem zamieszkania. Powołał się także na ciężki swój ciężki stan emocjonalny wywołany dwutygodniowym pobytem w odosobnieniu i potrzebą wyjazdu do osób bliskich.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich rozstrzygnięcie wojewódzkiego sanepidu (II instancja) jest rażąco błędne a to z uwagi na brak prawnych i faktycznych podstaw do orzekania w przedmiocie przywrócenia terminu.

Rzecznik wskazał, że w toku postępowania pierwszo i drugoinstancyjnego, obowiązywały przepisy art. 98 ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, w brzmieniu wyłączającym stosowanie tzw. fikcji doręczenia (tj uznania, że awizowaną przesyłkę uznaje się odebraną po upływie 10 dni nawet jeśli nie została ona odebrana). Niezależnie od tego, nawet w braku tych przepisów i założeniu skuteczności doręczenia decyzji, pan P. złożył swoje odwołanie w terminie

Skoro zatem skarżący nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania, jego wniosek o przywrócenie tego terminu należy traktować jako złożony z ostrożności procesowej, mając także na uwadze fakt, iż nie jest on zawodowym prawnikiem.

Abstrahując jednak od tego, stwierdzić należy, że postępowanie prowadzone w sprawie rozpatrzenia przedmiotowego wniosku było bezprzedmiotowe od samego początku, a tym samym, nie powinno być w ogóle uruchomione i spotkać się z odmową wszczęcia na zasadzie art. 61 a k.p.a., bądź też z umorzeniem - na zasadzie art. 105 §1 k.p.a.

V.511.392.2020

Czy osoby mieszkające z objętymi kwarantanną też są na kwarantannie? -  pytania o kwarantannę z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-31

Cztery pytania, cztery sytuacje dotyczące kwarantanny [informacja opublikowana pierwotnie w styczniu, zaktualizowana 31 marca 2021 r.]:

Pan, którego żona czeka na test i jest na kwarantannie, pyta czy on również jest objęty tym obowiązkiem.

Nie, w takiej sytuacji nie ma kwaratntanny.

Obowiązkowej kwarantannie nie podlegają osoby współzamieszkujące z osobą skierowaną na test diagnostyczny w kierunku SARS-CoV-2 w okresie oczekiwania na wynik tego testu.

W przypadku dodatniego wyniku testu u tej osoby, osoby z nią współzamieszkujące są obejmowane kwarantanną, a kwarantanna osoby badanej przekształca się w izolację.

O obowiązku poddania się kwarantannie takich osób mówi § 4 ust. 6 - 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. (Dz. U. z 2021 r. poz. 512 i 546)

Z treści § 4 ust. 6 tego rozporządzenia wynika, że osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 lub z nią zamieszkująca, od dnia uzyskania przez osobę, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie trwającej do upływu 7 dni od dnia zakończenia izolacji osoby, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe lub zamieszkuje. Decyzji organu inspekcji sanitarnej nie wydaje się.

Należy jeszcze wskazać, że na podstawie § 4 ust. 7 obowiązku, o którym wyżej mowa, nie stosuje się do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 oraz osób, które były poddane izolacji w warunkach domowych, izolacji albo hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, nie później niż 6 miesięcy od dnia uzyskania przez osobę, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, o której mowa w ust. 6, pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

Stan prawny na 29 marca 2021 r.

Teściowa została skierowana na kwarantannę; pan pyta czy automatycznie na kwarantannę kierowani są również pozostali domownicy?

Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami o kwarantannie decyduje to, czy się miało kontakt z osobą zakażoną. Zatem domownicy są objęci kwarantanną tylko jeśli w domu jest osoba zakażona. Jeśli domownik miał kontakt z zakażonym i jest na kwarantannie, pozostali nie są objęci kwarantanną.

Jeśli jednak mieszkamy z osobą zakażoną, to nasza kwarantanna kończy się po siedmiu dniach liczonych od momentu, gdy kończy się formalnie izolacja zakażonego (a zatem ta kwarantanna trwa dłużej niż sama izolacja zakażonego, bo przecież mogliśmy się od niego zakazić).

Z kwarantanny zwolnione są tylko osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 oraz osoby które chorowały na COVID-19 (czego dowodem jest fakt przebywania w izolacji albo hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Podstawa prawna:

  • art.34 ustawy z dnia 5 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych (Dz.U.2020.1845 t.j.ze zm.),
  • § 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz.U.2020.607 ze zm.),
  • § 4 ust.6 i 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020.2316 ze zm.)

Stan prawny na dzień 12.I.2021

Pan, który uzyskał negatywny wynik testu na koronawirusa, skarży się na objęcie go kwarantanną, bo mieszka z osobami przebywających w izolacji.

Test stwierdza, czy byliśmy lub jesteśmy chorzy, ale nie gwarantuje, że nie zachorujemy, skoro mieszkamy z osobami na izolacji. Przed tym chroni nas tylko szczepionka, dlatego z kwarantanny zwolnione są osoby zaszczepione.

Do sytuacji, którą Pan opisuje, może dojść, jeśli osoba, z którą mieszkamy, przebywa w izolacji z powodu zakażenia SARS-CoV-2. Mówi o tym § 4 ust 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ( Dz. U. 2316 z 2020 r.):

- Osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 lub z nią zamieszkująca, od dnia uzyskania przez osobę, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie trwającej do upływu 7 dni od dnia zakończenia izolacji osoby, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe lub zamieszkuje. Decyzji organu inspekcji sanitarnej nie wydaje się.

Obowiązkowa kwarantanna nie dotyczy domowników, którzy zostali zaszczepieni przeciwko COVID-19 lub, które już były zakażone SARS-CoV-2.

Należy również pamiętać, że państwowy inspektor sanitarny właściwy ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu, w którym ma się odbyć obowiązkowa kwarantanna, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 34 ust. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, lub inny upoważniony przez Głównego Inspektora Sanitarnego państwowy inspektor sanitarny, w uzasadnionych przypadkach, decyduje o skróceniu lub zwolnieniu z obowiązku jej odbycia.

Stan prawny na dzień 12.I.2021

Pan, który wrócił z wakacji w Turcji, pyta, czy jak zrobi test to będzie zwolniony z kwarantanny.

Od 28 grudnia 2020 r. z obowiązkowej kwarantanny zwolnione są osoby, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19.

Zgodnie z przepisami rozporządzenia z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od 28 grudnia 2020 do 17 styczna 2021 r. obowiązkowej kwarantannie podlegają osoby, które przekroczyły granicę Polski (stanowiącą zarówno granicę zewnętrzną jak i wewnętrzną Unii Europejskiej) środkiem transportu zbiorowego.  Okres kwarantanny trwa  10 dni, licząc od dnia następującego po dniu przekroczenia granicy.

Sanepid w uzasadnionych przypadkach, decyduje o skróceniu albo zwolnieniu z obowiązku odbycia obowiązkowej kwarantanny.

W przypadku wykonania testu na koronawirusa prywatnie, laboratorium jest zobowiązane przekazać wynik testu do systemu EWP. Po tym jak wynik pojawi się w systemie, będzie też widoczny w Internetowym Koncie Pacjenta.

Negatywny wynik badania, oznacza to, że nie trzeba przebywać już na kwarantannie. Istotnym jest, aby ta informacja o wyniku była widoczna w systemie informatycznym.

Warto również przywołać przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego, zgodnie z którym okres obowiązkowej kwarantanny osoby skierowanej do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2, ulega zakończeniu z chwilą uzyskania negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, nie później jednak niż po upływie 10 dni od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 (§5 ust. 5).

Stan prawny: 12. 01. 2021

Szczepienia seniorów przeciwko COVID-19. Anonimowa ankieta

Data: 2021-03-15, 2021-03-31
  • Wiesz, na jakie trudności napotykają osoby starsze w związku ze szczepieniami przeciwko COVID-19? Masz pomysł, jak sprawnie przeprowadzić proces szczepień?
  • Podziel się z nami wiedzą -  wypełnij anonimową ankietę online przygotowaną przez Komisję Ekspertów ds. Osób Starszych działającą przy RPO

Słyszymy wiele niepokojących informacji o trudnościach, jakie napotykają osoby starsze w związku ze szczepieniami przeciwko COVID-19. Obowiązujący system zapisów oraz niewystarczająca dostępność szczepień każą stawiać pytania, co można jeszcze zrobić, by lepiej zabezpieczyć prawa seniorów do ochrony zdrowia. Mimo wysiłków podejmowanych zarówno przez lekarzy, władze jak i całe społeczeństwo, ryzyko zakażenia nadal jest wysokie. Aby w przyszłości uniknąć błędów, lepiej zorganizować akcję szczepień, trzeba zbadać, co jest przeszkodą w dobrej dystrybucji. Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych działająca przy Rzeczniku Praw Obywatelskich przy wsparciu Wyższej Szkoły Humanitas z Sosnowca przygotowała ankietę, która pozwoli ocenić, jak w warunkach pandemii realizowane jest prawo osób starszych (szczególnie w wieku 70 lat i więcej) do ochrony zdrowia pod względem dostępności szczepień przeciw COVID-19. Autorkami badania są współprzewodnicząca Komisji dr hab. Barbara Szatur-Jaworska, dr hab. Barbara Rysz-Kowalczyk i dr Maria Zrałek.

Ankieta skierowana jest do wszystkich organizacji i instytucji oraz osób, które mają wiedzę w zakresie szczepień seniorów i chcą się nią podzielić. 

Anonimowa ankieta online >>

Dane zbieramy do 31 marca 2021 r.

Dziękujemy za wypełnienie ankiety.

Gdzie zrobić test na koronawirusa w związku wyjazdem za granicę? Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-29

Taki test można zrobić wyłącznie komercyjnie, zatem płacąc za badanie. Przedtem trzeba dokładnie sprawdzić wymogi linii lotniczej oraz kraju podróży, bo te się różnią.

Najbardziej popularnym jest Antygen - COVID 19 rekomendowany przez Ministerstwo Zdrowia oraz WHO, gdzie materiał do badania jest wymaz z nosogardzieli.

Aktualne informacje dla podróżujących zamieszcza, Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na stronie Ministerstwa można znaleźć listę państw, a po wybraniu danego kraju pojawią się informacje odnośnie panującej tam sytuacji i stawianych dla podróżnych wymagań

https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych

Z pewnością wynik testu, czyli tzw. zaświadczenie powinno być przedstawione w języku angielskim, wyniki po polsku nie będą uznawane poza Polską.

Coraz więcej portów lotniczych proponują w swojej ofercie mobilne punkty testowania. Każdy z punktów, w swojej ofercie ma różnego rodzaju testy, szybkie kasetkowe lub wymazowe, gdzie na wynik poczekamy od kilku do kilkunastu godzin. Na lotnisku w Warszawie taki punkt działa od stycznia 2021 roku.

Przydatne informacje:

Rodzaj testów oferowany, godziny otwarcia punktów oraz ceny należy sprawdzać na bieżąco, gdyż informacje te ulegają nieustannie aktualizacji.

Mapa autoryzowanych punktów pobrań w całej Polsce gdzie wykonywane są testy na NFZ (nieodpłatnie) oraz komercyjnie :

https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/test-w-mobilnym-punkcie-pobran

Punkty pobrań województwo mazowieckie: http://www.nfz-warszawa.pl/dla-pacjenta/aktualnosci/covid-19-wykaz-punktow-pobran-materialu-biologicznego-aktualizacja,438.html

Przyleciałem z Sycylii, nikt nie sprawdzał na lotnisku testów. Czy jestem na kwarantannie? - Pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-29

Kwarantanna po przekroczeniu granicy państwowej dotyczy osób podróżujących środkami transportu zbiorowego (m.in. transportem lotniczym, kolejowym, autokarowym). Jeśli osoba przekraczająca granicę w powyższy sposób nie przedłożyła dokumentów potwierdzających przynależność do grupy wyłączonej z odbycia kwarantanny, należy zakładać, że została wpisana do systemu i podlega obowiązkowi kwarantanny.

W takiej sytuacji zaleca się kontakt z lokalnym sanepidem, by złożyć wniosek o indywidualne zwolnienie z obowiązku odbycia kwarantanny – można to robić drogą mailową, z dołączeniem dokumentów potwierdzających okoliczności zwalniające z kwarantanny granicznej.

Osoby posiadające numer PESEL mogą sprawdzić stan swojej kwarantanny na stronie IKP:

https://pacjent.gov.pl/internetowe-konto-pacjenta

Cudzoziemcy fakt objęcia kwarantanną mogą potwierdzić poprzez kontakt z sanepidem. Zaleca się cierpliwość, linia jest regularnie przeciążona.

Infolinia Głównego Inspektora Sanitarnego - 22 25 00 115

Podstawa:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 512 z późn. zm.).

Czy jeśli ktoś nie został przy powrocie z zagranicy do Polski poinformowany o obowiązku kwarantanny ani nie zapytany o wynik testu (a miał przy sobie aktualny negatywny wynik), to czy muszą dowiadywać się dodatkowo, czy może jednak na niej powinni się znajdować.

Z obowiązku poddania się kwarantannie po powrocie do kraju zwolnione są osoby, posiadające negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu. Mówi o tym § 3 ust 2 pkt. 18 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. (Dz. U. 512 ze zmianami).

Jeśli mamy wątpliwości czy okoliczność ta we właściwy sposób została zarejestrowana przez Straż Graniczną możemy skontaktować się z miejscowym punktem Sanepidu.

Stan prawny na dzień: 30.03.2021

Jak nie płacić za test na COVID, jeśli skierowanie wystawia lekarz prywatny? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-15, 2021-03-29

Pani dostała skierowanie od prywatnego lekarza na test, ale nie chciałaby za niego płacić, pyta, co powinna zrobić.

Test możemy wykonać bezpłatnie, gdy skierowanie wystawia lekarz POZ, czyli lekarz pierwszego kontaktu (wtedy test finansuje nam przez NFZ). Pobranie wymazu do wykonania testu następuje w mobilnym punkcie pobrań lub w domu pacjenta.

Jeśli jesteśmy ubezpieczeni (mamy prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie), mamy prawo wybrać sobie lekarza pierwszego kontaktu (świadczeniodawcę, udzielającego świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej) a listy przychodni, które zawarły umowy o udzielanie świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej ( art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 października 2017 o podstawowej opiece zdrowotnej).

Lekarza można wybrać (dokonać oświadczenia wolizwanym deklaracją wyboru) :

  • w postaci papierowej;
  • w postaci elektronicznej, za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, opatrzonym kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym;
  • złożonym za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.

Przydatne linki:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/mam-skierowanie-na-test

 

Stan prawny na 15 marca 2021 r. potwierdzony 29 marca 2021 r.

Jakim prawem władza każe mi nosić maseczkę – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-24, 2021-03-29
  • Pan kwestionuje obowiązek noszenia maseczek. Twierdzi, że został uregulowany w rozporządzeniu, a nie ustawie.
  • Nie, obowiązek wynika już z ustawy – przez wiele miesięcy rzeczywiście podstawa prawna obowiązku noszenia maseczki była wadliwa, ale od grudnia jest to uregulowana poprawnie. RPO zabiegał o to od maja 2020 t. właśnie po to, by obywatele nie mieli takich wątpliwości

Wprowadzenie nakazu zakrywania nosa i ust, a w obecnym stanie prawnym, nakaz noszenia maseczek ( na podstawie § 25 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ), wywoływało w 2020 r. liczne dyskusje i kontrowersje.

Krytyczne głosy pojawiały się zwłaszcza w kontekście podstawy prawnej tego obowiązku. Powszechny nakaz zakrywania nosa i ust został bowiem wprowadzony początkowo z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Naprawiając ten błąd w dniu 28 października 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, w której w art. 15 pkt 2 lit. c wprowadzono zmianę w art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi polegającą, na dodaniu do art. 46b punktu 13 w brzmieniu:

„13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu”.

Aktualnie przepis tego upoważnienia ustawowego stanowi właściwą podstawę do wprowadzania odpowiednich regulacji w formie rozporządzenia.

Podstawa prawna stan na dzień 26 lutego 2021 r.

  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Poz 367 , par 25.
  • Art. 46 b pkt 13 dodany przez art. 15 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 października 2020 r. (Dz.U.2020.2112) zmieniającej Ustawę z dnia 5 grudnia 2008 r., o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, z dniem 29 listopada 2020 roku.
  • Stan prawny na dzień 29 marca 2021 r.

Aktualne regulacje prawne dotyczące obowiązku zakrywania maseczką ust i nosa określone są w § 25 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Do 9 kwietnia 2021r. nakazano zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust i nosa:

  • w transporcie publicznym,
  • w obiektach handlowych, usługowych, targowiskach,
  • w budynkach użyteczności publicznej,
  • na terenie nieruchomości wspólnych,
  • w miejscach ogólnodostępnych: drogach, placach, na terenie cmentarzy, miejsc postoju pojazdów, parkingach leśnych,
  • w trakcie sprawowania kultu religijnego w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby kultu religijnego
  • i innych, szczegółowo opisanych w ww. rozporządzeniu.

Przepisy określają także grupy osób, które są zwolnione z obowiązku noszenia maseczki. I tak poza osobami wykonującymi swoje obowiązki zawodowe (np. kierowcy, żołnierze, trenerzy)

są to:

  • dzieci do lat 5,
  • osoby, które nie mogą zakrywać ust i nosa z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim,
  • osoby mające trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa,
  • osoby z zaawansowanymi schorzeniami neurologicznymi, układu oddechowego lub krążenia przebiegających z niewydolnością oddechową lub krążenia.

Te okoliczności – na wypadek kontroli – powinny być potwierdzone zaświadczeniem lekarskim lub innym dokumentem.

Powszechny nakaz zakrywania nosa i ust został bowiem (co też podkreślał Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich wystąpieniach) wprowadzony z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Naprawiając ten błąd w dniu 28 października 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, w której w art. 15 pkt 2 lit. c wprowadzono zmianę w art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi polegającą, na dodaniu do art. 46b punktu 13 w brzmieniu: „13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu.”. Aktualnie przepis tego upoważnienia ustawowego stanowi właściwą podstawę do wprowadzania odpowiednich regulacji w formie rozporządzenia.

Należy podkreślić, że w obecnej sytuacji zagrożenia naszego zdrowia i życia w związku z rozprzestrzeniającym się wirusem SARS-COVID-19 oraz trudnej sytuacji w służbie zdrowia, wszyscy zobowiązani jesteśmy do przestrzegania określonych zasad sanitarnych. Przepisy prawa nakładają na nas określone zakazy i nakazy w związku ze stanem epidemii, przestrzeganie ich powinno być naszym obowiązkiem. Ale oprócz respektowania prawa, powinniśmy także prezentować odpowiedzialną społecznie postawę dbania nie tylko o własne zdrowie, ale osób z naszego bliższego i dalszego otoczenia.

Podstawa prawna:

Art.46b ustawy z dnia 5.XII.2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U.1845 t.j. ze zm.)

§ 25 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19.III.2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.)

Ukarany, bo szedł w odległości mniejszej niż 2 metry od innej osoby. Kolejna kasacja Rzecznika [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-26
  • Pan Ryszard został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. przemieszczał się pieszo w odległości mniejszej niż 2 metry od innego przechodnia
  • Sąd ukarał go za to naganą - RPO wnosi, by Sąd Najwyższy go uniewinnił
  • Na mocy rozporządzenia rządu nie mozna było bowiem karać osoby, która naruszyła m.in. nakaz przemieszczania się z zachowaniem odległości nie mniejszej niż 2 metry od innej osoby
  • AKTUALIZACJA: 5 maja 2021 Sąd Najwyższy uwzględnił kasację i uchylił wyrok (Sygn. akt V K K 132/21)

Pan Ryszard został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. przemieszczał się pieszo w odległości mniejszej niż 2 metry od innego przechodnia. To wykroczenie z art. 54 k.w. w związku z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z  19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy 19 czerwca 2020 r. uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzuconego mu wykroczenia i wymierzył mu karę nagany. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.

RPO na podstawie art. 111 k.p.w. wyrokowi temu zarzucił rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, to jest art. 54 k.w. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czyn nie wyczerpywał znamion tego wykroczenia.

Wniósł uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obywatela od przypisanego mu wykroczenia.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. stanowiło, że do odwołania w przypadku, gdy przemieszczanie się następuje:

1) pieszo - jednocześnie mogą się poruszać osoby w odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie, chyba że zachowanie tej odległości nie jest możliwe ze względu na opiekę nad:

a) dzieckiem do ukończenia 13. roku życia,

b) osobą z orzeczeniem niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, osobą z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub osobą, która ze względu na stan zdrowia nie może poruszać się samodzielnie. Rozporządzenie nie wskazało żadnej sankcji za naruszenie nakazu.

Rozporządzenie wydano na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Art. 46b pkt 12 ustawy stanowi, że można ustanowić nakaz określonego sposobu przemieszczania się, a w art. 46b pkt 1 poprzez odesłanie do art. 46 ust. 4 pkt 1 wskazano, że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się.

Rozporządzenie może stanowić m.in. przepisy porządkowe, jednak należy je traktować jedynie jako normy sankcjonowane (zakazy), których naruszenie może prowadzić do odpowiedzialności wynikającej z kodeksu wykroczeń, o ile w sposób wyraźny i skonkretyzowany dokonano takiego zastrzeżenia w treści tego rozporządzenia. Rozporządzenie z 19 kwietnia 2020 r. powyższych postanowień ani odesłań nie posiadało. Nie odsyłało ono bowiem w swej treści do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów.

Tymczasem na podstawie art. 1 § 1 k.w. odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być uznane rozporządzenie Rady Ministrów.

Wykroczenia polegające na nieprzestrzeganiu nakazów lub zakazów związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych przez osobę zobowiązaną do ich przestrzegania unormowane są w art. 116 § 1 k.w. Podmiot wykroczenia określonego w art. 116 § 1 k.w. to osoba:

1) chora na chorobę zakaźną lub podejrzana o taką chorobę,

2) stykająca się z osobami chorymi na choroby zakaźne lub podejrzanymi o nie,

3) będąca nosicielem zarazków chorób zakaźnych oraz podejrzana o nosicielstwo.

Przy spełnieniu tych warunków, naruszenie zakazów i nakazów zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, stanowi wykroczenie stypizowane w Kodeksie wykroczeń, w art. 116 § 1 k.w.

Art. 116 k.w. nie penalizował zachowań polegających na nieprzestrzeganiu nakazów, zakazów i ograniczeń lub obowiązków określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r.

Potwierdza to dokonana ustawą z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanych z wystąpieniem COVID-19 zmiana art. 116 k.w. polegająca m.in. na dodaniu do niego § la. Po zmianach przepis ten brzmi: „kto, nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany”. Dopiero od wejścia w życie tej nowelizacji, tj. od 29 listopada 2020 r., nieprzestrzeganie ograniczeń epidemicznych stało się wykroczeniem.

Dlatego wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności, na podstawie art. 54 k.w. osoby, która naruszyła m.in. nakaz określonego sposobu przemieszczania się pieszo polegający na konieczności zachowania pomiędzy poruszającymi się osobami odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie, według wspomnianego rozporządzenia.

Na marginesie należy zauważyć, że w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. Obowiązujące w dniu orzekania rozporządzenie Rady Ministrów z  29 maja 2020 r. przewidywało wprawdzie wymóg zachowania odległości nie mniejszej niż 2 metry między poruszającymi się osobami, jednakże nie dotyczył sytuacji, której osoby te realizowały obowiązek zakrywania ust i nosa.

BPW.511.55.2021

Spotkania członków partii - tak, ale przyszłych członków już nie. RPO do policji o wolności zrzeszania się

Data: 2021-03-25
  • Choć w pandemii zakazano organizacji spotkań, wyłączono spod tego zakazu spotkania zawodowe i służbowe. Dzięki temu m.in. partie polityczne mogą swobodnie organizować swoje posiedzenia
  • Do RPO wpływają jednak sygnaby że spotkania mające na celu zapisanie się do partii Strajk Przedsiębiorców Pawła Tanajny są traktowane przez policję inaczej
  • Rzecznik interweniuje u Komendanta Wojewódzkiego Policji

Jak wynika z wniosków skierowanych do RPO, organizacja funkcjonująca pod nazwą „Strajk Przedsiębiorców” rozpoczęła proces rejestracji jako partia polityczna. Jednak, by wybrać władze i ustanowić statut konieczne jest zebranie członków i osób zainteresowanych wstąpieniem do partii. Tymczasem policja z uwagi na wprowadzone ograniczenia wolności zgromadzeń i zrzeszeń uniemożliwiła w lutym w Bydgoszczy przeprowadzenie spotkania.

Choć zastrzeżenia Rzecznika co do konstytucyjności zakazów wprowadzanych rozporządzeniami pozostają aktualne, to zwraca on jednak uwagę, że przepisy ustanowiły wyjątek dla spotkań zawodowych czy służbowych, w tym partii.

Zdaniem RPO warto rozważyć, czy spotkania członków zmierzające do założenia partii politycznej nie powinny być traktowane tak samo, jak spotkania członków partii.

Rzecznik poprosił komendanta o informacje na temat przeprowadzonej interwencji.

VII.610.1.2021

Koronawirus. Ognisko zakażeń w Zakładzie Karnym w Garbalinie

Data: 2021-03-25
  • Od początku epidemii w Zakładzie Karnym w Garbalinie zdiagnozowano 99 zachorowań na COVID-19 u osadzonych oraz u 36 funkcjonariuszy i pracowników
  • Źródłem zakażeń było niestosowanie reżimu sanitarnego przez pracowników cywilnych, jak i osadzonych zatrudnionych w hali produkcyjnej

W związku z doniesieniami medialnymi na temat zakażeń koronawirusem, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur pyta odpowiednie organy o działania podjęte w miejscach, gdzie przebywają osoby pozbawione wolności. Do zakażeń może dochodzić także w zakładach karnych i aresztach śledczych, a w jednostkach tych ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa jest wysokie. Ponadto przebywają tam także osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

ZK w Garbalinie

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w ZK w Garbalinie, jego dyrektor płk Grzegorz Tomaszewski poinformował, że od początku epidemii zdiagnozowano 99 przypadków zachorowań u osadzonych oraz 36 przypadków zachorowań u funkcjonariuszy i pracowników jednostki. W 2021 r. zostało objętych kwarantanną przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną 95 osadzonych, nie wliczając w to liczby izolowanych ze względu na pozytywny wynik testu. Od początku epidemii zostało objętych kwarantanną przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną także 27 funkcjonariuszy i pracowników.

- W okresie od stycznia 2021 r. zostało wykonanych 179 wymazów. Na zlecenie sanepidu wykonano wymazy u 164 osób osadzonych oraz u 20 funkcjonariuszy (28 wymazów wykonanych zostało u funkcjonariuszy po skierowaniu lekarza). W chwili obecnej spośród kadry oraz osób pozbawionych wolności zakwaterowanych w ZK w Garbalinie, żadna osoba nie jest hospitalizowana – podkreślił płk Grzegorz Tomaszewski.

Jak zaznaczył, ze sprawozdania z czynności sprawdzających, przeprowadzonych na okoliczność stwierdzenia zakażenia COVID-19 u osadzonych wynika, iż do zakażenia doszło na terenie hali produkcyjnej. Źródłem zakażenia było niestosowanie reżimu sanitarnego przez pracowników cywilnych firmy jak i zatrudnionych w niej osadzonych pracujących na terenie hali.

- W związku ze stwierdzonymi przypadkami zakażenia wirusem SARS-CoV-2 wdrożono procedury dotyczące izolacji, kwarantanny, izolacji prewencyjnej, kierując się łańcuchem kontaktów z zakażonymi. Wszelkie działania w tym zakresie realizowane były w oparciu o wytyczne ogólnopolskie, służbowe przy stałym współudziale Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łęczycy. Ponadto przeprowadzona kontrola przez w/w placówkę nie wykazała nieprawidłowości w zakresie sanitarno-epidemiologicznym – wskazał dyrektor ZK.

W protokole kontroli przeprowadzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Łęczycy wskazano, że wszystkie osoby objawowe, wymagające specjalistycznej opieki lekarskiej, mające choroby współistniejące po uzyskaniu pozytywnego wyniku w kierunku SARS-CoV-2 zostały przetransportowane do izolatoriów w Potulicach, Bytomiu i Łowiczu. Pozostałe osoby z wynikiem pozytywnym, bez chorób współistniejących, bezobjawowe zostały poddane izolacji na specjalnie przekształconych do tego celu oddziałach 2 i 4 pawilonu A zgodnie z wytycznymi Dyrektora Zakładu Karnego w Garbalinie z dnia 19.02.2021. Osoby izolowane nie poruszają się poza wyznaczony oddział, osoby sprawujące opiekę nad izolowanymi przestrzegają reżimu sanitarnego. Osoby poddane kwarantannie (45 osadzonych) przebywają na oddziale 9, w celach 3-4 osobowych, bez kontaktu z osadzonymi spoza celi mieszkalnej, osoby sprawujące opiekę nad kwarantannowanymi przestrzegają reżimu sanitarnego. W przypadku, gdy osadzony będący na kwarantannie bądź izolacji, opuszcza Zakład Karny w Garbalinie z powodu zakończenia odbywania kary pozbawienia wolności zostaje dowieziony docelowo do miejsca zamieszkania transportem Służby Więziennej.

Dyrektor ZK w Garbalinie wskazał, że z Zakładu Karnego nr 2 w Łodzi delegowano w ramach wsparcia służby zdrowia jednego funkcjonariusza. W innych działach w miarę potrzeb zapewniane są zastępstwa funkcjonariuszy i pracowników przebywających w kwarantannie.

Dodał, że w jednostce pełni służbę 5 psychologów w dziale penitencjarnym oraz 2 w dziale terapeutycznym. Zakład Karny w Garbalinie zgłosił potrzebę zatrudnienia dodatkowego psychologa. Natomiast funkcjonariusze oraz pracownicy mogą liczyć na wsparcie psychologów Zakładu Opieki Zdrowotnej Medycyny Pracy Służby Więziennej w Łodzi.

Dyrektor ZK poinformował też, że zaszczepionych zostało dotychczas 2 osadzonych 2 dawkami, 1 skazany 1 dawką - z kategorii wiekowej 70+. Do szczepienia zgłoszono już 16 skazanych z roczników 1952-1956 oraz 26 skazanych z roczników 1957-1961 - zgodnie z ich zgodą na szczepienie.

- Wszystkie szczepienia realizowane są na podstawie Narodowego Programu Szczepień oraz zawartych w nich etapach i grupach wiekowych. Żaden funkcjonariusz oraz pracownik cywilny nie został zaszczepiony. Do szczepień zgłoszono 205 funkcjonariuszy oraz 4 pracowników cywilnych. Według NPS od 29 marca 2021 r. rozpoczną się szczepienia służb mundurowych – wskazał płk Grzegorz Tomaszewski.

KMP.071.8.2020

Zasiłek opiekuńczy a opieka naprzemienna nad dzieckiem – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-24

Ojciec chciałby dostać dodatkowy zasiłek opiekuńczego na dziecko do lat 8, nad którym sprawuje wraz z matką dziecka opiekę naprzemienną.

Podstawą prawną do wypłaty dodatkowego zasiłku opiekuńczego jest art. 4 (a w przypadku i rolników art. 4a) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Instytucja opieki naprzemiennej nie została wprost zdefiniowana w ustawie i jej znaczenie należy rekonstruować z orzeczeń sądów i piśmiennictwa doktryny. Na gruncie orzeczeń wydawanych w związku z ustawą o z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, czyli 500+, wolno przyjąć, że fakt opieki naprzemiennej może wynikać z orzeczenia sądu, jednakże może wynikać również z faktycznego równego podziału opieki nad dzieckiem rodziców. Opieka naprzemienna może wynikać również z ugody zawartej przed sądem.

Prawodawca nie zdecydował się na ustawowe uregulowanie kwestii pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego w przypadku sprawowania przez rodziców opieki naprzemiennej nad dzieckiem, zatem praktyka wypłat dodatkowego zasiłku opiekuńczego może być różna zależnie od właściwego miejscowo organu. W każdym jednak przypadku, gdy strona nie zgadza się z decyzją administracyjną organu, ma ona prawo odwołać się od decyzji.

Stan prawny na 22.3.2021 r.

