Zawartość
Liczba całkowita wyników: 10

Art. 63 - Prawo do petycji, wniosków i skarg

Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

CO TO ZNACZY?

Przepis ten reguluje prawo do występowania do władz publicznych, organizacji i instytucji społecznych z określonymi wnioskami. Konstytucja prawo to pojmuje szeroko przewidując takie formuły jak: petycje, wnioski, a także skargi. Prawo to, co warto podkreślić, przysługuje każdemu, a więc nie tylko obywatelom polskim.

Adresatem petycji, wniosków i skarg mogą być organy władzy publicznej oraz organizacje i instytucje społeczne w ramach zadań im zleconych z zakresu administracji publicznej. Tryb ich rozpatrywania określa ustawa.

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

By poprawiając, nie pogorszyć – opinia RPO do senackiego projektu zmiany ustawy o petycjach

Data: 2021-02-10
  • Petycje to bardzo ważne narzędzia, dzięki którym także obywatele mogą oddziaływać na decyzje władz
  • Jest to forma ochrony praw i interesów jednostki, zarówno własnych, jak i cudzych
  • Ważne jest zatem, by wprowadzane zmiany nie wpłynęły negatywnie na powszechność petycji i ograniczenie prawa do nich

Po 5 latach obowiązywania ustawy o petycjach Senat przygotowuje jej nowelizację. Komisja Ustawodawcza zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o przestawienie opinii do projektu (druk senacki 310).

Istotne zmiany przewidywane w projekcie:

  • Petycję w danej sprawie byłoby można składać wyłącznie do jednego podmiotu.
  • Każdy, kto składałby petycję, byłby zobowiązany do złożenia oświadczenia, że adresat petycji jest jedynym podmiotem, do którego wnoszona jest petycja w danej sprawie.
  • Podmiot, do którego byłaby składana petycja uzyskałby możliwość pozostawienia petycji bez rozpatrzenia, jeśli była już w tej sprawie rozpatrywana przez ten podmiot wcześniej.
  • Petycje składane elektronicznie musiałyby być podpisane podpisem kwalifikowanym, profilem zaufanym albo podpisem osobistym. Obecnie przepis wskazuje, że mogą być podpisane podpisem kwalifikowanym.
  • Urzędy rozpatrujące petycje zostałyby zobowiązane do uwzględnienia w zbiorczych informacjach informacji o petycjach przesłanych do innych podmiotów do rozpatrzenia oraz pism, które wpłynęły i nie zostały uznane za petycje.

Zgodnie z art. 63 Konstytucji każdy ma prawo składać petycje do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Z perspektywy RPO ważne jest zatem, aby to prawo było możliwie szeroko wykorzystywane i nie było ograniczane względami organizacyjnymi po stronie urzędów administracji publicznej.

Dlatego Rzecznik w przesłanej do Senatu opinii podkreślił, że o ile rozumie, że petycja składana w tej samej sprawie do wielu instytucji powoduje powielanie pracy, to wszelkie zmiany prowadzące do ograniczenia konstytucyjnego prawa petycji powinny być poprzedzone szczególnym namysłem i bardzo wnikliwą analizą. RPO przypomniał w tym miejscu, że zdarzają się przecież sytuacje kierowania jednobrzmiących petycji do różnych podmiotów (np. postulujące przyjęcie konkretnych uchwał przez organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego). Mają one jednak wywrzeć każdorazowo „osobny” skutek w postaci np. przyjęcia uchwał. Ważne jest zatem, by wziąć to pod uwagę projektując nowe przepisy.

W kwestii oświadczenia o niepowielaniu petycji, które miałoby być składane przez wnioskodawcę, warto także jasno wskazać, jakie byłby możliwe skutki niedopełnienia tego wymogu. Czy oznacza to automatyczne odrzucenie petycji, czy petycja wracałaby wówczas do wnioskodawcy?

