Zawartość
Liczba całkowita wyników: 15

Prawo do 500+

Problemy rodzin dotyczące z korzystania z programu 500+

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Nadal za długo trwa ustalanie prawa do 500+ przy koordynacji świadczeń polskich i zagranicznych

Data: 2020-03-26
  • Obywatele nadal skarżą się na długotrwałość postepowań w sprawach prawo do świadczeń rodzinnych i wychowawczego - chodzi o koordynację świadczeń polskich i zagranicznych
  • Jeśli np. ojciec porzuci rodzinę i wyjedzie do pracy za granicę, a matka opiekuje się dziećmi w Polsce, rodzina nie dostaje 500+ - wobec domniemania, że wsparcie dla niej przychodzi z bogatszego kraju
  • Wyjaśnienie tych spraw trwa bardzo długo, co prowadzi do zaległości w wypłacaniu świadczeń
  • RPO po raz kolejny zwrócił się do minister rodziny Marleny Maląg

W dalszym ciągu Rzecznik Praw Obywatelskich jest adresatem skarg na długotrwałość postepowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego.

Niewydolność samorządu województwa doprowadziła do przekazania tych zadań wojewodom 1stycznia 2018 r.  19 marca 2018 r. RPO wyraził obawę, że wprowadzone zmiany nie usuną szybko zaległości z okresu, gdy samorząd województwa realizował te zadania. 

W odpowiedzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało o przedsięwzięciach  w celu usunięcia tych zaległości, a dotyczących m.in.:

  • zwiększenia środków finansowych na realizacje zadania przejętego przez urzędy wojewódzkie,
  • utworzenia specjalnych komórek organizacyjnych,
  • przeprowadzenia procesów rekrutacyjnych w celu uzupełnienia bądź zwiększenia kadry przejętej z urzędów marszałkowskich,
  • przeprowadzenia szkoleń z zakresu unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego dla nowo zatrudnionych, a także pogłębiających wiedzę osób, które zajmowały się realizacją zadania pod nadzorem marszałków.

15 stycznia 2019 r. RPO skierował do Ministerstwa kolejne, trzecie wystąpienie, w którym wyraził obawę wobec tworzenia się kolejnych zaległości. W odpowiedzi z 15 lutego 2019 r. MRPiPS poinformowało, że według danych urzędów wojewódzkich zakończono ok. 70% z zaległych spraw, przejętych od marszałków. Zgodnie z wytycznymi resortu w przypadku wniosków zaległych, dotyczących jednej rodziny rozpatrywane są one łącznie z wnioskami za okres bieżący. W związku z tym nie ma ryzyka, że wnioski bieżące będą rozpatrywane w dalszej kolejności.

W przypadku zaległości dłuższych niż dwa lata zwłoka w zakończeniu postępowań jest często skutkiem braku informacji z instytucji zagranicznej co do statusu osoby przebywającej poza krajem bądź jej ewentualnego uprawnienia do świadczeń zagranicznych, należnych z tytułu pierwszeństwa. W opinii resortu kluczowe znaczenie dla skrócenia procedur ma współpraca wnioskodawcy z urzędem, zarówno polskim, jak i zagranicznym, oraz dostarczenie wymaganych dokumentów, w tym decyzji instytucji zagranicznej.

Świadczenia rodzinne i świadczenia wychowawcze mają na celu wsparcie rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas odgrywa istotną rolę. Długotrwałość procedowania skutkuje brakiem pomocy finansowej państwa. Przepisy nie przewidują zaś żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tych świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich.

Jest wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie posiada wszelkich niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie. Praktyka ta stosowana jest bardzo rzadko i nie rozwiązuje problemu. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych za granicą, może zaistnieć konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

Dlatego Adam Bodnar po raz kolejny zwrócił się do Marleny Maląg o aktualną ocenę stanu przestrzegania praw osób ubiegających się o wypłatę świadczeń na zasadach unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i rozważenie podjęcia dalszych działań w celu usprawnienia trybu ich wypłaty.

III.7064.33.2018

Dziecko nieformalnie wychowywane przez dziadków - bez pomocy państwa. MRPiPS nie przewiduje zmian prawa

Data: 2019-04-15
  • Gdy rodzice dziecka nie ubiegają się o zasiłek rodzinny, świadczenie wychowawcze czy świadczenie „Dobry start”, prawo do tych świadczeń nie przysługuje np. dziadkom nieformalnie opiekującym się wnukiem
  • RPO wystąpił do resortu rodziny, by w wyjątkowych okolicznościach było to możliwe. Powołał się na sprawę wychowywanego przez dziadków 13-latka, którego matka cierpi na schizofrenię
  • MRPiPS nie planuje zmian przepisów w sytuacji, gdy krewni zarzucają rodzicowi niezdolność do racjonalnych decyzji co do wychowywania i utrzymania dziecka
  • A dla zapewnienia praw dziecka w sytuacjach wyjątkowych może zostać ustanowiony np. opiekun prawny małoletniego, który do tych świadczeń jest upoważniony – podkreśla resort

Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się problemem ograniczeń w dostępie do świadczeń rodzinnych, świadczenia wychowawczego 500+ i świadczenia „Dobry Start” dla osób, które de facto opiekują się dzieckiem, gdy rodzice nie wykonują obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej i nie pobierają świadczeń dla dziecka.  

13-latek pod opieką dziadków - bez wsparcia państwa

Kanwą wystąpienia Rzecznika do MRPiPS była sprawa, w której dziadkowie 13-letniego chłopca (od drugiego miesiąca jego życia) sprawują nad nim wyłączną opiekę. Jego matka od lat zmaga się z kryzysem psychicznym, zdiagnozowaną schizofrenią. W trosce o spokojne dzieciństwo wnuka, dziadkowie – za zgodą matki – przejęli trud jego wychowania. Przekazanie prawa opieki do czasu jego pełnoletności, w tym prawa do podejmowania wszelkich decyzji, zostało wyrażone w formie notarialnego oświadczenia matki.

Niezwykle trudna sytuacja, wynikająca z choroby matki, powoduje, że jej rodzice - aktualni opiekunowie dziecka - nie dokonali formalnego przejęcia opieki prawnej nad chłopcem, tym bardziej, że matka nie wyraziła zgody na ingerencję we władzę rodzicielską. Dziadkowie, mimo że od 13 lat sprawują nad nim nieprzerwanie opiekę i w praktyce w sposób nieformalny realizują obowiązki wynikające z opieki prawnej lub władzy rodzicielskiej, nie mają obecnie możliwości uzyskania jakiejkolwiek pomocy finansowej państwa.

Rzecznik zwrócił się do minister Elżbiety Rafalskiej o rozważenie odpowiednich zmian w prawie.

Kim jest opiekun faktyczny

Zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych, prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku przysługuje rodzicom, jednemu z rodziców, opiekunowi prawnemu dziecka, opiekunowi faktycznemu dziecka, osobie uczącej się. Natomiast zgodnie z zawartą w ustawie definicją – opiekun faktyczny, to osoba faktycznie opiekująca się dzieckiem, jeżeli wystąpiła z wnioskiem do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka.