Spacerowała po wrocławskim parku - sąd ukarał ją grzywną 400 zł. Kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-24
  • Pani Anna została obwiniona o to, że w kwietniu 2020 r. naruszyła zakaz przemieszczania się bez uzasadnionego powodu, korzystając z parku. Sąd ukarał ją 400 zł  grzywny 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich składa kasację na jej korzyśc 
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził bowiem niezgodnie z prawem, dlatego nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli
  • Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje złożone przez RPO na korzyść ukaranych 
  • AKTUALIZACJA: 5 maja SN uwzględnił kasację i uchylił wyrok (Sygn. a k t V K K 126/21)

Pani Anna z Wrocławia została ukarana grzywną za spacer po parku w kwietniu 2020. Według sądu nie zastosowała się do zakazu przemieszczania się w związku ze stanem epidemii- bez uzasadnienia opuściła miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb. Kobieta podała także policji fałszywe dane.

Wyrokiem z lipca 2020 r. Sąd Rejonowy uznał ją za winną dokonania zarzucanych jej czynów, tj. wykroczeń z art. 65 § 1 k.w. i art. 54 k.w. w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i za to na podstawie art. 65 § 1 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w. wymierzył jej karę grzywny w wysokości 400 złotych. Wyrok nie został zakażony i uprawomocnił się.

RPO złożył kasację do Sądu Najwyższego. Wskazał, że na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych.

Dlatego w związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach. Wskazywał, że badając kasacje, SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa, które wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności. SN rozpoznał już trzy takie "pandemiczne" kasacje RPO i uznał je za „oczywiście zasadne” oraz uniewinnił obwinionych od przypisanych im wykroczeń. O tych sprawach oraz o kasacjach jeszcze nie rozpoznanych przez SN, można przeczytać w artykułach pod tekstem.

BPW.511.63.2021

Jaki jest limit na imprezę w domu dwupoziomowym? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-24

Pani pyta o maksymalną liczbę dopuszczalną na dwóch imprezach w dwupoziomowym domu (jedna impreza na parterze, druga - na piętrze).

Do 28 marca 2021 r. w imprezach i spotkaniach organizowanych w domu może uczestniczyć maksymalnie 5 osób - do tego limitu nie wliczamy osoby zapraszającej na imprezę oraz osób, które wspólnie mieszkają lub gospodarują z tą osobą.

Dlatego w całym domu liczba gości nie może przekroczyć 5 osób – nie wliczając domowników. Nie ma znaczenia, czy imprezy zostaną podzielone na dwa piętra, chyba że na każdym piętrze znajduje się oddzielnie wyodrębniony lokal mieszkalny.

Ponadto zgodnie z § 26 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, do dnia 14 lutego 2021 r. zakazuje się organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach, z wyłączeniem zgromadzeń organizowanych na podstawie zawiadomienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1, albo decyzji, o której mowa w art. 26b ust. 1 tej ustawy.

Stan prawny na 22 marca 2021 r.

Jakim prawem władza każe mi nosić maseczkę – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-24, 2021-03-29
  • Pan kwestionuje obowiązek noszenia maseczek. Twierdzi, że został uregulowany w rozporządzeniu, a nie ustawie.
  • Nie, obowiązek wynika już z ustawy – przez wiele miesięcy rzeczywiście podstawa prawna obowiązku noszenia maseczki była wadliwa, ale od grudnia jest to uregulowana poprawnie. RPO zabiegał o to od maja 2020 t. właśnie po to, by obywatele nie mieli takich wątpliwości

Wprowadzenie nakazu zakrywania nosa i ust, a w obecnym stanie prawnym, nakaz noszenia maseczek ( na podstawie § 25 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ), wywoływało w 2020 r. liczne dyskusje i kontrowersje.

Krytyczne głosy pojawiały się zwłaszcza w kontekście podstawy prawnej tego obowiązku. Powszechny nakaz zakrywania nosa i ust został bowiem wprowadzony początkowo z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Naprawiając ten błąd w dniu 28 października 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, w której w art. 15 pkt 2 lit. c wprowadzono zmianę w art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi polegającą, na dodaniu do art. 46b punktu 13 w brzmieniu:

„13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu”.

Aktualnie przepis tego upoważnienia ustawowego stanowi właściwą podstawę do wprowadzania odpowiednich regulacji w formie rozporządzenia.

Podstawa prawna stan na dzień 26 lutego 2021 r.

  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Poz 367 , par 25.
  • Art. 46 b pkt 13 dodany przez art. 15 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 października 2020 r. (Dz.U.2020.2112) zmieniającej Ustawę z dnia 5 grudnia 2008 r., o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, z dniem 29 listopada 2020 roku.
  • Stan prawny na dzień 29 marca 2021 r.

Aktualne regulacje prawne dotyczące obowiązku zakrywania maseczką ust i nosa określone są w § 25 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Do 9 kwietnia 2021r. nakazano zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust i nosa:

  • w transporcie publicznym,
  • w obiektach handlowych, usługowych, targowiskach,
  • w budynkach użyteczności publicznej,
  • na terenie nieruchomości wspólnych,
  • w miejscach ogólnodostępnych: drogach, placach, na terenie cmentarzy, miejsc postoju pojazdów, parkingach leśnych,
  • w trakcie sprawowania kultu religijnego w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby kultu religijnego
  • i innych, szczegółowo opisanych w ww. rozporządzeniu.

Przepisy określają także grupy osób, które są zwolnione z obowiązku noszenia maseczki. I tak poza osobami wykonującymi swoje obowiązki zawodowe (np. kierowcy, żołnierze, trenerzy)

są to:

  • dzieci do lat 5,
  • osoby, które nie mogą zakrywać ust i nosa z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim,
  • osoby mające trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa,
  • osoby z zaawansowanymi schorzeniami neurologicznymi, układu oddechowego lub krążenia przebiegających z niewydolnością oddechową lub krążenia.

Te okoliczności – na wypadek kontroli – powinny być potwierdzone zaświadczeniem lekarskim lub innym dokumentem.

Powszechny nakaz zakrywania nosa i ust został bowiem (co też podkreślał Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich wystąpieniach) wprowadzony z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego. Naprawiając ten błąd w dniu 28 października 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, w której w art. 15 pkt 2 lit. c wprowadzono zmianę w art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi polegającą, na dodaniu do art. 46b punktu 13 w brzmieniu: „13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu.”. Aktualnie przepis tego upoważnienia ustawowego stanowi właściwą podstawę do wprowadzania odpowiednich regulacji w formie rozporządzenia.

Należy podkreślić, że w obecnej sytuacji zagrożenia naszego zdrowia i życia w związku z rozprzestrzeniającym się wirusem SARS-COVID-19 oraz trudnej sytuacji w służbie zdrowia, wszyscy zobowiązani jesteśmy do przestrzegania określonych zasad sanitarnych. Przepisy prawa nakładają na nas określone zakazy i nakazy w związku ze stanem epidemii, przestrzeganie ich powinno być naszym obowiązkiem. Ale oprócz respektowania prawa, powinniśmy także prezentować odpowiedzialną społecznie postawę dbania nie tylko o własne zdrowie, ale osób z naszego bliższego i dalszego otoczenia.

Podstawa prawna:

Art.46b ustawy z dnia 5.XII.2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U.1845 t.j. ze zm.)

§ 25 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19.III.2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.)

Czy w związku z zaostrzeniem przepisów w epidemii pracodawca może wysłać pracownika na urlop za ten rok? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-23

Pani pracuje w galerii handlowej. Pyta, czy w związku z planowanym zaostrzeniem przepisów w związku ze stanem epidemii pracodawca może zdecydować o skierowaniu jej na urlop wypoczynkowy za rok bieżący.

Urlop wypoczynkowy jest udzielany pracownikowi na jego wniosek, w terminie dla niego dogodnym, zgodnie z planem urlopowym. Pracodawca może nie udzielić pracownikowi urlopu tylko, wtedy kiedy koliduje to z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania zakładu pracy. Przestój firmy, spowodowany sytuacją epidemiczną w kraju, związany z zawieszeniem bądź ograniczeniem możliwości prowadzenia działalności gospodarczej nie daje uprawnień pracodawcy do skierowania pracownika na urlop. Jeśli więc mamy do czynienia z sytuacją, w której pracodawca chce nas przymusić do wzięcia urlopu w związku z przestojem w firmie, nie musimy na to wyrażać zgody. Warto skonsultować wtedy sprawę z Inspekcją Pracy.

Infolinia Państwowej Inspekcji Pracy udziela porad prawnych z zakresu prawa pracy, w godzinach od 9.00 do 15.00, pod numerami telefonów:

  • 801 002 006 – dla osób dzwoniących z telefonów stacjonarnych,
  • 459 599 000 – dla osób dzwoniących z telefonów komórkowych.

Bądź w okręgowych inspektoratach pracy, których lista znajduje się na stronie

http://www.bip.pip.gov.pl/pl/bip/o_inspektoraty_pracy

Stan prawny na 23 marca 2021 r.

Minister Cyfryzacji nie mógł przekazać rejestru PESEL Poczcie Polskiej na wybory korespondencyjne 10 maja 2020 r. WSA uznał skargę RPO

Data: 2021-03-23
  • Przekazując w kwietniu 2020 r. dane obywateli Poczcie Polskiej na zapowiadane wybory korespondencyjne na Prezydenta RP,  Minister Cyfryzacji działał bez podstawy prawnej. Naruszył tym samym art. 7 i art. 51 Konstytucji
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny (IV SA/Wa 1817/20) uwzględnił skargę RPO, który wniósł o uznanie tej czynności ministra za bezskuteczną
  • To kolejny zgodny z wnioskiem RPO wyrok WSA w sprawie zwiazanej z niedoszłymi wyborami korespondencyjnymi z 10 maja 2020 r.

22 kwietnia 2020 r. Minister Cyfryzacji udostępnił spółce Poczta Polska S.A. dane osobowe z rejestru PESEL dotyczące obywateli polskich. Jak wynika z wyjaśnień z MC, jakie otrzymał Rzecznik, dane obywateli zapisano na płycie DVD i zabezpieczone hasłem. Płytę przekazano osobie reprezentującej Pocztę Polską po zweryfikowaniu jej tożsamości. Hasło do danych zapisanych na płycie nie zostało przekazane razem z płytą lecz osobnym kanałem komunikacyjnym.

Przekazane dane obejmowały:

  • numer PESEL,
  • imię (imiona),
  • nazwisko
  • oraz w zależności od tego jakie dane osoba ma zarejestrowane w rejestrze PESEL – aktualny adres zameldowania na pobyt stały, a w przypadku jego braku ostatni adres zameldowania na pobyt stały, a także adres zameldowania na pobyt czasowy.

30 kwietnia 2020 r. RPO zwrócił uwagę ministrowi cyfryzacj Markowi Zagórskiemu, że nie miał podstawy prawnej, by przekazać te dane Poczcie Polskiej. Minister odpowiedział, że dostał z Poczty taki wniosek, a dane wydał na podstawie specustawy kowidowej (Tarczy Antykryzysowej 2.0). Na tej podstawie Prezes Rady Ministrów polecił Poczcie Polskiej zorganizowanie wyborów korespondencyjnych 10 maja 2020 r.

W skardze do WSA z 15 maja 2020 r. Rzecznik wskazał, że ustawa ta nie dawała podstaw do wydania spółce Poczta Polska płyty z danymi obywateli.

Ustawa, na którą powołał się minister, pozwalała realizować zadania związane z organizacją wyborów Prezydenta RP zapowiedzianych na 10 maja. Tyle że 20 kwietnia Poczta Polska nie organizowała tych wyborów. Przepisy, które na to pozwalały, weszły w życie dopiero 9 maja (prezydent podpisał je 8 maja).

Zatem decyzja premiera z 16 kwietnia 2020 r. była wydana z rażącym naruszeniem prawa.  RPO oddzielnie zaskarżył ją do WSA i wygrał we wrześniu 2020 r. (premier odwołuje się do NSA). Tym samym Poczta Polska nie miała kompetencji, by taką decyzję wykonać – zatem jej wniosek do Ministra Cyfryzacji nie miał prawnego znaczenia. Wynika z tego, że decyzja wydana na podstawie ustawy kowidowej była niewykonalna i jej niewykonalność ma charakter trwały.

Rozporządzenie RODO pozwala na przetwarzanie danych osobowych wyłącznie kiedy jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze lub przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi. Tyle że w Polsce takiej podstawy prawnej nie było.

Nie można zaakceptować tezy, że na podstawie art. 99 ustawy Tarcza Antykryzysowa 2.0 Poczta Polska może sięgać po dowolne dane z rejestru PESEL, bądź też z innego spisu lub rejestru będącego w dyspozycji administracji publicznej. Akceptacja tego przepisu jako samodzielnej podstawy przetwarzania danych osobowych doprowadzałaby do sytuacji, w której Poczta Polska (jako wyznaczony operator pocztowy) mógłby dowolnie agregować dane zebrane w różnych rejestrach, a jedynym wymogiem dla takiego działania byłoby złożenie wniosku w formie elektronicznej.

Sytuacja, w której operatorowi jest przyznana nieograniczona możliwość agregacji danych z rejestrów publicznych,  sprzeczna jest również z systemowym podejściem do ochrony danych osobowych przyjętym w Konstytucji. Jej art.. 47  zawiera gwarancje ochrony prywatności, a art. 51 odnosi się bezpośrednio do aspektów ochrony prywatności związanych z przetwarzaniem informacji o jednostce. Art. 99 Tarczy 2.0 nie wystarcza, bo nie wypełnia on wymogów, aby skutecznie ograniczyć prawa obywateli zapisane w Konstytucji.

26 lutego 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi RPO na czynność Ministra Cyfryzacji w przedmiocie udostępnienia danych osobowych z rejestru PESEL - stwierdził bezskuteczność tej czynności. Wyrok nie jest prawomocny – MC może się odwołać do NSA.

VII.501.119.2020

Skuteczne kasacje RPO w sprawach ograniczeń pandemicznych - Stanisław Trociuk dla „Rzeczpospolitej”

Data: 2021-03-23

Nie powinno jednak budzić wątpliwości to, że obywatele nie mogą być karani za to, iż nie zastosowali się do obowiązków, nakazów, zakazów i ograniczeń, które noszą wszelkie cechy aktów bezprawia legislacyjnego – pisze zastępca RPO Stanisław Trociuk w „Rzeczpospolitej” z 23 marca 2021 r.

Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniach kierowanych do Ministra Zdrowia oraz do Prezesa Rady Ministrów wielokrotnie wskazywał, że standardy konstytucyjne są naruszane wprowadzane rozporządzeniami ograniczenia w zakresie korzystania z podstawowych wolności lub praw człowieka, m. in. wolności poruszania się, wolności osobistej, wolności zgromadzeń czy wolności działalności gospodarczej. Wystąpienia te nie doprowadziły jednak do skorygowania niekonstytucyjnej praktyki legislacyjnej, polegającej na notorycznym przekraczaniu przez władzę wykonawczą granic upoważnień ustawowych zawartych w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wydawaniu przepisów rozporządzeń bez upoważnienia ustawowego, regulowaniu w rozporządzeniach materii, która należy do materii ustawowej oraz w ingerowaniu w istotę konstytucyjnych wolności lub praw - czego nie można czynić nawet w formie ustawy, poza stanami nadzwyczajnymi. (…)

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawach, w których doszło w trybie nakazowym do zastosowania przez sądy wadliwych z punktu widzenia standardu ochrony praw człowieka przepisów rozporządzeń, kieruje kasacje do Sądu Najwyższego. Wnosi o uchylenie zaskarżonych w tym trybie wyroków oraz o uniewinnienie obwinionych od zarzutów popełnienia przypisanych im wykroczeń. Ukarani w tym trybie nie mogą bowiem ponosić odpowiedzialności karnej za to, że władza wykonawcza, dysponując niezbędnymi narzędziami prawnymi, jakie oferuje polska Konstytucja, aby skutecznie podejmować działania przeciwepidemiczne (przepisy o stanach nadzwyczajnych), zdecydowała się na wybór drogi prawnej, która w sposób oczywisty prowadzi do naruszenia podstawowych praw człowieka. (…)

Sądy nie są związane przepisami rozporządzenia, dlatego mogą odmówić jego zastosowania wówczas, gdy zostało ono wydane z naruszeniem zasad prawidłowego stanowienia prawa, respektującego podstawowe standardy ochrony praw człowieka. A pierwsze trzy kasacje Rzecznika Praw Obywatelskich wniesione w tych sprawach zostały uwzględnione przez Sąd Najwyższy 16 marca 2021 r. jako oczywiście zasadne.

Jaki test zwalnia z kwarantanny granicznej? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-22

Jaki rodzaj testu diagnostycznego należy okazać Straży Granicznej przy kontroli granicznej, aby uniknąć skierowania na kwarantannę – gdzie można zdobyć na ten temat informacje?

Stan prawny na dzień: 22.03.2021

Przepisy rozporządzenia nie wymieniają szczegółowo rodzajów testów, których przedstawienie zwalnia z obowiązku odbycia kwarantanny po przekroczeniu granicy państwowej. Straż Graniczna powołuje się w tym zakresie na opinię sanepidu, który zaleca honorowanie testów antygenowych oraz RT-PCR (molekularnych, genetycznych).

Podstawa:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 367).

https://www.gov.pl/web/gis/komunikat-glownego-inspektora-sanitarnego6

Jak zaszczepić seniora w domu? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-22

Opiekunka osoby starszej pyta, co zrobić, aby taka osoba mogła być zaszczepiona u siebie w domu, gdyż ma problemy z poruszaniem się.

Po początkowych problemach, o których RPO był informowany po uruchomieniu programu szczepień przeciwko COVID-19, mamy teraz jasno określone zasady postępowania, jeśli trzeba uruchomić mobilny zespół szczepienny.

Aby skorzystać z wyjazdowego punktu szczepień, wystarczy zadzwonić do swojej poradni POZ. Lekarze rodzinni lub pielęgniarki opieki długoterminowej najlepiej znają swoich pacjentów, dlatego najszybciej potwierdzą, że konkretna osoba z ich listy potrzebuje szczepienia w domu, ze względów zdrowotnych.

Oznacza to, że na wizytę wyjazdowego punktu szczepień nie ma rejestracji przez internet lub telefonicznie, np. przez infolinię 989.

Liczy się wyłącznie bezpośredni kontakt z własną poradnią POZ lub pielęgniarką opieki długoterminowej. Jeśli pacjent lub jego opiekun skontaktują się z punktem wyjazdowym, ten skieruje takiego pacjenta lub opiekuna w pierwszej kolejności do POZ / pielęgniarki opieki długoterminowej, ponieważ to właśnie lekarz POZ lub pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu.

Szczepienie pacjentów w domu – krok po kroku

  1. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej przyjmuje zgłoszenie pacjenta lub opiekuna do wyjazdowego punktu szczepień i sprawdza, czy pacjent należy do tego POZ (jest na liście aktywnej poradni).
  2. Poradnia POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej sprawdza czy pacjent ma skierowanie na szczepienie. Jeśli nie, a pacjent jest w grupie aktualnie szczepionej, wtedy lekarz POZ wystawia skierowanie na szczepienie.
  3. Podstawami do zakwalifikowania pacjenta do szczepienia wyjazdowego są: dokumentacja medyczna i wiedza lekarza / pielęgniarki opieki długoterminowej o stanie zdrowia pacjenta lub teleporada, lub wywiad z opiekunem pacjenta.
  4. Jeśli lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej potwierdzą, że pacjent może skorzystać ze szczepienia w domu przez wyjazdowy punkt szczepień, wtedy lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej odnotowuje to w dokumentacji medycznej i przekazuje taką informację do wyjazdowego punktu szczepień.
  5. Lekarz POZ / pielęgniarka opieki długoterminowej może też przekazać informację o pozytywnej kwalifikacji do szczepienia w domu bezpośrednio pacjentowi lub jego opiekunowi, który następnie kontaktuje się z najbliższym wyjazdowym punktem szczepień.
  6. Wyjazdowy punkt szczepień rejestruje pacjenta na szczepienie, ustala termin szczepienia i informuje o tym pacjenta lub jego opiekuna.
  7. O zakwalifikowaniu do szczepienia decyduje lekarz wyjazdowego punktu szczepień. Jeśli pacjent pozytywnie przejdzie kwalifikację, zostaje szczepiony pierwszą dawką preparatu. W dniu szczepienia ustalana jest również data drugiej dawki podania szczepionki.

Procedura szczepienia wyjazdowego jest więc zbliżona do szczepienia w punkcie stacjonarnym. Zespół wyjazdowy przynajmniej 15 minut po szczepieniu obserwuje pacjenta pod kątem wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych. Jeśli takie wystąpią, zespół wyjazdowy jest przygotowany, aby pomóc pacjentom w domu.

Informacje te znajdują się na stronach:

Szczepienie pacjentów w domu. NFZ zorganizował ponad 100 dodatkowych punktów - Szczepienie przeciwko COVID-19 - Portal Gov.pl (www.gov.pl)

Informacje wg stanu na dzień 22 marca 2021 r.

Wyszedł z domu "bez uzasadnienia" w kwietniu 2020 r. Kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-04-29, 2021-03-19
  • Pan Przemysław został obwiniony o to, że w kwietniu 2020 r. opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych potrzeb – sąd wymierzył mu karę nagany
  • Rzecznik Praw Obywatelskich składa kolejną kasację w tego typu sprawie
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził niezgodnie z prawem, dlatego nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli
  • Sąd Najwyższy uwzględnił już pierwsze trzy takie kasacje złożone przez RPO na korzyść ukaranych obywateli
  • AKTUALIZACJA: 29 kwietnia SN uwniewinnił pana Przemysława (Sygn. akt 11 K K 135/21)

Pan Przemysław został obwiniony o to, że 19 kwietnia 2020 r. w małej miejscowości O. nie stosował się do zakazu przemieszczania się na obszarze RP w związku ze stanem epidemii. Polegało to na tym, że w stanie nietrzeźwości i bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb.

Wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy w R. w listopadzie 2020 r. wymierzył mu karę nagany. Uznał, że popełnił wykroczenie z art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.

RPO w kasacji zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia z 19 kwietnia 2020 r. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy czyn przypisany nie wyczerpywał znamion tego wykroczenia. Kasacja wnosi o uniewinnienie pana  Przemysława.

Na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów. Powołał się na ustawę z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za wykroczenie z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych.

Niezależnie od tego, w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 19 kwietnia, a obowiązujące wtedy  rozporządzenie Rady Ministrów z 9 października 2020 r. nie zakazywały już przemieszczania się. Choćby z tego powodu wymierzenie kary nie było dopuszczalne.

II.511.147.2021

500 zł za brak maseczki. Kasacja RPO do SN

Data: 2021-03-19
  • Pan Wojciech w połowie maja 2020 r. w miejscowości S.G w gminie W. został przyłapany na tym, że nie tylko używał słów nieprzyzwoitych, ale nie miał maseczki - nie zastosował się do obowiązku zakrywania ust i nosa.
  • W listopadzie Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym uznał pana Wojciecha za winnego wykroczenia z art. 54 k.w. w związku z § 17 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 878 ze zm.) oraz art. 141 k.w.
  • Wymierzył za to 500 złotych grzywny.

RPO składa kasację do Sądu Najwyższego w tej sprawie, bowiem pan Wojciech został skazany na podstawie wadliwych przepisów.

Pan Wojciech nie zastosował się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Jednak rządowe rozporządzenie nie zawierało żadnej sankcji za naruszenie tego nakazu. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary.

Ponadto nakaz zakrywania ust i nosa został ustanowiony na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46b pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi (co do kasku ochronnego w oparciu o art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym). Ustawa ta jednak pozwalała na nakazywanie noszenia maseczek chorym lub podejrzanym o chorobę – a nie wszystkim. Wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

Tu warto przypomnieć, że o wadliwości nakazu noszenia maseczek przepisu RPO alarmował właśnie od maja, a kiedy pan Wojciech został skazany, Sejm już zmienił przepis – weszły one w życie w grudniu.

Właśnie dopiero z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (Dz. U. poz. 2112 ze zm.) Rada Ministrów uzyskała upoważnienie do ustanowienia w rozporządzeniu powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu (dodany art. 46b pkt 13 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi), zaś nieprzestrzeganie tego nakazu zostało przez ustawodawcę uznane za wykroczenie w dodanym tą ustawą art. 116 § 1a k. w.

II.511.77.2021

Czy mieszkający w Polsce cudzoziemcy mogą zaszczepić się przeciwko covid-19? - pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-02-12, 2021-03-19

Tak, cudzoziemcy z prawem pobytu podlegają szczepieniom na takich samych zasadach jak obywatele RP.

W dokumencie „Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19” czytamy:

„Zgodnie z powyższymi etapami będą szczepieni również obcokrajowcy (osoby posiadające prawo do stałego lub czasowego pobytu) ze względu na wykonywaną w Polsce pracę w grupach wskazanych w etapach 0-III.”

Tak więc cudzoziemcy spełniający powyższe kryterium rejestrują się na szczepienia wg ogólnie obowiązujących zasad, stosownie do wieku, grupy zawodowej itp.

W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21.XII.2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, w § 28 a określono kolejność wykonywania szczepień ochronnych przeciwko COVID-19.

AKTUALIZACJA, 19 marca 2021

Czy obcokrajowcy przebywający w Polsce (w tym wypadku obywatel Węgier będący mężem Polki) mogą się zaszczepić? Jeżeli tak to na jakich zasadach?

Odpowiedzi na przedstawione zagadnienie należy poszukiwać we wskazanych niżej źródłach:

  • Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19
  • rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (t. j. Dz.U.2021.447 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

W Narodowym Programie Szczepień określone zostały etapy szczepień oraz grupy osób, podlegające szczepieniom we wskazanej tam kolejności. Etapy od 0 do III wskazują na pierwszeństwo pacjentów przypisanych do grup, zakwalifikowanych do szczepienia w ramach danego etapu. Należy jednak zaznaczyć, że w odniesieniu do obcokrajowców, na możliwość szczepienia nie wpływa stan cywilny danej osoby, ale prawo do pobytu na terytorium RP. Jak wynika z NPSz „zgodnie z powyższymi etapami będą szczepieni również obcokrajowcy (osoby posiadające prawo do stałego lub czasowego pobytu) ze względu na wykonywaną w Polsce pracę w grupach wskazanych w etapach 0-III”.

Szczegółowe grupy osób, zakwalifikowane do szczepień w odniesieniu do etapu 0 i etapu I, określone zostały w § 29 rozp.RM. Ponadto, zgodnie z przepisami, w sytuacji ryzyka niewykorzystania szczepionki, dopuszcza się:

  • jednoczasowe szczepienie osób wchodzących w skład grup z etapów 0 i I, w ramach jednego etapu, lub
  • szczepienie osób wchodzących w skład różnych grup z etapów 0 i I, w ramach różnych etapów, o których mowa w § 29 ust. 1 rozp. RM.

W wystąpieniu z dnia 23 stycznia 2021 r. skierowanym do Pełnomocnika Rządu d/s Narodowego Programu Szczepień, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, że obecne zapisy NPSz mogą wykluczać z programu cudzoziemców przebywających w Polsce na podstawie zezwoleń pobytowych, które nie są związane z określonym rodzajem pracy, osób przebywających w Polsce na podstawie wiz, osób oczekujących na rozpatrzenie wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt, osób objętych ochroną międzynarodową oraz osób ubiegających się dopiero o taką ochronę. Dokument nie gwarantuje bowiem tym osobom szczepień w ostatniej fazie etapu III, tj. w trakcie powszechnego szczepienia populacji dorosłej. Dlatego Rzecznik zwrócił się z zapytaniem, jakie grupy migrantów i na jakich zasadach będą miały zapewniony dostęp do szczepień w ramach NPSz. W szczególności Rzecznik poprosił o odniesienie się do sytuacji migrantów przymusowych, tj. cudzoziemców objętych ochroną międzynarodową oraz poszukujących takiej ochrony, dla których kraj przyjmujący, w tym wypadku Polska, jest jedynym, który może zaoferować dostęp do tego rodzaju świadczeń.

Więcej informacji:

Trzeba rozważyć obowiązkowe licencje na produkcję szczepionek na COVID, jeśli to zwiększy ich dostępność. Komunikat komitetu ONZ

Data: 2021-03-18
  • Firmy farmaceutyczne, w tym firmy innowacyjne, generyczne i biotechnologiczne mają wynikające z praw człowieka obowiązki w zakresie dostępu do leków
  • Państwa mają obowiązek zapobiegać przypadkom, w których systemy ochrony praw własności intelektualnej i praw patentowych naruszają korzystanie z praw ekonomicznych, społecznych i kulturowych
  • Państwa powinny w razie potrzeby korzystać ze wszystkich zasad elastyczności przewidzianych w porozumieniu TRIPS, takich jak obowiązkowe licencje w celu zwiększenia produkcji oraz zapewnienia dostępu do bezpiecznej i skutecznej szczepionki przeciwko COVID-19 dla wszystkich - ogłosił  Komitet ds. praw gospodarczych, społecznych i kulturalnych ONZ ws dostępności szczepionki na COVID-19.

Jest ono zgodne z opiniami ekspertów i aktywistów promujących mechanizm COVAX Global Vaccines Facility, którzy przedstawili podstawowe problemy związane z dostępem do szczepionek na webinarium zorganizowanym przez RPO 4 marca 2021 r.

Komitet ONZ przyjął 12 marca oświadczenie w sprawie powszechnych, przystępnych cenowo szczepień przeciwko COVID-19 oraz współpracy międzynarodowej i własności intelektualnej.

Podkreśla, że opracowanie w rekordowym tempie kilku bezpiecznych i skutecznych szczepionek przeciwko COVID-19 jest ogromnym osiągnięciem, a przyczyniła się do tego współpraca naukowa oraz wsparcia ze strony państw. Jednak szczepionek nie wyprodukowano na tyle, by możliwa była ich równomierna w skali świata dystrybucją. Większość szczepionek jest wykorzystywana lub zarezerwowana przez kraje rozwinięte. W wielu krajach najsłabiej rozwiniętych lub rozwijających się szczepienia nawet się nie rozpoczęły.

Dlatego:

  • Komitet zwraca uwagę, że dostęp do szczepionki przeciwko COVID-19 jest niezbędnym elementem prawa do korzystania z najwyższego możliwego do osiągnięcia poziomu ochrony zdrowia i prawa do czerpania korzyści z postępu naukowego.
  • Komitet wyraża ubolewanie z powodu trwającego obecnie między państwami niezdrowego wyścigu po szczepionki przeciwko COVID-19, który doprowadził do przejęcia przez niektóre kraje rozwinięte swoistego tymczasowego monopolu na pierwsze wyprodukowane szczepionki.
  • Komitet ponownie podkreśla, że zamiast izolacjonizmu zdrowotnego państwa muszą przestrzegać swoich zobowiązań, aby ze wszystkich praw człowieka, w tym prawa do zdrowia można było korzystać na całym świecie.
  • Komitet wzywa wszystkie państwa, zwłaszcza te najbardziej rozwinięte, do wzmocnienia mechanizmu COVAX Global Vaccines Facility.

Większość zatwierdzonych szczepionek objęta jest systemem ochrony praw własności intelektualnej. Sprawiedliwe jest to, że prywatne podmioty gospodarcze lub publiczne instytucje badawcze, które opracowały te szczepionki przy ogromnym wsparciu finansowym ze środków publicznych otrzymują rozsądne wynagrodzenie z tytułu swoich inwestycji i badań. Komitet przypomina jednak, że prawa własności intelektualnej nie są prawem człowieka, ale produktem społecznym, który pełni funkcję społeczną. Dlatego też państwa-strony mają obowiązek zapobiegać przypadkom, w których systemy ochrony praw własności intelektualnej i praw patentowych naruszają korzystanie z praw ekonomicznych, społecznych i kulturowych.

Firmy farmaceutyczne, w tym firmy innowacyjne, generyczne i biotechnologiczne mają wynikające z praw człowieka obowiązki w zakresie dostępu do leków Dlatego też podmioty gospodarcze powinny powstrzymać się od powoływania się na prawa własności intelektualnej w sposób, który jest niezgodny z prawem dostępu każdej osoby do bezpiecznej i skutecznej szczepionki przeciwko COVID-19, albo prawem państw do korzystania z zasad elastyczności porozumienia TRIPS.

W tym kontekście państwa-strony powinny w razie potrzeby korzystać ze wszystkich zasad elastyczności przewidzianych w porozumieniu TRIPS, takich jak obowiązkowe licencje w celu zwiększenia produkcji oraz zapewnienia dostępu do bezpiecznej i skutecznej szczepionki przeciwko COVID-19 dla wszystkich. Zasady elastyczności przewidziane w porozumieniu TRIPS okazały się jednak na razie niewystarczające do zagwarantowania wystarczającej liczby szczepionek oraz ich sprawiedliwej dystrybucji, zwłaszcza w krajach rozwijających się.