RPO zwrócił także uwagę, że obowiązek umieszczania zbiorczej informacji spoczywa, co do zasady, na podmiocie właściwym do rozpatrzenia petycji. Nie oni więc, a instytucje uznające się za niewłaściwe do rozpatrzenia danej petycji, powinny zostać zobligowane do informowania o petycjach przesyłanych dalej. Z obserwacji Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że możliwość przekazywania petycji innej instytucji (art. 6 ust. 1 ustawy o petycjach) bywa nadużywana, a same instytucje często zbyt pochopne uznają się za podmiot niewłaściwy do rozpatrzenia sprawy. Nowy obowiązek mógłby zatem przyczynić się do ograniczenia takiej praktyki.

Rzecznik podał także w wątpliwość zapisy dotyczące publikowania informacji o pismach, które wpłynęły i nie zostały uznane za petycje. Jest bowiem wiele urzędów, które rozpatrują pisma obywateli, które jednocześnie nie są kwalifikowane jako petycje. Jedną z takich instytucji jest właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich, który rozpatruje rocznie kilkadziesiąt tysięcy pism jako wnioski w rozumieniu ustawy o RPO i art.80 Konstytucji a nie jako petycje. Dosłowne zaś rozumienie projektowanego przepisu mogłoby oznaczać konieczność opublikowania informacji o wszystkich tych rozpatrywanych pismach, które jednocześnie nie są petycjami. A to nie jest intencją tej zmiany.

Uwagę RPO zwróciła także zmiana w zakresie petycji składanych elektronicznie. O ile w uzasadnieniu Senat wskazuje na rozszerzenie katalogu możliwości składania podpisu pod petycją elektroniczną (oprócz podpisu kwalifikowanego zostają dopuszczone podpisy profilem zaufanych oraz podpisy osobiste), to samo brzmienie zmiany mogłoby wprowadzać konieczność zastosowania jednej ze wskazanych form podpisu. Dziś bowiem przepis brzmi „Petycja składana za pomocą środków komunikacji elektronicznej może być opatrzona […]”, zaś projektowana zmiana brzmi „Petycja składana za pomocą środków komunikacji elektronicznej jest opatrzona […]”. Tak skonstruowana zmiana, mimo teoretycznie szerszego katalogu podpisów, jednocześnie zawęża definicje petycji składanej za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Taka zaś interpretacja byłaby, zdaniem RPO, nadmiernym obciążeniem dla składających petycję, w tym dla obywateli. Zapis wymaga zatem rozważenia i ewentualnego doprecyzowania.

VII.604.1.2021

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają kopie petycji kierowanych do władz samorządowych w sprawie szczepień

Data: 2021-01-26

Obywatele składają petycje do władz samorządowych, by podjęły uchwały w sprawie szczepień przeciwko koronawirusowi.

Niektóre rady gmin i powiatów, przekazują te petycje Rzecznikowi twierdząc, że robią to „zgodnie z właściwością”. Jednak to one, a nie RPO, są adresatami petycji i tylko one mogą zrealizować żądanie autorów petycji, czyli podjąć uchwałę o określonej treści.

RPO wyjaśnia te przypadki, bo tego rodzaju „przekazywanie” petycji wyraźnie pozostających w kompetencjach organu przekazującego narusza konstytucyjne prawo do składania petycji (art. 63 Konstytucji).

Zgłaszający petycje obywatele obawiają się, że osoby, które się nie zaszczepią przeciw COVID-19 , będą poddawane z tego powodu dyskryminacji w życiu publicznym i gospodarczym. Jednocześnie domagają się od władz, by uzyskały od producentów szczepionek gwarancje, że w przypadku jakichkolwiek powikłań poniosą oni wszelkie ich koszty.