Definicja jest identyczna w przypadku ustawy regulującej prawo do świadczenia 500+ (ustawa z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci) i programu „Dobry Start” (rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry Start”). Osoby, które faktycznie wychowują dziecko - ale nie wystąpiły z wnioskiem do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka - nie mogą być zatem uznane za opiekuna faktycznego. Przepisy nie przewidują również możliwości uwzględnienia wyjątkowych okoliczności przez organ przyznający świadczenia.

Konstytucja i Konwencja o Prawach Dziecka

Zdaniem RPO osoba odpowiedzialna za dziecko, która faktycznie sprawuje pieczę nad jego wychowaniem i rozwojem, ma prawo skutecznego domagania się pomocy państwa w sprawowaniu tej opieki, w tym finansowej. Ograniczenie uprawnień  do świadczeń w tym czasie stanowi naruszenie praw dziecka, wynikających wprost z Konstytucji i Konwencji o Prawach Dziecka.

Zgodnie z Konstytucją, Polska zapewnia ochronę praw dziecka, a dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. Również Konwencja ONZ o Prawach Dziecka mówi o tym, że dziecko pozbawione czasowo lub na stałe swego środowiska rodzinnego lub gdy ze względu na swoje dobro nie może pozostawać w tym środowisku, będzie miało prawo do specjalnej ochrony i pomocy ze strony państwa. Zgodnie z zapisami Konwencji we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, decydujące powinno być jak najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.         

Rzecznik zwraca również uwagę na cel świadczeń rodzinnych i wychowawczych oraz programu "Dobry Start", którym jest udzielanie rodzinom z dziećmi wsparcia w postaci częściowego pokrycia wydatków związanych z wychowaniem i utrzymaniem dziecka oraz rozpoczęciem roku szkolnego. W ocenie RPO charakter i cel tych świadczeń powinny mieć nadrzędne znaczenie przy ustalaniu prawa do nich. A na sytuację należy zawsze patrzeć przez pryzmat dzieci oraz ich dobra. Dlatego z powodu wymogów formalnych dziecko nie powinno być pozbawiane pomocy ze strony państwa.

Odpowiedź minister Elżbiety Rafalskiej

Odpowiadając RPO, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej napisała, że ustawa z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, ustawa z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry Start” zawierają jednoznaczne i równe dla wszystkich zasady  przyznawania prawa do odpowiednio zasiłku rodzinnego, świadczenia wychowawczego  i świadczenia „Dobry start”. Katalog osób uprawnionych do tych świadczeń wskazują jednoznaczne przepisy tych ustaw i rozporządzenia.

Minister Elżbieta Rafalska podkreśliła, że ubieganie się o pobieranie zasiłku rodzinnego, świadczenia wychowawczego i świadczenia „Dobry start” to prawo, a nie obowiązek danej osoby uprawnionej (w szczególności rodzica dziecka), z którego to prawa osoba może, ale nie musi korzystać.

- Nie są planowane zmiany wyżej wymienionych aktów prawnych, w wyniku których rodzice, posiadający pełną władzę rodzicielską nad dzieckiem i uprawnieni do zasiłku rodzinnego, świadczenia wychowawczego, jak i świadczenia dobry start na to dziecko, w sytuacji gdy nie są zainteresowani ubieganiem się o ww. świadczenia, mieliby być pozbawiani prawa do tych świadczeń na rzecz innych osób - nawet jeśli osoby te są spokrewnione z dzieckiem i zarzucają rodzicowi niezdolność do racjonalnych decyzji w zakresie spraw związanych z wychowywaniem i utrzymaniem dziecka – głosi odpowiedź MRPiPS.

Jednocześnie minister Elżbieta Rafalska podkreśliła, że w sytuacji, gdy rodzice nienależycie wykonują władzę rodzicielską, godząc w ten sposób w dobro dziecka, Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje odpowiednie instytucje i procedury służące zabezpieczeniu interesów tego dziecka. W takim przypadku w szczególności może zostać ustanowiony opiekun prawny małoletniego bądź, w uzasadnionej sytuacji, dziecko może zostać umieszczone w pieczy zastępczej do czasu zaistnienia warunków umożliwiających jego powrót do rodziny. Opiekun prawny zaś jak najbardziej jest uprawniony do otrzymywania ww. świadczeń na dziecko znajdujące się pod jego opieką.

O zastosowaniu tych środków każdorazowo decyduje sąd opiekuńczy, kierując się dobrem dziecka i uwzględniając okoliczności faktyczne danej sprawy. W świetle art. 1121 § 1 oraz art. 149 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dziadkowie mogą zostać ustanowieni zarówno opiekunami prawnymi dziecka, jak i jego rodziną zastępczą.

- Z pewnością Pan Rzecznik zgodzi się z opinią, że w sytuacji gdy w danej rodzinie pojawiają się problemy i trudności, a rodzice niewłaściwie sprawują władzę rodzicielską lub nie sprawują jej wcale, to kwestią nadrzędną jest zabezpieczenie dobra i interesów dziecka, z poszanowaniem - na ile to możliwe - woli i uczuć pozostałych członków rodziny – stwierdziła minister Elżbieta Rafalska. W jej opinii skorzystanie z przywołanych powyżej instytucji prawa rodzinnego służy właśnie takiemu zabezpieczeniu całokształtu interesów i dobra dziecka.

III.7064.1.2019

 

Dziecko wychowywane przez dziadków - bez pomocy państwa. Rzecznik prosi minister rodziny o zajęcie się problemem

Data: 2019-03-12
  • 13-letni chłopiec, którego matka cierpi na schizofrenię, wychowywany jest przez dziadków
  • Dziadkowie nie mogą ubiegać się o świadczenia rodzinne, 500+ i dofinansowanie wyprawki szkolnej, ponieważ według definicji ustawowej nie są faktycznymi opiekunami dziecka
  • RPO zwrócił się do minister rodziny, pracy i polityki społecznej o wprowadzenie możliwości uwzględnienia takich wyjątkowych okoliczności przez organ przyznający świadczenia 

Dziadkowie 13-letniego chłopca od 2-go miesiąca życia sprawują nad nim wyłączną opiekę, ponieważ matka dziecka od lat zmaga się z kryzysem  psychicznym – zdiagnozowaną schizofrenią. W trosce o spokojne i bezpieczne dzieciństwo wnuka, dziadkowie – za zgodą matki – przejęli trud opieki i wychowania dziecka. Przekazanie prawa opieki do czasu uzyskania przez chłopca pełnoletności, w tym prawa do podejmowania wszelkich decyzji związanych z opieką, zostało wyrażone w formie oświadczenia złożonego przed matkę przed notariuszem.

Niezwykle trudna sytuacja relacji w rodzinie, wynikająca z choroby córki powoduje, że jej rodzice - aktualni opiekunowie dziecka - nie dokonali formalnego przejęcia opieki prawnej nad chłopcem, tym bardziej, że matka dziecka nie wyraziła zgody na ingerencję we władzę rodzicielską. Dziadkowie chłopca, pomimo że od 13 lat sprawują nad nim nieprzerwanie opiekę i w praktyce w sposób nieformalny realizują obowiązki wynikające z opieki prawnej lub władzy rodzicielskiej, nie mają w obecnym systemie możliwości uzyskania jakiejkolwiek pomocy finansowej od państwa.