Obecne ograniczenia dotyczące zasad ochrony własności intelektualnej w porozumieniu TRIPS bardzo utrudniają podjęcie niezbędnej współpracy międzynarodowej w celu masowego zwiększenia produkcji i dystrybucji szczepionek na poziomie, który jest obecnie technicznie możliwy i pilnie potrzebny do jak najszybszego uzyskania odporności stadnej, aby uniknąć milionów zgonów, którym można zapobiec, przezwyciężyć spowodowane pandemią zakłócenia gospodarcze i społeczne oraz zmniejszyć ryzyko niebezpiecznych mutacji wirusa.

Jak długo ważne jest zaświadczenie lekarskie zwalniające z noszenia maseczki? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-18

Pan ma zaświadczenie, że jest zwolniony z obowiązku noszenia maseczki, wystawione przez lekarza w maju 2020 r. pyta, czy jest ono aktualne.

Nie wiadomo.

Od maja 2020 r. przepisy dotyczące ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zostały zmienione. Wówczas nie wymagano zaświadczenia o przeciwwskazaniach medycznych do zasłaniania ust i nosa a także szersza niż obecnie była grupa osób, do których ten obowiązek się nie stosował. Dlatego nie możemy potwierdzić, czy posiadane przez zainteresowanego zaświadczenie lekarskie jest aktualne. 

Obecnie obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.367 i 415), w którym w §  25 nakazano zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust i nosa w środkach publicznego transportu zbiorowego, w miejscach ogólnodostępnych, w trakcie sprawowania kultu religijnego, (§  25 ust.1) oraz statkach powietrznych (§ 25 ust. 2). Wprowadzonego w tym przepisie nakazu (mówi o tym § 25 ust. 3 pkt 4) nie stosuje się w przypadku osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

W treści §  25 ust. 6 przewidziano, że w przypadku, o którym mowa powyżej, jest wymagane przedstawienie, na żądanie Policji, straży gminnej, Straży Granicznej w lotniczych przejściach granicznych, a na obszarze kolejowym, zaświadczenia lekarskiego lub innego dokumentu potwierdzającego całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

Osoba zainteresowana otrzymaniem zaświadczenia powinna zwrócić się do lekarza, który może je wystawić, jeśli stwierdzi taką potrzebę (podobnie w sprawie wyjaśnienia wątpliwości co do aktualności już posiadanego). Zamiast zaświadczenia lekarskiego można posiadać jakikolwiek dokument potwierdzający niepełnosprawność - legitymację osoby z niepełnosprawnością lub kopię orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.

Stan prawny na 8 marca 2021 r.

Jak wjechać do Czech na wizytę lekarską? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-18

Interesant chce wjechać do Czech na 5 godzin, bo tam się leczy i ma wizytę u lekarza. Czy musi wykonać test i czy po powrocie zostanie na niego nałożona kwarantanna?

Do Czech wjeżdża się teraz po wypełnieniu formularza lokalizacyjnego i z wynikami testu na COVID-19, ale obowiązek ten nie dotyczy wjazdu na czas nieprzekraczający 12 godzin z pilnych powodów zdrowotnych, rodzinnych, biznesowych lub zawodowych (przy okazaniu dokumentu potwierdzającego cel przyjazdu).

Podróżni z Polski - kraju czerwonego tj. sklasyfikowanego jako o wysokim ryzyku zakażenia COVID-19, mogą wjechać na terytorium Czech wyłącznie w uzasadnionych przypadkach (np. do pracy, na leczenie, z powodów rodzinnych, urzędowych), o ile posiadają negatywny wynik testu na koronawirusa. 

Dla tych osób przyjazd do Czech na okres powyżej 12h wymaga: wypełnienia elektronicznego formularza lokalizacyjnego (https://plf.uzis.cz/) i okazania negatywnego testu PCR wykonanego nie później niż do 72h przed wjazdem lub antygenowego wykonanego nie później niż do 24h przed wjazdem, a następnie poddania się kwarantannie i powtórzenia testu w Czechach do 5 dni od wjazdu (https://www.mvcr.cz/mvcren/imgDetail.aspx?docid=22293714). Wyjazdy w celach turystycznych nie są możliwe. 

Zwolnieniem z obowiązku wypełnienia formularza lokalizacyjnego i testowania na COVID 19 zostali objęci m. in.:

  • pracownicy transportu, za wyjątkiem osób świadczących usługi transportowe przez/z Czech do Niemiec i z powrotem,
  • podróżujący do Czech na okres nieprzekraczający 12h z pilnych powodów zdrowotnych, rodzinnych, biznesowych lub urzędowych, przy okazaniu dokumentu potwierdzającego cel przyjazdu,
  • pracownicy transgraniczni, uczniowie i studenci, którzy w celu wykonywania pracy lub nauki regularnie przekraczają przynajmniej raz w tygodniu granicę z państwem sąsiadującym;
  • dzieci do lat 5;
  • ozdrowieńcy, którzy przechorowali COVID-19, nie mają oznak zachorowania i posiadają zaświadczenie od lekarza, o ile nie upłynęło więcej niż 90 dni od pierwszego pozytywnego testu PCR.

Przydatne linki:

https://www.gov.pl/web/czechy/stan-wyjatkowy-w-republice-czeskiej-zasady-podrozowania

https://www.gov.pl/web/dyplomacja/czechy

Stan prawny na  8 marca 2021 r.

Jaki jest limit osób na zebraniu domowym? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-18

Maksymalna liczba gości na zebraniu rodzinnym wynosi 5 osób. Do liczby osób uczestniczących w zebraniu nie wlicza się domowników.

Wynika to z następujących ustępów  § 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii:

ust. 1

Do dnia 28 marca 2021 r. zakazuje się organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 631), z wyłączeniem zgromadzeń organizowanych na podstawie zawiadomienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1, albo decyzji, o której mowa w art. 26b ust. 1 tej ustawy, przy czym:

  1. maksymalna liczba uczestników nie może być większa niż 5;
  2. odległość pomiędzy zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m; (…)

ust. 11 11.

Do odwołania zakazuje się organizowania innych niż określone w ust. 1 zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem:

  1. spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych;
  2. imprez i spotkań do 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących;
  3. zgrupowań, spotkań lub zebrań związanych z realizacją zadań mających na celu zwalczanie lub zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych zwierząt, w tym zwierząt wolno żyjących (dzikich).

Stan prawny na dzień 15 marca 2021 r.

Rozporządzenia rządu o zakazie przemieszczania się rażąco naruszały prawo. SN uwzględnił pierwsze "pandemiczne" kasacje RPO

Data: 2021-03-17
  • Ograniczenia pandemiczne z wiosny 2020 r. rażąco naruszały prawo – uznał Sąd Najwyższy
  • Dlatego uwzględnił pierwsze trzy kasacje złożone przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść obywateli ukaranych za złamanie zakazu przemieszczania się  bez uzasadnionej przyczyny
  • Można było ograniczyć swobodę przemieszczania się, ale nie jej zakazać – wskazywał Adam Bodnar

Sąd Najwyższy – na posiedzeniu bez udziału stron w trybie art. 535 § 5 Kodeksu postępowania karnego – rozpoznał trzy kasacje dotyczące wyroków nakazowych Sądu Rejonowego w R. Uznał je za „oczywiście zasadne” i uniewinnił obwinionych od przypisanych im wykroczeń. Orzeczenia z uzasadnieniami  zostaną przesłane do Biura RPO.

Zgodnie z rozporządzeniami rządu – wydanymi na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych - w początkowym okresie epidemii  można było wychodzić z domu tylko do pracy, w celu załatwienia niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.

RPO wskazywał, że ustawa ta pozwala na ograniczenie swobody przemieszczania się, ale nie na jej zakazywanie – zwłaszcza że mamy tu do czynienia z wolnością chronioną przez Konstytucję.

Dlatego w związku z karami za łamanie ograniczeń epidemicznych z wiosny 2020 r. Rzecznik wniósł do Izby Karnej SN kilkanaście kasacji w tego typu sprawach. Wskazywał, że badając kasacje, SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa, które wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. A to jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.

W pierwszej sprawie pan Łukasz w S.  w Wielką Sobotę 2020 r.  „naruszył zakaz przemieszczania się w czasie epidemii bez niezbędnej potrzeby” . Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym wymierzył mu 200 zł grzywny.

Pan Jakub został obwiniony o to, że w kwietniu 2020 r.  w D. nie zastosował się do zakazu przemieszczania się  w związku ze stanem epidemii. Sąd Rejonowy w R. wyrokiem nakazowym ukarał go 100 zł grzywny. Wykroczenie polegało na tym, że „stał na chodniku wraz z K.P. w rejonie sklepu spożywczego, zamkniętego w trakcie interwencji, motywując to tym, że w tym miejscu znajduje się w celu rekreacji dla rozprostowania nóg i rozmowy z kolegą”.

W trzeciej sprawie pan Patryk dostał od Sądu Rejonowego w R. 100 zł grzywny, bo 11 kwietnia 2020 r. w K. naruszył zakaz przemieszczania się. Bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych i przebywał wspólnie z dwoma osobami.

Wcześniej Adam Bodnar kierował liczne skargi do sądów administracyjnych co do kar pieniężnych sanepidu, wymierzanych obywatelom za nieprzestrzeganie ograniczeń nakładanych rozporządzeniami. Sądy administracyjne generalnie uchylają te kary, podkreślając m.in. właśnie naruszenie zasad poprawnej legislacji.

II.511.104.2021, II.511.105.2021, II.511.84.2021

(Zanonimizowane uzasadnienia wyroków poniżej w załącznikach)

Czy nauczanie początkowe w formule hybrydowej powinno być narzucone przez organy centralne? RPO pisze do Ministra Edukacji i Nauki

Data: 2021-03-17
  • Połowa uczniów z klas 1-3 z województw lubuskiego, mazowieckiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego uczy się dziś zdalnie
  • Decyzję o tym podjął Minister Edukacji i Nauki, mimo że przyznał jednocześnie, że to dyrektorzy szkół najlepiej orientują się w sytuacji swojej placówki
  • Rzecznik postuluje pilne wprowadzenie stosownych zmian, które dadzą dyrektorom możliwość uwzględnienia lokalnych warunków ochrony zdrowia i realizacji prawa do nauki

Odgórne wprowadzenie nauczania hybrydowego w czterech województwach dla połowy uczniów oznacza naukę zdalną bez względu na realne niebezpieczeństwo zakażenia. Tymczasem dyrektorzy niektórych szkół twierdzą, że w przypadku ich placówek nie istnieją powody dla wprowadzania takich ograniczeń. Dotyczy to szczególnie mniejszych szkół, w których większość nauczycieli skorzystała już ze szczepień przeciw COVID-19, a nauka zorganizowana została w sposób zgodny z rygorami bezpieczeństwa.

Rzecznik zwraca także uwagę, że uczniowie najmłodszych klas są szczególnie narażeni na skutki izolacji i straty dla ich kompetencji społecznych. Trudno też porównać jakość nauczania zdalnego z bezpośrednim kontaktem z nauczycielem.

Dlatego Rzecznik zwrócił się do Ministra Edukacji i Nauki, by rozważył możliwość scedowania decyzji o formie nauczania na dyrektorów szkół. Podkreślił również, że automatyczne kierowanie połowy uczniów do nauki zdalnej może skutkować dalszymi stratami edukacyjnymi, pogorszeniem się stanu zdrowia dzieci oraz utrudnieniami w życiu prywatnym całych rodzin, co nie zawsze znajduje usprawiedliwienie w postaci wzrostu liczby zachorowań w danej gminie. Rzecznik uważa, że zapewnienie większej swobody dyrektorów w podejmowaniu tych decyzji w oparciu o rzetelną ocenę lokalnych warunków i ewentualnych zagrożeń dla członków społeczności szkolnych, jest zgodne z szeroko pojętym interesem społecznym.

VII.7037.45.2020

Gdzie może ustalić, czy jest się zwolnionym z kwarantanny po uzyskaniu negatywnego wyniku testu? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-17

Częściowo odpowiedzi na to pytanie można poszukiwać w przepisach rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 25 lutego 2021 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz.U.2021.351), dalej jako „rozp. MZ”. Opracowanie uwzględnia stan prawny na dzień 12.03.2021 r.

Co do zasady osoba, która została skierowana na test w kierunku wykrycia wirusa SARS-CoV-2, jest obowiązana poddać się kwarantannie od dnia wystawienia skierowania do wykonania testu diagnostycznego.

Okres obowiązkowej kwarantanny osoby skierowanej do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2 (zgodnie ze standardem organizacyjnym opieki zdrowotnej nad pacjentem podejrzanym o zakażenie lub zakażonym koronawirusem, określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 22 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej) ulega zakończeniu z chwilą uzyskania negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, nie później jednak niż po upływie 10 dni od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 (§ 7 ust. 5 rozp.MZ).

Po wykonaniu badania wynik można zobaczyć na swoim Internetowym Koncie Pacjenta. Informuje o nim także lekarz POZ.

Instrukcję logowania do Internetowego Konta Pacjenta można znaleźć tutaj:

https://pacjent.gov.pl/krok-2-zaloguj-sie-na-internetowe-konto-pacjenta .

Jeśli wynik badania na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 jest już dostępny, to po zalogowaniu się na Internetowym Koncie Pacjenta można zobaczyć jeden z czterech komunikatów:

  • negatywny – wynik ujemny testu (nie wykryto SARS-CoV-2)

To oznacza, że dana osoba nie ma koronawirusa. Należy jednak zachować dotychczasowe środki ostrożności i higieny.

  • pozytywny – wynik dodatni testu (wykryto SARS-CoV-2)

Potwierdzono obecność koronawirusa. Osoba z potwierdzonym COVID-19 powinna poddać się izolacji w warunkach domowych, chyba że lekarz skieruje ją do izolatorium lub do szpitala. Domownicy, zamieszkujący z taką osobą, co do zasady powinni poddać się kwarantannie.

  • niediagnostyczny

Oznacza, że próbka jest niezdatna do badania. Należy udać się na pobranie kolejnej próbki i jak najszybciej przekazać ją do badania.

  • nierozstrzygający

Oznacza, że wynik jest na granicy analitycznej czułości testu. Wymaga zbadania kolejnej próbki pobranej po 24–48 h.

Pomocniczo, informacje o kwarantannie lub izolacji można również sprawdzić na platformie internetowej ZUS. Może z niej skorzystać zarówno ubezpieczony, jak i płatnik składek. Szczegółowe instrukcje zarówno dla ubezpieczonego, jak i dla płatnika składek, dotyczące obsługi platformy ZUS można znaleźć na stronie:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/informacje-o-kwarantannie-i-izolacji-domowej-na-platformie-internetowej-zakladu-ubezpieczen-spolecznych

Pomocne informacje można znaleźć również na stronie:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/mam-skierowanie-na-test

Czy trzyletnie dziecko też musi być testowane, aby mogło skorzystać ze zwolnienia z kwarantanny przy przekraczaniu granicy? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-16

Tak, bo przepisy nie uzależniają obowiązku kwarantanny od wieku.

Kwestię tę reguluje Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w §3 ust. 2 pkt 18 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. (Dz. U. 447 z 2021 r.) sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Określa on, że zwolnione z obowiązkowej kwarantanny po przekroczeniu granicy są osoby posiadające negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu. Nie ma w nim rozróżnienia wiekowego dla osób przekraczających granicę, a więc dotyczy on również dzieci, niezależnie od wieku. Brak posiadania negatywnego wyniku testu spowoduje skierowanie na 10-dniową kwarantannę.

Stan prawny na dzień 15 marca 2021 r.

Czy negatywny wynik testu na koronawirusa uzyskany PO przekroczeniu granicy zwalnia z obowiązku kwarantanny? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-16

Niestety – nie. Test musi być zrobiony przed przekroczeniem granicy.

Zgodnie z obowiązującymi aktualnie przepisami osoba przekraczająca granicę państwa zobowiązana jest do odbycia kwarantanny, poza wyjątkami szczegółowo opisanymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Osoby, które nie zostały wymienione, podlegają obowiązkowi odbycia 10-dniowej kwarantanny, trwającej 10 dni, licząc od dnia po przekroczeniu granicy (§ 2 ust.18 rozporządzenia).

Rozporządzenie określa, kiedy (poza wymienionymi grupami osób) można uniknąć odbywania kwarantanny. A więc jest to możliwe wobec osób, które:

  • mają zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego p-ko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w krajach Unii Europejskiej,
  • mają negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu,
  • zakończyły izolację w warunkach domowych, izolację lub hospitalizację z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, nie później niż 6 miesięcy przed dniem przekroczenia granicy.

Tak więc przepisy nie przewidują zwolnienia z kwarantanny po okazaniu negatywnego testu diagnostycznego wykonanego po przekroczeniu granicy.

Na podstawie przepisu §3 ust.4 rozporządzenia decyzję o skróceniu lub zwolnieniu z kwarantanny – w uzasadnionych przypadkach - podejmuje właściwy ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu, państwowy inspektor sanitarny.

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 5.XII.2008r. o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi – art.34 (Dz.U.2020.1845 t.j. ze zm.)

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26.II.2021r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii - § 2 ust.18, § 3 ust. 14, 18 i 19, § 3 ust.4 (Dz.U.2021.447 t.j.)

Informacje wg. stanu prawnego na dzień 15 marca 2021 r.

Ile razy (i na jaki łączny czas) można być skierowanym na kwarantannę? Czy jest górna granica? – pytania z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-16

Nie ma takiej granicy. Przepisy pozwalają odsyłać na kwarantannę więcej niż raz.

Z treści art. 34 ust 3. ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U.2020.1845 t.j.) wynika, że obowiązkowa kwarantanna lub nadzór epidemiologiczny mogą być stosowane wobec tej samej osoby więcej niż raz, do czasu stwierdzenia braku zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego.

W razie przekraczania granicy Polski, na podstawie §  2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 26 lutego 2021 r. ustanowienie określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.447 t.j.) należy odbyć obowiązkową kwarantannę, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 34 ust. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, trwającą 10 dni, licząc od dnia następującego po przekroczeniu tej granicy. Obowiązek ten jest równoważny z obowiązkiem wynikającym z art. 34 ust. 2 ww. ustawy.

Okresy trwania obowiązkowej kwarantanny reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 25 lutego 2021 r. w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz.U.2021.351).

W § 7 ust. 1 pkt 4 tego rozporządzenia przewidziano, że obowiązek kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego u osób, o których mowa w art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, powstaje w przypadku narażenia na chorobę lub pozostawania w styczności ze źródłem biologicznych czynników wywołujących chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2 (COVID-19). Okres obowiązkowej kwarantanny z powodu narażenia na zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u osób, u których nie wystąpiły objawy choroby COVID-19, ulega zakończeniu po 10 dniach, licząc od dnia następującego po ostatnim dniu odpowiednio narażenia albo styczności. (§ 7 ust. 3)

W przypadku osoby zamieszkującej lub prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2 i która została poddana z tej przyczyny izolacji w warunkach domowych, okres obowiązkowej kwarantanny ulega zakończeniu po upływie 7 dni od dnia zakończenia tej izolacji. (§ 7 ust. 4)

W sytuacjach przewidzianych w § 7 ust. 3 i 4 rozporządzenia państwowy powiatowy inspektor sanitarny, w uzasadnionych przypadkach, decyduje o skróceniu albo zwolnieniu z obowiązku odbycia obowiązkowej kwarantanny.

Warto jeszcze wskazać, że okres obowiązkowej kwarantanny osoby skierowanej do diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2 ulega zakończeniu z chwilą uzyskania negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, nie później jednak niż po upływie 10 dni od dnia następującego po dniu skierowania do wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.  (§ 7 ust. 5)

Stan prawny na dzień 15 marca 2021 r.

Czy nauczycielka zaszczepiona jedną dawką szczepionki na COVID-19 będzie skierowana na kwarantannę po kontakcie z osobą zakażoną koronawirusem? - pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-15

Stan prawny na dzień 15.03.2021 r.

Z obowiązku odbycia kwarantanny zwolnione będą osoby zaszczepione przeciw COVID-19 tzn. osoby, które otrzymały pełny cykl szczepień złożony z 2 dawek (osoby, które przyjęły dopiero pierwszą z dawek znajdują się w trakcie szczepienia i nie są osobami zaszczepionymi w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów) oraz osoby posiadające negatywny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2.

Informacja o przebytym szczepieniu będzie wprowadzana do e-Kart Szczepień w systemie P1. Oprócz tego będą wystawiane tzw. kody QR, które będą do pobrania z Internetowego Konta Pacjenta. A jeśli ktoś nie ma takiej możliwości, wówczas będzie mógł pobrać z punktu szczepień wydruk potwierdzający, tzw. paszport osoby zaszczepionej. Będzie on potwierdzał, że osoba jest zaszczepiona i może korzystać z uprawnień, które przysługują osobom zaszczepionym. Kod QR będzie wystawiany po zaszczepieniu drugą dawką.

Zatem w odpowiedzi na pytanie, w tej sytuacji nauczyciel zaszczepiony jedną dawką szczepionki zostanie skierowany na obowiązkową kwarantannę po kontakcie z osobą zakażoną COVID-19 .

Podstawa prawna:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2021 poz. 367).

Jak nie płacić za test na COVID, jeśli skierowanie wystawia lekarz prywatny? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-15, 2021-03-29

Pani dostała skierowanie od prywatnego lekarza na test, ale nie chciałaby za niego płacić, pyta, co powinna zrobić.

Test możemy wykonać bezpłatnie, gdy skierowanie wystawia lekarz POZ, czyli lekarz pierwszego kontaktu (wtedy test finansuje nam przez NFZ). Pobranie wymazu do wykonania testu następuje w mobilnym punkcie pobrań lub w domu pacjenta.

Jeśli jesteśmy ubezpieczeni (mamy prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie), mamy prawo wybrać sobie lekarza pierwszego kontaktu (świadczeniodawcę, udzielającego świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej) a listy przychodni, które zawarły umowy o udzielanie świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej ( art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 października 2017 o podstawowej opiece zdrowotnej).

Lekarza można wybrać (dokonać oświadczenia wolizwanym deklaracją wyboru) :

  • w postaci papierowej;
  • w postaci elektronicznej, za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, opatrzonym kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym;
  • złożonym za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.

Przydatne linki:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/mam-skierowanie-na-test

 

Stan prawny na 15 marca 2021 r. potwierdzony 29 marca 2021 r.

300 zł grzywny dla pana Tomasza za pobyt w parku w kwietniu 2020 r. AKTUALIZACJA: SN uwzględnił kasację RPO

Data: 2021-06-07, 2021-03-15
  • Pan Tomasz, który w kwietniu 2020 r. przebywał w parku, został ukarany przez sąd za złamanie ograniczeń pandemicznych określonych w rozporządzeniu rządu
  • Nakazy i zakazy dotyczące podstawowych praw i wolności można jednak wprowadzić tylko w razie ogłoszenia jednego ze stanów nadzwyczajnych  - co nie nastąpiło
  • Należy je zatem uznać za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. A rozporządzenie nie może być podstawą karania obywateli za niestosowanie się do tak wprowadzonych obostrzeń
  • Zakazy przemieszczania się i korzystania z terenów zielonych z rządowego rozporządzenia były niekonstytucyjne - orzekł SN, który 15 kwietnia 2021 r. uwzględnił w całości kasację i uniewinnił pana Tomasza 

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego na korzyść obywatela ukaranego za naruszenie zakazów wprowadzonych w pierwszym okresie epidemii koronawirusa rozporządzeniami rządu wydanymi bez odpowiednich podstaw ustawowych. 

Na początku epidemii 2 kwietnia 2020 r. pan Tomasz został obwiniony o naruszenie zakazu przemieszczania się bez uzasadnionego powodu – przebywał w parku.

Sąd Rejonowy w sierpniu 2020 r. uznał, że dopuścił się w ten sposób wykroczenia z art. 54 k.w. w związku z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Mocą wyroku nakazowego (czyli bez wzywania obwinionego, opierając się na dokumentach policji), sąd wymierzył mu grzywę 300 zł. Ponadto zasądził od niego wydatki postępowania. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił.

Argumenty kasacji 

RPO zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego, art. 54 k.w. w zw. z § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy czyn nie wyczerpywał znamion wykroczenia. Wniósł by Sąd Najwyższy uchylił wyrok i uniewinnił pana Tomasza.

Zgodnie z art. 54 Kw, kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany. Przepis ten sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych

Odesłanie z art. 54 Kw obejmuje wyłącznie "przepisy porządkowe". Termin nie jest w pełni ostry, a precyzyjne ustalenie jego znaczenia może budzić wątpliwości. Jak uznał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 8 lipca 2003 r.  „w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu”.

Skoro zatem przepisy porządkowe, o których mowa w art. 54 Kw., mają za zadanie ochronę porządku i spokoju publicznego, to tym samym w polu penalizacji tego przepisu nie mieszczą się regulacje odnoszące się do innych sfer życia, np. do ochrony zdrowia publicznego.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wydano rozporządzenie Rady Ministrów z  31 marca 2020 r. W § 17 ust. 1 stanowiło, że w okresie od 1 kwietnia 2020 r. do 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.

Rozporządzenie nie przewidywało jednak za to żadnej sankcji. Tymczasem odpowiedzialności za wykroczenie podlega tylko ten, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Za taki akt normatywny nie może być zaś uznane rozporządzenie Rady Ministrów.

Prawo do przebywania w miejscach publicznych, jakimi są miejskie tereny zielone, jako element wolności osobistej oraz prawa poruszania się jest chronione przez art. 31 ust. 1 i 52 ust. 1 Konstytucji RP. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

Nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, o których mowa w art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, co dotychczas nie miało miejsca.

W tej sytuacji, zakazy wyrażone w rozporządzeniu Rady Ministrów uznać należy za niekonstytucyjne, a co za tym idzie - za nielegalne. W związku z tym, nie mogą one być źródłem obowiązków dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków.

W dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r., a obowiązujące wtedy rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. nie przewidywało już zakazu korzystania z publicznych terenów zielonych. Już choćby z tego powodu ukaranie nie było dopuszczalne.

Uzasadnienie wyroku SN

Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich jest oczywiście zasadna, stąd jej rozpoznanie i uwzględnienie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 k.p.k. Zaskarżony wyrok został wydany z rażącym naruszeniem wskazanych w zarzucie kasacji przepisów prawa materialnego, co miało istotny wpływ na jego treść.

T.H. został obwiniony o naruszenie § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (dalej: również jako rozporządzenie z dnia 31 marca 2020 r.). Przepis ten zakazywał w okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych. zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż. Podstawę prawną ukarania obwinionego stanowił art. 54 k.w., mający charakter przepisu blankietowego zupełnego i dynamicznego, co oznacza, że sama jego treść nie określa znamion czynu zabronionego, a przepis ten zawiera odesłanie do każdorazowo aktualnej treści przepisów sankcjonowanych.

W niniejszej sprawie przepisem uzupełniającym normę blankietową art. 54 k.w. był wspomniany wyżej § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. Ponieważ podstawą pociągnięcia obwinionego do odpowiedzialności represyjnej był przepis blankietowy, na sądzie, stosującym art. 54 k.w., spoczywał obowiązek zbadania, czy przepisy stanowiące uzupełnienie blankietu zostały prawidłowo skonstruowane i wprowadzone do porządku prawnego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02,OTK-A 2003, z. 6, poz. 62 - pkt 3 i 4 uzasadnienia).

Zgodnie z zasługującym na podzielenie poglądem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 74/21, „badanie to musi dotykać nie tylko kwestii istnienia podstawy ustawowej do wydania określonych przepisów porządkowych, które określają normę sankcjonowaną, ale także tego, czy mieszczą się one - w tym wypadku przepisy rozporządzenia z 31 marca 2020 r. - w granicach upoważnienia ustawowego". Temu zadaniu Sąd Rejonowy w postępowaniu zakończonym wydaniem zaskarżonego wyroku nie sprostał.

Pierwszym zagadnieniem wymagającym rozważenia w niniejszej sprawie była poprawność delegacji ustawowej do wydania rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r., albowiem przepisy zabezpieczone sankcją przewidzianą w art. 54 k.w. muszą mieć normatywne zakotwiczenie w upoważnieniu ustawowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 64/21). Przedmiotowy akt wykonawczy wydano na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1 - 6 i 8 - 12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322 i 374 (dalej: ustawa z 5 grudnia 2008 r.). W powołanym przepisie art. 46b pkt 12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. przewidziano możliwość wprowadzenia nakazu określonego sposobu przemieszczania się, z kolei w art. 46b pkt 1, w drodze odesłania do art. 46 ust. 4 pkt 1, wskazano że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Ustawa ta nie dawała jednak, jak trafnie podkreślił Sąd Najwyższy w przywoływanym już wyroku z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II KK 64/21, podstaw do powszechnego ograniczenia w drodze rozporządzenia swobodnego przemieszczania się obywateli na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zaledwie do podjęcia przez ograny wykonawcze działań na szczeblu lokalnym (dane miejsce, obiekt lub obszar) i wyłączającym jedynie określony sposób poruszania się w odróżnieniu od wprowadzonego rozporządzeniem całkowitego zakazu przemieszczania się.

W świetle powyższego należy stwierdzić, że w ustawie z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, brak było delegacji upoważniającej władzę wykonawczą do ustanowienia ograniczeń, które w istocie prowadzą do całkowitego i powszechnego wyłączenia swobody przemieszczania się obywateli - w tym przebywania na terenie publicznych terenów zielonych, jak w niniejszej sprawie. Inaczej rzecz ujmując, wynikający z § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r., zakaz przemieszczania się osób na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej i przebywania na terenie publicznych terenów zielonych przekraczał zakres delegacji ustawowej, na której oparto to rozporządzenie.

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że T.H. zarzucono naruszenie zakazu przemieszczania się w związku z ogłoszeniem stanu epidemii, polegające na korzystaniu z pełniących funkcje publiczne terenów zielonych. Wolność przemieszczania się obywateli to jedno z podstawowych praw obywatelskich, na którego straży stoi art. 52 ust. 1 Konstytucji RP.

Jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny, konstytucyjne prawa i wolności mogą być ograniczane wyłącznie w drodze ustawy - przy czym ustawa musi określać precyzyjnie kształt tych ograniczeń - nie pozostawiając organom władzy wykonawczej większej swobody w tym zakresie (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P 11/98, OTK 2000, z. 1, poz. 3). Wymóg formy ustawowej dotyczy wszystkich elementów ograniczenia praw i wolności. Niedopuszczalne jest przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń, a w szczególności wyznaczania zakresu tycłi ograniczeń (tak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r., sygn. akt P 11/98).

A zatem można wnioskować, że w rozporządzeniu powinny być zamieszczane wyłącznie, gdy chodzi o tę materię, przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki. Przy czym Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej uzależnia wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich od wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, o których owa w art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, co dotychczas nie miało miejsca.

Z powyższych względów zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżącego, że zakazy przemieszczania się i korzystania z terenów zielonych wyrażone w treści rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. były niekonstytucyjne. W konsekwencji, nie mogły one być źródłem obowiązków dla obywateli ani podstawą do ukarania za niestosowanie się do tych obowiązków. Poważne wątpliwości budzi również, co sygnalizuje Autor kasacji, sam status § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. jako przepisu porządkowego, wypełniającego normę blankietową z art. 54 k.w.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, art. 54 k.w. „ma na celu ochronę porządku i spokoju w miejscach publicznych. Zawiera on odesłanie do przepisów porządkowych wydawanych w celu zapewnienia porządku i spokoju publicznego. W konsekwencji, w razie naruszenia przepisów, które mają inny przedmiot ochrony, nie jest możliwe zastosowanie zaskarżonego przepisu" (tak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02, OTK-A 2003. z. 6, poz. 62). Za przepisy służące ochronie porządku i spokoju publicznego nie sposób uznać regulacji, odnoszących się do ochrony zdrowia publicznego - któremu to celowi służą zarówno ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, jak i wydane na jej podstawie akty wykonawcze.