 

Z urzędu. Nieurzędowy raport ze skarg, rozmów, spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich VII Kadencji 2015–2020 Adamem Bodnarem

Data: 2020-09-09
  • To nie jest urzędowy raport z działań RPO podejmowanych w czasie pięcioletniej kadencji. To sprawozdanie dla obywatelek i obywateli oraz dla organizacji pozarządowych, które wysunęły w 2015 r. kandydaturę Adama Bodnara na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich.
  • To nie były zwykłe czasy, zwykła kadencja – ale i sama instytucja RPO nigdy nie była też zwyczajna. Od 30 lat analizuje ona skargi od ludzi. Pamięta więcej niż jedną kadencję, widzi dalej, niż do najbliższych wyborów.
  • Postanowiłyśmy pokazać, jak dziś wyglądają prawa i wolności obywateli w Polsce – ze szczególnej perspektywy ponad 270 tys. wniosków, jakie trafiły do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w ciągu pięciu lat, 150 tys. rozmów telefonicznych prowadzonych przez prawników Biura, jak również setek spotkań RPO Adama Bodnara. 
  • W wielu uczestniczyłyśmy – zwłaszcza na szlaku spotkań regionalnych RPO w całej Polsce, którą przemierzałyśmy wraz z Adamem Bodnarem w ośmioosobowym busiku - piszą autorki: Barbara Imiołczyk, Agnieszka Jędrzejczyk i Aneta Kosz.

Tekst ten zaczął powstawać na początku 2020 r. Rzecznik praw obywatelskich planował rozliczenie się z kadencji, która kończyła się 8 września 2020 r. Kończyłyśmy pracę na  w środku pandemii i kampanii wyborczej, w rzeczywistości, którą kilka miesięcy wcześniej trudno było sobie nawet wyobrazić. Okoliczności sprawiły, że podsumowanie VII kadencji przyjęło właśnie taką formę.

Tworzyłyśmy ten raport korzystając z wiedzy członkiń i członków komisji ekspertów i rad społecznych oraz naszych koleżanek i kolegów z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich – wybitnych prawników i praktyków praw człowieka. Dzięki nim to, co ludzie opowiadają, zamienia się w historię naszego kraju, a indywidualne problemy i krzywdy – w opowieść o prawach i wolnościach konstytucyjnych. A więc w coś, co nas łączy, czyniąc naszą wspólną sprawą.

Nasz raport nie jest raportem urzędowym nie tylko ze względu na nieprawniczy język, ale dlatego, że nie chciałyśmy w nim uciec od tej naszej własnej perspektywy.

Należymy do trzech pokoleń kobiet,  dla każdej z nas doświadczenie pracy w Biurze RPO w ostatnich latach było więc inne – ale równie przejmujące i ważne. Dosyć szybko zresztą uzgodniłyśmy, że mimo oczywistych różnic w perspektywie łączą nas dwie rzeczy:

  • zachwyt dla tego, co ludzie w Polsce potrafią robić, jak zmieniają świat. Bardzo chcemy, by i Czytelnik się o tym dowiedział. Bo właśnie tu, gdzie spotykają się aktywni obywatele i eksperci, którzy znają znaczenie szczegółów i rozumieją, jak przekładają się one na ludzkie życie – tu można zrobić najwięcej;
  • przekonanie, że za wiele jest w naszym kraju zapomnianej krzywdy, samotnych dramatów przeżywanych ze świadomością, że to nikogo nie interesuje. Tego nie można tak zostawić.

Barbara Imiołczyk, Agnieszka Jędrzejczyk, Aneta Kosz

(fragment wstępu)

Polska zarejestrowana jako firma w USA? MSZ: nie, chodzi o emisję polskich obligacji na rynku amerykańskim

Data: 2020-09-08
  • W rejestrze Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych jako podmiot zarejestrowany przez polskie Ministerstwo Finansów figuruje POLAND REPUBLIC OF
  • W związku z emisją polskich obligacji przez Skarb Państwa na rynku amerykańskim Minister Finansów złożył odpowiednią dokumentację: jej zarejestrowanie jest warunkiem takiej emisji – wyjaśnia MSZ
  • Podkreśla, że rejestracja ta nie ma prawnomiędzynarodowych konsekwencji, a zwłaszcza nie nadaje Polsce charakteru firmy

Obywatel zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o zajęcie się sprawą rejestru firm prowadzonego przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych (U.S. Securities and Exchange Commission, strona sec.gov) (rejestr EDGAR).