Ten przykład rozpatrywanej w Biurze RPO sprawy obrazuje problem ograniczenia w dostępie do świadczeń rodzinnych, świadczenia wychowawczego 500+ i świadczenia Dobry Start dla osób, które faktycznie opiekują się dzieckiem, gdy rodzice nie wykonują obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej i nie pobierają świadczeń. Dlatego Rzecznik zwrócił się do minister Elżbiety Rafalskiej o rozważenie odpowiednich zmian w prawie.

Kim jest opiekun faktyczny

Zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku przysługuje rodzicom, jednemu z rodziców, opiekunowi prawnemu dziecka, opiekunowi faktycznemu dziecka, osobie uczącej się. Natomiast zgodnie z zawartą w ustawie definicją – opiekun faktyczny, to osoba faktycznie opiekująca się dzieckiem, jeżeli wystąpiła z wnioskiem do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka. Definicja jest identyczna w przypadku ustawy regulującej prawo do świadczenia 500+ (ustawa z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci) i programu „Dobry Start” (rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry Start”). Osoby, które faktycznie wychowują dziecko, ale nie wystąpiły z wnioskiem do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka nie mogą być więc uznane za opiekuna faktycznego. Przepisy nie przewidują również możliwości uwzględnienia wyjątkowych okoliczności przez organ przyznający świadczenia.

Konstytucja i Konwencja o Prawach Dziecka

Zdaniem RPO osoba odpowiedzialna za dziecko, która faktycznie sprawuje pieczę nad jego wychowaniem i rozwojem, ma prawo skutecznego domagania się pomocy państwa w sprawowaniu tej opieki, w tym pomocy finansowej. Ograniczenie uprawnień  do świadczeń w tym czasie stanowi naruszenie praw dziecka, wynikających wprost z Konstytucji RP i Konwencji o Prawach Dziecka. Zgodnie bowiem z Konstytucją,  Polska zapewnia ochronę praw dziecka, a dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. Również Konwencja ONZ o Prawach Dziecka mówi o tym, że dziecko pozbawione czasowo lub na stałe swego środowiska rodzinnego lub gdy ze względu na swoje dobro nie może pozostawać w tym środowisku, będzie miało prawo do specjalnej ochrony i pomocy ze strony państwa. Zgodnie z zapisami Konwencji we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, decydujące powinno być jak najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.         

Nadrzędne cele świadczeń

Rzecznik zwraca również uwagę na cel świadczeń rodzinnych i wychowawczych oraz programu "Dobry Start", którym jest udzielanie rodzinom z dziećmi wsparcia w postaci częściowego pokrycia wydatków związanych z wychowaniem i utrzymaniem dziecka oraz rozpoczęciem roku szkolnego. W ocenie RPO charakter i cel tych świadczeń powinny mieć nadrzędne znaczenie przy ustalaniu prawa do nich. A na sytuację należy zawsze patrzeć przez pryzmat dzieci oraz ich dobra. Dlatego z powodu wymogów formalnych dziecko nie powinno być pozbawiane pomocy ze strony państwa.

III.7064.1.2019

Sprawy o świadczenia rodzinne i wychowawcze - nadal z dużymi zaległościami

Data: 2019-01-24
  • RPO cały czas dostaje skargi od opiekunów dzieci porzuconych przez jedno z rodziców.
  • Fakt, że taki rodzic pracuje legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, blokuje im prawo do 500+ i pomocy społecznej.
  • Unijne przepisy zakładają  bowiem, że rodzina ma prawo do jednego świadczenia, korzystniejszego – powoduje to więc blokowanie prawa do pomocy w Polsce, o ile rodzina nie udowodni, że także w tym drugim, bogatszym kraju świadczenia nie są pobierane.
  • Jest to procedura długotrwała. Do końca 2017 r. zajmowały się tym urzędy marszałkowskie, które miały na to za mało ludzi i pieniędzy. Od 2018 r. zadanie przejął rząd (wojewodowie), pojawiły się dodatkowe fundusze – ale zaległości w przywracaniu prawa do świadczenia nie zmalały.

O problemie RPO dowiedział się m.in. w czasie spotkania regionalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim w styczniu 2018 r.: ojciec porzucił rodzinę, pracuje legalnie w Unii, matka zajmuje się opieką nad dziećmi, więc dla ZUS jest osobą niepracującą. Ojciec uzyskał prawo do świadczeń na dzieci, ale z nich nie korzysta. Matka nie dostaje żadnej pomocy.

RPO zaalarmował w tej sprawie ministrę rodziny, pracy i polityki społecz O problemie RPO dowiedział się m.in. w czasie spotkania regionalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim w styczniu 2018 r.: ojciec porzucił rodzinę, pracuje legalnie w Unii, matka zajmuje się opieką nad dziećmi, więc dla ZUS jest osobą niepracującą. Ojciec uzyskał prawo do świadczeń na dzieci, ale z nich nie korzysta. Matka nie dostaje żadnej pomocy. nej Elżbietę Rafalską i dostał odpowiedź, że problem jest znany, a sytuacja ulegnie poprawie dzięki przekazaniu zadania do urzędów wojewódzkich.

- Pragnę uspokoić Pana Rzecznika i wnioskodawców oraz podkreślić, że koordynacja świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego znajduje się pod moim szczególnym nadzorem. Ministerstwo na bieżąco monitoruje postępy w realizacji przekazanych przez Marszalków spraw, weryfikując jednocześnie otrzymane dane. Do 5 dnia każdego miesiąca, następującego po miesiącu, którego dotyczy sprawozdanie, Urzędy Wojewódzkie przekazują informacje w zakresie wniosków/spraw, które wpłynęły do Wojewody w danym miesiącu kalendarzowym - – napisała Elżbieta Rafalska.

Okazało się jednak, że reorganizacja nie rozwiązała problemu. Ludzie nadal skarżyli się Rzecznikowi, że ich rodziny są odcięte od pomocy z powodu złej koordynacji systemu świadczeń. W styczniu 2019 r. RPO napisał do resortu rodziny ponownie:

- W dalszym ciągu dostaję skargi na długotrwałość postepowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego.

Problem stopniowo narastał i pogłębił się w 2016 r. Marszałkowie województw już wtedy skarżyli się, że nie mają pieniędzy na to, by w komórkach zajmujących się ustalaniem prawa do świadczeń (i korespondowaniem w tym zakresie z unijnymi agencjami) zatrudnić odpowiednią liczbę urzędników).

Niestety, dodatkowe fundusze i przejęcie zadania przez urzędy wojewódzkie nie doprowadziło dotychczas do usunięcia zaległości.