Innym istotnym aspektem niniejszej sprawy, poruszonym przez skarżącego, jest dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności za naruszenie przepisu porządkowego (gdyby za taki uznać zakaz korzystania z publicznych terenów zieleni ze względu na zagrożenie epidemiczne), który nie jest w żaden sposób zagrożony sankcją. Nie ulega wątpliwości, że przepis przewidujący odpowiedzialność za wykroczenie powinien być tak sformułowany, aby między innymi przewidywał wyraźnie oznaczoną sankcję - co wynika wprost z treści art. 42 ust. 1 Konstytucji R P i art. 1 k.w. „Podzielić należy, wyrażone już w orzecznictwie Sądu Najwyższego, poglądy, że przy tworzeniu przepisów o charakterze porządkowym, mających wyjaśnić swą treścią dyspozycję przepisu o charakterze »blankietowym« zawierającego już konkretną sankcję (jak np. art. 54 k.w.), wystarczające byłoby ogólne odesłanie do odpowiedzialności przewidzianej w tym przepisie, jeśli tylko przewidywana kara grzywny miałaby być równa tej, którą ten przepis przewiduje. Takie odesłanie do sankcji przewidzianej w przepisie Kodeksu wykroczeń (prawie materialnym) uznać jednak należy za minimum wymagań w tym zakresie" - tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca  2005 r., sygn. akt KK 41/05.

Przepis § 17 rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. żadnego odwołania do treści art. 54 k.w. nie zawierał, mimo że w demokratycznym państwie prawnym sprawca powinien wiedzieć, co go czeka za złamanie zakazów przewidzianych w przepisach porządkowych (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., sygn. akt P 10/02 oraz wyrok Sąd Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., sygn. akt V KK 41/05).

Powyższe prowadzi do konstatacji, że § 17 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie mógł stanowić podstawy prawnej pociągnięcia do odpowiedzialności T.H. za wykroczenie z art. 54 k.w. Zachowanie obwinionego - polegające na korzystaniu z publicznych terenów zieleni w okresie obowiązywania zakazu przemieszczania się i przebywania w tego typu miejscach - nie wypełniało bowiem znamion wykroczenia.

Zgodnie z treścią art. 1 k.w., wykroczenie stanowi tylko czyn społeczne szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 zł lub nagany. W niniejszej sprawie w chwili popełnienia czynu nie istniał przepis prawidłowo wypełniający normę blankietową z art. 54 k.w., pozwalający na pociągnięcie do odpowiedzialności za korzystanie z terenów zielonych oraz na wymierzenie z tego tytułu sankcji. Nie było więc podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko T.H., a skoro już takie postępowanie wszczęto. Sąd Rejonowy, kierując się treścią art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w., powinien był je umorzyć, z uwagi na fakt, że czyn obwinionego nie zawierał znamion wykroczenia.

Z tych względów, podzielając podniesiony w kasacji zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego, należało uchylić zaskarżony wyrok i uniewinnić T.H. od popełnienia zarzuconego mu czynu. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia było obciążenie Skarbu Państwa kosztami postępowania w niniejszej sprawie.

BPW.511.60.2021

Czy wszystkie osoby wspólnie zamieszkujące muszą poddać się kwarantannie, jeśli skierowanie dostała jedna z nich? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-15

Według obowiązujących przepisów osoby współzamieszkujące z osobą na kwarantannie nie podlegają obowiązkowi kwarantanny (należy rozróżnić obowiązek odbycia kwarantanny od izolacji, gdyż ten ostatni dotyczy osoby z pozytywnym wynikiem na obecność wirusa covid – 19 ).

Obowiązkowi kwarantanny podlegać będzie osoba prowadząca wspólne gospodarstwo domowe lub zamieszkująca z osobą, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2.

Obowiązek kwarantanny powstaje zatem w przypadku narażenia na chorobę zakaźną lub pozostawania w styczności ze źródłem biologicznych czynników chorobotwórczych.

Obowiązku kwarantanny nie stosuje się do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 oraz osób, które były poddane izolacji w warunkach domowych, izolacji albo hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, nie później niż 6 miesięcy od dnia uzyskania przez osobę, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2, pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

Stan prawny na dzień 15 marca 2021 r.

Szczepienia seniorów przeciwko COVID-19. Anonimowa ankieta

Data: 2021-03-15, 2021-03-31
  • Wiesz, na jakie trudności napotykają osoby starsze w związku ze szczepieniami przeciwko COVID-19? Masz pomysł, jak sprawnie przeprowadzić proces szczepień?
  • Podziel się z nami wiedzą -  wypełnij anonimową ankietę online przygotowaną przez Komisję Ekspertów ds. Osób Starszych działającą przy RPO

Słyszymy wiele niepokojących informacji o trudnościach, jakie napotykają osoby starsze w związku ze szczepieniami przeciwko COVID-19. Obowiązujący system zapisów oraz niewystarczająca dostępność szczepień każą stawiać pytania, co można jeszcze zrobić, by lepiej zabezpieczyć prawa seniorów do ochrony zdrowia. Mimo wysiłków podejmowanych zarówno przez lekarzy, władze jak i całe społeczeństwo, ryzyko zakażenia nadal jest wysokie. Aby w przyszłości uniknąć błędów, lepiej zorganizować akcję szczepień, trzeba zbadać, co jest przeszkodą w dobrej dystrybucji. Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych działająca przy Rzeczniku Praw Obywatelskich przy wsparciu Wyższej Szkoły Humanitas z Sosnowca przygotowała ankietę, która pozwoli ocenić, jak w warunkach pandemii realizowane jest prawo osób starszych (szczególnie w wieku 70 lat i więcej) do ochrony zdrowia pod względem dostępności szczepień przeciw COVID-19. Autorkami badania są współprzewodnicząca Komisji dr hab. Barbara Szatur-Jaworska, dr hab. Barbara Rysz-Kowalczyk i dr Maria Zrałek.

Ankieta skierowana jest do wszystkich organizacji i instytucji oraz osób, które mają wiedzę w zakresie szczepień seniorów i chcą się nią podzielić. 

Anonimowa ankieta online >>

Dane zbieramy do 31 marca 2021 r.

Dziękujemy za wypełnienie ankiety.

Jak zorganizować walne zgromadzenie w pandemii – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-12

Pani, prowadzi stowarzyszenie, pytała o możliwość zwołania walnego zgromadzenia (limity, restrykcje itp.).

O zakazie organizowania zgromadzeń, imprez, spotkań lub zebrań w obecnym czasie mówi § 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. 367 z 2021 r.) Znajdują się tam jednak pewne wyjątki. Jednym z nich jest organizowanie spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych (ust. 11 pkt 1). Walne zgromadzenie możemy więc zakwalifikować, jako zebranie służbowe, którego organizacja jest w obecnej sytuacji prawnie dopuszczalna. Należy jednak pamiętać, aby odbywało się ono w miejscu, które umożliwia zachowanie minimalnej odległości 1,5 m. pomiędzy uczestnikami a także o obowiązku zakrywania nosa i ust maseczką.

Szczegółowe wytyczne, informujące w jaki sposób takie spotkanie zorganizować, aby było one bezpieczne dla jego uczestników i organizatorów znajdują się na stronie:

https://www.gov.pl/web/rozwoj-praca-technologia/spotkania-biznesowe-szkolenia-konferencje-i-kongresy

Dzień po Wielkiejnocy spotkał się z kolegą w małej miejscowości - sąd ukarał go bez podstawy. Kasacja RPO. [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-04-26, 2021-03-12
  • Pan Tomasz w dzień po Wielkiejnocy w 2020 r. spotkał się z kolegą w swej małej miejscowości
  • Na wniosek policji z K. dostał za to od Sądu Rejonowego w R. karę nagany
  • RPO złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego w tego typu sprawie
  • AKTUALIZACJA: SN uwzględnił ją 14 kwietnia 2021 r. Podzielił  argumenty RPO, po raz kolejny uznając wadliwość ówczesnych przepisów   

Jak wskazywał RPO, dzięki kasacji SN będzie mógł się wypowiedzieć co do zasadności karania obywateli za ograniczenia wprowadzone w pierwszym okresie epidemii koronawirusa. Chodzi o rozporządzenia wydawane bez odpowiednich podstaw ustawowych – przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Karanie na takiej podstawie jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.

Policja zatrzymała pana Tomasza bo wyszedł z  domu bez uzasadnienia. Naruszył tym samym zakaz przemieszczania się w innym celu niż wyjście do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.

W czerwcu 2020 r.  Sąd Rejnowy w R. uznał go za winnego  wykroczenia z art. 54 kodeksu wykroczeń („kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”) w związku z §5 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii. Wyrok uprawomocnił się, bo obwiniony nie złożył od niego sprzeciwu.

Jak wskazuje RPO, wyrok ten nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu. Dlatego Rzecznik wnosi o uchylenie wyroku i uniewinnienie pana Tomasza.

Na początku pandemii rząd nałożył na obywatel zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów,  powołując się na przepisy ustawy z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Pozwala ona nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkie. Dopuszcza też ograniczenie sposobu przemieszczania się - ale już nie jego zakazywanie.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania z rozporządzenia Rady Ministrów. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając rozporządzeniem generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na której podstawie zostało ono wydane.

Ponadto RPO przypomina, że art. 52 Konstytucji reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej – a może ona podlegać ograniczeniom wyłącznie na podstawie ustawie. Wprowadzony zakaz był zatem niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie.

Niezależnie od tych argumentów, w dacie orzekania przez sąd nie rozporządzenie z 31 marca 2020 r. już nie obowiązywało. Obowiązujące wtedy rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. nie przewidywało już zakazu przemieszczania się. Dlatego już choćby z tego powodu ukaranie obwinionego nie było dopuszczalne.

Wyrok SN wraz z uzasadnieniem

Kasacja okazała się zasadna w stopniu oczywistym. Zagadnienie możliwości ograniczenia wolności przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju w drodze rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 658) było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 16 marca 2021 r. II KK 74/21, II KK 64/21 oraz II KK 97/21).

Sąd Najwyższy w składzie niniejszym, mając na względzie fak, że wolność ta gwarantowana jest w art. 52 ust. 1 Konstytucji RP, podziela w pełni wyrażone w tych judykatach stanowisko.

Przypomnieć należy, że przepis art. 54 k.w. ma charakter przepisu blankietowego zupełnego, czyli zakres karalności jest każdorazowo determinowany przez obowiązujące w danym momencie wydane z upoważnienia ustawy przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych. Zatem zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, to na sądach ciąży obowiązek weryfikacji, czy owe przepisy porządkowe zostały wydane zgodnie z delegacją ustawową (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 lipca 2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, z. 6, poz. 62).

W ten sposób to finalnie sądy sprawujące zgodnie z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP wymiar sprawiedliwości rozstrzygać będą o winie sprawcy czynu karalnego. Związanie ich wydanymi przepisami porządkowymi powodowałoby, że o tym co jest karalne decydowałyby organy władzy wykonawczej, czy też samorządu terytorialnego, bez względu na to, czy w istocie miały one ku temu podstawę ustawową. Zgodnie zaś z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji RP oraz ustawom", co powoduje, że ustrojodawca kształtując zakres pojęcia sprawowania wymiaru sprawiedliwości świadomie przekazał w ręce sądów uprawnienie do samodzielnej oceny i ustalenia zgodności podustawowych aktów normatywnych z ustawami oraz obowiązek, w razie stwierdzenia ich niezgodności ż tymi ustawami, odmowy ich zastosowania w konkretnej sprawie. Takie rozumienie znaczenia normatywnego wspomnianego przepisu nie budzi wątpliwości ani w orzecznictwie, ani doktrynie.

Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, że obwinionemu przypisano w prawomocnym wyroku nakazowym wykroczenie z art. 54 k.w. w zw. z § 5 rozporządzenia z 31 marca 2020 r., którego opis sprowadzał się do tego, że „bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspakajanie niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego i przebywał wspólnie z (...)".

Ograniczenie wolności  przemieszczania się gwarantowanej w art 52 ust. 1 Konstytucji RP może nastąpić jedynie w warunkach przewidzianych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, czyli wyłącznie w drodze ustawy (kryterium formalne) oraz dopuszczalne jest ustanowienie tylko takich ograniczeń, które nie naruszają istoty danej wolności lub prawa podmiotowego (kryterium materialne). W przypadku tego pierwszego warunku, z uwagi na jego swoistą zerojedynkowość, analiza czy ograniczenie wolności konstytucyjnej nastąpiło w drodze ustawy wymaga oceny, jakie merytoryczne kryteria tego przewidziano w przepisach rangi ustawowej.

Nadto, gdy do realizacji norm ustawowych przewidziano możliwość wydania aktu podustawowego przez władzę wykonawczą, konieczna jest ścisła ocena zakresu delegacji w perspektywie tego, czy ukształtowanie normy zakazu/nakazu nie zostało w całości przekazane na ten etap. W przypadku uznania, że dla ograniczenia konstytucyjnej wolności albo brak jest przesłanek opisanych w ustawie, albo pełna decyzyjność w tym obszarze delegowana jest do aktu wykonawczego, należy odmówić stosowania takiego przepisu, jako współwyznaczającego zakres normowania normy wysłowionej w art. 54 k.w.

Podzielić należy w tym miejscu pogląd wyrażony już przez Sąd Najwyższy w cytowanych wcześniej orzeczeniach, iż ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 z póżn. zm.) nie zawiera unormowań określających możliwość i warunki ograniczenia konstytucyjnej wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zatem akty prawne rangi niższej niż ustawa nie mogą limitować tej wolności przemieszczania się, którą gwarantuje w art. 52 ust. 1 Konstytucji RP.

Jest zatem oczywiste, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 658), w zakresie, w jakim ograniczało wolność przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju (§ 5), naruszało regulację art. 52 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, co oznacza, iż nie mogło ono tworzyć podstawy prawnej do wypełnienia blankietu normy sankcjonowanej art. 54 k.w. i prowadzić do ukarania na podstawie tego przepisu. Tym samym, już z tego powodu, przepis art. 54 k.w. w tym zakresie był normą pustą. 

Rację ma także Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając zagadnienie intertemporalne. Zauważyć wypada, że w dacie orzekania przez Sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się (należy przy tym nadmienić, że w dacie czynu rozporządzenie to także nie obowiązywało, bowiem na jego miejsce wydano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r., które także przewidywało powszechny zakaz przemieszczania się - Dz.U. z 2020 r. Poz. 658).

Takiego zakazu natomiast nie przewidywały już obowiązujące w dacie orzekania przez Sąd przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 066 ze zm.). Mając na uwadze treść art. 2 k.w. uznać należy, że zachowanie zarzucone ukaranemu, nawet gdyby pierwotnie stanowiło wykroczenie, to z uwagi na uchylenie owych „przepisów porządkowych”, i tak nie podlegałoby ukaraniu.

II.511.122.2021

Grzywna za wyjście z domu bez powodu. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-06, 2021-03-12
  • 300 zł grzywny wymierzył panu Damianowi Sąd Rejonowy w R. za wyjście z domu w kwietniu 2020 r. bez uzasadnienia
  • Ograniczenia pandemiczne rząd wprowadził na tyle nieskutecznie, że nie dają one podstaw prawnych do karania obywateli – dlatego RPO składa następną kasację w takiej sprawie
  • AKTUALIZACJA: 5 maja Sąd Najwyższy uchylił wyrok na pana Damiana (Sygn. akt II KK 121/21)

Policja zatrzymała pana Damiana, bo wyszedł z domu w swej małej miejscowości bez uzasadnienia. A obowiązywał wtedy wprowadzony rozporządzeniem rządu zakaz przemieszczania się w innym celu niż wyjście do pracy, w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła.

W lipcu 2020 Sąd Rejonowy w R. wymierzył mu 300 zł grzywny. Uznał go za winnego wykroczenia z art. 54 k.w. w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku ze stanem epidemii. Obwiniony nie złożył sprzeciwu, wyrok uprawomocnił się.

Ten prawomocny wyrok nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze – wskazał RPO. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obwinionego. 

Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie

W dacie wyroku nie obowiązywało już rozporządzenie z 10 kwietnia 2020 r. przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się. Takiego zakazu nie przewidywało zaś   obowiązujące w dacie orzekania rozporządzenia Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. Stąd też również z tego powodu, ze względu na treść art. 2 k.w., wymierzenie kary grzywny w niniejszej sprawie nie było możliwe.

II.511.140.2021
 

RPO w Polsacie o sytuacji w służbie zdrowia i kolejnych lockdownach

Data: 2021-03-12

RPO Adam Bodnar w programie „Grafitti” Polsatu pozytywnie ocenił sposób informowania przez władze o nowych ograniczeniach związanych z pandemią koronawirusa.

Wskazywał, że najnowsze, regionalne obostrzenia zostały zapowiedziane z kilkudniowym wyprzedzeniem - w kolejnych dwóch województwach przepisy będą obowiązywały od poniedziałku, 15 marca. - Były takie momenty, że zarządzenia były wydawane od godz. 23 i obowiązywały od następnego dnia. Działaliśmy na bazie jakiś prezentacji powerpointowej ministerstwa zdrowia bądź Prezesa Rady Ministrów - mówił.

- Niewprowadzanie stanu klęski żywiołowej ogranicza zdecydowanie rząd w zakresie regulowania aktualnej sytuacji. To co robi rząd, to dokonuje zazwyczaj nie na bazie twardej, prawnej, tylko na bazie rozporządzeń, które mają czasami bardzo wątpliwą podstawę ustawową – zauważył RPO.

Ocenił, że aktualny stan rodzi "poważną odpowiedzialność odszkodowawczą skarbu państwa". - Jeśli różne zakazy prawne są wydawane na podstawie przepisów, które można określić, że przekraczają granice ustawowe, to prędzej, czy później, takie sprawy będą rozpatrywane przez sądy. Może to rodzić konieczność odszkodowań dla przedsiębiorców. Tak stanowione prawo nie wywołuje odpowiedniej dyscypliny u obywateli - mówił RPO.

- Obecny stan pozwala na arbitralne stosowanie prawa. W przypadku jednej demonstracji policja tylko biernie się przygląda, w przypadku innej - brutalnej rozwiązuje. Tutaj polityka niestety wkracza do gry i wpływa na to, jak zachowuje się państwo - podsumował Bodnar.

W poniedziałek wieczorem NFZ poinformowało, że "w związku z rozwojem epidemii, na polecenie ministra zdrowia, centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo".

NFZ wyjaśnił, że ograniczenie udzielania świadczeń nie powinno dotyczyć planowej diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych. Dodatkowo - jak wskazał fundusz - przy ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń należy wziąć pod uwagę przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

Rzecznik Praw Obywatelski określił, że wątpliwości budzi to, czy "zalecenia to nakaz prawny, czy też nie" oraz "w jakim zakresie lekarze powinni się do tego dostosować". - To pewna próba przerzucenia odpowiedzialności na tych, którzy są na dole, którzy są blisko pacjentów, którzy podejmują decyzję. To trochę próba uniknięcia odpowiedzialności przez samo ministerstwo zdrowia - mówił Bodnar.

RPO zaznaczał, że specjaliści zastanawiają się "co dzieje się ze szpitalami tymczasowymi" i dlaczego, "w pewnym momencie wstrzymano oddawanie nowych miejsc szpitalnych". - Teraz znowu szuka się rozwiązania gdzieś na około, a nie w sposób, który był do tego przewidziany - dodawał.

Rozmowa dotyczyła także sytuacji mediów i edukacji.

Koronawirus. Sytuacja w Domu Lekarza Seniora

Data: 2021-03-12
  • Do zakażeń w placówce doszło na przełomie listopada i grudnia 2020 r. Zakażonych było wówczas 30 mieszkańców i 14 pracowników
  • Obecnie część mieszkańców i personelu została już zaszczepiona

W domach pomocy społecznej, prywatnych domach opieki i zakładach opiekuńczo-leczniczych przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa.

Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biura RPO) należy sprawdzanie, czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

Dom Lekarza Seniora

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w Domu Lekarza Seniora w Warszawie Magdalena Przydatek, zastępczyni dyrektora Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia, wskazała, że na przełomie listopada i grudnia 2020 r. koronawirus został zdiagnozowany u 30 mieszkańców placówki. Wcześniej  nie było tam przypadków zachorowań. Wśród pracowników domu pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa miało 14 osób. Kwarantanną zostali objęci wszyscy mieszkańcy (79 osób) oraz 6 członków personelu. Wymazy na obecność koronawirusa zostały pobrane u wszystkich mieszkańców i 48 pracowników, w tym również u 6 osób na kwarantannie.

Przedstawicielka ministerstwa zaznaczyła, że według stanu na dzień 19 lutego 2021 r. nikt z mieszkańców ani z personelu placówki nie był hospitalizowany z powodu COVID-19.

Wskazała, że środki podjęte w celu przeciwdziałania dalszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa polegały na wprowadzeniu wzmożonego reżimu sanitarnego w placówce poprzez m.in.:

  • wydzielenie strefy Covid oraz tzw. „strefy czystej”,
  • zastosowanie kwarantanny wobec wszystkich mieszkańców w pojedynczych pokojach – co pozwoliło oddzielić osoby z dodatnim wynikiem od innych osób,
  • zakaz odwiedzin i wychodzenia poza teren ośrodka,
  • ograniczenie swobody przemieszczania się w placówce,
  • podawaniu posiłków pod drzwi pokoju.

Natomiast 8 grudnia 2020 roku przetransportowano mieszkańców z dodatnim wynikiem do Kliniki NIGRiR przy ul. Spartańskiej. Po wprowadzeniu tych działań stopniowo rozpoczęto wygaszanie ogniska epidemicznego w placówce i przeprowadzono:

  • fumigację przestrzeni wspólnych,
  • mycie i dezynfekcję płaskich powierzchni oraz pranie i dezynfekcję pościeli,
  • testy kontrolne u wszystkich mieszkańców w kwarantannie i pracowników.

- Sytuacja higieniczno-epidemiologiczna w DLS jest pod kontrolą i stałym monitoringiem, w tym kontrola stanu czystości oraz przestrzegania planu higieny domu. Mieszkańcy wracający ze szpitali lub wychodzący na konsultacje lekarskie poza DLS podlegają wzmożonemu nadzorowi, obowiązuje ich siedmiodniowa kwarantanna (pomiar temperatury ciała, saturacji). Ponadto dokonano analizy procedur epidemiologicznych, higienicznych i pielęgnacyjnych, prowadzony jest stały nadzór nad stanem czystości i przestrzeganiem procedur. Nadal trwa zakaz odwiedzin i swobodnych wyjść mieszkańców poza teren DLS. Pracownicy na bieżąco są zaopatrywani w środki ochrony osobistej – podkreśliła Magdalena Przydatek.

Zaznaczyła, że obecnie placówka posiada wystarczającą liczbę pracowników, którzy świadczą czynności opiekuńcze na rzecz chorych. Jest to 8 pielęgniarek i 11 opiekunów. Mieszkańcy przez cały czas mają zagwarantowane wsparcie psychologa.

Przedstawicielka ministerstwa wskazała, że proces szczepień na terenie placówki rozpoczął się 7.01.21 r.

- Na dzień 15.02.2021 r. chętnych i zakwalifikowanych zostało: 56 seniorów (na 74 mieszkańców), w tym 27 już zaszczepionych drugą dawką; 32 pracowników (na 56 osób), w tym 29 zaszczepionych dwiema dawkami. Nie ma problemów z dostępnością szczepionek, które są dostarczane przez POZ CSK MSWiA – zaznaczyła Magdalena Przydatek.

Dodała, że placówka nie wymaga obecnie dodatkowego wsparcia ze strony Wojewody Mazowieckiego.

KMP.071.4.2020

Są dodatki dla lekarzy, nie dla personelu pomocniczego. Adam Bodnar interweniuje u Ministra Zdrowia

Data: 2021-03-11
  • Szpitalny personel pomocniczy, np. salowe czy sekretarki medyczne SOR, nie dostał dodatkowego świadczenia pieniężnego za walkę z epidemią, które przysługiwało personelowi medycznemu
  • RPO Adam Bodnar upomina się o to u ministra zdrowia

4 września i 1 listopada 2020 r. minister Adam Niedzielski wydał polecenia w sprawie dodatkowego świadczenia pieniężnego, przyznanego osobom wykonującym zawód medyczny, uczestniczącym w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mającym bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS CoV-2.

RPO jest zaniepokojony doniesieniami o dyskryminacji wobec pozostałych pracowników szpitala, w tym tzw. pracowników pomocniczych. Oni również mają bezpośredni kontakt z takimi osobami i są zaangażowani w zwalczanie pandemii.

Jak głosi uzasadnienie polecenia Ministra Zdrowia, celem było uatrakcyjnienie warunków pracy i udzielenie rekompensaty za pracę w trudnych warunkach.  

A nie tylko pracownicy medyczni szpitala są bezpośrednio narażeni na zakażenie. Pozostały personel szpitala np. pracownicy zajmujący się utrzymaniem czystości, w szczególności w salach szpitalnych (salowa/salowy) lub sekretarki medyczne w SOR również pracują w bezpośrednim kontakcie z chorymi.

W ocenie RPO zawężenie grupy, którym przyznano dodatek jedynie do pracowników medycznych, powoduje, że pozostali pracownicy szpitala czują się pokrzywdzeni. W procesie leczenia chorych na COVID-19 zaangażowanych jest wiele osób, z których każda jest niezbędna, aby zapewnić choremu opiekę oraz warunki do jego wyzdrowienia.

Odpowiedź MZ (aktualizacja z 22 marca 2021 r.)

(...) Polecenie posługuje się pojęciem osoby wykonującej zawód medyczny w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadaje art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2020 r. poz. 295 z późn. zm.). Zgodnie z definicją zawartą w tym przepisie pod pojęciem osoby wykonującej zawód medyczny należy rozumieć: „osobę uprawnioną na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osobę legitymującą się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny”.

Jednocześnie informuję, że propozycje poszerzenia kręgu pracowników ochrony zdrowia uprawnionych do otrzymywania dodatku covidowego są przedmiotem analiz w Ministerstwa Zdrowia - odpisał wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

V.7014.6.2021

RPO na Liście Stu najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie i systemie ochrony zdrowia

Data: 2021-03-10

RPO od lat zajmuje się problemami obywateli z realizacją prawa do ochrony zdrowia (art. 68 Konstytucji). Ostatni rok był szczególny ze względu na pandemię – eksperci Biura RPO zostali dosłownie zawaleni wnioskami od obywateli. Opiniowali też kolejne przepisy, podpowiadali rozwiązania, wskazywali luki i błędy w przepisach.

Na podstawie zgłoszeń od ludzi wskazywali także najpoważniejsze problemy dotyczące ochrony zdrowia: na początku pandemii był to brak zabezpieczeń dla medyków, potem – kurczące się możliwości pomocy pacjentom chorym na coś innego niż COVID-19. RPO ostrzegał przed skutkami pośpiesznie przygotowywanych przepisów dotyczących zasad pracy medyków, pokazywał problemy z przepisami dotyczącymi obowiązku noszenia maseczek (rząd wykorzystał te uwagi dopiero w grudniu 2020 r. odpowiednio poprawiając przepisy). Zwracał uwagę na  problemy z koronawirusem dla osób niesłyszących czy w DPS-ach, alarmował w sprawie dostępności szczepionek i zasad ich przydzielania (to np. po interwencji RPO pracownicy schronisk i noclegowni znaleźli się w grupie priorytetowej do szczepień).

RPO pokazywał też, gdzie pojawiają się problemy nieprzewidziane: w pandemii nie było na początku jasnych i zrozumiałych zasad dla porodów rodzinnych, rodzice dzieci w szpitalach mieli utrudniony do nich dostęp. Rodziny zmarłych alarmowały, że nie mogą identyfikować zmarłego i się z nim pożegnać. Przepisy o kwarantannie były niejasne i niezrozumiałe, były problemy z dostępem do testów na SARS-Cov-2, co przekładało się na konkretne ludzkie problemy.

- „Liczba napływających do RPO skarg dotyczących wprowadzanych w związku z COVID-19 obostrzeń (m.in. na ograniczenia w przemieszczaniu się lub przekraczaniu granic) świadczy o tym, że obywatele zaufali instytucji rzecznika praw obywatelskich. Kluczowe kwestie, jakimi zajmowałem wraz ze współpracownikami w minionym roku to dalsze obostrzenia z powodu drugiej fali pandemii oraz naruszenia prawa do swobodnych zgromadzeń” – mówi Adam Bodnar w rozmowie z Pulsem Medycyny.

RPO prowadził też postępowania przed Sanepidem i przed sądami w sprawie ograniczeń pandemicznych, wychodząc z założenia, że obostrzenia mogą pomóc tylko wtedy, jeśli będą miały oparcie w prawie, będą sprawiedliwe i nakładane bez czynienia dodatkowej krzywdy.

W 2020 r. RPO interweniował też w sprawach zdrowia niedotyczących pandemii: usilnie zabiegał m.in. o dofinansowanie i lepszą organizację psychiatrii wieku rozwojowego oraz szeroko pojętej opieki senioralnej (a tym chorych na Alzheimera). Wiele energii poświęcił także kwestii funkcjonowania Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Wskazywał na problemy zdrowia prokreacyjnego, nieprzestrzegania przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej (są regiony w Polsce, gdzie legalna aborcja w ogóle nie jest dostępna), pokazywał na konkretach, jak nie działa w Polsce pomoc dla kobiet w ciąży i młodych matek.

RPO zwracał też uwagę na problemy z edukacją seksualną – zaniechania w tej dziedzinie nie tylko naruszają prawo do informacji, ale mają też wpływ na stan zdrowia.

Pokazywał, jak warto zmieniać model opieki hospicyjnej, by był on skuteczny także na wsi, z dala od szpitali i przychodni.

RPO przygotował też w 2020 r. kilka publikacji eksperckich:

O działaniach RPO w sprawie ochrony zdrowia można przeczytać w Informacji rocznej za rok 2020 – w rozdziale o art. 68 Konstytucji, czyli prawie do ochrony zdrowia.

 

Co z zasiłkami dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami, którym zamknięto placówki opiekuńcze - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-10

Czy zostanie przedłużone prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców pełnoletnich osób z niepełnosprawnością, zwolnionych z wykonywania pracy z powodu konieczności opieki nad taką osobą, w przypadku zamknięcia z powodu COVID-19 placówki, do której uczęszcza dorosła osoba niepełnosprawna.

Tak. Zgodnie z rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie określenia dłuższego okresu pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego w celu przeciwdziałania COVID-19- zasiłek ten został obecnie przedłużony do 14 marca 2021r.

Stan prawny na dzień 8 marca 2021r.

Czy syndyk w czasie trwania epidemii może sprzedać mieszkanie i wyrzucić z niego osobe z orzeczoną upadłością konsumencką? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-09

Nabycie nieruchomości upadłego sprzedanej przez syndyka nie zostało wymienione jako wyjątek od ogólnego zakazu eksmisji, dlatego też tytuł wykonawczy nakazujący opróżnienie mieszkania upadłego, w czasie epidemii lub zagrożenia epidemicznego nie może zostać wykonany.

Odpowiedzi na przedstawione zagadnienie należy poszukiwać w regulacjach następujących aktów prawnych:

  • ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U.2020.1228 ze zm.), zwanej dalej „Pr.upadł.”,
  • ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.), zwanej dalej „ustawą covidową”.

Ogólny zakaz eksmisji z lokali mieszkalnych w czasie epidemii albo stanu zagrożenia epidemicznego został ustanowiony w ustawie covidowej. Zgodnie z art. 15zzu ustawy covidowej, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.

Ustawa przewiduje jednak kilka wyjątków, w których pomimo stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego, można wykonać eksmisję. Sytuacje te wskazano w art. 15zzu ust. 2 ustawy covidowej. Zatem generalny zakaz eksmisji nie dotyczy:

  1. orzeczeń wydanych na podstawie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U.2020.218 i 956);
  2. decyzji o:
  • zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej - wydawanej na podstawie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.2020.1363),
  • ustaleniu lokalizacji linii kolejowej - wydawanej na podstawie ustawy z dnia 28   marca 2003 r. o transporcie kolejowym,
  • zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 lutego 2009 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego (Dz.U.2018.1380, z 2020 r. poz. 471 i 2380 oraz z 2021 r. poz. 11),
  • ustaleniu lokalizacji inwestycji w zakresie Centralnego Portu Komunikacyjnego, o której mowa w przepisach ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym (Dz.U.2020.234 i 1378),
  • pozwoleniu na realizację inwestycji - wydawanej na podstawie ustawy z dnia 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych (Dz.U.2019.933 oraz z 2020 r. poz. 471).