Znajduje się w nim bowiem podmiot o nazwie: "POLAND REPUBLIC OF", którego logo jest tożsame z godłem Polski. Jak napisał skarżący, opis i dalsze informacje wskazują, że Ministerstwo Finansów zarejestrowało Polskę jako korporację (firmę).

Obywatel podkreśla, że art. 1 Konstytucji głosi, iż Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. 

Z uwagi na zakres skargi RPO przekazał ją w lutym 2020 r. ministrowi spraw zagranicznych Jackowi Czaputowiczowi z prośbą o jej rozpatrzenie i udzielenie odpowiedzi.

Odpowiedź Macieja Langa, podsekretarza stanu w MSZ

Uprzejmie informuję, że dokumentacja znajdująca się na stronie Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (U.S. Securities Exchange Commission, „SEC") to dokumentacja złożona przez Ministra Finansów, związana z emisją polskich obligacji przez Skarb Państwa na rynku amerykańskim.

Zarejestrowanie stosownej dokumentacji w SEC jest warunkiem emitowania obligacji na rynku amerykańskim. Wynika to z amerykańskiej ustawy Securities Act z 1933 roku. Ostatnia emisja obligacji Skarbu Państwa na rynku amerykańskim miała miejsce w 2016 roku. Dalszych informacji nt. funkcjonowania systemu EDGAR, jeśli są konieczne, może udzielić Ministerstwo Finansów.

Zdaniem MSZ, rejestracja w systemie EDGAR nie ma prawnomiędzynarodowych konsekwencji dla statusu Rzeczpospolitej Polskiej, w szczególności nie nadaje Polsce charakteru firmy. Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej określają zapisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Wobec powoływania się przez skarżącego na naruszenie praw obywatelskich, ocena zasadności skargi nie leży w kompetencjach MSZ.

VII.600.8.2020

Polska zarejestrowana jako firma w USA? RPO prosi MSZ o zbadanie skargi obywatela

Data: 2020-02-24
  • W rejestrze Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych jako podmiot zarejestrowany przez polskie Ministerstwo Finansów figuruje POLAND REPUBLIC OF
  • Skargę obywatela w takiej sprawie RPO przekazał do MSZ

Obywatel zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o zajęcie się sprawą rejestru firm prowadzonym przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych (U.S. Securities and Exchange Commission, strona sec.gov) (rejestr EDGAR).

Znajduje się w nim bowiem podmiot o nazwie: "POLAND REPUBLIC OF", którego logo jest tożsame z godłem Polski. Jak napisał skarżący, opis i dalsze informacje wskazują, że Ministerstwo Finansów zarejestrowało Polskę jako korporację (firmę).

Obywatel podkreśla, że art. 1 Konstytucji głosi, iż Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. 

Z uwagi na zakres skargi RPO przekazał ją ministrowi spraw zagranicznych  Jackowi Czaputowiczowi, z prośbą o jej rozpatrzenie i udzielenie odpowiedzi skarżącemu oraz samemu Rzecznikowi.

VII.600.8.2020

O smogu i prawie. Spotkanie regionalne RPO w Rybniku

Data: 2018-11-26
  • Przyłączę się do Państwa sprawy sądowej dotyczącej smogu w Rybniku – zapowiedział w Rybniku RPO Adam Bodnar
  • Na popołudniowe spotkanie w Rybnickim Centrum Edukacji Zawodowej przyszło 30 osób.  Ściągnęły tu ich przede wszystkim problemy smogu w Rybniku, prawa seniorów, prawa rodziców, brak mieszkań, problemy z sądami, sprawy osób z niepełnosprawnościami, wywłaszczenia pod inwestycje publiczne, a także ciekawość, z czym mają problemy współobywatele. Dwoje młodych obserwatorów (tak się przedstawili) przyglądało się spotkaniu spod ściany.

- Może rozdamy tu wszystkim maski smogowe. Będzie wstyd na cały świat, może to zadziała?

Ale zaczęliśmy od tego, jak Rzecznik może pomagać cudzoziemcom w Polsce. Takie pytanie padło na koniec rundy, podczas której uczestnicy spotkania przedstawiają się i krótko mówią, z czym przyszli.