Najbardziej niepokojąca sytuacja występuje w województwie dolnośląskim, gdzie ze względu na przejęcie do realizacji ponad 15 tysięcy spraw zaległych (w tym ponad 7 tysięcy spraw, w których w ogóle nie wszczęto postepowania) oraz ze względu posiadane zasoby kadrowe, w pierwszej kolejności rozpatrywane są wnioski o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego za okres zasiłkowy 2016/2017 wraz z pozostałymi niezałatwionymi wnioskami danej rodziny oraz wnioski o ustalenie świadczenia pielęgnacyjnego.

Zdaniem Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu precyzyjny termin rozpatrzenia tych spraw nie jest możliwy do wskazania. W pozostałych województwach również występują opóźnienia w wydawaniu decyzji wynikające z bardzo dużej liczby prowadzonych postepowań.

Jakie są zasady dotyczące świadczeń rodzinnych w Unii Europejskiej?

Świadczenia rodzinne i świadczenia wychowawcze mają na celu wsparcie rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas odgrywa istotną rolę. Długotrwałość procedowania przy rozpoznawaniu wniosków skutkuje brakiem pomocy finansowej ze strony państwa. Przepisy prawa nie przewidują zaś żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tychże świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich. Istnieje wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie posiada wszelkich niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie, jednakże praktyka taka stosowana jest bardzo rzadko i nie rozwiązuje to problemu. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych zagranicą, może zaistnieć konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

III.7064.33.2018

RPO: rozwiązać problem z 500+, gdy rodzic umiera w toku postępowania o to świadczenie

Data: 2018-12-28
  • Śmierć obojga rodziców w toku postępowania o świadczenie wychowawcze 500+ dla dziecka powoduje umorzenie sprawy
  • W przypadku zaś śmierci jednego z rodziców, prawo do tego świadczenia wygasa i nie przechodzi automatycznie na drugiego rodzica, który musi złożyć nowy wniosek
  • W takich sytuacjach wniosek o świadczenie osoby przejmującej opiekę nad dzieckiem powinien być uznawany za uzupełniający - uważa RPO 

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie trudności w uzyskaniu świadczenia wychowawczego 500+ dzieci, których rodzice umierają w toku postępowania o ustalenie prawa do tego świadczenia.

Rodzice zmarli - dzieci bez wsparcia

Problem ujawniono w telewizyjnym reportażu pt. „Urzędnicy nie zdążyli przyznać 500 plus. Rodzice zmarli”. Chodziło o  sytuację dwóch sióstr, których rodzice zmarli kilka miesięcy po sobie. Wcześniej rodzinie wypłacano świadczenie 500+. Ponowny wniosek o nie na młodszą córkę matka złożyła w 2017 r., ale nie został on rozpoznany do jej śmierci w lutym 2018 r. W marcu 2018 r. wniosek złożył ojciec, ale także ten wniosek nie został rozpoznany wskutek jego śmierci w maju 2018 r. Po śmierci obojga rodziców postępowania w sprawach świadczenia umorzono.

Ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji, ale osierocone dzieci nie powinny ponosić negatywnych konsekwencji takiego stanu rzeczy. W opinii Rzecznika konieczne jest wprowadzenie do ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci regulacji umożliwiającej - w sytuacji nierozpatrzenia wniosku do śmierci osoby uprawnionej o ubieganie się o to świadczenie - potraktowanie wniosku osoby przejmującej opiekę nad dzieckiem jako wniosku uzupełniającego. Umożliwiłoby to procedowanie nad wnioskiem pierwotnym mimo śmierci wnioskodawcy.

RPO: najważniejsze - dobro dziecka

W ocenie Rzecznika charakter i cel świadczenia wychowawczego winny mieć nadrzędne znaczenie przy ustalaniu prawa do niego. Służy ono bowiem zaspokojeniu potrzeb dziecka, wobec czego należy na nie patrzeć przez pryzmat dobra dzieci. - Z tego względu trudna do zaakceptowania jest sytuacja, gdy z powodu śmierci osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze w pewnym okresie, przy spełnianiu warunków ustawowych do uzyskania świadczenia, dziecko może znaleźć się poza tym wsparciem - podkreślił zastępca RPO Stanisław Trociuk.

Wskazał, że na gruncie przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci beneficjentem świadczenia jest nie samo dziecko, ale jedno z jego rodziców, opiekun faktyczny lub opiekun prawny. W przypadku śmierci osoby uprawnionej do świadczenia wychowawczego świadczenie to nie przechodzi automatycznie na drugiego rodzica, czy opiekuna dziecka, ale wygasa z mocy prawa. Konieczne jest złożenie kolejnego wniosku.

Taka sama sytuacja dotyczy nierozpoznanego wniosku o ustalenie prawa do świadczenia. Dziś nie ma możliwości, by z uwagi na śmierć jednego z rodziców, drugi rodzic wstępował w rolę wnioskodawcy przy ubieganiu się o świadczenie wychowawcze, a w przypadku śmierci obojga rodziców rolę wnioskodawcy przejmował opiekun prawny dziecka.

Prawa dzieci gwarantuje Konstytucja 

Zgodnie z Konstytucją Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. Ustawa zasadnicza wprowadza zatem prawo do żądania od organów władzy publicznej opieki i pomocy. Jest to szczególnie niezbędne w przypadku dziecka pozbawionego opieki rodzicielskiej. Także według Konwencji ONZ o Prawach Dziecka dziecko pozbawione swego środowiska rodzinnego ma prawo do specjalnej ochrony i pomocy  państwa.

Dlatego osoba, która faktycznie sprawuje pieczę nad wychowaniem i rozwojem dziecka, ma prawo skutecznego domagania się od państwa pomocy finansowej.

Stanisław Trociuk zwrócił się do minister Elżbiety Rafalskiej o podjęcie stosownych działań prawodawczych.

III.7064.231.2018

Adam Bodnar apeluje o usprawnienie wypłat świadczeń rodzinnych objętych koordynacją UE

Data: 2018-03-22
  • Obywatele skarzą się na utrzymującą się przewlekłość postępowań o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego - objętych przepisami UE o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Chodzi m.in. o 500+
  • RPO zwraca uwagę, że świadczeń tych nie może dostawać w Polsce osoba nieaktywna zawodowo i opiekująca się dzieckiem - o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w którymś z państw UE
  • Adam Bodnar apeluje więc do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o usprawnienie trybu wypłaty świadczeń. Wskazuje, że długotrwałość procedur oznacza często brak jakiejkolwiek pomocy finansowej państwa

Problemy związane m.in. ze świadczeniem 500+ ludzie zgłaszali rzecznikowi Adamowi Bodnarowi podczas spotkań regionalnych w styczniu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jeśli ojciec porzuci rodzinę i wyjejedzie za granicę, do innego kraju Unii, to jego dzieci nie dostaną wsparcia od polskiego państwa, bo legalnie pracującemu w państwie UE ojcu przysługuje świadczenie na nie. Przepisy unijne nie biorą pod uwagę, że ojciec może tak po prostu przestać się interesować rodziną: samo hego zarejestrowanie się w systemie ubezpieczeń społecznych za granicą wystarcza do pozbawienia rodziny pomocy. Założenie jest bowiem takie, że w takiej sytuacji rodzina powinna pobierać bardziej korzystne świadczenie zagraniczne. Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy ojciec jest za granicą aktywny zawodowo, a matka w Polsce - nie. Przepisy unijne wskazują, że świadczenia społeczne powinny być wypłacane tam, gdzie obywatel Unii pracuje zawodowo.