W przypadku osoby, wobec której ogłoszono upadłość konsumencką, zgodnie z art. 151 Pr.upadł., czynności postępowania upadłościowego wykonuje sędzia-komisarz, z wyjątkiem czynności, dla których właściwy jest sąd. Natomiast wszelkie czynności związane z zarządzaniem majątkiem upadłego (objęcie majątku, zabezpieczenie go przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub zabraniem go przez osoby postronne), a następnie z jego likwidacją podejmuje syndyk (art. 173 Pr.upadł).

Wykonując plan spłaty wierzycieli, syndyk może dokonywać likwidacji majątku, również poprzez sprzedaż nieruchomości należących do dłużnika. Zgodnie z art. 320 Pr.updał., sprzedaż majątku może nastąpić w drodze aukcji lub przetargu. Przetarg lub aukcję prowadzi syndyk pod nadzorem sędziego-komisarza. Mimo że wyboru oferenta dokonuje syndyk, taki wybór zawsze wymaga zatwierdzenia przez sędziego-komisarza. Postanowienie zatwierdzające wybór oferenta sędzia-komisarz może wydać na posiedzeniu niejawnym.

Pamiętać jednak należy, iż ustawa covidowa, jako przepisy szczególne, ustanawiające specjalną ochronę przed eksmisją w okresie epidemii albo stanu zagrożenia epidemicznego, nie pozwalają na wykonanie tytułów wykonawczych, nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego, nawet w sytuacji, gdy oferent taki tytuł wykonawczy posiada. Nabycie nieruchomości upadłego sprzedanej przez syndyka nie zostało wymienione jako wyjątek od ogólnego zakazu eksmisji, dlatego też tytuł wykonawczy nakazujący opróżnienie mieszkania upadłego, w czasie epidemii lub zagrożenia epidemicznego nie może zostać wykonany.

Opracowanie uwzględnia stan prawny na dzień 08.03.2021 r.

Czy można się tłumaczyć z niezasłaniania ust tym, że się nie oglądało telewizji? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-09
  • Pan dostał mandat za brak właściwego zasłonięcia ust i nosa (miał komin). Nie wiedział o zmianie zasad, bo nie ogląda telewizji.

Warunkiem przestrzegania prawa jest jego znajomość. Nieznajomość prawa nie może jednak uzasadniać jego nieprzestrzegania, co wyraża łacińska paremia: „ignorantia iuris nocet” (nieznajomość prawa szkodzi).

Przepisy zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, nakazują zakrywanie ust i nosa (w miejscach ogólnodostępnych, w środkach publicznego transportu zbiorowego, w miejscach sprawowania kultu religijnego) wyłącznie przy pomocy maseczki.

W państwach demokratycznych przyjmuje się domniemanie powszechnej znajomości prawa, którego obowiązywanie uzasadniane jest powszechnie stosowaną praktyką oficjalnej promulgacji aktów prawnych w dzienniku urzędowym. Krajowym publikatorem aktów prawnych w Polsce jest Dziennik Ustaw. Moment publikacji aktu prawnego jest jednocześnie momentem, w którym określona ustawa, rozporządzenie zaczyna obowiązywać.

Konstytucyjny wymóg urzędowej publikacji wszystkich aktów prawa powszechnie obowiązujących, pozwala przyjąć, że każdy zna obowiązujące i dotyczące jego sytuacji i zachowań prawo i ma obowiązek jego przestrzegania. W związku z tym nie można powoływać się na nieznajomość prawa dla uzasadnienia własnych działań albo zaniechań. Jak podkreśla Trybunał Konstytucyjny, „przyjęcie, że nieznajomość prawa tłumaczyć może określone działania bądź zaniechania prowadziłoby do negacji spójności i pewności prawa oraz do nieprzewidywalnych skutków w praktyce orzeczniczej” (TK – P 2/01).

Stan prawny na dzień 8 marca 2021 r.

Czy osoba zaszczepiona podlega kwarantannie, jeśli mieszka z osobą w izolacji? – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-09

Obowiązku odbycia kwarantanny przez domownika osoby chorej na COVID-19 nie stosuje się do osób zaszczepionych ani do osób, które były poddane izolacji w warunkach domowych, izolacji albo hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Podstawa prawna:

§ 4 ust.7 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 367).

Stan prawny na dzień: 08.03.2021

Jak przetłumaczyć test na koronawirusa z hiszpańskiego, żeby zwalniał z kwarantanny granicznej – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-08

Czy jeśli tłumacz przysięgły przetłumaczy wynik negatywny testu w kierunku koronawirusa z języka hiszpańskiego na polski, to jest to wystarczającą podstawą dla uniknięcia obowiązku kwarantanny?

Zgodnie z § 3. ust 2. pkt 18 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii obowiązku odbycia kwarantanny nie stosuje się w przypadku przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby posiadające negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu. Dodatkowo, na postawie ust. 2 pkt 8. tego samego paragrafu przekraczając granicę Rzeczypospolitej Polskiej te osoby są obowiązane przedłożyć funkcjonariuszowi Straży Granicznej wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, o którym mowa w ust. 2 pkt 18, w języku polskim lub w języku angielskim. Wynika z tego, że już w chwili przekraczania granicy należy legitymować się udokumentowanym wynikiem testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 w języku polskim lub w języku angielskim, w tym tłumaczeniem sporządzonym przez tłumacza. Uzyskanie tłumaczenia wyniku testu, nawet przeprowadzonego przez tłumacza przysięgłego w Polsce dopiero po przekroczeniu granicy będzie spóźnione w stosunku do wymogów rozporządzenia pozwalających na uniknięcie objęcia kwarantanną.

Stan prawny na dzień 5 marca 2021 r.

Mieszkający z przedsiębiorcą jego bliscy, którzy z nim współpracują – z prawem do postojowego. RPO pisze do Jarosława Gowina

Data: 2021-03-05
  • Prawo do postojowego powinny mieć także tzw. osoby współpracujące, czyli małżonek, dzieci, czy rodzice przedsiębiorcy, którzy żyją z nim we wspólnym gospodarstwie i pomagają w prowadzeniu działalności
  • Sytuacja tych osób nie może zostać uznana za prawidłową z punktu widzenia zasady równości
  • RPO zwrócił się w tej sprawie do  wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina

Od początku pandemii do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich trafiały skargi osób, które nie uzyskały świadczenia postojowego w ramach mechanizmów wsparcia wprowadzanych specustawami.

Według odpowiedzi na jedną ze skarg Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w lipcu 2020 r. wskazało, że osoby współpracujące - tj. małżonek, dzieci, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione, rodzice, macocha albo ojczym przedsiębiorcy, którzy pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie domowym i pomagają w prowadzeniu działalności - nie ponoszą ryzyka związanego z załamaniem rynku na skutek obostrzeń w pandemii.

Uznano, że osoby te nie generują kosztów podatkowych i nie uznaje się wartości własnej ich pracy. To przedsiębiorca bowiem decyduje, czy i w jakim zakresie korzystać z pracy tych osób, które też nie odpowiadały za szkodę w związku z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka.

W innej zaś sprawie MRPiPS przekazało Ministerstwu Rozwoju, Pracy i Technologii skargę osoby współpracującej, która nie uzyskała świadczenia postojowego na podstawie Tarczy antykryzysowej 6.0 - w celu udzielenia odpowiedzi dotyczącej możliwości jego uzyskania. Do dziś MRPiT nie odpowiedziało RPO.

Świadczenie postojowe pozostaje jednym z podstawowych instrumentów pomocowych dla przedsiębiorców poszkodowanych na skutek pandemii. Miało na celu wsparcie finansowe osób nie uzyskujących środków z innych źródeł. Warunkiem jego uzyskania było niepodleganie ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu, chyba że dana osoba podlega ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

Według RPO nie ma racjonalnych powodów do ograniczenia wsparcia z tytułu świadczenia postojowego dla osób, których wynagrodzenie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym na takich samych zasadach, jak wynagrodzenie innych pracowników. A osoby współpracujące mogą być zatrudnione w przedsiębiorstwie zarówno na podstawie umowy o pracę czy umowę zlecenia; mogą też świadczyć pracę bez umowy pisemnej.

W każdym jednak przypadku przedsiębiorca jest zobowiązany do uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne i innych składek pobieranych przez ZUS.  Wyjątek dotyczy sytuacji, w której osoba współpracująca jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę w innych przedsiębiorstwie oraz otrzymuje co najmniej minimalne wynagrodzenie, a zatrudniający odprowadza za tego pracownika ww. składki.

RPO zwrócił się do Jarosława Gowina o rozważanie zmiany przepisów by  umożliwić wsparcie dla osoby współpracujące na takich samych zasadach jak w przypadku innych zatrudnionych, w tym zatrudnionych na podstawie umowy o pracę lub umowę zlecenia.

III.7040.133.2020

Patent na zdrowie - webinarium RPO. Dostępność szczepień na COVID a kwestie ochrony patentowej

Data: 2021-03-04
  • Dopóki wszyscy nie będą bezpieczni, nikt nie będzie bezpieczny: na nic się zda szczepienia „wyspowe”, w bogatych krajach. Szczepionki musza być dostępne na całym świecie.
  • Dyskusja publiczna o szczepionkach nie może się sprowadzać do rozmowy o kolejnych partiach specyfików i ich liczbie. Pandemia to nie tylko zagrożenie dla zdrowia, ale dramatyczne, społeczne, psychologiczne i gospodarcze skutki lockdownu.
  • Trzeba przejść z zarządzania kryzysowego na rzecz zarządzania nową normalnością. Jednym ze sposobów jest rozmowa o zasadach dzielenia się szczepionkami, zwłaszcza że powstały one ze wsparciem funduszy publicznych.
  • Najważniejsze i prawdopodobnie najbardziej skuteczne są dziś mechanizmy nacisku społecznego. Dlatego też w czasie spotkania uczestnicy składali podpisy pod europejską inicjatywą ustawodawczą „Nie dla zysku z pandemii” [link niżej]

RPO Adam Bodnar zainspirowany przez aktywistów społecznych zorganizował debatę o sposobach na upowszechnienie dostępu do szczepionek na koronawirusa na całym świecie. Wzięli w niej udział biolodzy, prawnicy, specjalizujący się w sprawach własności intelektualnej i prawie międzynarodowym, filozofowie i socjolożki.

RESTRANSMISJA: https://www.youtube.com/watch?v=Syl-zU9VUBw

Celem webinaru było zgromadzenie wiedzy, która mogłaby się stać punktem odniesienia dla wszystkich zabierających głos w sprawie szczepionek w Polsce i w Europie. Chodzi też o ułatwienie rozmowy o zasadach prowadzenia polityk publicznych i problemach prawa.

- Problem szczepionek na COVID-19 trzeba rozwiązać inaczej niż załatwiając sobie dodatkowe pule niesprawdzanych szczepionek z Chin [to nawiązanie do ostatnich zapowiedzi rządu i prezydenta]. Trzeba działać na rzecz upowszechnienia istniejących i przebadanych już w Europie szczepionek. Zwłaszcza, że nawet zapewnienie wszystkim Polakom szczepionek nie rozwiąże problemu pandemii – szczepionka musi być dostępna dla ludzi na całym świecie. Mamy do tego narzędzia działania obywatelskiego i mechanizmy prawne pozwalające na udostępnianie szczepionek i produkowanie ich na jak najszerszą skalę – powiedział RPO Adam Bodnar na początku spotkania.

Inicjator spotkania, dr Piotr Głowacki, aktor i działacz społeczny, przypomniał, że pandemia ugodziła w ludzkie więzi, a rolą ludzi sztuki jest doprowadzenie do ponownego spotkania (do dlatego zależało mu na tym webinarium i dlatego Konferencja Rektorów Uczelni Artystycznych wystąpiła już  z apelem o otwarcie dostępu do szczepionek. Petycja otwarta jest do podpisywania).

- Szczepionki dawały nadzieją na ponowne spotkania – po to państwa wsparły z pieniędzy publicznych firmy farmaceutyczne pracujące nad szczepionkami. Ale okazało się, że szczepionki stały się narzędziem podziału, walki o to, kto ma pierwszeństwo się zaszczepić – powiedział Piotr Głowacki. Przypomniał też, jak w 1986 r., po awarii w Czarnobylu polscy naukowcy znaleźli sposób, by szybko, w ciągu 5 dni, podać jod 20 milionom Polaków,  w tym dzieciom – mimo że tabletek jodu nie było. Po prostu farmaceuci wyprodukowali płyn Lugola. To była największa do tej pory skuteczna akcja prewencyjna w skali świata. - Pora, byśmy zaciągnięty wtedy dług mogli spłacić – powiedział.

SESJA 1 Aspekty społeczne i historyczne powszechnego dostępu do szczepionek, czyli dlaczego nie jest najważniejsze, kiedy MNIE zaszczepią

Panelistki i paneliści

  • prof. Agnieszka Dobrzyń, dyrektorka Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN
  • prof. Izabela Wagner, socjolożka, Collegium Civitas
  • prof. Gavin Rae, socjolog, Fundacja Naprzód
  • dr Anna Zielińska, filozofka prawa, polityki i moralności, Uniwersytet Lotaryński / Science Po Paris

Moderacja: red. Agata Czarnacka, filozofka, „Polityka”

Prof. Agnieszka Dobrzyń wyjaśniła sens zabiegów o powszechny dostęp do szczepionki: wirus SARS-Cov-9 mutuje – jak każdy patogen. Musimy zdążyć ze szczepieniami, zanim wirus zdąży się uodpornić na szczepionkę. „Wyspowe” zaszczepienie daje złudne poczucie bezpieczeństwa – bo szczepionki gwarantują na razie tylko to, że nie chorujemy ciężko albo nie chorujemy wcale - ale nie to, że nie zakażamy innych!

Ogłoszenie pandemii pozwoliło zmobilizować środki na badania i szczepionki. Ale przyjęte zasady ich podziału  program na rzecz globalnego dostępu do szczepionki przeciwko COVID-19 COVAX, gwarantujące wszystkim dostęp do nich, przestają obowiązywać. Bogatsze kraje zaczynają wykupywać szczepionki dla siebie.

Prof. Izabela Wagner przypomniała postać polskiego mikrobiologa Rudolfa Weigla, twórcy szczepionki na tyfus, który dzielił się tą szczepionką ze wszystkimi i dbał o to, by była powszechnie dostępna. Tak samo przed polio uratowała nas wszystkich powszechnie dostępna szczepionka Hilarego Koprowskiego

Prof. Gavin Rae mówił, że najpoważniejszym problemem szczepionek jest to, że jest ich za mało. Według UNICEF 130 krajów zamieszkałych przez 2,5 mld ludzi nie dostało jeszcze ani jednej dawki. W Polsce taka nierówność też występuje: wschód kraju jest słabiej szczepiony niż pozostałe regiony.

Odpowiedzią jest europejska inicjatywna obywatelska NON profit in pandemic. Celem jest to, by szczepionki stały się globalnym, powszechnie dostępnym dobrem: bo dopóki wszyscy nie będą bezpieczni, nikt nie będzie bezpieczny. Aby do tego doprowadzić, trzeba rozluźnić ochronę patentową szczepionek. Dostęp do wiedzy powinien być powszechny tak, by dane o kosztach produkcji i wkładzie funduszy publiczne były przejrzyste (skoro podatnicy zapłacili za prace nad szczepionkami wiele miliardów dolarów, mają do nich prawo). Korzystanie z funduszy publicznych powinno zobowiązywać do dzielenia się osiągnięciami.

Obecnie pod inicjatywą zbierane są podpisy. Jeśli będzie ich milion, sprawą będzie musiała się zająć Komisja Europejska (mamy na to czas do 1 maja 2022 r.)

Dr Anna Zielińska mówiła, że choć po roku od początku pandemii dysponujemy już poważną wiedzą naukową i wiedzą dotyczącą polityk publicznych, to zachowujemy się tak, jakby tych informacji nie  było. Dowodem jest zachowanie Unii Europejskiej, która blokuje zniesienie ochrony patentowej dla szczepionki. A przecież nie chodzi o zniesienie całkowite, ale zawieszenie tej ochrony na chwilę. Bo jeśli pandemia istnieje naprawdę, jeśli pandemiczni denialiści nie mają racji, to musimy zacząć zachowywać się inaczej, a nie skupiać się na ochronie własności intelektualnej.

SESJA 2 Aspekty prawne dostępu do szczepionki na COVID-19: ochrona patentowa vs. interes publiczny, czyli jak zapewnić szczepionkę ludziom na całym świecie

Paneliści i panelistki

  • prof. Zdzisław Kędzia, wiceprzewodniczący Komitetu ONZ ds. Praw Społecznych, Gospodarczych i Kulturalnych
  • dr Żaneta Zemła-Pacud, specjalistka z zakresu ochrony własności intelektualnej w perspektywie międzynarodowej, Instytut Nauk Prawnych PAN
  • prof. Łukasz Gruszczyński, specjalista z zakresu umów WTO i TRIPS, Instytut Nauk Prawnych PAN

Moderacja: dr hab. Adam Bodnar, RPO

Prof. Zdzisław Kędzia mówił, jak dzięki koncepcji praw człowieka można wyważać takie wartości jak prawo do własności intelektualnej i prawo do zdrowia. Dysponujemy więc odpowiednimi narzędziami prawnymi, by podjąć działania. Wiemy, że prawo własności intelektualnej jest produktem, społecznym, więc to do państwa należy godzenie ochrony własności intelektualnej i ochrony zdrowia.  Nie można też powoływać się na prawo własności intelektualnej, jeśli stoi ono w sprzeczności z prawem każdego człowieka do zdrowia.

Pokazują to umowy i traktaty międzynarodowe, a Komitet ONZ Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych wskazał już, że aby zrealizować prawo każdego człowieka do szczepionki na COVID, państwa są zobowiązane do konkretnych działań (bo dostępność musi być taka sama w centrach jak i na peryferiach, trzeba likwidować bariery cenowe, zapewniać prawdziwe informacje o szczepionkach, wykluczać dyskryminację ze względu na cechy osobiste).

Zdaniem Komitetu uporządkowanie dostępu do szczepionek jest niezmiernie ważnym zadaniem - tak na szczeblu krajowym jak i międzynarodowym. Zasady tego dostępu muszą być ustalane w przejrzystym procesie, w ramach konsultacji – a nie tak, że to przedstawiciel rządu ogłasza, jakie zasady chce wprowadzić.

Dr Żaneta Zemła-Pacud pokazała jednak, na czym polegają praktyczne problemy: choć w sytuacjach nadzwyczajnych prawo od dawna przewiduje możliwość wydawania licencji przymusowych pozwalających na  prowadzenie produkcji bez zgody właściciela patentu, to nie da się w ten sposób doprowadzić do masowej produkcji szczepionek na COVID. Informacje z patentu na to nie pozwalają, jeśli nie ma dostępu do danych klinicznych. A te nie są udostępniane – prawo ma tu lukę. Także sam proces technologiczny i parametry produkcji nie są opisane w zgłoszeniach patentowych, a bez nich nie da się w przypadku tak nowych technologii produkować generyków.

Nie ma narzędzi prawnych do zmuszenia producentów, by dzielili się wiedzą. Natomiast – podkreśliła dr Zemła-Pacud - rozwiązaniem byłoby tworzenie platform do dobrowolnego udzielania licencji.

Prof. Łukasz Gruszczyński zwrócił uwagę, że barierą w rozpowszechnianiu szczepionek jest nie tyle prawo własności intelektualnej, co polityka państw. Szczepionkowy nacjonalizm polega na tym, że poszczególne państwa próbują sobie zagwarantować odpowiednie dostawy – zgodnie z interesem krajowym. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa  próbowała nawet przejąć w tym celu producenta szczepionki w Niemczech. Dziś mimo deklarowanej multilateralności państwa przekładają swoje krótkotrwałe interesy nad dobro ogólne. A państwa bogate (14 proc. populacji świata) zagwarantowały sobie dostęp do 60 proc. dostępnych szczepionek!

Jeśli jednak uświadomimy sobie znaczenie czynnika politycznego, to łatwiej nam będzie zrozumieć, jakie znaczenie ma tu nacisk społeczny – na poziomie państw (tak jak teraz to się dzieje wobec administracji prezydenta Joe Bidena), a także na poziomie UE). I dlatego nie można wykluczyć, że w czasie przyszłotygodniowego spotkania komitetu TRIPS (Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej TRIPS z 1994 r.)  dojdzie do pewnych zmian nastawienia. Nie należy myśleć tu o uchyleniu wszystkich zasad ochrony patentowej, nawet czasowej. Ale zmiany częściowe są możliwe (zwłaszcza że na czele Światowej Organizacji Handlu, WTO stanęła niedawno kobieta, Afrykanka, Ngozi Okonjo-Iweala).

Debatę podsumował Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w Biurze RPO.

300 zł za wieczorne spotkanie w miejscowości K. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-05, 2021-03-03

Pan Mariusz spotkał się w kwietniowy wieczór 2020 r. z panem Tomaszem, co zdaniem policjantów i sądu w R. oznaczało, że „nie stosował się do zakazu przemieszczania się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej osób przebywających na tym obszarze w związku z ogłoszonym stanem epidemii w ten sposób, że bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego”.

[AKTUALIZACJA} 5 maja Sąd Najwyższy przychylił się do kasacji RPO i uchylił wyrok na pana Mariusza (Sygn. akt II KK 106/21)

W postępowaniu nakazowym został ukarany 300 zł grzywny. Ponieważ się nie sprzeciwił wyrokowi, stał się on prawomocny.

RPO składa w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że nie było podstaw do ukarania pana Mariusza: zakaz wychodzenia z domu rząd wprowadził w kwietniu rozporządzeniem na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. Poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. Poz. 284, 322, 374 i 567). Ta jednak pozwala tylko ograniczać przemieszczanie się, a nie zakazywać go w ogóle. Wolność przemieszczania jest wolnością chronioną przez Konstytucję (art. 52) i nie może być ograniczana w taki sposób.

Nie może zatem odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 kodeksu wykroczeń osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Przedmiotem bowiem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w § 5 Rozporządzenia generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na podstawie, której to Rozporządzenie zostało wydane. Zgodnie bowiem z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu, a organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich kompetencji innemu organowi. Oznacza to, że rozporządzanie musi być wydane na podstawie wyraźnego szczegółowego upoważnienia w zakresie określonym w upoważnieniu, w granicach tego upoważnienia i nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem na podstawie którego zostało wydane i innymi aktami, które regulują materię będącą przedmiotem rozporządzenia. Naruszenie tych warunków wszystkich razem lub choćby jednego z nich powoduje niezgodność rozporządzenia z ustawą, a tym samym nie może być źródłem obowiązku dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tego obowiązku. W rozważaniach uzasadniających trafność zarzutu kasacyjnego nie można pominąć przepisu art. 52 Konstytucji RP, który reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej; przy czym wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie. Z kolei art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli. W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca. Zgodnie bowiem z art. 228 ust. 1 Konstytucji R.P., w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa. Skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji, zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać podstawowych praw i wolności. Tym samym wynikający z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz przemieszczania osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji R.P.

Na wstępie wskazano, że art. 54 k.w. stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany i ma charakter blankietowy. Znamiona czynu zabronionego w przedmiotowej sprawie określa § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, który stanowił, iż w okresie do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze z określonymi w dalszej części przepisu wyjątkami. Przepis ten z przyczyn już wcześniej omówionych Rzecznik Praw Obywatelskich uważa za niezgodny ze wskazanymi przepisami Konstytucji. Niekonstytucyjny przepis cytowanego rozporządzenia nie może wypełniać blankietowej normy art. 54 k.w. Konsekwencją tego jest przyjęcie, iż zachowanie obwinionego opisane w wyroku nakazowym sądu w R. nie stanowi wykroczenia, jak i żadnego innego czynu zabronionego, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku nakazowego.

Ponadto Rozporządzenie zostało wydane w związku z wprowadzeniem stanu epidemii, celem jego przepisów jest więc ochrona zdrowia i w ramach tak zakreślonego celu, zwalczanie chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP). Przepisy Rozporządzenia nie stanowią w związku z tym przepisów porządkowych, skoro przedmiotem ochrony jest zdrowie publiczne, a nie porządek i spokój w miejscach publicznych.

Na marginesie RPO zauważa, że w dacie orzekania przez sąd nie obowiązywały już przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Takiego zakazu nie przewidywały też obowiązujące w dacie orzekania przez sąd przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U.z 2020 r., poz. 1066). Stąd też również z tego powodu, ze względu na treść art. 2 k.w., wymierzenie grzywny w niniejszej sprawie nie było możliwe.

II.511.119.2021

Co z zapewnieniem dostępności stron internetowych podmiotów publicznych? Rzecznik pisze do premiera

Data: 2021-03-03
  • Obywatele z niepełnosprawnościami skarżą się na brak dostępności treści audiowizualnych na stronach internetowych m.in. Sejmu, kancelarii - prezydenta i premiera, resortów szkolnictwa wyższego czy cyfryzacji
  • Prawo nakazuje ministrowi cyfryzacji monitorowanie takiej dostępności, ale jego raport nie obejmuje tych zgłaszanych problemów
  • RPO zwraca się do premiera Mateusza Morawieckiego i zarazem ministra cyfryzacji o szczegółową informację nt. wyników monitorowania

Wykluczenie osób z różnymi niepełnosprawnościami z dostępu do informacji na stronach internetowych urzędów to poważny problem. Szczególnej wagi nabiera w kontekście postępującej cyfryzacji usług administracji publicznej oraz ograniczonego funkcjonowania urzędów w czasie epidemii COVID-19.

Rzecznik Praw Obywatelskich pełni w Polsce funkcję niezależnego mechanizmu monitorującego wdrażanie Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Jedną z jej zasad  jest dostępność tych osób do środowiska fizycznego, środków transportu, informacji i komunikacji, w tym technologii i systemów informacyjno-komunikacyjnych, a także do innych urządzeń i usług. To warunek wstępny ich samodzielnego życia oraz pełnego uczestnictwa w życiu społecznym na zasadach równych z innymi.

Dla zapewnienia dostępności informacyjnej niezbędne jest uwzględnienie  informacji zamieszczanych na stronach internetowych i w aplikacjach mobilnych podmiotów publicznych. Reguluje to ustawa z 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Wdraża ona dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/2102 z 26 października 2016 r. w sprawie dostępności stron internetowych i mobilnych aplikacji organów sektora publicznego,

Celem tej regulacji jest, aby organy publiczne zwiększyly dostępność swoich stron internetowych i aplikacji mobilnych poprzez uczynienie ich bardziej postrzegalnymi, funkcjonalnymi, zrozumiałymi i rzetelnymi. Powinny uwzględniać trudności, z jakimi mierzą się osoby z różnymi niepełnosprawnościami.

Do 23 września 2020 r. podmioty publiczne (których strony www istniały przed  23 września 2018 r.), były zobowiązane do dostosowania ich do wymogów określonych ustawą o dostępności cyfrowej.

Tymczasem we wnioskach do RPO obywatele wskazują na brak dostępności treści audiowizualnych zamieszczanych na stronach internetowych najważniejszych instytucji władzy publicznej, w tym Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwa Cyfryzacji, czy Sejmu.

Co do zasady komunikaty na tych stronach zaopatrzone są w jedno z dwóch możliwych udogodnień: napisy bądź tłumacza polskiego języka migowego. Traktowanie tych udogodnień jako alternatyw wyklucza część osób zainteresowanych z dostępu do informacji. Jedynie łączne zamieszczenie obu udogodnień pozwala zapewnić dostępność wszystkim.

Rzecznik otrzymał również skargi co do braku dostępności stron internetowych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej dla osób z niepełnosprawnością wzroku.

Osoby niewidome zwracają uwagę, że wizyty w urzędach stanowią barierę w życiu codziennym, ponieważ wymagają mobilności i zaangażowania osób trzecich, dla których godziny pracy urzędów są najczęściej ich godzinami pracy. Zgodnie z deklaracją dostępności Platformy Usług Elektronicznych ZUS strona internetowa jest częściowo zgodna z ustawą o dostępności cyfrowej.

Według ustawy o dostępności cyfrowej minister ds. informatyzacji powinien sporządzić wykaz adresów stron internetowych podmiotów publicznych we współpracy z Naukową i Akademicką Siecią Komputerową – Państwowym Instytutem Badawczym, które mają zostać poddane monitoringowi. Wskazany wykaz został zamieszczony pod adresem: https://www.gov.pl/web/dostepnosc-cyfrowa/wykazstroninternetowych-do-monitoringu-w-2020.

Zgodnie z ustawą minister ds. informatyzacji przeprowadza monitorowanie dostępności cyfrowej stron internetowych podmiotów publicznych. Informacja o wynikach monitorowania jest publikowana na stronie Biuletynu Informacji Publicznej. Obecnie dostępny jest jedynie raport dotyczący przeprowadzonego audytu portalu www.dane.gov.pl pod kątem zgodności z wymaganiami ustawy o dostępności cyfrowej. Przedstawiony raport nie obejmuje zgłaszanych do Rzecznika trudności.

Dlatego Adam Bodnar zwraca się do premiera Mateusza Morawieckiego, jako ministra właściwego w sprawach cyfryzacji, o informacje nt. wyników przeprowadzonego monitorowania. Prosi zwłaszcza o wyjaśnienie, jakie trudności zidentyfikowano oraz czy wskazane podmioty podjęły działania niezbędne do likwidacji wykrytych barier co do dostępności cyfrowej.

XI.815.55.2020

Odłożona przez pandemię wycieczka zdrożała. Jak z niej skutecznie zrezygnować – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-02

Odłożona przed rokiem wycieczka kosztuje dziś o 3500 zł więcej o do tego trzeba zrobić testy na koronawirusa, które w sumie kosztować będą 2500 zł.  Tymczasem firma turystyczna nie zgadza się na rozwiązanie umowy.

Jeśli chcemy zrezygnować z wycieczki z powodu zmiany jej ceny, musimy w pierwszej kolejności sprawdzić, co jest dokładnie napisane na ten temat w naszej umowie z biurem podróży. W określeniu naszych możliwości w tym zakresie pomoże nam art. 45 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (tekst jednolity ustawy Dz.U. 2139 z 2020 r.)

Mówi ona, że:

  1. Po zawarciu umowy o udział w imprezie turystycznej podwyższenie ceny jest możliwe wyłącznie, gdy w umowie wyraźnie zastrzeżono taką możliwość oraz gdy stanowi ona, że podróżny ma prawo do obniżki ceny, o której mowa w ust. 5.
  2. Umowa o udział w imprezie turystycznej określa, w jaki sposób będą obliczane zmiany cen. Podwyższenie cen jest możliwe wyłącznie jako bezpośredni skutek zmiany:
  • Pkt 1: ceny przewozów pasażerskich wynikających ze zmiany kosztów paliwa lub innych źródeł zasilania;
  • Pkt 2: wysokości podatków lub opłat od usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, nałożonych przez podmioty, które nie biorą bezpośredniego udziału w realizacji imprezy turystycznej, w tym podatków turystycznych, opłat lotniskowych lub opłaty za wejście na pokład i zejście na ląd w portach oraz na lotniskach;
  • Pkt 3: kursów walut mających znaczenie dla danej imprezy turystycznej.
  1. Cena ustalona w umowie o udział w imprezie turystycznej nie może być podwyższona w okresie 20 dni przed datą rozpoczęcia imprezy turystycznej.
  2. Organizator turystyki powiadamia podróżnego na trwałym nośniku, w sposób jasny i zrozumiały, o zmianie ceny oraz uzasadnia podwyżkę i wskazuje sposób jej obliczenia.
  3. Jeżeli umowa o udział w imprezie turystycznej przewiduje możliwość podwyższenia ceny, podróżny ma prawo do obniżki ceny odpowiadającej obniżeniu kosztów, o których mowa w ust. 2, które nastąpiło po zawarciu umowy, a przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.
  4. W przypadku obniżenia ceny organizator turystyki może odliczyć od zwrotu należnego podróżnemu rzeczywiste koszty obsługi. Na żądanie podróżnego organizator turystyki przedstawia dowód poniesionych kosztów obsługi.

Jeśli natomiast uważamy, że konieczność wykonania testów na Covid-19 - jako warunek przyjazdu do miejsca naszego wypoczynku i ponoszenie z tego tytułu dodatkowych kosztów -jest związane z wystąpieniem nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym, możemy powołać się na art. 47 ust. 4 w. w. ustawy.

Mówi on że:

Podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego. Podróżny może żądać wyłącznie zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia w tym zakresie.