RPO: - Zajmujemy się prawami obywateli RP i tych, których Rzeczpospolita wzięła pod opiekę. Mamy dużo takich spraw

PRZYKŁADY działań RPO na rzecz cudzoziemców: https://www.rpo.gov.pl/pl/kategoria-tematyczna/cudzoziemcy-uchodzcy-migranci

Smog w Rybniku

O smogu w Rybniku pisał „The New Tork Times”. Większego wstydu sobie nie zrobimy.  Od 19 września działa rządowy program czyste powietrze. Dotacja państwa przewiduje 30-proc wsparcie i na inwestycje proekologiczne – nisko oprocentowany kredyt. Innego programu nie będzie.

- Za nasz smog odpowiadają przestarzałe kotły. Będą one mogły legalne działać jeszcze przez 7 lat. To jest nieakceptowalne. Dlatego idziemy z tym do sądu, bo nie dostrzegamy innej drogi. Dalsze życie w smogu jest nie do zaakceptowania. Przez te 7 lat z powodu smogu umrze na Śląsku 50 tys. ludzi. To jest ważniejsze niż interesy właścicieli kotłów – mówi jeden z uczestników spotkania.

Okazuje się, że większość obecnych na sali ma bardzo szczegółową wiedzę o smogu w Rybniku. Jedni zwracają uwagę na organizację ruchu w mieście, inni – na cenę ciepła dostarczanego do domów, czy smog elektromagnetyczny.

RPO: Zacznijmy od tego, że Państwa działalność w Rybniku zaalarmowała całą Polskę o problemie smogu. To Wam zawdzięczamy te pierwsze, choć niewystarczające zmiany.

Co może Rzecznik? Może upominać się o realizację programu rządowego w ministerstwach, a także u wojewodów. Zamierzam też przystąpić do tego pozwu, o którym Państwo mówiliście, na etapie apelacji – mówi Adam Bodnar, na co ludzie zareagowali oklaskami. [sąd pierwszej instancji odrzucił to powództwo w maju 2018 r., teraz sprawa trafia do drugiej instancji].

Rzecznik tłumaczy, że tego typu działania prawne pobudzają dyskusję publiczną i przyspieszają zmianę. Dlatego RPO chce ten proces wesprzeć.

Dowóz dzieci z niepełnosprawnością do szkoły

W Rydutowach  władze uważają, że dowóz należy się rodzicowi z dzieckiem i po dziecko.  A nie bez niego.

RPO: Brak zrozumienia tego, że rodzic z dzieckiem jedzie, ale wraca sam. A po dziecko jedzie sam i wraca z dzieckiem, czyli robi cztery kursy – a nie dwa.

Są rodzice, którzy idą z tym do sądu (przykład – sprawa pani Angeliki). My jesteśmy od tego, żeby interweniować, jeśli sprawa jest już w Biurze, to się jej tym pilniej przyjrzymy.

Prawa mniejszości narodowych

Organizacje mniejszości narodowych (mniejszości niemieckiej) nie dostały w tym roku dotacji z urzędu marszałkowskiego, mimo że wypełniły wszystkie wymagania. Tak nas potraktowano na stulecie niepodległości.

RPO: w takim razie musimy się przyjrzeć dystrybucji środków dla organizacji pozarządowych na poziomie lokalnym.

Biegli sądowi

Z powodu opinii biegłych straciłem majątek życia.

Z powodu biegłego nie dostałem właściwego odszkodowania za wypadek.

Na takich biegłych nie ma rady, nie sposób im udowodnić przed sądem, ze naruszyli prawo, nie ponoszą odpowiedzialności.

RPO: Spojrzymy, zastanowimy się, czy możemy przystąpić do takiej sprawy.

Problem jest poważny i bardzo skomplikowany: nie mamy ustawy o biegłych, a eksperci nie chcą być biegłymi.

Leczenie chorób przewlekłych

Moje dziecko jest przewlekle chore. A w takich sytuacji dramatycznie niebezpieczny jest moment przejścia z opieki pediatrycznej na opiekę zdrowotną dla osób dorosłych. O mało nie straciliśmy naszego dziecka. Miał być program pomocy dla osób przewlekle chorych. Nie wiadomo, co z nim jest. Chyba umarł śmiercią naturalną?