RPO w liście do minister Elżbiety Rafalskiej napisał, że dostaje liczne skargi na długotrwałość postępowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych unijnymi przepisami o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Zasady koordynacji zakazują pobierania pełnej kwoty świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego w dwóch państwach członkowskich UE.

Od 1 stycznia 2018 r. to wojewodowie ustalają, czy w danej sprawie stosuje się przepisy o koordynacji oraz wskazują kraj właściwy do wypłaty świadczeń. Wcześniej była to kompetencja organów samorządu województwa. W ocenie Rzecznika wprowadzone zmiany nie doprowadzą w nieodległym czasie do usunięcia zaległości powstałych, gdy zadania te realizował samorząd województwa.

Z oficjalnych danych wynika, że na koniec 2017 r. w 139,5 tys. spraw nie zostały wszczęte postępowania. 1 stycznia 2018 r. wojewodowie przejęli zaś od marszałków województw ponad 242 tys. niezałatwionych wniosków. 

„Wskazuje to, w moim przekonaniu, na potrzebę podjęcia jeszcze innych przedsięwzięć i zabezpieczenia ich realizacji odpowiednim wsparciem finansowanym z budżetu” – napisał Adam Bodnar.

Podkreślił, że świadczenia rodzinne i świadczenie wychowawcze służą wsparciu rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas ma niebagatelne znaczenie, a długotrwałość procedowania przy rozpoznawaniu wniosków powoduje brak jakiejkolwiek pomocy finansowej ze strony państwa.

Zdaniem RPO, sytuacja taka jest trudna do zaakceptowania z punku widzenia praw dziecka. Tym bardziej, że przepisy prawa nie przewidują żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tych świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich.

Istnieje wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie ma niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie, jednak praktyka ta stosowana jest bardzo rzadko. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych za granicą, może oznaczać konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

Adam Bodnar poprosił minister Elżbietę Rafalską o podjęcie działań zmierzających do usprawnienia trybu wypłaty tych świadczeń.

III.7064.33.2018

Stanowisko Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego

Data: 2018-03-09

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedział na wystąpienie Rzecznika w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego. Rzecznik wskazywał na bariery w dochowaniu wyznaczonego rodzicowi terminu trzech miesięcy na dostarczenie  tytułu wykonawczego ustalającego alimenty na rzecz dziecka i zwrócił się do Ministra o przedstawienie stanowiska.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazał, że celem wprowadzenia wymogu dołączenia do wniosku  o świadczenie wychowawcze tytułu wykonawczego ustalającego alimenty, gdy o świadczenie  wnioskuje osoba deklarująca samotne wychowywanie dziecka było przyznanie prawa do świadczenia dopiero po wyczerpaniu możliwości dochodzenia alimentów od drugiego rodzica. Od 1 października 2017 r. liczba rodzin samotnie wychowujących dzieci objętych Programem „Rodzina 500+” wynosi 501 tys. - w stosunku do września ub.r. nastąpił spadek o 108 tys. Szacuje się, że w ramach wskazanego spadku ok. 30 tys. rodzin samotnie wychowujących dzieci nie korzysta ze świadczenia wychowawczego z powodu wprowadzonego uszczelnienia poprzez obowiązek ustalenia alimentów. Zdaniem Ministra powyższe wynika z faktu, że wcześniejsze deklaracje samotnego wychowywanie dziecka powodowe były wyłącznie chęcią uzyskania prawa do świadczenia wychowawczego niezgodnie ze stanem faktycznym.

III.7064.21.2018

 

WSA w Opolu uwzględnił skargę Rzecznika na zasady pierwszeństwa 500+ z Nysy

Data: 2018-02-27
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uwzględnił we wtorek skargę Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie wprowadzonego przez miasto Nysę „bonu wychowawczego” 500+ dla dzieci, do którego pierwszeństwo przyznano m.in. rodzicom będącym małżeństwem.
  • RPO Adam Bodnar nie kwestionował możliwości pierwszeństwa w uzyskaniu świadczenia, ale podkreślał, że nie może to nikogo dyskryminować ani faworyzować. Według RPO dopuszczalne byłoby pierwszeństwo dla tych rodzin, które najbardziej potrzebują wsparcia.

Skarga i argumenty RPO

RPO zaskarżył trzy przepisy regulaminu przyznawania 500 zł na drugie i kolejne dziecko, przyjętego w październiku 2016 r. jako uchwała Rady Miejskiej w Nysie. 

RPO kwestionował zasadę pierwszeństwa w przyznawaniu  świadczenia rodzicom biologicznym lub adopcyjnym, wychowującym dzieci wspólnie i będącym małżeństwem. Podważał też inne warunki pierwszeństwa, m.in. gdy pracuje co najmniej jeden rodzic (w dalszej kolejności - oboje), uzyskując co najmniej minimalne wynagrodzenie lub prowadzi działalność gospodarczą lub rolniczą.

Gmina uzasadniała zasady pierwszeństwa tym, że pieniędzy z jej budżetu nie wystarczy dla wszystkich. Bodnar uznał, że przyjęte zasady łamią m.in. konstytucyjne prawo do równego traktowania. Ponadto, w myśl ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ONZ o prawach dziecka dyskryminują one dzieci urodzone i wychowywane poza małżeństwem  pod względem prawa otrzymania od władz jak najlepszych warunków życia i rozwoju.

 „Na gruncie konstytucyjnym rodzinę stanowi każdy trwały związek dwóch lub więcej osób, składający się z co najmniej jednej osoby dorosłej i dziecka, oparty na więzach emocjonalnych, prawnych, a przeważnie także i na więzach krwi” - pisał RPO do WSA.

W skardze RPO przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. o tym,  że art. 71 Konstytucji gwarantuje „więcej niż zwykłą pomoc” od władz publicznych rodzinom wielodzietnym i niepełnym, będącym w trudnej sytuacji materialnej i społecznej.

Rozstrzygnięcie WSA

Po rozprawie WSA uznał, że po wyeliminowaniu z uchwały przepisów zaskarżonych przez RPO stała się ona niewykonalna, wobec czego stwierdził jej nieważność w całości. 

Wyrok WSA nie jest prawomocny. Można wnieść od niego skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Komentarz Piotra Mierzejewskiego, dyrektora  zespołu  prawa administracyjnego i gospodarczego Biura RPO:

Zaskarżając Regulamin, Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o stwierdzenie nieważności tylko tych przepisów, które mają charakter dyskryminujący. Rzecznik w żadnym przypadku nie kwestionuje samej możliwości wprowadzenia bonu wychowawczego lub zasad pierwszeństwa. Podkreślić jednakże należy, że żadne kryteria nie mogą arbitralnie różnicować mieszkańców Nysy. 