W tym przypadku warto skontaktować się z lokalnym biurem Rzecznika Konsumenta, aby po analizie zawartej przez nas umowy podjąć odpowiednie kroki.

Infolinia Konsumencka: 801 440 220 lub 22 290 89 16

Czy matka opiekująca się małym dzieckiem objętym kwarantannie ma prawo do stuprocentowego zasiłku – pytanie na infolinie 800-676-676

Data: 2021-03-02

Matce kwarantanna się już skończyła, ale podlega jej jeszcze dwuletnie dziecko, które nie ma innego opiekuna. Lekarka powiedziała, że matka ma prawo do 100-procentowego zasiłek opiekuńczy. Czy to prawda?

Niestety nie.

Pracownikowi, który sprawuje opiekę nad dzieckiem podlegającym kwarantannie, przysługuje zasiłek opiekuńczy w wysokości 80% podstawy wymiaru zasiłku (jeśli pracodawca nie jest płatnikiem zasiłków, wówczas takie świadczenie za cały okres kwarantanny będzie finansowane przez ZUS).

Podstawą do wypłaty zasiłku opiekuńczego jest złożone przez ubezpieczonego oświadczenia o konieczności opieki nad dzieckiem (lub członkiem rodziny) poddanym obowiązkowej kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych. Stanowi tak § 7 ust. 6 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w określa.

Więcej informacji można znaleźć:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/informacja-o-uprawnieniach-do-swiadczen-z-powodu-poddania-sie-kwarantannie-lub-izolacji

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby o macierzyństwa (Dz.U.2020.870 t.j. ze zm.)
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020.2316 ze zm.)

Stan prawny na 1 marca 2021 r.

Kto ma dostęp do dokumentacji medycznej zmarłego – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-02

Brat zmarł w szpitalu, jego żona nie chce nam udostępnić dokumentacji medycznej, była tylko ona upoważniona. Czy ma prawo?

Po śmierci pacjenta dokumentacja medyczna jest udostępniana osobie upoważnionej przez pacjenta za życia lub osobie, która w chwili zgonu pacjenta była jego przedstawicielem ustawowym (art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta). W razie sporu między bliskimi o dostęp do dokumentacji rozstrzyga go sąd (jest to ten sam sąd, który rozstrzygałby o postępowaniu spadkowym w sprawie tego zmarłego).

Przywołane przepisy mówią bowiem, że dokumentacja medyczna może być udostępniona osobie bliskiej zmarłemu, a nie upoważnionej przez niego, ani nie będącej jego przedstawicielem ustawowym, o ile udostępnieniu nie sprzeciwi się inna osoba bliska lub sam pacjent za życia.

W przypadku sporu między osobami bliskimi o udostępnienie dokumentacji medycznej, zgodę na udostępnienie wyraża sąd (ust 2a przywołanego przepisu), w postępowaniu nieprocesowym na wniosek osoby bliskiej lub lekarza (osoby wykonującej zawód medyczny). Lekarz (osoba wykonująca zawód medyczny) może wystąpić z wnioskiem do tego sądu, jeśli ma uzasadnione wątpliwości, czy osoba występująca o dokumentację lub sprzeciwiająca się jej udostępnieniu jest osobą bliską.

Także w sytuacji, gdy pacjent za życia sprzeciwił się udostępnieniu dokumentacji medycznej, osoba bliska może złożyć wniosek o to do sądu (mówi o tym ustęp 2b artykułu ustawy o prawach pacjenta), a ten podejmuje decyzję  postępowaniu nieprocesowym, jeżeli jest to niezbędne:

  1. w celu dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, z tytułu śmierci pacjenta;
  2. dla ochrony życia lub zdrowia osoby bliskiej.

Zasady te obowiązują od 9 lutego 2019 i nie straciły na aktualności również w stanie epidemii.

Stan prawny na 1 marca 2021 r.

Koronawirus. Placówki opiekuńcze w województwie mazowieckim wolne od ognisk zakażeń

Data: 2021-03-02
  • Po raz pierwszy od początku pandemii przedstawicielka Wojewody Mazowieckiego poinformowała o braku zakażeń w DPS i prywatnych domach opieki na obszarze województwa

W domach pomocy społecznej i prywatnych domach opieki przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z doniesieniami medialnymi Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur spytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa. Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biura RPO) należy sprawdzanie czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

Od 14 kwietnia 2020 r. KMPT jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, którzy cyklicznie przekazują informacje na temat sytuacji w domach pomocy społecznej i placówkach całodobowej opieki.

Po raz pierwszy od początku pandemii Kinga Jura, zastępczyni dyrektora wydziału, poinformowała, że w domach pomocy społecznej na terenie województwa mazowieckiego nie występują zakażenia. Również u mieszkańców placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku nie stwierdzono wirusa SARS-CoV-2. To dane na 1 marca 2021 r.

KMP.071.8.2020

Jak zachować ciągłość pracy, jeśli pracodawca jest na kwarantannie – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-01

Pani, której kończy się umowa o pracę, pyta, czy pracodawca może jej podpisać nową umowę z mocą wstecz, po tym jak mu się skończy kwarantanna. Chciałaby zachować ciągłość zatrudnienia.

Jeśli strony wyraziły zamiar kontynuowania stosunku pracy na podstawie umowy o pracę na dotychczasowych warunkach, bez potwierdzenia tej umowy na piśmie, można założyć, że stosunek pracy trwa na dotychczasowych warunkach. Zatem  podpisanie umowy, w terminie późniejszym po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej jej obecne zawarcie po stronie pracodawcy, będzie prawnie skutecznie, zaś ciągłość zatrudnienia zachowana, jeżeli strony tak to określą w umowie.

Umowa o pracę jest czynnością prawną, która wyraża zgodny zamiar stron (pracodawcy i pracownika) nawiązania stosunku pracy oraz wykonywania obowiązków określonych w tej umowie i wynikających z przepisów prawa pracy. Zamiar ten strony uzewnętrzniają przez złożenie dwustronnego oświadczenia woli obejmującego zobowiązanie:

  • pracownika do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem,
  • pracodawcy - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Jeżeli termin rozpoczęcia pracy jest w umowie określony, stosunek pracy powstaje w określonej dacie niezależnie od tego, czy pracownik przystąpił do wykonywania pracy. Potwierdził to SN w wyroku z 4.03.2020 r., I UK 387/18,

Zgodnie z art. 26 ustawy kodeks pracy stosunek pracy nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono - w dniu zawarcia umowy.

W przypadku umów o pracę forma pisemna nie ma charakteru formy pod rygorem nieważności. Kodeks pracy, mimo wprowadzenia wymagania zachowania formy pisemnej (art. 29 § 2 kp), dopuszcza również możliwość nawiązania stosunku pracy w inny sposób (np. przez dopuszczenie do pracy).

Umowa o pracę zawarta w innej formie niż forma pisemna nie jest zatem nieważna i jest prawnie skuteczna.

Czy małe dzieci muszą mieć testy na granicy? - pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-01

Czy małe dzieci (do 2. roku życia) muszą robić testy wracając z rodzicami z zagranicy na 48h przed przyjazdem do RP?

Zgodnie  § 3 ust 2 pkt 18  rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. (w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii) osoby z negatywnym wynikiem testu w kierunku SARS-CoV-2 zrobionego w czasie 48 godzin przed przekroczeniem granicy, są zwolnione z kwarantanny granicznej. Przepis nie wyłącza dzieci do lat 2, w związku z tym muszą mieć test, albo trafią na kwarantannę.

Z obowiązku odbycia kwarantanny granicznej  zwolnione są dzieci :

  • członków misji dyplomatycznych, urzędów konsularnych i przedstawicieli organizacji międzynarodowych oraz członków ich rodzin, a także przez inne osoby przekraczające granicę na podstawie paszportu dyplomatycznego;- §3ust.2 pkt 3 cyt. rozporządzenia,
  • dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym w Rzeczypospolitej Polskiej lub w państwie sąsiadującym i ich opiekunów, którzy przekraczają granicę wraz z dziećmi w celu ich objęcia tym wychowaniem -§3 ust.2 pkt 6. cyt. rozporządzenia. Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 3 lata, do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat.( art. 31ustawy  z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe )

Stan prawny na dzień 1 marca 2021r.

200 zł za spacer bez powodu w Wielką Sobotę. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego

Data: 2021-03-01
  • Pan S. w malutkiej miejscowości został złapany na tym, jak w Wielką Sobotę około godz. 13:50 „naruszył zakaz przemieszczania się w czasie epidemii bez niezbędnej potrzeby” (w tym czasie można było wychodzić z domu tylko do pracy, w celu załatwienia niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła).
  • Sąd w wyroku nakazowym wymierzył mu karę 200 złotych grzywny.
  • Wyrok uprawomocnił się w grudniu i RPO złożył od niego kasację do Sądu Najwyższego.
  • AKTUALIZACJA 16 marca 2021: SN uwzględnił kasację RPO

To kolejna z pozoru drobna sprawa, która jest jednak poważna, jeśli zważy się, że obywatel mógł tu zostać ukarany bez właściwej podstawy prawnej.

Pan S. został ukarany za złamanie przepisów rządowego rozporządzenia, które – na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych – zakazały wychodzenia z domu z czterema wyjątkami. Tymczasem ustawa ta pozwala na ograniczenie swobody przemieszczania się, ale nie na jej zakazywanie – zwłaszcza że mamy tu do czynienia z wolnością chronioną przez Konstytucję

RPO zauważa też, że w momencie, kiedy sąd orzekał w tej sprawie, przepisy z 10 kwietnia 2020 r. zawierające zakaz przemieszczania się już nie obowiązywały. A rozporządzenie Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 1758 ze zm.) nie przewidywało analogicznego zakazu. To też wykluczało ukaranie obwinionego.

Jest to kolejna kasacja RPO w sprawie kar za naruszenie wiosennych przepisów pandemicznych: inne przykłady można znaleźć poniżej, pod ilustracją.

II.511.104.2021

Nagana za brak maseczki podczas kontroli drogowej. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego. [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-03-01
  • Policjanci zarzucili panu D, że w czasie kontroli drogowej w małej miejscowości nie miał maseczki, a wysiadł z samochodu (było to pod koniec kwietnia 2020 r.).
  • Sąd zgodził się z Policją, że doszło do naruszenia art. 54 kodeksu wykroczeń w zw. § 18 ust. 1 pkt 2 lit. a Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.
  • Pan D. otrzymał karę nagany, ale sąd zwolnił go od uiszczenia kosztów postępowania ustalając, iż poniesie je Skarb Państwa.
  • [AKTUALIZACJA' 8 kwietnia SN uwzględnił kasację (sygn. akt II KK 96/21) i uniewinnił obywatela 

Wyrok nie został zakażony i uprawomocnił się w sierpniu 2020 r.

RPO złożył kasację w tej sprawie do Sądu Najwyższego wskazując, że pan D. został ukarany na podstawie wadliwych przepisów.

Zgodnie z przepisem art. 54 kodeksu wykroczeń kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Cytowany przepis ma charakter blankietowy, tj. sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów. Tymczasem problem jest z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r.. Nakazywało ono nosić wszystkim maseczki i odwoływało się do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Tymczasem ustawa ta pozwala na zobowiązanie do chodzenia w maseczkach tylko osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – ale nie wszystkich. Rozporządzenie wykraczało więc poza ustawę (ten błąd legislacyjny został skorygowany dopiero w grudniu 2020 r., choć RPO apelował o to od maja 2020 r.)

Narzucenie jednostce poprzez wprowadzenie rozporządzeniem powszechnego nakazu zakrywania ust i nosa w określonych miejscach nastąpiło nie tylko z przekroczeniem granic i upoważnienia ustawowego, ale też z naruszeniem konstytucyjnego warunku, że ograniczenie wolności osobistej może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie.

II.511.74.2021

Kwarantanna. A jeśli nie da się zainstalować aplikacji na telefon – pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-03-01

Co ma zrobić ktoś, kto ma model telefonu uniemożliwiający instalację aplikacji „kwarantanna domowa”?

Ma złożyć oświadczenie na policji lub w sanepidzie, że nie ma telefonu, w którym można aplikację zainstalować, i wtedy będzie zwolniona z obowiązku korzystania z aplikacji.

„Kwarantanna domowa” to aplikacja udostępniona przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, która służy potwierdzaniu realizacji obowiązku przestrzegania kwarantanny.

Powinni ją zainstalować na telefonie komórkowym i używać wszyscy objeci obowiązkiem odbycia kwarantanny domowej, tzn. osoby z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Obowiązek ten zapisany jest w art. 7e ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.1842 t.j.)

Ale są wyjątki: aplikacji nie muszą instalować osoby z dysfunkcją wzroku i osoby, które nie mają urządzenia mobilnego umożliwiającego zainstalowanie tego oprogramowania oraz złożyły właściwym służbom oświadczenie, że nie są abonentami lub użytkownikami sieci telekomunikacyjnej lub nie posiadają urządzenia mobilnego umożliwiającego zainstalowanie tego oprogramowania (art. 7e ust. 2)

W  treści ust. 3 wskazano, że takie oświadczenie składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.

Oświadczenie składa się Policji lub państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu właściwemu dla miejsca kwarantanny (ust. 4). Można je złożyć za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, za pośrednictwem organów administracji publicznej oraz jednostek organizacyjnych wykonujących zadania związane z potwierdzaniem realizacji obowiązku przestrzegania kwarantanny.

Wzór oświadczenia oraz więcej informacji można znaleźć na:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa

https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa-regulamin

Jeśli mamy problem dotyczący aplikacji Kwarantanna domowa, możemy skontaktować się z odpowiednią Infolinią 22 165 57 44, która została uruchomiona w celu zgłaszania m.in. takich problemów (zarówno z instalacją, jak i działaniem tej aplikacji).

Aby wyeliminować problemy techniczne z korzystaniem z tej aplikacji, pamiętajmy o tym, aby nasz telefon był naładowany, a dźwięki niewyciszone. Ponadto sprawdzajmy przychodzące SMS-y. Aplikację aktywujemy za pomocą telefonu dopiero po przybyciu na miejsce odbywania obowiązkowej kwarantanny. Po jej zakończeniu konto użytkownika zostaje dezaktywowane i wówczas możemy ją odinstalować.Stan prawny na 1 marca 2021 r.

Jakie wsparcie może uzyskać zleceniobiorca, któremu ze względu na stan epidemii wypowiedziano umowę – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-03-01

Pomoc polega przede wszystkim na wsparciu w znalezieniu zatrudnienia – działa ona tak jak przed pandemią, choć dziś więcej spraw można załatwić za pośrednictwem internetu.

Przepisy dotyczące wsparcia dla osób, które utraciły pracę lub poszukują pracy można znaleźć m.in. w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U.2020.1409 ze zm. Warto również korzystać z wielu pomocnych narzędzi, znajdujących się na Portalu Publicznych Służb Zatrudnienia. Można tam znaleźć praktyczne przewodniki i informacje w tym zakresie.

Rejestracja w urzędzie pracy.

Na początku warto zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy (to, jaki status posiada dana osoba, ustali system po wypełnieniu stosownej ankiety). Posiadanie statusu osoby bezrobotnej pozwoli na uzyskanie prawa do ubezpieczenia zdrowotnego osobie, która nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu. Wynika to z art. 73 pkt 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U.2020.1398 ze zm.).

Można skorzystać z częściowej rejestracji przez internet pod adresem: https://www.praca.gov.pl/eurzad/index.eup#/wyborSprawy/rejestracjaOsob. Tam też można wypełnić dokumenty i umówić na wizytę w wybranym urzędzie pracy.

Dokładne informacje o tym, jakie dokumenty należy przygotować do rejestracji, a także, ile czasu ona zajmuje, można przeczytać na stronie: https://www.gov.pl/web/gov/zglos-sie-do-urzedu-pracy .

Pośrednictwo pracy

Zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 i art. 36 ustawy o promocji zatrudnienia, pośrednictwo pracy jest jedną z usług rynku pracy. W ramach pośrednictwa pracy można liczyć na pomoc urzędu pracy w nawiązaniu kontaktu z pracodawcami, którzy poszukują pracowników. Każda oferta pracy zgłoszona do urzędu pracy jest upowszechniana w Centralnej Bazie Ofert Pracy na stronie https://oferty.praca.gov.pl/. Bazę ofert pracy można przeglądać na komputerze stacjonarnym oraz na urządzeniach przenośnych takich jak tablet, czy smartfon.

Poradnictwo zawodowe

Poradnictwo zawodowe jest kolejną usługą rynku pracy, dostępną dla osób, które chcą podjąć pracę (art. 35 ust. 1 pkt 3 upz i art. 38 upz). W ramach poradnictwa zawodowego można skorzystać ze wsparcia profesjonalnego doradcy zawodowego. Doradca zawodowy może pomóc m.in. w zakresie: wyboru lub zmiany zawodu, zaplanowania kariery zawodowej, uzupełnienia kwalifikacji zawodowych, określenia swoich kompetencji i zainteresowań, zaplanowania rozwoju zawodowego. Doradca może również pomóc sporządzić dokumenty aplikacyjne i przygotować do rozmów kwalifikacyjnych z pracodawcami w sprawie pracy.

Szkolenia

Szkolenia to zajęcia mające na celu uzyskanie, uzupełnienie lub doskonalenie umiejętności i kwalifikacji zawodowych lub ogólnych, potrzebnych do wykonywania pracy, w tym umiejętności poszukiwania zatrudnienia. Urząd pracy może zaproponować osobie bezrobotnej szkolenie grupowe lub tzw. szkolenie indywidualne, gdy bezrobotny sam wybiera szkolenie z oferty rynkowej. Może być realizowane w ramach umowy trójstronnej (zawieranej przez starostę z pracodawcą i instytucją szkoleniową) lub jako szkolenie w ramach bonu szkoleniowego (przeznaczonego dla osób bezrobotnych do 30 r.ż.). Podstawa prawna to art. 35 ust. 1 pkt 5 i art. 40 upz.

Warto dodać, że zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia, bezrobotnemu w okresie odbywania szkolenia, na które został skierowany przez starostę, przysługuje stypendium finansowane ze środków Funduszu Pracy. Ponadto, starosta może, na wniosek bezrobotnego, udzielić pożyczki na sfinansowanie kosztów szkolenia do wysokości 400% przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu podpisania umowy pożyczki w celu umożliwienia podjęcia lub utrzymania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej (art. 42 upz).

Prace interwencyjne

Zgodnie z art. 51 i 56 ustawy o promocji zatrudnienia jest to zatrudnienie bezrobotnego przez pracodawcę z dofinansowaniem pracodawcy przez urząd pracy części wynagrodzenia za zatrudnienie osoby bezrobotnej. Celem tego instrumentu rynku pracy jest ułatwienie bezrobotnym powrotu na rynek pracy. Prace interwencyjne mogą trwać od 6 do 24 miesięcy.

Roboty publiczne

To kolejny instrument rynku pracy uregulowany w art. 57 ustawy o promocji zatrudnienia. Jest to zatrudnienie bezrobotnego w okresie nie dłuższym niż 12 miesięcy przy wykonywaniu prac organizowanych przez gminy, powiaty (z wyłączeniem PUP-ów) organizacje pozarządowe statutowo zajmujące się problematyką: ochrony środowiska, kultury, oświaty, kultury fizycznej i turystyki, opieki zdrowotnej, bezrobocia oraz pomocy społecznej, a także spółki wodne i ich związki, jeżeli prace te są finansowane lub dofinansowane ze środków samorządu terytorialnego, budżetu państwa, funduszy celowych, organizacji pozarządowych, spółek wodnych i ich związków. Na wniosek organizatora robót publicznych starosta może przyznawać zaliczki ze środków Funduszu Pracy na poczet wypłat wynagrodzeń oraz opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne.

Dofinansowanie kosztów studiów podyplomowych

Zgodnie z art. 42a upz, starosta, na wniosek bezrobotnego, może sfinansować z Funduszu Pracy koszty studiów podyplomowych należne organizatorowi studiów, do wysokości 100%, jednak nie więcej niż 300% przeciętnego wynagrodzenia.

Bezrobotnemu, któremu starosta przyznał sfinansowanie kosztów studiów podyplomowych, za okres uczestnictwa w tych studiach zgodnie z ich programem przysługuje stypendium w wysokości 20 proc. zasiłku.

Sfinansowanie kosztów egzaminów i licencji

Starosta na wniosek bezrobotnego, uprawnionej osoby poszukującej pracy lub pracownika w wieku 45 lat i więcej może sfinansować koszty egzaminów umożliwiających uzyskanie świadectw, dyplomów, zaświadczeń, określonych uprawnień zawodowych lub tytułów zawodowych oraz koszty uzyskania licencji niezbędnych do wykonywania danego zawodu. Decyzję o sfinansowaniu kosztów egzaminów i licencji podejmuje starosta (urząd pracy) w oparciu o ustalenia indywidualnego planu działania.

Współpraca starosty z agencją zatrudnienia.

Niezależnie od tego starosta może zawrzeć z agencją zatrudnienia umowę na doprowadzenie skierowanego bezrobotnego będącego w szczególnej sytuacji na rynku pracy do podjęcia zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej na podstawie umów cywilnoprawnych, stanowiących odpowiednią pracę, przez okres co najmniej 6 miesięcy (art. 61b ustawy o promocji zatrudnienia). W okresie udziału bezrobotnego w działaniach realizowanych przez agencję zatrudnienia, zgodnie z zawartą umową, powiatowy urząd pracy nie kieruje do bezrobotnego innych form pomocy, o których mowa w upz.

Pozostałe formy aktywizacji bezrobotnych

Niezależnie od tych instrumentów wsparcia, można jeszcze wskazać m.in. bony szkoleniowe, stażowe, zatrudnieniowe, na zasiedlenie. To wybrane, ale niejedyne dostępne formy aktywizacji osób bezrobotnych.

Więcej informacji:

Główne problemy pacjentów w pandemii. Informacja RPO dla Rzecznika Praw Pacjenta

Data: 2021-02-25
  • Pandemia to jedna z najtrudniejszych prób dla naszego systemu ochrony zdrowia, która uwidacznia jego braki
  • RPO przedstawił Rzecznikowi Praw Pacjenta swe najważniejsze działania w tej dziedzinie wraz z najbardziej pilnymi problemami do rozwiązania   
  • Jest to niezbędne, by zapewnić obywatelom realizację konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia

Zagrożenia związane z pandemią są testem dla instytucji państwowych do poradzenia sobie z tym kryzysem. Polski system ochrony zdrowia przechodzi jedną z najtrudniejszych prób. Powstają obawy, czy sprosta on temu wyzwaniu. Pandemia jeszcze bardziej uwidoczniła bowiem obszary wymagające natychmiastowej naprawy. A budzi to poważny niepokój o wspólne bezpieczeństwo.

RPP Bartłomiej Chmielowiec poprosił Rzecznika Praw Obywatelskich o informacje w tym zakresie do sprawozdania RPP z przestrzegania praw pacjenta w 2020 r.

W odpowiedzi  Adam Bodnar zwraca uwagę na naruszenia i zagrożenia praw pacjentów w okresie pandemii. Stwierdził je na podstawie skarg obywateli, doniesień mediów oraz wpisów w mediach społecznościowych. Przedstawione problemy w znacznej mierze pozostają aktualne do dziś.

Dramatyczna sytuacja w szpitalach w czasie pandemii

Z narastającym niepokojem RPO odbierał skargi obywateli, doniesienia mediów i  portali społecznościowych o dramatycznej sytuacji w szpitalach. Chodziło m.in. o informacje o: braku wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów covidowych oraz cierpiących na inne choroby, braku sprzętu medycznego (respiratorów), niewystarczającej liczbie stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnego do leczenia najciężej chorych, brakach środków ochrony osobistej, tj. kombinezonów czy maseczek. Nierozwiązana pozostaje również kwestia znacznych braków kadrowych.

Brak efektywnej koordynacji pogotowia ratunkowego

Zaniepokojenie RPO budziły doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami, zgonach pacjentów w karetkach, wyłączaniu oddziałów i szpitali z dedykowanej działalności leczniczej i tworzeniu oddziałów covidowych - niejednokrotnie bez sprawdzenia, czy  dane miejsce ma właściwe warunki techniczne (np. wymóg systemu wentylacji, instalacji śluz, wydajność instalacji tlenowej). Występował brak koordynacji działań między pogotowiem a szpitalem. Np.  we Włoszczowie zmarł 26-letni pacjent, który czekał 8 godzin na przyjęcie do szpitala. Rodziło to obawę obywateli, że jesteśmy o krok od ,,narodowego umierania”. 

Brak miejsc w szpitalach

Powszechne było przepełnienie szpitali i bezsilność ratowników wobec braku miejsc w placówkach. Dochodziło  do niepokojących sytuacji, w których pacjent nie zostaje przyjęty nawet w kolejnych szpitalach, a gdy w końcu to następuje, na ratunek jest już za późno. Za niezbędne RPO uznawał: tworzenie nowych miejsc dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach – bez ograniczania dostępu do opieki zdrowotnej dla pacjentów niezakażonych koronawirusem oraz koordynację pracy ratowników medycznych, przy efektywniejszym funkcjonowaniu systemu informacji o dostępnych miejscach.

Brak tlenu w szpitalach i karetkach dla pacjentów chorych na COVID-19

Z niepokojących informacji RPO wynika, że w szpitalach i karetkach pogotowia występują braki tlenu dla pacjentów zakażonych koronawirusem, a w szpitalach gdzie go jeszcze nie brakuje, instalacje są przeciążone i może dojść do ich uszkodzenia. Wówczas grupa pacjentów nagle zostanie pozbawiona dostępu do tlenu. Dochodzi do dramatycznych sytuacji, w których załogi karetek „podrzucają” chorych pacjentów i odjeżdżają, pomimo odmowy przyjęcia przez szpital z uwagi na brak tlenu - de facto jednego z podstawowych elementów, by utrzymać chorego przy życiu. Niezbędne jest zapewnienie na poziomie centralnym ciągłości dostaw tlenu dla szpitali w całym kraju.

Ograniczenie dokumentacji medycznej w szpitalach tymczasowych do niezbędnego minimum

Personel medyczny nie powinien skupiać się na wypełnianiu nadmiernej dokumentacji medycznej, ale na pomocy zarażonym. Tymczasem projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia ws. rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania, utrzymuje niemal cały zakres szczegółowości dokumentacji medycznej.

Status żołnierzy w szpitalach

W niektórych szpitalach do pomocy zaangażowano żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Mają pomagać w aktualizacji danych o wolnych łóżkach, transporcie pacjentów, mierzeniu temperatury pacjentom przed wejściem. Pacjenci są zmuszeni do podporządkowania się rygorowi obsługi żołnierzy WOT w danej placówce. Odgórne narzucenie zadań WOT w szpitalach podważa kompetencje dyrektorów, którzy kierują szpitalami oraz biorą odpowiedzialność za ich prowadzenie. Może to wpływać na zaufanie pacjentów do lekarzy poprzez ingerencję osób nieudzielających świadczeń zdrowotnych bez zgody dyrektora. Nie ma też informacji o jednolitych wytycznych oraz wyszkoleniu żołnierzy w tym zakresie.

Niewystarczające szkolenia oraz brak personelu medycznego do obsługi respiratorów

Szpitale borykają się również z brakami kadrowymi do obsługi respiratorów oraz niewystarczającymi szkoleniami. Szefowie szpitali na własną rękę szukają lekarzy do dodatkowych urządzeń oraz proszą o zgłaszanie się chętnych do nauki podstawowej obsługi respiratorów. Są szpitale, gdzie szkolenia  trwają zaledwie jeden dzień. Tymczasem Związek Zawodowy Anestezjologów ostrzega, że tego nie da się nauczyć w tydzień.

Uzależnienie przyjęcia na zabieg operacyjny od wykazania się przez pacjenta bezobjawowego negatywnym wynikiem testu

Szpitale w momencie planowanego zabiegu wymagają przeprowadzenia przez pacjenta testu na COVID-19 u osoby zdrowej, nie mającej objawów. Warunkuje to przyjęcie do szpitala oraz przeprowadzenie niezbędnej operacji planowej. Może to godzić w prawa pacjenta. Nie ma zaś jednolitych wytycznych dotyczących tej procedury.

Zapewnienie opieki zdrowotnej dla pacjentów „niecovidowych”

Nie jest w pełni zapewniona opieka osobom w stanie nagłym, w przypadku problemów kardiologicznych, nadciśnienia, stomatologicznych, a także osób posiadających przewlekłe choroby i cierpiących onkologicznie oraz wymagających niezwłocznie rehabilitacji, np. po wypadku samochodowym. Chaos w pogłębia odwoływanie planowych wizyt i operacji. Poradnie anulują wizyty kontrolne, odwoływane są również badania diagnostyczne dla kobiet w ciąży takie jak USG, zamykane są ginekologiczne gabinety lekarskie, odwoływane zajęcia szkoły rodzenia, występuje brak opieki położnej środowiskowej, odwoływane są i przesuwane zabiegi kardiologiczne przy niewyznaczaniu nowych terminów – co w przyszłości spowoduje drastyczne wydłużenie kolejki do zabiegów kardiochirurgicznych. Pacjenci nie mają jasnej informacji, gdzie mogą otrzymać świadczenie zdrowotne.

Sytuacja ta realnie zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu. Są sytuacje, w których teleporada oraz odwołanie czy przesunięcie wizyty są niemożliwe. Jest zatem realne niebezpieczeństwo, że pacjenci, którzy potrzebują świadczenia podczas wizyty w gabinecie lekarskim, nie uzyskają jej w sposób rzeczywisty. Mimo upływu ponad 11 miesięcy od początku pandemii sytuacja dramatycznie pogorszyła się.

Ograniczony dostęp seniorów do świadczeń zdrowotnych

Ze skarg obywateli wyłania się obraz, w którym seniorzy mają znaczne trudności z dostępem do świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej. Teleporady są  niewystarczające, a często niemożliwe z uwagi na trudności w kontaktach z daną placówką medyczną za pomocą środków komunikowania się na odległość czy z uwagi na brak umiejętności w posługiwaniu się nimi. Zapewnienie seniorom dostępu do skutecznego leczenia musi pozostać jednym z najwyższych priorytetów systemu ochrony zdrowia w dobie pandemii.

Dostęp pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane do świadczeń zdrowotnych

Są oni szczególnie dotkniętą grupą pacjentów „niecovidowych”. Pandemia pogorszyła dostęp do  kontynuowania opieki nad pacjentem przewlekle chorym. Szczególną uwagę zwracają pacjenci z chorobami neurologicznymi, którzy wymagają regularnej rehabilitacji, żeby ich stan  się nie pogorszył. Niestety wizyty są odkładane. Brak dostępu do rehabilitacji może spowodować zwiększone wydatki na leczenie w późniejszym okresie, a także cofnięcie tych rezultatów, które zostały osiągnięte.

Sytuacja pacjentów onkologicznych, w szczególności cierpiących na nowotwór płuc

Utrudniony jest dostęp do świadczeń osób cierpiących na nowotwory. Pacjenci i ich rodziny apelują m.in. o zapewnienie zgodnej ze standardami, pełnej, dobrej jakości diagnostyki oraz dostępu do innowacyjnego, skutecznego leczenia zgodnego ze standardami i postępem nauki, a także jak najszybsze wprowadzenie zmian systemowych –  jak prewencja pierwotna, badania przesiewowe, tzw. Lung Cancer Units, koordynacja procesu leczenia, ale też proste usprawnienia w placówkach medycznych, jak np. kierowanie na kompleksowe badania patomorfologiczne i immunohistochemiczne, pozwalające na skrócenie ścieżki pacjenta.

Sytuacja szkolnych gabinetów stomatologicznych oraz ograniczenia w dostępie do stomatologii

W okresie pandemii szkolne gabinety stomatologiczne utraciły płynność finansową. A wiele z nich powstało dzięki zaangażowaniu dentystów, którzy niejednokrotnie wyłożyli swe oszczędności, aby kupić wyposażenie w ramach działalności gospodarczej. Może to spowodować całkowitą likwidację szkolnych gabinetów.

Alarmująca jest też sytuacja pozostałych dentystów realizujących umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Wytyczne nałożyły na nich znaczny reżim sanitarny – musieli sami kupić drogi sprzęt i środki podwyższonej ochrony osobistej. Szacują, że nastąpił kilkusetkrotny wzrost ich kosztów. Ograniczono częstotliwość przyjęć, a ceny środków ochrony wzrosły. Obywatele mogą być pozbawieni tych świadczeń.