RPO: sprawdzimy, upomnimy się, a od tego jesteśmy.

Edukacja

Na wyniki matur z j. polskiego czekało się w tym roku dwa miesiące. Na uczelnie trzeba było się rejestrować nie wiedząc o tym, czy i jak się zdało – a każda rejestracja kosztuje 80 złotych.

RPO: No tak, ale jeśli nie będzie opłat, to wszyscy sobie nawzajem poblokują miejsca na uczelni.

- OK, ale niech chociaż coś z tego zwrócą.

RPO: Dobrze, przyjrzymy się. Może mieliśmy podobne skargi.

Prawa seniorów i wspólna petycja

Jakie obowiązki ma państwo wobec seniorów? W Rybniku nie ma hospicjum, nie ma gdzie zwrócić się o pomoc.

RPO: To niestety zadanie samorządu. Przepisy nie mówią, że każda gmina ma mieć hospicjum – to zależy od wspólnoty samorządowej.

W czasie rozmowy okazuje się , że samorząd Rybnika już planuje budowę i organizację hospicjum, a na razie świadczy usługi hospicjum domowego. Problemem jest jednak to, że ludzie nie wiedzą, gdzie się zgłosić, kto może pomóc.

Barbara Imiołczyk z z Biura RPO apeluje więc do zebranych, by zwrócili się do nowych władz samorządowych o to, by pomoc dla seniorów była lepiej koordynowana, tak, by władze lepiej rozumiały potrzeby obywateli, a obywatele wiedzieli, do kogo zwrócić się o pomoc. Samorząd odpowiada o jakość zycia mieszkańców. Jeśli macie Państwo problem z dostępem czy to do opieki geriatrycznej czy rehabilitacji, zgłaszajcie to. Zmiana zaczyna się od tego, że ktoś zgłosi problem.

- Ale to nie wszystko. Miasto uchwaliło, że odpady zmieszane są wywożone raz w miesiącu. Co zrobić z pampersami i odpadami sanitarnymi, jeśli ktoś się opiekuje osobą obłożnie chorą?

Inny uczestnik spotkania, zaangażowany w walkę ze smogiem, mówi, że planowana jest w sprawie odpadów petycja. Bo uchwała niesprawiedliwie obciąża kosztami wywozu odpadów tych, którzy nie mają piecy i nie produkują popiołu..

RPO: Tak, petycja to bardzo ważne, a niedocenione narzędzie. Ono służy do tego, by druga strona musiała się do problemu ustosunkować, a to początek zmiany, dlatego warto się porozumieć i ująć w tej petycji także sprawę odpadów sanitarnych.

Bez szerokiego porozumienia nie będzie elektronicznej obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej

Data: 2018-11-08
  • Wprowadzenia elektronicznej obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej wymaga szerokiego konsensusu politycznego.
  • Dopiero wtedy możliwe byłoby rozważenie technicznych aspektów i rozwiązań, za pomocą których obywatele będą mogli podejmować inicjatywę ustawodawczą.
  • Technicznie jest to mozliwe do wprowadzenia.

Minister Cyfryzacji odpowiedział tak na jego wystąpienie Rzecznika. - Wprowadzanie ewentualnych zmian w tym obszarze wymaga szerokiej dyskusji oraz wskazania wiodącego organu, który upoważniony zostanie do zainicjowania i pokierowania pracami zmierzających w postulowanym kierunku. W przypadku podjęcia takich decyzji Ministerstwo Cyfryzacji będzie czynnie wspierało inicjatywę.

Jednym z kluczowych zagadnień jest zapewnienie rozliczalności zbiórki głosów poparcia pod obywatelskimi projektami ustaw. Musi to gwarantować, że oddany głos będzie niepodważalnie powiązany zarówno z danymi identyfikującymi obywatela popierającego projekt, jak i z dokumentem elektronicznym zawierającym treść popieranego projektu. Umożliwienie gromadzenia poparcia pod obywatelskimi projektami ustaw z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej oraz podpisów elektronicznych należy ocenić jako możliwe do realizacji.