Kryteria muszą łączyć się ze wsparciem opiekuńczej, wychowawczej i edukacyjnej funkcji rodziny. Dopuszczalne byłoby zatem udzielenie pierwszeństwa tym rodzinom, które najbardziej potrzebują takiego wsparcia. Trudno natomiast racjonalnie uzasadnić to, że wsparcia najbardziej potrzebują rodziny, które pozostają w związku małżeńskim albo w stosunku pracy, stosunku służbowym lub prowadzą działalność gospodarczą bądź rolniczą.

Przyjęte przez Radę Miejską w Nysie kryteria pierwszeństwa nie realizują zasad art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji, ponieważ są całkowicie oderwane od sytuacji materialnej i społecznej nyskich rodzin. Nie ulega również wątpliwości, że w efekcie świadczenia mogą zostać pozbawione dzieci wychowujące się w rodzinach niepełnych, a zatem zasługujące według Konstytucji na podwyższony standard ochrony. 

 

V.604.9.2016

Rzecznik w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego 500+

Data: 2018-02-12
  • Podczas spotkań regionalnych rodzice samotnie wychowujący dzieci zwracają uwagę na trudności w uzyskaniu wsparcia w ramach programu 500+.
  • Samotny rodzic, aby otrzymać wsparcie z programu 500+, musi przedstawić tzw. tytuł wykonawczy, poświadczający prawo do alimentów na dziecko. Ten dokument powinien być dostarczony w ciągu 3 miesięcy.
  • Nie zawsze jest to jednak możliwe z uwagi na niezależne od rodzica okoliczności m.in. w związku z kilkumiesięcznym oczekiwaniem na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty.
  • Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Uczestnicy spotkań regionalnych Rzecznika Praw Obywatelskich wskazywali, że nowelizacja art. 8 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, na mocy którego ustalenie alimentów na rzecz dziecka od drugiego z rodziców jest konieczne do uzyskania przez osobę deklarującą samotne wychowywanie dziecka prawa do świadczenia wychowawczego na to dziecko, powoduje, że część rodziców traci prawo do świadczenia, gdyż nie jest w stanie sprostać wymogom ustawowym.

Zgodnie z przepisami ustawy w przypadku, gdy osoba samotnie wychowująca dziecko, której prawo do świadczenia wychowawczego w stosunku do danego dziecka uzależnione jest od ustalenia na rzecz tego dziecka od jego rodzica świadczenia alimentacyjnego (na podstawie tytułu wykonawczego pochodzącego lub zatwierdzonego przez sąd), złoży wniosek o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego i nie dołączy do wniosku tego tytułu wykonawczego, podmiot realizujący świadczenie wychowawcze przyjmuje wniosek i, w zakresie ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego w stosunku do tego dziecka, wyznacza termin 3 miesięcy na dostarczenie tytułu wykonawczego. Niezastosowanie się do wezwania skutkuje pozostawieniem wniosku bez rozpatrzenia.

Rzecznik wskazał, że zakreślony termin nie zawsze jest możliwy do spełnienia przez rodzica samotnie wychowującego dziecko z uwagi na niezależne od rodzica okoliczności m.in. w związku z kilkumiesięcznym oczekiwaniem na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty i uzyskanie orzeczenia, w sytuacji, gdy umowa alimentacyjna nie spełnia wymogów ustawowych, a rodzic sumiennie wywiązuje się ze swojego obowiązku alimentacyjnego, a więc nie było konieczności występowania do sądu o nadanie klauzuli wykonalności lub w przypadku, gdy sądy odmawiają nadania klauzuli wykonalności umowom notarialnym, gdy rodzic płaci alimenty regularnie i nie uchybił terminowi płatności, gdyż służąca przymusowej egzekucji klauzula nie jest w takiej sytuacji konieczna.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Minister z prośbą o przedstawienie stanowiska w sprawie oraz o poinformowanie, czy w resorcie prowadzone są analizy i monitoring kwestionowanych rozwiązań.

III.7064.21.2018

Spotkanie regionalne Adama Bodnara w Ostrowcu Świętokrzyskim: dużo spraw dla Rzecznika

Data: 2018-01-23

Piją i jeżdżą. Bez kary. Budują, jak chcą, nie zważają na przepisy. „Co zwykły człowiek może zrobić?” – skarżą się ludzie w Ostrowcu. Ale jednocześnie mieszkają tu ludzie z pasją, którzy potrafią wdrażać innowacyjne programy społeczne, wykrywać luki w unijnym systemie koordynacji świadczeń społecznych, wymyślić, jak propagować pomysły Rzecznika na wspieranie osób starszych w środowisku zamieszkania. Wszyscy oni spotkali się w Miejskim Centrum Kultury na spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem. - Z Ostrowca wyjeżdżamy z mnóstwem spraw do załatwienia i z nowymi pomysłami - podkreśla rzecznik praw obywatelskich.

Na spotkanie regionalne w Ostrowcu Świętokrzyskim przyszło 30 osób. Celem tych spotkań, jak wyjaśnił obecnym Adam Bodnar, jest zbieranie informacji o tym, co jest ważne dla ludzi lokalnie, a także informowanie o tym, co może zrobić Rzecznik Praw Obywatelskich, bo wtedy łatwiej korzystać z jego pomocy.

Rzecznik formalnie nie ma uprawnień „sprawczych” – niczego nie może komuś kazać, zmienić decyzji czy wyroku. Ma jednak kompetencje pozwalające mu wpływać na to, jak działa państwa. Może np. formułować postulaty – z dobrą argumentacją prawną – w sprawie problemów, z jakimi zgłaszają się do niego obywatele. Te pisma – zwane wystąpieniami generalnymi – inspirują ministerstwa do pracy i bardzo wiele postulatów trafia tą drogą do realizacji. Rzecznik może też przyłączać się przed sądami do spraw po stronie obywateli. Rzecznik może żądać wyjaśnień, może zażądać dokumentów, zajmuje się kontrolą prewencyjną w miejscach pozbawienia wolności (chodzi o zapobieganie torturom i nieludzkiemu traktowaniu).

Czy nowy gazociąg budowany jest w sposób bezpieczny?

Nowy gazociąg ma biec 4 metry od starego, budowanego w latach 60. Mieszkańcy przypominają, że przepisy ze względów bezpieczeństwa nie pozwalają nic budować w odległości 15 m od gazociągu. Ale nie są słuchani.

RPO: Nie mogę oceniać tego merytorycznie. Ale na pewno możemy sprawdzić, czy Państwo zostali wysłuchani i potraktowani poważnie.

RPO zajmuje się podobnymi sprawami, np. w sprawach linii energetycznych wysokiego napięcia.

Książeczki mieszkaniowe – czy to jest do rozwiązania?

Ludzie potracili na tych książeczkach majątek. Czy można to naprawić?

W czasach PRL ludzie oszczędzali na mieszkanie na tzw. książeczkach mieszkaniowych. System zawalił się jednak w kryzysie gospodarczym lat 70. i 80. Teraz można odzyskać choć część pieniędzy w postaci tzw. premii gwarancyjnych, ale tylko na konkretne wskazane w ustawie wydatki mieszkaniowe.