Dostęp obywateli do testów na SARS-CoV-2

Od początku pandemii problemem jest dostęp do testów na obecność koronawirusa. Już 12 marca 2020 r. NRL apelowała do MZ o zwiększenie dostępu do nich. Jednak dopiero z wejściem w życie rozporządzenia z 8 października 2020 r.  przyjęto zasadę, że lekarz samodzielnie ocenia zasadność wskazań do zlecenia. Problemem pozostaje faktyczny dostęp do testów. Skargi wskazują na brak możliwości wykonania testu bezpłatnie, kolejki, długi czas oczekiwania na jego wynik czy też brak procedury umożliwiającej powtórzenia pozytywnego testu.

Dostęp do szczepionek na grypę

Dochodziły sygnały o braku szczepionek przeciw grypie w czasie pandemii. Niepewność obywateli potęgował brak informacji, kiedy szczepionka będzie rzeczywiście dostępna. Szczególne obawy dotyczyły obywateli z grupy ryzyka, którzy cierpią na inne choroby przewlekłe.

Wynagrodzenie personelu medycznego

Do RPO docierają niepokojące informacje, że kilkanaście procent personelu medycznego deklaruje, że chce odejść z pracy po pandemii. Powodem są niskie  zarobki i konieczność pracy na wielu etatach. Panuje ogromna presja na długą pracę, bo personelu jest za mało. Wskazują, że gdyby zaczęli pracować po osiem godzin, system by się załamał. Lekarzy mamy 2,4 na 100 tys. mieszkańców - to najmniej w całej Europie. Przeciętny wiek pielęgniarki to 52 lata.

Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego pacjenta

  • Brak możliwości przebywania rodziców (opiekunów prawnych) z małymi pacjentami na oddziałach pediatrycznych. Szpitale stosują różnorodną praktykę. A obecność rodzica przy dziecku jest istotna, jeśli chodzi o zabezpieczenie potrzeb emocjonalnych, ale również może przyczynić się do procesu zdrowienia.
  • Zawieszenie porodów rodzinnych w związku ze stanem pandemii. Pacjentki wskazują na chaos i dezinformację w kwestii porodów z osobą towarzyszącą. W niektórych szpitalach ojciec nie może przebywać podczas zabiegu cesarskiego cięcia, jeśli nie okaże negatywnego testu na SARS-COV-2 (sprzed minimum 48 godzin), a gdyby poród odbył się bez cesarskiego cięcia, to ojciec może przy nim być i wtedy nie jest wymagane okazanie testu.
  • Postępowanie ze zwłokami osób zmarłych w związku z COVID-19. Rodziny zmarłych nie mają pewności, że podczas pogrzebu żegnają bliską im osobę. Należałoby wprowadzić choć namiastkę standardowej identyfikacji w stosunku do zwłok osoby zmarłej, np. możliwość zdjęcia zwłok w trumnie.
  • Możliwość pożegnania się z osobą odchodzącą. Zdarza się, że obywatele nie mogą się pożegnać z osobą odchodzącą, co jest dla nich traumatyczne. Niekiedy bliscy mają błędne przekonanie co do zdrowia pacjenta, który de facto zmarł.

 V.071.4.2021

Maseczki w przedszkolu – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-24

Skoro dzieci w przedszkolu nie noszą maseczek, to czy dyrekcja ma prawo zmuszać do tego pracowników? Czy prawo na to pozwala?

Zgodnie z § 27 ust.3 pkt 14 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii - obowiązku zakrywania ust i nosa przy pomocy maski, maseczki [a do 27 lutego także przy pomocy odzieży lub jej części, przyłbicy albo kasku ochronnego] nie stosuje się do uczniów i dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym oraz osób zatrudnionych w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce oświatowej oraz w ramach form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 - na ich terenie, chyba że kierujący takim podmiotem lub formą wychowania lub opieki postanowi inaczej.

Treść tego paragrafu w sposób jednoznaczny wskazuje, że decyzję w zakresie noszenia maseczki przez pracowników przedszkola może podjąć dyrektor tej placówki, ponieważ został do tego umocowany na podstawie cytowanego rozporządzenia.

Stan prawny 24.02.2021

Czy chora na COVID pracowniczka punktu krwiodawstwa może dostać 100 proc. chorobowego - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-24

Pracowniczka punktu krwiodawstwa pyta o 100% zasiłku chorobowego w związku z zakażeniem COVID-19: nie wiadomo, gdzie się zakaziła.

Zasiłek chorobowy na preferencyjnych zasadach (tj. taki, którego miesięczny wymiar wynosi 100% podstawy wymiaru zasiłku obliczonej na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa) dotyczy osób zatrudnionych w podmiocie leczniczym, których niezdolność do pracy, kwarantanna, izolacja lub izolacja w warunkach domowych ma związek z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Uprawnienie to jest uregulowane w treści art.  4g ustawy z dnia 2 marca 2020 r.  o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.1842 t.j.). Przepis ten został dodany do ustawy przez art.  20 ust. 2 ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (Dz.U.2020.2112) i wszedł w życie 29 listopada 2020 r. z mocą obowiązującą od 5 września 2020 r. (art. 31 pkt 1 ustawy zmieniającej).

Art. 4g stanowi, że w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ubezpieczonemu zatrudnionemu w podmiocie leczniczym, w okresie podlegania obowiązkowej kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych, o których mowa w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wynikających z pozostawania w styczności z osobami chorymi z powodu COVID-19 w związku z wykonywaniem obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym oraz w czasie niezdolności do pracy z powodu COVID-19 powstałej w związku z wykonywaniem obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym przysługuje zasiłek chorobowy, którego miesięczny wymiar wynosi 100% podstawy wymiaru zasiłku obliczonej na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Trzeba szczególnie zwrócić uwagę, że aby skorzystać z powyższego uprawnienia, pracownik (zleceniobiorca) zatrudniony w podmiocie leczniczym, który otrzymał zaświadczenie lekarskie e-ZLA, składa swojemu pracodawcy lub zleceniodawcy (czyli płatnikowi składek) oświadczenie, że jego niezdolność do pracy jest spowodowana COVID-19. Stwierdzona niezdolność do pracy musi wynikać ze styczności ubezpieczonego z osobami chorymi z powodu COVID-19 w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym. Weryfikacja uprawnienia ubezpieczonego do zasiłku chorobowego w wysokości 100% podstawy wymiaru powinna zostać dokonana  po otrzymaniu dokumentów lub uzyskaniu informacji na profilu płatnika składek PUE ZUS.

Wzór oświadczenia jest dostępny na: https://www.zus.pl/documents/10182/3208584/O%C5%9Bwiadczenie+ubezpieczonego%2C+%C5%BCe+niezdolno%C5%9B%C4%87+do+pracy+wynika+z+COVID-19.docx/bd05e840-8e43-dd27-7c29-39ddbe34e900

Stan prawny na 22 lutego 2021 r.

Dodatki mieszkaniowe w pandemii - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-24

Jak się składa wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, powiększonego o dopłatę do czynszu, przeznaczonego dla osób, które utraciły dochody z powodu pandemii Covid-19?

5 stycznia 2021 r. weszły w życie przepisy umożliwiające przyznanie najemcom oraz podnajemcom lokali mieszkalnych, którzy zostali dotknięci ekonomicznymi skutkami epidemii COVID-19, dodatków mieszkaniowych powiększonych o tzw. „dopłatę do czynszu” (na podstawie opublikowanej4 stycznia 2021 r. ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa, Dz. U. poz. 11 wprowadzająca dopłaty do czynszu powiększające dodatki mieszkaniowe).

Uwaga: dodatek mieszkaniowy powiększony o dopłatę do czynszu zgodnie z ustawą przysługuje wyłącznie najemcy lub podnajemcy lokalu mieszkalnego (nie jest przyznawany osobom zamieszkującym w mieszkaniu „własnościowym” ).

Od 5 stycznia do 31 marca 2021 r. najemcy i podnajemcy lokali mieszkalnych, którzy utracili dochody z powodu pandemii COVID-19, mogą składać w swojej gminie wnioski o przyznanie dodatku mieszkaniowego powiększonego o dopłatę do czynszu.

Zatem o  dodatek mogą wnioskować wyłącznie najemcy lub podnajemcy lokalu mieszkalnego, którzy utracili dochody z powodu pandemii COVID-19 – od dnia ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii z powodu COVID-19.

Wysokość dopłaty do czynszu równa jest 75 proc. czynszu opłacanego przez wnioskodawcę (ale nie więcej niż 1 500 zł) - wysokość "zwykłego" dodatku mieszkaniowego. Wnioski należy składać do 31 marca 2021 r. w swojej gminie.

Warunki , które muszą być spełnione do ubiegania się o dopłatę do czynszu:

  • posiadanie prawa do dodatku mieszkaniowego – warunek podstawowy;
  • utrata średniego miesięcznego dochodu, przypadającego na jednego członka gospodarstwa domowego najemcy lub podnajemcy – osiągniętego w 2019 r. o co najmniej 25% w stosunku do średniego miesięcznego dochodu, przypadającego na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy, poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego;
  • niepobieranie dodatku mieszkaniowego, powiększonego o dopłatę do czynszu w okresie wcześniejszym;
  • posiadanie przed 14 marca 2020 r. statusu najemcy lub podnajemcy lokalu mieszkalnego (warunek ten będzie spełniony również w przypadku, gdy lokal mieszkalny najmowany w dniu składania wniosku o dodatek mieszkaniowy powiększony o dopłatę do czynszu, jest innym lokalem mieszkalnym niż najmowany w dniu 14 marca 2020 r.).

Dopłata do czynszu jest finansowana ze środków  Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Wnioski o przekazanie środków na dopłaty do czynszu na pierwsze półrocze 2021 r. są składane przez gminy w terminie 21 dni, od dnia 5 stycznia br. Pierwszą i drugą miesięczną ratę środków na dopłaty do czynszu w pierwszym półroczu bieżącego roku gmina otrzyma w terminie 50 dni, od dnia 5 stycznia 2021 r.

Urlop w czasie postojowego - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-24

Jak powinny być udzielane urlopy wypoczynkowe pracownikom na świadczeniu postojowym? Czy pracodawca może skierować pracownika na urlop (nie zaległy) bez jego wniosku?

Urlop wypoczynkowy jest udzielany pracownikowi na jego wniosek, w terminie dla niego dogodnym, zgodnie z planem urlopowym. Pracodawca może nie udzielić pracownikowi urlopu tylko wtedy, kiedy koliduje to z prawidłowym funkcjonowaniem zakładu pracy.

Przestój firmy, spowodowany sytuacją epidemiczną w kraju, związany z zawieszeniem bądź ograniczeniem możliwości prowadzenia działalności gospodarczej nie daje uprawnień pracodawcy do skierowania pracownika na urlop. Jeśli więc mamy do czynienia z sytuacją, w której pracodawca chce nas przymusić do wzięcia urlopu w związku z przestojem w firmie, nie musimy na to wyrażać zgody. Warto skonsultować wtedy sprawę z Inspekcją Pracy.

Infolinia Państwowej Inspekcji Pracy udziela porad prawnych z zakresu prawa pracy, w godzinach od 9.00 do 15.00, pod numerami telefonów:

  • 801 002 006 – dla osób dzwoniących z telefonów stacjonarnych,
  • 459 599 000 – dla osób dzwoniących z telefonów komórkowych.

Bądź w okręgowych inspektoratach pracy, których lista znajduje się na stronie http://www.bip.pip.gov.pl/pl/bip/o_inspektoraty_pracy.

Zaznaczyć należy, że na mocy przepisów ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, odmiennie została uregulowana kwestia urlopów zaległych oraz urlopów przysługujących pracownikom zatrudnionym w niektórych zakładach pracy, kluczowych dla funkcjonowania państwa ze względu na przedmiot działalności.

Jakie są szanse na skrócenie kary więzienia w pandemii - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-24

Czy w związku z tym, że z powodu stanu epidemii są ograniczone widzenia w zakładach karnych, można liczyć na skrócenie kary pozbawienia wolności?

Samo ograniczenie widzeń w zakładzie karnym nie daje skazanemu podstaw do wystąpienia o skrócenie kary. Niemniej w stanie epidemii, zgodnie z art. 14c ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (…) ustawodawca przewidział możliwość udzielenia przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności.

 Na postawie art. 14c ust. 1 sąd penitencjarny, na wniosek dyrektora zakładu karnego, zatwierdzony przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, może udzielić skazanemu przerwy w wykonaniu kary, chyba że istnieje uzasadnione przypuszczenie, że skazany w czasie pobytu poza zakładem karnym nie będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności popełni przestępstwo, lub nie będzie stosował się do wytycznych, poleceń lub decyzji właściwych organów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 lub leczeniem zarażenia wirusem SARS-CoV-2.

Od 31 marca 2020 r. sąd penitencjarny może udzielić skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego w sytuacji, gdy  wobec skazanego orzeczono karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku i 6 miesięcy, przy spełnieniu pozostałych warunków zgodnie z art. 43l a Kodeksu karnego wykonawczego.

W pozostałym zakresie obowiązują zwykłe zasady udzielania przerwy, odroczenia wykonania lub warunkowego przedterminowego zwolnienia przewidziane w Kkw i Kodeksie karnym.

Stan prawny na 22.2.2021 r.

Cztery miesiąca czekania na zasiłek na dziecko. Interwencja RPO

Data: 2021-02-22

Kobieta matka złożyła wniosek do ZUS dwa wnioski o zasiłek: w październiku i w grudniu. Pieniądze dostała dopiero w połowie lutego.

RPO interweniował i ZUS przyznał się do błędu: okazało się, że pierwszy wniosek zawierał braki, ale o konieczności uzupełnienia dokumentów kobieta została poinformowana telefonicznie dopiero w lutym lutego 2021 r. dzień później dosłała dokumenty i po kilku dniach dostała zasiłek.

Pomimo wypłaty świadczeń po upływie terminu, zgodnie z art. 31zd ustawy z  dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych ZUS nie jest jednak obowiązany do wypłaty odsetek za opóźnienie.

BPK.7067.1.2021

Zastępca RPO Stanisław Trociuk w wywiadzie dla Prawo.pl o prawach i wolnościach w czasie epidemii

Data: 2021-02-22

- Niewprowadzenie w związku z pandemią koronawirusa stanu nadzwyczajnego, który upoważniałby do wprowadzania ograniczeń, a więc i nakładania kar, to jest grzech pierworodny obecnej sytuacji prawnej - uważa Stanisław Trociuk, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich. I podkreśla, że niedopuszczalne jest ograniczanie konstytucyjnych praw przy pomocy rozporządzeń.

W rozmowie z Katarzyną Żaczkiewicz-Zborska dla portalu Prawo.pl zastępca RPO mówi m.in. o szczepieniach przeciw COVID-19, karach administracyjnych, ograniczeniu woności zgromadzeń publicznych.

Szerzej na temat tych zagadneiń Stanisław Trociuk pisze również w swojej najnowszej książce "Prawa i wolności w stanie epidemii"
 

Kiedy zrobić test zwalniający z kwarantanny granicznej? - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-22

Czy po powrocie z planowanej wycieczki do Turcji, aby uniknąć kwarantanny, wystarczy test wykonany w Polsce, czy powinien być wykonany jeszcze w Turcji?

Kwarantanna po przekroczeniu granicy RP nakładana jest automatycznie, bez wydawania indywidualnej decyzji sanepidu. Uniknąć kwarantanny można tylko, jeśli przedstawi się negatywny wynik testu wykonany jeszcze przed planowanym powrotem do kraju. Test powinien być wykonany nie więcej niż 48 godzin przed momentem przekraczania granicy. Wynik testu, w języku polskim lub angielskim, należy przedłożyć funkcjonariuszowi Straży Granicznej.

Należy przypomnieć, że w uzasadnionych przypadkach sanepid może zadecydować o skróceniu lub zwolnieniu z obowiązku odbycia kwarantanny. W przypadku otrzymania wyniku testu dopiero po przekroczeniu granicy zasadne może być zatem przedłożenie go lokalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej wraz z wnioskiem o zwolnienie z kwarantanny. Zwolnienie w oparciu o wynik prywatnie wykonanego testu zależy jednak od decyzji sanepidu. 

Podstawa prawna:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 2316 z późn. zm.).

Stan prawny na dzień: 22.02.2021

Jaki jest limit osób, które mogą pracować w biurze? - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-22

Jaki jest limit osób, które mogą pracować w biurze? Jakie są ograniczenia i jakie obowiązki spoczywają na pracodawcach w związku z sytuacją epidemiczną?

Zgodnie z art. 207 § 2 kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Do obowiązków pracodawcy należy m. in.:

  • organizowanie pracy w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy,
  • reagowanie na potrzeby w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywanie środków podejmowanych w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, biorąc pod uwagę zmieniające się warunki wykonywania pracy
  • zapewnianie wykonania nakazów, wystąpień, decyzji i zarządzeń wydawanych przez organy nadzoru nad warunkami pracy.

Ze względu na sytuację epidemiczną pracodawca jest zobowiązany do działań mających na celu ochronę pracowników przed zakażeniem koronawirusem. Pracodawca jest zobowiązany zorganizować pracę w taki sposób, aby w jak największym stopniu ograniczyć możliwość transmisji wirusa.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, zakłady pracy są obowiązane zapewnić:

  • osobom zatrudnionym niezależnie od podstawy zatrudnienia rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk,
  • odległość między stanowiskami pracy wynoszącą co najmniej 1,5 m, chyba że jest to niemożliwe ze względu na charakter działalności wykonywanej w danym zakładzie pracy, a zakład ten zapewnia środki ochrony osobistej związane ze zwalczaniem epidemii.

W miejscu pracy obowiązuje również nakaz zakrywania ust i nosa, jeżeli w pomieszczeniu przebywa więcej niż jedna osoba, chyba że pracodawca postanowi inaczej. Ustanowienie odmiennej regulacji przez pracodawcę powinno być zawarte w wewnętrznym dokumencie i przekazane do wiadomości pracowników, w sposób przyjęty w zakładzie pracy.

Zasady eksmisji przy najmie okazjonalnym – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-22

Czy w związku ze stanem epidemii, w przypadku umowy okazjonalnego najmu lokalu mieszkalnego jest możliwość eksmisji najemcy do lokalu wskazanego przez niego w akcie notarialnym?

Umowa najmu okazjonalnego bardzo skutecznie zabezpiecza interesy właściciela mieszkania i pozwala na eksmisję lokatorów np. w przypadku zalegania z czynszem, bez konieczności prowadzenia postępowania sądowego o eksmisje, czy też wydanie nieruchomości.

Zawierając umowę najmu, najemcy składają oświadczenie o poddaniu się egzekucji i wskazują adres lokalu, do którego mogą się w każdym momencie wyprowadzić. Dzięki temu właściciel ma pewność, że w razie uzasadnionych problemów z lokatorami, nie będzie on ograniczony zabezpieczeniami, jakimi zwyczajowo (gdy umowa nie ma takiego charakteru) chronieni są najemcy.

UWAGA:

W trakcie epidemii nie można eksmitować lokatorów również na podstawie umowy o najmie okazjonalnym.

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych zmieniła znacząco sytuację prawną wynajmujących i najemców.

Zgodnie z art. 15 zzu, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.

Oznacza to, że zakaz eksmisji dotyczy również lokatorów wynajmujących lokal na podstawie umowy o najem okazjonalny. Tytuł wykonawczy, o którym mówi przepis, dotyczy również tych opartych o akty notarialne.

Stan prawny 22.02.2021 r.

Nagana za wyjście z domu podczas lockdownu. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-12, 2021-02-22
  • W kwietniu 2020 r. obywatel wyszedł z domu w swej małej miejscowości, by spotkać się ze znajomymi.
  • Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie go za złamanie zakazu wychodzenia bez uzasadnionej przyczyny; sąd ukarał go naganą . 
  • Rzecznik złożył kolejną kasację do Sądu Najwyższego, gdyż rozporządzenie będące podstawą kary rząd wydał bez odpowiedniej podstawy ustawowej.
  • AKTUALIZACJA: 12 maja 2021 SN (sygn. akt II K K 82/21) uwzglednił kasację i uchylił wyrok.

Pan Dominik został obwiniony o to, że nie zastosował się do zakazu przemieszczania się  w związku z ogłoszonym stanem epidemii. Jak uznał Sąd Rejonowy, który wyrokiem nakazowym ukarał go naganą, bez uzasadnienia opuścił swe miejsce zamieszkania.

Sąd  Rejonowy w R. uznał go za winnego wykroczenia z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii.

Obywatel nie złożył sprzeciwu, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

W ocenie RPO wyrok ten nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu. Wniósł o uchylenie orzeczenia i uniewinnienie obwinionego.

Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie.

Niezależnie od tego, RPO wskazuje że w dacie orzekania przez sąd 4 listopada 2020 r. nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. Obowiązujące w tej dacie przepisy nie zawierały zakazu przemieszczania się. Stąd też już choćby z tego powodu ukaranie obwinionego na podstawie art. 54 k.w. i wymierzenie mu kary nagany nie było dopuszczalne.

II.511.82.2021

Koronawirus. Wojewoda Lubelski zawiadomił prokuraturę w związku z sytuacją w prywatnej placówce opieki

Data: 2021-02-22
  • Wojewoda Lubelski złożył zawiadomienie do prokuratury w celu wyjaśnienia, czy w prywatnym domu opieki „A w sercu maj” w Woli Czołnowskiej nie doszło do zaniedbań opieki nad pensjonariuszami
  • Zakażonych było 28 mieszkańców, z czego 10 osób hospitalizowano
  • W styczniu 37 mieszkańców zostało zaszczepionych

W domach pomocy społecznej, prywatnych domach opieki i zakładach opiekuńczo-leczniczych przebywają osoby z grup najbardziej narażonych na zakażenie: osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami. Zakażenia mogą pojawić się także w innych zamkniętych placówkach.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur  pytał odpowiednie organy o działania podjęte w tych placówkach w ramach epidemii koronawirusa.

Do zadań KMPT (który działa w strukturze Biura RPO) należy sprawdzanie czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur.

Placówka opieki w Woli Czołnowskiej

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w Domu Seniora w Woli Czołnowskiej k. Baranowa, Albin Mazurek dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim wskazał, że jest to prywatny dom opieki, dysponujący 39 miejscami, który funkcjonuje od 2016 r.  Koronawirus zdiagnozowany został u 28 mieszkańców placówki i 8 członków personelu, zaś kwarantanną objęto 21 mieszkańców i 8 pracowników. Na dzień 11.02.2021 r. hospitalizowanych było 10 pensjonariuszy i 1 osoba z personelu.

Jak zapewnił przedstawiciel wojewody, bezpośrednio po podjęciu informacji o wystąpieniu zakażeń wirusem SARS-CoV-2 w placówce podjęto działania mające na celu jak najbardziej wszechstronne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, zarówno w zakresie kompetencji Wojewody Lubelskiego, jak i Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Z informacji Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie wynikało, że w dniu 19.01.2021 r. przeprowadzono szczepienie przeciwko COVID-19 u 37 pensjonariuszy. Podanie szczepionki było poprzedzone lekarskim badaniem kwalifikacyjnym do szczepień. Personel otrzymał I dawkę szczepionki przeciw COVID-19 w dniu 16.01.2021 r. Zaszczepiono w sumie 5 pracowników. Nie informowano o trudnościach w dostępności szczepionek.

- W związku z zaistniałą sytuacją Wojewoda Lubelski podjął decyzję o zawiadomieniu Prokuratury Rejonowej w Puławach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierownictwo i pracowników placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i w podeszłym wieku, prowadzonej w ramach działalności gospodarczej, pn. Dom Seniora „A w sercu maj” – poinformował Albin Mazurek.

W zawiadomieniu wskazano, że w okresie od 19.01.2021 r. do 14.02.2021 r.: mogło dojść do naruszenia:

1) art. 160 § 1 i § 2 k.k. tj. narażenia pensjonariuszy placówki, pomimo ciążącego obowiązku opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia poprzez niezawiadomienie bądź też zbyt późne zawiadomienie pogotowia ratunkowego o pogarszającym się stanie zdrowia pensjonariuszy oraz niezapewnieniu pomocy w dostępie do świadczeń medycznych;

2) art. 162 § 1 k.k. tj. nieudzieleniu pomocy oraz niezapewnieniu pomocy w dostępie do świadczeń medycznych pensjonariuszom placówki znajdującym się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- W obecnej sytuacji Wydział Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie nie ma możliwości przeprowadzenia kontroli doraźnej w placówce z uwagi na aktywne ognisko koronawirusa, jednakże służby Wojewody na bieżąco monitorują sytuację epidemiczną w Domu Seniora „A w sercu maj” i w zależności od jej rozwoju będą podejmować kolejne konieczne działania – zaznaczył przedstawiciel wojewody.

Poinformował również, że mimo ograniczonych możliwości wspierania tego typu placówek Wydział Polityki Społecznej zaproponował właścicielom domu przydzielenie środków ochrony indywidualnej i dezynfekcji, pochodzących z zasobów Agencji Rezerw Materiałowych. Uzgodniono, iż środki te zostaną odebrane przez przedstawiciela placówki po zakończeniu odbywania kwarantanny przez personel i mieszkańców.

W celu przeciwdziałania rozprzestrzeniania się w placówce koronawirusa przeprowadzono mycie i dezynfekcję powierzchni urządzeń i pomieszczeń, wietrzenie pomieszczeń, a także zlecono firmie specjalistycznej wykonanie dekontaminacji pomieszczeń. Na dzień 17.02.2021 r. opiekę nad mieszkańcami świadczyło 8 pracowników.

Odpowiadając na pytanie o dostęp do opieki psychologicznej, przedstawiciel wojewody wskazał, że „w ocenie osoby prowadzącej placówkę mieszkańcy to osoby, które nie zdają sobie sprawy z zaistniałej sytuacji”.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Rzecznik skarży do WSA kary pieniężne sanepidu wobec obywateli [trzy sprawy wygrane]

Data: 2020-08-05, 2021-01-12, 2021-02-19
  • Wiele kar pieniężnych sanepidu wobec obywateli za nieprzestrzeganie nakazów lub zakazów podczas pandemii koronawirusa uchylali wojewódzcy inspektorzy sanitarni
  • Jednak mazowiecki inspektor utrzymywał takie decyzje wobec obywateli ukaranych w związku z majowymi protestami przedsiębiorców
  • Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył te decyzje do sądu administracyjnego
  • AKTUALIZACJA: WSA w Warszawie 12.01.2021 stwierdził nieważność decyzji ze sprawy  VII SA/Wa 1614/20 (VII.565.468.2020) 13.01.2021 WSA stwierdził nieważność decyzji w sprawie V.511.288.2020
  • AKTUALIZACJA 2: 19.02.2021 WSA uwzględnił skargę V.7018.438.2020. Podobnie jak w innych sprawach, stwierdził nieważność wydanych w sprawie decyzji.

Nakładane przez sanepid pieniężne kary administracyjne za naruszanie ograniczeń epidemicznych to jeden z tematów, który pracownicy Biura RPO podjęli niemal od początku epidemii.

Najpierw interwencje przybierały postać wystąpień RPO do władz państwowych. Regulacje prawne w zakresie tych kar poddawano surowej krytyce, jako niekonstytucyjne i łamiące międzynarodowe standardy.

Rzecznik wskazywał, że kary są nakładane na podstawie specustaw obowiązujących od 1 kwietnia, które są niejasne i bardzo rygorystyczne. Zawierają rozwiązania sprzeczne z Konstytucją, która przewiduje kary tylko za czyny  wskazane w ustawie. A wysokość kar (od 5 do 30 tys. zł) i nakaz natychmiastowej zapłaty to narzędzie nadmiernie dolegliwej i nieuzasadnionej represji obywateli.

Następnie udzielano pomocy prawnej obywatelom obciążanym tymi karami. Jak ustalili pracownicy BRPO, większość ukaranych pozbawiono prawa do udziału w postępowaniu administracyjnym i złożenia wyjaśnień, a więc de facto obrony swoich praw.

W wielu przypadkach obywatele kwalifikowali się też do wyjątków od obowiązku stosowania obostrzeń epidemicznych (np. noszenie maseczek czy zakaz wyjścia z domu poza pilną potrzebą), o których nie mieli okazji poinformować sanepidu.

Brak udziału w postępowaniu to także brak możliwości opowiedzenia o swojej sytuacji materialnej i osobistej, a także o powodach naruszenia  – a wszystkie te elementy muszą być brane pod uwagę przez sanepid przy wymierzaniu kary.

A kary nakładano na podstawie notatek sporządzanych przez policjantów. Taki dokument nie może natomiast stanowić dowodu dla sanepidu. W świetle prawa policja nie jest uprawniona do przekazywania notatek z interwencji, wraz z danymi osobowymi obywateli, takim organom, jak Inspektor Sanitarny. Taki dowód to dowód nielegalny.

Ponadto przepisy, których naruszanie stawało się podstawą do nakładania kar, ulegały (co nadal się dzieje) nieustannym zmianom. Niektóre z ograniczeń w chwili nakładania kar już nie obowiązywały. Zgodnie z procedurą administracyjną, w takiej sytuacji sanepid nie może ukarać obywatela i musi umorzyć postępowanie w sprawie kary.

Wszystkie te argumenty prawnicy z Biura RPO przedstawiali w odwołaniach od decyzji Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych. W większości przypadków - z sukcesem. Wojewódzcy Inspektorzy Sanitarni uchylali decyzje o karach i umarzali postępowania w sprawie, m.in. dlatego że zakazy, które były podstawą kary, już nie obowiązują.

Argumentacja ta nie trafiła jednak do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie, który rozpatrywał odwołania od kar za udział w protestach przedsiębiorców z maja 2020 r. w Warszawie. Organ uznał za wiarygodny dowód z policyjnych notatek o niezachowywaniu dystansu 2 m czy o braku maseczki - niezależnie od stanu zdrowia spisanej osoby.

Uznał też, że wyjątkowe okoliczności epidemiczne uzasadniają złamanie prawa do obrony ukaranych. Nie uwzględnił też zmiany przepisów prawa na korzyść ukaranych.

Prawnicy RPO nie złożyli jednak broni. Napisali skargi, a Rzecznik zaskarżył negatywne dla obywateli decyzje Mazowieckiego Inspektora Sanitarnego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.  Wniósł o uchylenie nałożonych kar – z reguły było to 10 tys. zł.

W kilku złożonych skargach RPO wskazuje m.in. na to, że:

  • zgodnie  z rozporządzeniem Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, nakaz zachowania odległości nie mniejszej niż 2 metry dotyczył sytuacji jednoczesnego poruszania się osób (co najmniej dwóch) pieszo - co oznacza, że nie odnosił się on sytuacji, gdy w tym samym czasie jedna osoba przemieszcza się a druga osoba stoi (nie porusza się);
  • skarżący wskazywali, że funkcjonariusze policji stworzyli kordon i używając siły, stłoczyli uczestników protestu oraz osoby postronne na niewielkiej powierzchni, przez co uniemożliwili zachowanie wymaganych prawem odległości pomiędzy osobami.

Sąd administracyjny, jak każdy inny, podlega przede wszystkim Konstytucji. Istnieje wiec duża nadzieja na to, że niekonstytucyjne kary warszawskiego sanepidu zostaną przez sąd wyeliminowane.

V.7018.438.2020, V.7018.437.2020, V.7018.439.2020, V.511.288.2020, VII.565.468.2020

W jakim języku może być wynik testu na COVID do pokazania na granicy? - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-19

Czy wynik negatywnego testu na covid przy wjeździe do Polski powinien zostać przetłumaczony na język polski?

Wynik testu powinien być po polsku lub po angielsku.

Od 23 stycznia 2021 r. z obowiązku odbycia kwarantanny granicznej zwolnione są osoby posiadające negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego, przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu (§ 3 ust. 2 pkt 19 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2020.2316 ze zm.). Przekraczając granicę Rzeczypospolitej Polskiej osoby powinny przedłożyć funkcjonariuszowi Straży Granicznej wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 w języku polskim lub w języku angielskim (§ 3 ust. 3 pkt 7 rozp.RM).

Odpowiedzi na przedstawione zagadnienie należy poszukiwać w oparciu o regulacje rozporządzenia Rady Ministrów z dnia), dalej jako „rozp.RM”.

(stan prawny na 19.02.2021 r.)