VII.600.9.2015.

Podpisy pod obywatelskimi projektami ustaw - także drogą elektroniczną

Data: 2018-03-06

Rzecznik Praw Obywatelskich opowiada się za możliwością zbierania podpisów pod  obywatelskimi projektami ustaw drogą elektroniczną. RPO zwrócił się w tej sprawie do Ministerstwa Cyfryzacji.

W swym wystąpieniu RPO powołał się m.in. na postulaty ekspertów, organizacji społecznych oraz na sygnały od obywateli. Zdaniem RPO potrzebę taką dostrzegają od dłuższego czasu niezależne ośrodki badawcze.

Według ekspertów, procedura mogłaby polegać np. na przesłaniu podpisanej elektronicznie treści proponowanego aktu prawnego drogą elektroniczną do organizatora. Innym rozwiązaniem może być zaprojektowanie w ramach którejś z instytucji państwowych elektronicznej platformy bądź serwisu internetowego lub też uruchomienie usługi w ramach serwisu ePUAP.

RPO argumentuje, że wykorzystywanie nowoczesnych technologii mogłoby zwiększyć udział obywateli w życiu publicznym. „Każda forma ułatwienia obywatelom udziału w bezpośrednim uczestnictwie kształtowania państwa, w moim przekonaniu, jest warta szerszej analizy” - dodał. Przypomniał, że jest już możliwość złożenia petycji drogą elektroniczną.

Kwestia ta była już podnoszona przez RPO w piśmie z 2016 r. do Prezesa Rady Ministrów. W odpowiedzi Minister Cyfryzacji podkreślała wtedy, że inicjatywa ta jest możliwa do realizacji i zasługuje na poparcie. Wskazała zarazem na konieczność szczególnej analizy pod kątem procesów związanych z przygotowaniem projektu ustawy, jego rozpowszechnianiem, kampanią promocyjną i techniczną organizacją zbierania podpisów - które wymagają informatyzacji.

Kolejne wystąpienia RPO do Ministra Cyfryzacji w tej kwestii pozostały bez odpowiedzi.

VII.600.9.2015

 

Mija druga rocznica wejścia w życie Ustawy o petycjach. O działaniach Rzecznika dotyczących prawa petycji w najnowszej publikacji

Data: 2017-09-06

Każdy ma prawo składać petycje do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tak mówi art. 63 Konstytucji RP. Tryb rozpatrywania petycji określać ma ustawa.

Petycja postrzegana jest jako powszechna, dogodna forma ochrony praw i interesów jednostki, zarówno własnych, jak i spraw publicznych. Jako prawo polityczne, prawo petycji umożliwia jednostkom współdziałanie w wypełnianiu funkcji publicznych. Jest to bowiem instrument, który - odpowiednio skonstruowany i wykorzystywany - ma m.in. pozwalać obywatelom oddziaływać na publiczne procesy decyzyjne.

Jednak prawo petycji przez wiele lat nie zostało szczegółowo uregulowane w drodze ustawowej (tryb rozpatrywania), co stanowiło poważne zaniedbanie ustawodawcy. Zwracała na to uwagę doktryna prawa, Rzecznik Praw Obywatelskich, jak również instytucje państwowe oraz organizacje pozarządowe.

Po wielu latach wspólnych starań, dnia 11 lipca 2014 roku została uchwalona ustawa o petycjach (Dz. U. poz. 1195). Ustawa weszła w życie dnia 6 września 2015 roku. Rzecznik monitoruje jej stosowanie, starając się zidentyfikować m.in. bariery w korzystaniu z tego mechanizmu przez uprawnione podmioty.