RPO Adam Bodnar opowiedział zebranym o swoim niedawnym wystąpieniu generalnym do premiera Morawieckiego. Zaproponował w nim, żeby poszerzyć katalog wyjątków, na które przysługiwałaby premia gwarancyjna. Tych niezrealizowanych książeczek jest bowiem ponad milion.

Kary za wypadki samochodowe spowodowane przed kierowców pod wpływem narkotyków lub alkoholu

Kolegi syn zginął w wypadku. Pijany kierowca dostał 6 lat – za znęcanie się nad psem dostaje się trzy lata. To jest niesprawiedliwe.

RPO: Kara to już ostateczna rzecz. Tymczasem my za mało dbamy o prewencję, o przeciwdziałanie takim tragediom, o skuteczne badanie kierowców pod kątem narkotyków i alkoholu.

Z karami jest tak, że jeśli sprawca karany jest po raz pierwszy, to sądy obniżają karę. Stąd kiedy porówna się wyrok na kierowcy i na sprawcy wielokrotnych przestępstw na zwierzętach, to można dojść do wniosku, że prawo jest niesprawiedliwe. Ale o karach nie warto mówić w emocjach, bo w ten sposób nie naprawi się krzywdy. Nie ulegajmy jednak złudzeniu, że zaostrzenie kar pomoże. Bo skoro kary nie skutkują, to najwyraźniej w ogóle nie działają. Sprawcy nie kojarzą swoich działań z sankcjami.

Ma Pan jednak rację, za bardzo przyzwyczailiśmy się do tego, że ileś osób ginie pod kołami pijanych. Najwyraźniej trzeba poważnie przyjrzeć się efektywności kar. Zajmuje się tym Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, interesuje się tym Najwyższa Izba Kontroli i organizacje pozarządowe (np. Alter Ego).

Przepisy podatkowe a ulga mieszkaniowa

Bardzo wiele osób nie złożyło oświadczeń wymaganych przez nowelizację prawa podatkowego. Teraz są ścigani przez urzędy podatkowe, a należności są ogromne. Czy Rzecznik zna tę sprawę?

RPO: To klasyczny przykład wprowadzania przepisu bez zastanawiania się, jak ludzie mają się o tym dowiedzieć. Znamy takie sprawy, interweniujemy (tu – przykład interwencji w analogicznej sprawie ulgi meldunkowej). Myślimy o przyłączaniu się do spraw przed sądami.

Warto też pamiętać o propagowaniu zasady prawnej In dubio pro tributario, czyli w razie wątpliwości [rozstrzygaj] w interesie podatnika. RPO wydał w tej sprawie poradnik. Wygrał też jedną sprawę przed NSA w sprawie stawki VAT za umacnianie brzegu morskiego.

Alimenty, świadczenia rodzinne i 500+

Jeśli ojciec porzuca rodzinę i wyjeżdża za granicę, to dziecko nie dostanie wsparcia od polskiego państwa (opieki społecznej), bo legalnie pracującemu ojcu przysługuje za granicą świadczenie na nie. Choć ojciec tych świadczeń nie bierze, to sam fakt zarejestrowania się w systemie ubezpieczeń społecznych za granicą wystarcza do pozbawienia rodziny pomocy. Założenie jest bowiem takie, że rodzina taka powinna pobierać bardziej korzystne świadczenie zagraniczne.

Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy ojciec – za granicą - jest aktywny zawodowo, a matka w Polsce – nie. Bo wtedy przepisy unijne wskazują, że świadczenia społeczne powinny być wypłacane tam, gdzie obywatel Unii pracuje zawodowo.

Takich osób w regionie jest około dziesięciu.

Od listopada jest  nowa bariera dla matek: jeśli mają dwoje dzieci, ale nie żyją z ojcem w formalnym związku, to muszą wystąpić o alimenty, żeby dostać 500 plus.

RPO:  Przekazujemy ten problem koordynacji zabezpieczenia społecznego w Unii naszym ekspertom w Biurze RPO (to zespół, który np. zajmuje się kwestią opieki naprzemiennej).

Przekażemy to też naszemu Zespołowi Ekspertów ds. Alimentów.

Praca pielęgniarki „pomiędzyresortowej”

Czy praca pielęgniarki, która w terenie pracuje z osobami chorującymi psychicznie, nie powinna być traktowana jako praca w uciążliwych warunkach – i dawała np. dodatkowe urlopy, jak w innych takich zawodach?

RPO: Nie wiem, sprawdzę, co możemy zrobić. Skoro pielęgniarka taka jak Pani, pracująca w ośrodku pomocy społecznej, podlega pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Spolecznej i trochę pod resort zdrowia, to rzeczywiście nikt się nie pali do zajęcia się tą sprawą. I tu jest rola dla Rzecznika Praw Obywatelskich, by pokazać problem.

Prawa osób starszych

Wiemy, że RPO przygotował ekspercki program wspierania osób starszych w środowisku zamieszkania. Czy możecie z nim zapoznać lekarzy rodzinnych, bo to oni właśnie w naszym regionie kierują seniorów do domów opieki.

RPO: Rzeczywiście! O tym programie rozmawiamy głównie z samorządowcami, ale do tej pory nie myśleliśmy o tym, by o tym rozmawiać ze środowiskiem lekarskim.

Przy okazji RPO przypomina o sprawie zasiłków dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Dziś ustawa różnicuje wysokość tego wsparcia w zależności od tego, czy niepełnosprawność została orzeczona w dzieciństwie (wyższe świadczenie) czy w wieku dorosłym (niższe). Trybunał Konstytucyjny orzekł ponad trzy lata temu, że jest to rozróżnienie niekonstytucyjne. Wyrok nie został wykonany, ustawa obowiązuje. Ale ludzie mogą skarżyć decyzje w sprawie świadczenia do sądów administracyjnych powołując się na Konstytucję – robią to i wygrywają. RPO wspiera ich argumentacją prawną.

Uniwersytety Trzeciego Wieku

Czy rząd nie mógłby wesprzeć uniwersytetów trzeciego wielu.

RPO:  UTW to wspaniała sieć organizacji pozarządowych. Skoro się tak świetnie rozwinęła, to strzeżmy tego, bo to jest skarb. Jeśli brakuje Państwu pieniędzy, to dowiedzcie się od młodszych, jak się zbiera pieniądze w ramach crowdfundingu. Nie znajdziecie we mnie sojusznika prawnego regulowania uniwersytetów trzeciego wieku, bo regulacje ograniczą rozwój tego ruchu.

Naziści w Polsce

TVN ujawniła skandaliczne nazistowskie praktyki. Czy nie powinniśmy uczyć lepiej o nazizmie w szkołach?

RPO: Dla mnie ważniejsza jest edukacja obywatelska. Uczenie przez emocje, a nie klasówki. Obok zielonych szkół – wspólne wyprawy do Treblinki czy Auschwitz z dobrym przygotowaniem i przepracowaniem doświadczenia po.