Zgodnie z § 2 pkt 2 rozp.RM, do 28 lutego 2021 r., co do zasady osoba przekraczająca granicę RP stanowiącą zewnętrzną granicę UE, jest obowiązana:

  • przekazać funkcjonariuszowi Straży Granicznej stosowne informacje (m.in. o adresie miejsca, w którym będzie odbywać obowiązkową kwarantannę oraz numerze telefonu),
  • odbyć kwarantannę, trwającą 10 dni, licząc od dnia następującego po przekroczeniu tej granicy.

Więcej informacji na temat rodzajów testów diagnostycznych, które są honorowane przez Inspekcję Sanitarną można znaleźć na stronie: https://www.gov.pl/web/gis/komunikat-glownego-inspektora-sanitarnego6.

Można również skorzystać z infolinii Straży Granicznej tel. + 48 22 500 40 00 oraz +48 22 500 41 49 (w godz. 9.00-16.00).

Stał pod zamkniętym sklepem przy ulicy Wolności – ukarany przez sąd. Kasacja RPO do Sądu Najwyższego

Data: 2021-02-19
  • Obywatel stał pod sklepem w małej miejscowości
  • Policja uznała, że złamał zakazy pandemiczne, a sąd zgodził się z wnioskiem o ukaranie
  • Rzecznik złożył kolejną kasację w takiej sprawie do Sądu Najwyższego, bo rozporządzenie będące podstawą kary wydano bez odpowieniej podstawy ustawowej
  • AKTUALIZACJA 16 marca 2021: SN uwzględnił kasację RPO

Pan Jakub w kwietniu 2020 r.  został obwiniony o to, że nie zastosował się do zakazu przemieszczania się  w związku z ogłoszonym stanem epidemii. Jak uznał Sąd Rejonowy, który wyrokiem nakazowym ukarał go 100 zł grzywny, bez uzasadnienia opuścił swe miejsce zamieszkania.

Sąd tak opisał jego wykroczenie: „Stał na chodniku wraz z K.P. w rejonie sklepu spożywczego, zamkniętego w trakcie interwencji, motywując to tym, że w tym miejscu znajduje się w celu rekreacji dla rozprostowania nóg i rozmowy z kolegą”.

Sąd Rejonowy uznał to za wykroczenie z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu pandemii.

Obywatel nie złożył sprzeciwu, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

W ocenie RPO wyrok ten nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu.

Rząd nałożył na obywateli ograniczenia – zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów – powołując się na przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta zaś pozwala nakładać ograniczenia tylko na osoby chore lub podejrzane o zachorowanie – a nie na wszystkich. Dopuszcza też tylko ograniczenie sposobu przemieszczania się, ale nie jego generalny zakaz.

Dlatego nie może odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w rozporządzeniu z 31 marca 2020 r. Przedmiotem ochrony art. 54 k.w. jest bowiem porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w rozporządzeniu generalny zakaz przemieszczania, przekroczono delegację ustawową, na której podstawie wydano rozporządzenie.

II.511.105.2021

400 zł za spotkanie w parku w pandemii. Dwie kasacje RPO [SPRAWY WYGRANE]

Data: 2021-05-12, 2021-02-19
  • W kwietniu 2020 r., kiedy rząd zakazał wstępu do lasy i parków z powodu koronawirusa, pan Mieczysław, mieszkaniec małej miejscowości,  spotkał się w południe w parku w centrum miasteczka z panem Zbigiewem.
  • Policja skierowała sprawę do sądu obwiniając ich o wykroczenie z art. 54 k.w. w zw. z § 11a ust.1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 491).
  • Sąd wymierzył panu Mieczysławowi 300 złotych grzywny, do tego dodał 30 złotych opłaty oraz 70 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania na rzecz Skarbu Państwa. Pan Zbigniew dostał zaś 200 zł grzywny, ale z innych opłat został zwolniony.
  • Wyroki nie zostały zaskarżone i uprawomocniły się.
  • AKTUALIZACJA: 8 kwietnia Sąd Najwyższy (sygn. akt KK 75/21) uwzględnił kasację ws. pana Mieczysława i uniewnnił go). 
  • AKUALIZACJA 2: 12 maja Sąd Najwyższy (Sygn. akt II KK 76/21) uwzględnił drugą kasację.

RPO składa od niich kasację do Sądu Najwyższego wskazując, że wyroki zapadły z rażącym naruszeniem prawa. Rozporządzenie rządu, za którego złamanie ukarany został pan Mieczysław i pan Zbigniew, nie miało podstaw w ustawie: rząd powołał się na ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a ta pozwala tylko wprowadzać ograniczenia w poruszaniu się, a nie ich po prostu zakazywać. Do tego rozporządzenie Rady Ministrów nie odsyłało do konkretnego przepisu kodeksu wykroczeń i nie określało wobec sprawcy prawnomaterialnych konsekwencji naruszenia przez niego zawartych w nim przepisów. Przepis § 17 stanowił jedynie, że zakazuje się korzystania z m.in. z parków, bez wskazania, czy i jaka sankcja grozi za złamanie tego zakazu.

Mając na uwadze wszystko powyższe, wykluczone jest pociągnięcie do odpowiedzialności na podstawie art. 54 k.w. osób, które naruszały m.in. zakaz korzystania z parków ustanowiony na mocy wspomnianego Rozporządzenia.

II.511.78.2021, II.511.79.2021    

Sprawa ujawnienia przez państwo testu na SARS-CoV-2 Marty Lempart – skarga RPO do WSA

Data: 2021-02-18
  • RPO skarży do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanowienie Prezesa UODO, by nie zajmować się problemem, jak dane o zdrowiu aktywistki wyciekły z państwowych systemów do TVP.
  • Tu chodzi o bezpieczeństwo danych medycznych każdego obywatela. UODO ma obowiązek sprawdzać, czy te dane są odpowiednio chronione.
  • Dlatego sprawa ta nie jest indywidualna – podkreśla RPO. Od tego, jak państwo będzie reagować na wyciek danych medycznych ze swoich systemów, zależy zaufanie obywateli do metod, jakimi rząd zwalcza pandemię. Już teraz RPO dostaje wiele skarg świadczących o tym, że zaufanie to spada.

Po tym, jak TVP SA ujawniła wynik testu Marty Lempart, RPO wystąpił do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o interwencję. Prezes odmówił, a że jego stanowisko ma formę postanowienia, RPO składa teraz skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

RPO uważa, że postanowienie Prezesa UODO narusza przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz europejskiego rozporządzenia RODO. Dlatego RPO uważa, że postanowienie PUODO powinno być uchylone.

16 grudnia 2020 r. TVP ujawniła, że test Marty Lempart na koronawirusa jest pozytywny. 22 grudnia RPO zwrócił się do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z żądaniem wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. W piśmie procesowym do WSA Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśnia, że 19 stycznia dostał postanowienie Prezesa UODO o odmowie. Jako podstawa zostały wskazane art. 61a § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.

Prezes UODO uznał – przypomina RPO -  że takie postępowanie mógłby wszcząć na wniosek samej zainteresowanej. Mógłby teoretycznie zająć się sprawą i poprosić Martę Lempart o zgodę, ale nie było to jego zdaniem możliwe (RPO zauważa jednak w piśmie procesowym, że UODO nie próbował w żaden sposób skontaktować się z aktywistką). Prezes stwierdził też, że nie ma obowiązku zajmować się sprawą na wniosek RPO, choć – jak zauważa RPO - Rzecznik ma właśnie takie uprawnienia, by działać w imieniu obywateli.

Rzecznik Praw Obywatelskich argumentuje, że sprawa ma charakter nie tylko jednostkowy. Skoro instytucje do tego powołane nie zamierzają wyjaśniać, jak informacje dotyczące zdrowia osoby krytycznej wobec władz pojawiły się w rządowych mediach, to każdy może zadać sobie pytanie, jak bezpieczne są jego dane przetwarzane w związku z działaniami państwa w dobie pandemii. Co więcej, pojawianie się takich przypadków może przesądzić o wzbudzeniu nieufności wobec rozwijanych obecnie projektów skierowanych do obywateli w sektorze ochrony zdrowia, takich jak Internetowe Konto Pacjenta czy e-recepta, jak i całego systemu o informacji w ochronie zdrowia (Już teraz zastrzeżenia co do bezpieczeństwa tych rozwiązań są zgłaszane Rzecznikowi).

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił również, że wątpliwości co do bezpieczeństwa przetwarzania danych dotyczących zdrowia w związku z pandemią COVID-19 mogą wpłynąć na pogłębianie się niechęci do poddawania się testom diagnostycznym w kierunku SARS-CoV-2.

Odnosząc się z kolei do twierdzenia Prezesa UODO, że wszczęcie postępowania w tej sprawie jest niedopuszczalne ze względu na to, że działalności dziennikarskiej nie stosuje się przepisów RODO, RPO wyjaśnia, że w sprawie nie chodzi o ocenę działania mediów. Prezes UODO powinien był zbadać legalności przekazania takich danych dziennikarzom (mediom) przez administratora danych osobowych. Dane osób testowanych na na covid są przetwarzane m.in. w systemie teleinformatycznym udostępnionym przez jednostkę podległą Ministrowi Zdrowia zgodnie z §2 ust. 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 2316 ze zm.). Na podstawie § 2 ust. 8 tego rozporządzenia dane te są przetwarzane przez szeroki katalog podmiotów. Analogiczne rozwiązania były przewidziane w poprzednich aktach prawnych regulujących tę materię (m.in. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r.; Dz. U. poz. 2132).

VII.501.305.2020

Wspólnicy jednoosobowych spółek - bez prawa do postojowego. Interwencja Rzecznika

Data: 2021-02-16
  • Wspólnicy jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, spółek jawnych, spółek komandytowych oraz spółek partnerskich są pozbawieni wsparcia państwa dla zmniejszenia skutków epidemii COVID-19  
  • RPO zwraca się w tej sprawie do Jarosława Gowina, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii

Chodzi o rozważenie podjęcia przez MRPiT prac nad zmianą przepisów - tak, by katalog osób uprawnionych do dodatkowego świadczenia postojowego oraz jednorazowego dodatkowego świadczenia postojowego poszerzyć o wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, spółek jawnych, spółek komandytowych oraz spółek partnerskich jako osób prowadzących pozarolniczą działalność.

Świadczenie postojowe pozostaje jednym z podstawowych instrumentów pomocowych dla przedsiębiorców poszkodowanych na skutek pandemii. Miało na celu wsparcie finansowe osób nie uzyskujących środków z innych źródeł. W szczególności warunkiem uzyskania świadczenia było niepodleganie ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu, chyba że dana osoba podlega ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.           

Wspólnicy spółek osobowych, jako osoby prowadzące pozarolniczą działalność w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nie są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą, o której mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy, z uwagi na wymienienie ich w oddzielnym punkcie.

Sposób sformułowania katalogu osób uprawnionych do świadczenia o którym mowa w art. 15zq ust. 1 pkt 1 zmienianej Tarczą antykryzysową 6.0 ustawy wyłącza te osoby z możliwości ubiegania się o uzyskanie pomocy, wobec niespełnienia przesłanki prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej zgodnie z art. 4 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców lub innych przepisów szczególnych.

Wykładnia nieuznająca art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za przepis szczególny utrzymuje się w sądach powszechnych, rozpatrujących odwołania na decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w przedmiocie odmowy ustalenia prawa do świadczenia wspólnikom spółek osobowych.

W odpowiedzi na wystąpienia Rzecznika dotyczące przedstawienia stanowiska Ministerstwa w przedmiocie ewentualnej zmiany legislacyjnej, Departament Turystyki Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii skierował 12 stycznia 2021 r. odpowiednie zapytanie do ZUS. Wskazał, że udzielenie odpowiedzi będzie możliwe po otrzymaniu odpowiedzi.

Do dziś RPO nie przedstawiono ani stanowiska ZUS, ani Departamentu Turystyki.

Dlatego Rzecznik zwraca się do wicepremiera Jaosalwa Gowina  z wnioskiem o rozważanie zmiany przepisów specustawy o COVID-19 w kierunku umożliwiającym uzyskania wsparcia na podstawie obecnych (z Tarczy antykryzysowej 6.0 lub 7.0) lub przyszłych instrumentów pomocowych przez osoby nieuwzględnione do tej pory przez przepisy ustawy – Prawo przedsiębiorców lub inne ustawy szczególne, jakimi są wspólnicy jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, spółek jawnych, spółek komandytowych oraz spółek partnerskich, z uwagi na dotykające ich ekonomiczne skutki epidemii COVID-19 oraz pozbawienie ich wsparcia z przyczyn formalnych.

III.7040.126.2020

Sprawa solarium działającego w kwietniu i kary 10 tys. zł dla właściciela. Skarga kasacyjna RPO do NSA

Data: 2021-02-16
  • Sanepid ukarał pana G. karą 10 tys. zł za „za niezastosowanie się do nakazu czasowego ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorców”, czyli za niezamknięcie w kwietniu 2020 r. solarium.
  • Sąd administracyjny przyznał, że mimo „powszechnie znanych niedociągnięć prawodawcy” kara panu G. się należy. Dlatego odrzucił jego skargę.
  • RPO kieruje zatem skargę kasacyjną do NSA.

Pan G. nie zamknął swojego solarium. Notatka policyjna na ten temat trafiła do sanepidu. Kara została wymierzona natychmiast, odwołanie nie pomogło. Także skarga do WSA została odrzucona.

WSA stwierdził, że podstawą nałożenia kary było naruszenie obowiązku określonego w §8 ust. 1 pkt 1 lit. j ówcześnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 566, z późn. zm.). Chodziło o zakaz „prowadzenia działalności usługowej związanej z poprawą kondycji fizycznej”.

WSA uznał, że „abstrahując od powszechnie znanych niedociągnięć prawodawcy” należy przyjąć taką „interpretację przepisów prawa”, aby zapewnić skuteczną realizację celu, jakim jest ochrona życia i zdrowia ludności. Za niezasadne uznał podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania (to, że pana G. nie brał udziału w postępowaniu, nie było problemem, jeśli sanepid musiał działać szybko, jako że z w solarium pana G. ludzie mogli się zakazić koronawirusem).

WSA nie uwzględnił także zarzutów dotyczących niekonstytucyjności wprowadzonych przez Radę Ministrów obostrzeń stwierdzając, że rozporządzenie zostało wydane na podstawie ustawy i w granicach upoważnienia, zaś wprowadzenie obostrzeń było konieczne (w ujęciu art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) dla zapewnienia ochrony zdrowia i życia innych osób.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich wyrok ten (wydany w listopadzie 2020 r.) zapadł z naruszeniem przepisów prawa i powinien zostać uchylony.

RPO zwraca uwagę, że decydując o oddaleniu skargi pana G. WSA kierował się względami pozaprawnymi, przez co naruszył art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych (sąd bowiem tłumaczy swoją decyzję koniecznością walki z epidemią a nie zgodnością postępowania z prawem. Tymczasem – jak zaznacza RPO – sądy administracyjne są sądami prawa a nie słuszności).

Po drugie – RPO zauważa, że decyzja sanepidu wobec pana G. była oparta o przepisy rozporządzenia wydane z przekroczeniem ustawowego upoważnienia. Rada Ministrów zakazała wybranej działalności gospodarczej powołując się na art. 46a ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zdaniem RPO ta ustawa nie dawała takich podstaw. Upoważnienie do wydania rozporządzenia zawarte w tej ustawie nie zawiera żadnych wytycznych, które są wymagane przez art. 92 ust. 1 Konstytucji RP do wydania rozporządzenia.

Inaczej byłoby, gdyby w Polsce ogłoszono wiosną stan nadzwyczajny (w takim przypadku Konstytucja w art. 228 ust. 3 i 5 stanowi, że ograniczenia mogą być wprowadzane rozporządzeniami, a ustawa określa jedynie ich zakres).

V.7018.206.2021

Sygn. akt II SA/Bd 834/20 i wyrok WSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/445D50BE66

Czy można się zaszczepić na koronawirusa zamiast męża? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-16

Pani chce „wskoczyć” w miejsce swojego męża zapisanego na szczepienie, gdyż mąż w wyznaczonym terminie nie będzie mógł poddać się szczepieniu.

Przepisy nie przewidują takiej możliwości, ale jednocześnie nie zakazują tego. Jeśli żona jest w tej samej grupie osób podlegających szczepieniu co mąż, to w celu ewentualnej zamiany terminów powinna skontaktować się z placówką, w której miał być zaszczepiony mąż i formalnie  potwierdzić taką możliwość.

Wszelkie informacje dotyczące szczepień znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/szczepimysie

Można również dzwonić na infolinię tel. 989.

Dla osób telefonujących z zagranicy oraz dla abonentów operatorów nieobsługujących numerów specjalnych: (22) 62 62 989

Czy polskie przepisy covidowej skutecznie przedłużają ważność prawa jazdy za granicą? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-16

Kierowca zawodowy pyta o prawo jazdy, które straciło ważność w czasie epidemii. Czy przepis dotyczący wydłużenia jego ważności wynikający z ustawy covidowej, będzie skuteczny również za granicą?

Jeśli według prawa krajowego prawo jazdy zachowuje ważność, to powinno być  honorowane również w innych państwach-stronach konwencji o ruchu drogowym. Inną kwestią pozostaje wytłumaczenie i przekonanie funkcjonariusza zagranicznej policji o ważności prawa jazdy, jeśli zawiera w swojej treści termin ważności, który upłynął. W takim przypadku może się okazać, że wydruk treści ustawy wraz z tłumaczeniem na język obcy nie są wystarczające i sprawa może trafić na drogę sądową zgodnie z prawem miejsca zatrzymania do kontroli.

Jak wyglądają przepisy?

Zgodnie z art. 15zzzw. pkt 1) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w przypadku, gdy ważność prawa jazdy, (…) upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ważność tych dokumentów, uprawnień i wpisu ulega przedłużeniu do dnia upływu 60 dni od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, w zależności od tego, który z nich zostanie odwołany później.

Prawo jazdy krajowe jest respektowane w państwach członkowskich Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej i państwach członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, państwach, które ratyfikowały konwencję o ruchu drogowym, sporządzona w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. Ponadto kierowca może zagranicą legitymować się dodatkowo wydanym międzynarodowym prawem jazdy. Na podstawie art. 41 ww. konwencji umawiające się Strony uznają:

  1. każde krajowe prawo jazdy, sporządzone w ich języku narodowym lub w jednym z ich języków narodowych, a jeżeli nie jest sporządzone w takim języku, to, do którego jest dołączony uwierzytelniony przekład;
  2. każde krajowe prawo jazdy zgodne z postanowieniami załącznika 6 do niniejszej konwencji oraz
  3. każde międzynarodowe prawo jazdy zgodne z postanowieniami załącznika 7 do niniejszej konwencji,

– jako uprawniające na ich terytoriach do kierowania pojazdem, który należy do kategorii wymienionych w prawie jazdy, pod warunkiem, że prawo jazdy jest nadal ważne oraz, że zostało wydane przez inną Umawiającą się Stronę lub jeden z jej organów terenowych albo przez stowarzyszenie upoważnione do tego przez tę inną Umawiającą się Stronę lub jeden z jej organów terenowych. Postanowień niniejszego ustępu nie stosuje się do praw jazdy osób uczących się kierowania pojazdami. (…)

Stan prawny na 11.2.2021.

Czy niższa pensja w pandemii uprawnia do zawieszenia opłat za mieszkanie i media? – pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-15

Czy stan pandemii daje jakieś możliwości domagania się prolongaty opłat związanych z utrzymaniem mieszkania (czynsz, prąd, telewizja) w związku z ograniczeniem przez Covid-19 wynagrodzenia?

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych nie przewiduje możliwości domagania się prolongaty opłat związanych z utrzymaniem mieszkania ze względu na zmniejszenie wynagrodzenia z powodu Covid-19.

Natomiast pracodawca może skorzystać z dofinansowania do wynagrodzeń pracowników ramach Tarczy 6.0.

Zgodnie z przepisami Tarczy branżowej z dofinansowania do wynagrodzeń pracowników w wysokości 2000 zł skorzystać będą mogli pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. W przypadku pracowników zatrudnionych na pełnym etacie zostanie wypłacona kwota 2000 zł. Z kolei dofinansowanie do wynagrodzenia pracowników pracujących w ramach niepełnego etatu zostanie ustalona proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy. Z dofinansowania skorzystają również osoby pracujące na podstawie umów cywilnoprawnych.

Warunki:

Pracownik:

  1. Posiadanie status osoby zatrudnionej przez okres co najmniej 3 miesięcy przed dniem złożeniem wniosku;

Pracodawca:

  1. Prowadzenie działalności na podstawie branż wskazanych w ustawie – na dzień 30 września 2020 roku,
  2. Uzyskanie 40% spadku przychodów w jednym z trzech miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku, w stosunku do przychodu uzyskanego w miesiącu poprzednim lub w analogicznym miesiącu roku poprzedniego,
  3. Brak zaległości w podatkach, składkach ZUS społecznych, składce zdrowotnej, składce na FGŚP, FP czy Funduszu Solidarnościowym do końca III kwartału 2019 r. (z wyjątkiem, gdy zadłużony przedsiębiorca zawarł umowę z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych lub otrzymał decyzję urzędu skarbowego w sprawie spłaty zadłużenia i terminowo opłaca raty lub korzysta z odroczenia terminu płatności),
  4. Brak spełnia przesłanek do ogłoszenia upadłości (art. 11 lub art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe),
  5. Nie jest prowadzone postępowanie restrukturyzacyjne lub likwidacyjne w stosunku do przedsiębiorcy.

Zgodnie z przepisami Tarczy 6.0 wnioski o dofinansowanie będą mogły być składane do dnia 28 lutego 2021 roku.

Akty prawne:

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Stan prawny 12.02.2021 r.

Sprzeciw RPO wobec decyzji sanepidu o ukaraniu mężczyzny 5 tys. zł kary za wyjście z domu w kwietniu

Data: 2021-02-15
  • Pan Marek wyjechał z domu w kwietniu. Towarzyszyło mu dwóch młodych ludzi. Policja zatrzymała samochód i uznała, że kierowca (trzeźwy) naruszył obostrzenia koronawirusowe: wyjechał z domu bez ważnego powodu. Na podstawie notatki policjanta sanepid wymierzył panu Markowi 5 tys. zł kary administracyjnej.
  • RPO wnosi odwołanie od tej decyzji do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Całe zdarzenie miało miejsce w kwietniu. A wtedy rząd pozwolił na wychodzenie z domu tylko w czterech przypadkach: do pracy, w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, na wolontariat lub do kościoła. Zdaniem policji pan Marek wyjechał więc z domu bez uzasadnienia.

RPO przypomina, że rządowe rozporządzenie zakazujące wychodzenia z domu nie miało odpowiedniego uzasadnienia w ustawie. Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, na którą powołał się rząd, pozwala na ograniczenie przemieszczenia się, ale nie na całkowity jego zakaz.

Na wskazanej podstawie prawnej sanepid mógł więc ukarać wyłącznie kogoś, kto nie zastosował się do ograniczenia sposobu przemieszczania się. Przepis ten nie uprawnia natomiast organu administracji publicznej do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za niezastosowanie się do zakazów.

RPO zwraca też uwagę, że w chwili gdy powiatowy sanepid w R. nakładał karę na pana Marka, rządowy zakaz wychodzenia z domu już nie obowiązywał. A zatem stosując się do starych przepisów sanepid naruszył art. 189c kodeksu postępowania administracyjnego (jeżeli w czasie wydania decyzji w sprawie administracyjnej kary pieniężnej obowiązuje ustawa inna niż w czasie naruszenia prawa, stosuje się ustawę nową; ustawę obowiązującą poprzednio należy stosować tylko, jeżeli jest ona względniejsza dla strony).

VII.565.9.2021

Sprzeciw RPO wobec decyzji sanepidu o ukaraniu kobiety 5 tys. zł kary za wyjście z domu w kwietniu

Data: 2021-02-15
  • Pani Monika pojechała w kwietniu po alkohol samochodem (a nie była trzeźwa). Za to dostała od sanepidu 5 tys. zł kary administracyjnej. RPO wnosi odwołanie od tej decyzji do Łódzkiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.
  • Ta sprawa nie dotyczy tego, czy można jeździć samochodem po spożyciu alkoholu, bo to nie sanepid za to karze. Chodzi tu o to. czy obywatela można ukarać dodatkowo karą administracyjną – i na jakiej podstawie. RPO w stanowisku do sanepidu wojewódzkiego stwierdza, że nie ma tu podstaw do kary administracyjnej.

Pani Monika została zatrzymana w kwietniu. A wtedy rząd pozwolił na wychodzenie z domu tylko w czterech przypadkach: do pracy, w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, na wolontariat lub do kościoła). Zdaniem policji pani Monika wyjechała więc z domu bez uzasadnienia.

Na podstawie notatki policjanta powiatowy sanepid ukarał panią Monikę.

RPO przypomina, że rządowe rozporządzenie zakazujące wychodzenia z domu nie miało odpowiedniego uzasadnienia w ustawie. Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, na którą powołał się rząd, pozwala na ograniczenie przemieszczenia się, ale nie na całkowity zakaz przemieszczania.

Na wskazanej podstawie prawnej sanepid mógł więc ukarać wyłącznie kogoś, kto nie zastosował się do ograniczenia sposobu przemieszczania się. Nie powinno budzić wątpliwości, że przepis ten nie uprawnia natomiast organu administracji publicznej do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za niezastosowanie się do zakazów

RPO zwraca też uwagę, że w chwili gdy powiatowy sanepid w R. nakładał karę na panią Monikę, rządowy zakaz wychodzenia z domu już nie obowiązywał. A zatem stosując się do starych przepisów sanepid naruszył art. 189c kodeksu postępowania administracyjnego (jeżeli w czasie wydania decyzji w sprawie administracyjnej kary pieniężnej obowiązuje ustawa inna niż w czasie naruszenia prawa, stosuje się ustawę nową; ustawę obowiązującą poprzednio należy stosować tylko, jeżeli jest ona względniejsza dla strony).

VII.565.11.2021

Nagana dla pasażera samochodu zatrzymanego w kwietniu w czasie zakazu przemieszczania się – kasacja RPO do SN [SPRAWA WYGRANA]

Data: 2021-05-06, 2021-02-15
  • Policja w małej miejscowości zatrzymała w nocy samochód. Kierowca był nietrzeźwy. Pasażerem był pan Marek – i został on ukarany karą 5 tys. zł za to, że przemieszczał się bez uzasadnienia (w owym czasie rząd rozporządzeniem dopuścił wyjście z domu tylko do pracy, w celu zaspokajanie niezbędnych potrzeb, wolontariatu albo do kościoła).
  • Sąd Rejonowy w R, wyrokiem z dnia 16 listopada 2020 r. uznał obwinionego za winnego i przyjął, że czyn wyczerpał dyspozycję art. 54 k.w. w związku z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii i za to, na podstawie art. 54 k.w., wymierzył mu karę nagany.
  • AKTUALIZACJA: 6 maja SN uchylił wyrok na pana Marka a kosztami obciążył skarb państwa (Sygn. akt II KK 68/21

Na skutek niezłożenia przez obwinionego sprzeciwu, wyrok uprawomocnił się dnia 12 grudnia 2020 r.

- Tenże prawomocny wyrok kończący postępowanie nie może się ostać, albowiem jest obarczony wadą prawną o kasacyjnym charakterze i stopniu – zauważył RPO i złożył kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego (RPO jest jedynym poza Prokuratorem Generalnym organem uprawnionym do składania kasacji w sprawach, które nie zakończyły się karą pozbawienia wolności) . – Sąd nie miał podstaw do karania pana Marka, bowiem rozporządzenie rządu ograniczające możliwość wyjścia z domu wykraczało daleko poza ustawę, na którą się powoływało. Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwala nakładać ograniczenia w sposobie przemieszczania się, a nie go całkowicie zakazać.

Argumenty prawne RPO

Kodeks wykroczeń w art. 54 stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Cytowany przepis ma charakter blankietowy, tj. sam nie określa znamion zabronionego zachowania, lecz odsyła do innych przepisów, które regulują zasady i sposób zachowania się w miejscach publicznych. Tak więc przepis art. 54 k.w. stanowi normę sankcjonującą w stosunku do tych wszystkich przypadków, w których przepisy porządkowe o zachowaniu się w miejscach publicznych stanowią normę niezabezpieczoną sankcją. Zważyć jednak należy, iż omawiane przepisy dla skuteczności stanowienia podstawy do odpowiedzialności z art. 54 k.w. muszą zostać wydane z upoważnienia ustawowego.

Czyn zakwalifikowany w niniejszej sprawie jako wykroczenie z art. 54 kodeksu wykroczeń odnosi się do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, które w § 5 ustanowiło obowiązujący do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakaz przemieszczania się osób przebywających na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:

  1. wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  2. zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128 oraz z 2020 r. poz. 568), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  3. wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu;
  4. sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

Wskazane rozporządzenie zostało wydane na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. Poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. Poz. 284, 322, 374 i 567).

W art. 46b pkt 12 w.w. ustawy wskazano, że można ustanowić nakaz określonego sposobu przemieszczania się, a z kolei w art. 46b pkt 1 poprzez odesłanie do art. 46 ust. 4 pkt 1 wskazano, że możliwe jest czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się. Żaden z tych przepisów nie upoważniał władzy wykonawczej do wprowadzenia powszechnego zakazu przemieszczenia się (wyjątki są jedynie odstępstwem od ogólnej reguły powszechnego zakazu).

Mając powyższe na uwadze podkreślić należy, że wprowadzenie generalnego zakazu przemieszczania się jest daleko bardziej idącym uregulowaniem niż (wynikający z ustawowego upoważnienia) nakaz określonego sposobu przemieszczania się. Zakaz uregulowany w rozporządzeniu jest zatem znacznie szerszy niż delegacja ustawowa, która mu na to zezwala.

Nie może zatem odpowiadać za popełnienie wykroczenia z art. 54 k.w. osoba, która naruszyła zakaz przemieszczania się wprowadzony w § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. Przedmiotem bowiem ochrony art. 54 k.w. jest porządek i spokój w miejscach publicznych oraz zasady zachowania się tam zawarte w przepisach wydanych z upoważnienia ustawowego. Natomiast wydając w § 5 Rozporządzenia generalny zakaz przemieszczania przekroczono delegację ustawową, na podstawie, której to Rozporządzenie zostało wydane.

Zgodnie bowiem z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu, a organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich kompetencji innemu organowi.

Oznacza to, że rozporządzanie musi być wydane na podstawie wyraźnego szczegółowego upoważnienia w zakresie określonym w upoważnieniu, w granicach tego upoważnienia i nie może być sprzeczne z normami Konstytucji, aktem na podstawie którego zostało wydane i innymi aktami, które regulują materię będącą przedmiotem rozporządzenia. Naruszenie tych warunków wszystkich razem lub choćby jednego z nich powoduje niezgodność rozporządzenia z ustawą, a tym samym nie może być źródłem obowiązku dla obywateli i w konsekwencji podstawą do ukarania za niestosowanie się do tego obowiązku.

W rozważaniach uzasadniających trafność zarzutu kasacyjnego nie można pominąć przepisu art. 52 Konstytucji RP, który reguluje wolność poruszania się stanowiącą przejaw ogólnej wolności osobistej; przy czym wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie.

Z kolei art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Kwestie te mają istotne znaczenie w niniejszej sprawie, albowiem warunkiem formalnym zgodnego z Konstytucją ograniczania praw osobistych jest ograniczanie ich tylko w ustawie. W ten sposób Konstytucja RP wprowadza zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych praw obywateli.

W następnej kolejności należy podkreślić, iż nakładanie ograniczeń w zakresie podstawowych wolności i praw człowieka i obywatela musi odbywać się na podstawie prawidłowo stanowionego prawa, w szczególności zgodnie z podstawowymi zasadami wyrażonymi w Konstytucji, a zatem wprowadzenie nakazów i zakazów dotyczących podstawowych praw i wolności obywatelskich może nastąpić tylko w przypadku wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, co dotychczas nie miało miejsca.

Zgodnie bowiem z art. 228 ust. 1 Konstytucji RP, w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej, przy czym biorąc również pod uwagę ust. 3 powoływanego art. 228 Konstytucji RP - zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych - powinna określać ustawa.

Skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji, zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać podstawowych praw i wolności.

Tym samym wynikający z § 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz przemieszczania osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej był niezgodny z art. 52, art. 31 i art. 228 Konstytucji.

Na wstępie wskazano, że art. 54 kodeksu wykroczeń stanowi, iż kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany i ma charakter blankietowy. Znamiona czynu zabronionego w przedmiotowej sprawie określa § 5 Rozpor