W ostatnich miesiącach Rzecznik podjął szereg działań związanych z praktycznym realizowaniem prawa petycji opierając się na własnych analizach, a także na sygnałach napływających od obywateli. Wraz z Instytutem Nauk Prawnych PAN, Rzecznik zorganizował m.in. konferencję pt. „Powszechne środki ochrony prawnej (petycje, wnioski, skargi) w prawie administracyjnym jako instrumenty ochrony praw obywatelskich” (odbyła się dnia 29 listopada 2016 roku). Ustalenia konferencji zostały zawarte w niedawno wydanej publikacji pt. „Skargi, wnioski i petycje – powszechne środki ochrony prawnej” (pod redakcją Mateusza Błachuckiego i Grzegorza Sibigi). Jeden z rozdziałów pt. „O skuteczną realizację prawa petycji. Refleksje na podstawie działań Rzecznika Praw Obywatelskich” przygotował dr Jarosław Zbieranek z Biura RPO. 

Petycje mogą dotyczyć również postulatów zmiany Konstytucji RP – po interwencji Rzecznika Senat zmienił swoje zasady postępowania z petycjami

Data: 2017-06-21

Rzecznik Praw Obywatelskich monitoruje stosowanie ustawy o petycjach, starając się zidentyfikować m.in. praktyczne bariery w korzystaniu z tego mechanizmu przez uprawnione podmioty. Bardzo ważne w tym zakresie są wszelkie sygnały napływające od obywateli.

Do Rzecznika zwrócił się z prośbą o pomoc obywatel, który złożył w Senacie RP petycję. Postulował w niej, aby Senat RP wystąpił z inicjatywą zmiany dwóch przepisów Konstytucji RP. Jak jednak relacjonował Rzecznikowi, „w odpowiedzi na moją petycję Kancelaria Senatu RP poinformowała mnie, że nie może uznać mojej prośby za petycję”. W korespondencji z obywatelem, Kancelaria Senatu RP stała na stanowisku, że petycja nie może dotyczyć zmiany Konstytucji RP. Jak podkreślono: „[…] informujemy, że Senat musi podejmować działania w oparciu o obowiązujące prawo, a zaproponowana przez Pana zmiana […] ustawy zasadniczej za pomocą instytucji petycji nie jest możliwa”. W związku z powyższym Senat RP nie podjął działań przewidzianych przez ustawę o petycjach, w tym zmierzających do jej merytorycznego rozpatrzenia.

Sprawa była analizowana w Zespole Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, ze szczególnym uwzględnieniem ustawy o petycjach, a także dotychczasowej praktyki rozpatrywania petycji (VII.604.7.2017). Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za zasadne zwrócenie się do Szefa Kancelarii Senatu RP z wystąpieniem zawierającym m.in. przedstawiony przez obywatela opis sprawy i zarzuty wobec działania Senatu RP dotyczących petycji.

W ubiegłym tygodniu, do Rzecznika Praw Obywatelskich dotarło pismo z Kancelarii Senatu RP, w którym  stwierdzono: „w odpowiedzi na pismo […] uprzejmie wyjaśniam, że po wnikliwej analizie działań podjętych przez Kancelarię Senatu w sprawie petycji […] dotyczącej zmiany Konstytucji RP, oraz po zweryfikowaniu dotychczasowej praktyki obsługi petycji składanych do Senatu, wypracowane zostały nowe zasady postępowania modyfikujące wcześniej zastosowane działania […] podjęta została decyzja o nadaniu biegu petycji w celu jej merytorycznego rozpatrzenia […] Dziękuję za zauważenie ograniczenia w korzystaniu z prawa do rozpatrywania petycji, sytuacja ta stała się podstawą do zmodyfikowania stanowiska w postępowaniu petycyjnym”.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło w ostatnich miesiącach szereg sygnałów od obywateli dotyczących różnych aspektów funkcjonowania ustawy o petycjach. Kwestie te były poruszane również na m.in. organizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich wraz z Instytutem Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk konferencji pt.: „Powszechne środki ochrony prawnej <petycje, wnioski, skargi> w prawie administracyjnym jako instrumenty ochrony praw obywatelskich”, (Warszawa, dnia 29 listopada 2016 roku). W lipcu 2017 roku planowane jest wydanie publikacji z ustaleniami konferencji, w tym rozbudowanymi analizami prawnymi.