Takie programy możemy tworzyć lokalnie. I są samorządy, które już to robią, np. Wrocław. Choć oczywiście powinien się tym zająć rząd.

W Ostrowcu możecie zacząć od cmentarza żydowskiego. Tu leży pochowanych ponad tysiąc mieszkańców, w tym dzieci. Do tego właśnie prowadzi nienawiść, która zaczyna się od marszów z pochodniami. Macie tu wielką szansę na twórczy program edukacyjny – dodała Barbara Imiołczyk, dyrektorka Centrum Projektów Społecznych BRPO i współorganizatorka programu spotkań regionalnych Rzecznika.

Wyjaśnienie sprawy odmowy wypłaty świadczenia 500+

Data: 2017-09-26

Po jednym z programów interwencyjnych Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach na poczatju maja zajął się sprawą odmowy wypłaty świadczenia w ramach realizacji programu „Rodzina 500+”.

Chodzi o sytuację rodziny państwa G. Są oni spokrewnioną rodziną zastępczą dla dziecka z niepełnosprawnością. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w  W. nie wypłaciło pieniędzy, chociaż już cztery miesiące temu zapadł korzystny dla państwa G. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

18 maja Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w W. przyznał dodatek wychowawczy. Okazało się, że wyrok sądu dotarł do niego dopiero 15 maja.  Rzeczywiście wyrok zapadł 12 stycznia, ale klauzulę wykonalności nadano mu dopiero 25 kwietnia 2017 roku. 

Czy wielodzietnej rodzinie z pustostanu uda się uzyskać mieszkanie? Rzecznik pomaga

Data: 2017-08-02

Interesanci RPO są rodziną wielodzietną. Wychowują dzieci z niepełnosprawnościami. Zajęli jeden z pustostanów w gminie, ponieważ trzeba bardzo długo czekać na przydział lokalu komunalnego. Mieszkanie samodzielnie wyremontowali i ponoszą opłaty za bezumowne korzystanie z lokalu.

Mają jednak sprawę o eksmisję. Interesanci chcieli zawrzeć z gminą ugodę. Przecież regularnie, tak jak dotychczas, będą ponosić opłaty za mieszkanie. Gmina mówi im, żeby pieniądze z 500+ przeznaczyli na najem lokalu mieszkalnego na wolnym rynku. Jednak interesanci wydają te pieniądze na potrzeby dzieci. Koszty te z powodu ich niepełnosprawności są bardzo wysokie.

Rodzina jest w trudnej sytuacji. Dlatego poprosili Rzecznika o pomoc.

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach napisało więc wniosek do Prezydenta Miasta, aby ponownie zbadał sytuację i rozważył możliwość zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny.

BPK.7214.3.2017

Odmowa wypłaty 500+ dla rodziny zastępczej z niepełnosprawnym dzieckiem. Rzecznik interweniuje

Data: 2017-05-22

Po jednym z programów interwencyjnych Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach prowadzi sprawę odmowy wypłaty świadczenia w ramach realizacji programu „Rodzina 500+”.

Chodzi o sytuację rodziny państwa G. Są oni spokrewnioną rodziną zastępczą dla dziecka z niepełnosprawnością. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w  W. nie wypłaciło pieniędzy, chociaż już cztery miesiące temu zapadł korzystny dla państwa G. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosi o wyjaśnienia Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie i  starostę (BPK.7067.2.2017). 

Wystąpienie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie interpretacji przepisu określającego zasady ustalania członków rodziny przy rozstrzyganiu o prawie do świadczenia wychowawczego

Data: 2017-03-27

W myśl ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (dalej jako: ustawa) do rodziny zalicza się dzieci wspólnie zamieszkujące z małżonkami, rodzicami i opiekunami faktycznymi.

Możliwość wskazania dziecka jako członka rodziny jednocześnie - zarówno matki, jak i ojca ubiegających się świadczenie wychowawcze, została przez ustawodawcę zarezerwowana wyłącznie dla rodziców, którym sąd w orzeczeniu ustalił sposób roztaczania pieczy nad dzieckiem w sposób naprzemienny. Tylko wtedy rodzice mają prawo złożyć wniosek o świadczenie wychowawcze na to samo dziecko i, przy spełnieniu pozostałych warunków ustawy, otrzymać wsparcie w wysokości proporcjonalnej do okresu sprawowania opieki.

Z ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie wynika, aby ustawodawca dopuszczał możliwość uznania za sprawowanie opieki naprzemiennej sytuacji, gdy taka opieka wynika z obustronnego porozumienia rodziców.

Nie przesądzono także w sposób wyraźny o relacji pomiędzy uprawnieniem rodzica do świadczenia wychowawczego a realizacją zobowiązań alimentacyjnych, gdy pozostający w rozłączeniu rodzice, którzy nie dysponują orzeczeniem o opiece naprzemiennej, spełniają obowiązek alimentowania dziecka. Niemożność uzyskania świadczenia w takich przypadkach wydaje się niesprawiedliwa.

Problemy z rozstrzyganiem o prawie do świadczenia wychowawczego sprowadzają się do wykładni pojęcia „opieki naprzemiennej”, którym posłużył się ustawodawca bez zdefiniowania go w ustawie. Pojęcie to nie zostało także wprost określone ani w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ani w Kodeksie postępowania cywilnego. W rezultacie zarówno praktyka organów administracji, jaki i kierunek orzeczniczy sądów administracyjnych, na tle stosowania przepisów tej ustawy, nie jest jednolity.

Bezwzględny wymóg dysponowania przez rodzica orzeczeniem o opiece naprzemiennej jest, w ocenie Rzecznika, nadmiernym rygoryzmem prawnym, a nadto nie znajduje uzasadnienia w świetle przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Kwestionowany przepis wymaga pilnej korekty, bowiem jego aktualny kształt wywołuje liczne rozbieżności interpretacyjne.

Rzecznik zwrócił się do Minister z prośbą o przedstawienie stanowiska wobec przedstawionego problemu i możliwości jego rozwiązania w drodze stosownej inicjatywy ustawodawczej.

 

Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza doniesienia prasowe, jakoby pracownicy Auchan musieli składać pracodawcy oświadczenia, czy dostają wsparcie z programu 500+

Data: 2017-02-14

RPO poprosił 27 stycznia Głównego Inspektora Pracy, by w związku z zapowiedzianą kontrolą obowiązku składania przez pracowników sieci placówek handlowych Auchan oświadczeń o pobieraniu środków z programu „Rodzina 500  plus”, udostępnił Rzecznikowi po jej zakończeniu wyników przeprowadzonej kontroli (III.7042.4.2017)

Główny inspektor pracy Roman Giedrojć odpowiedział 7 lutego, że to zrobi, a sama kontrola potrwa do końca lutego.

Zakres kontroli obejmie dopuszczalność żądania oświadczeń, o których mowa w przywołanym piśmie, w świetle postanowień regulaminu funduszu oraz procedurę odbierania oświadczeń (czy przestrzegana jest procedura określona w regulaminie, czy oświadczenia składane są dobrowolnie i wyłącznie przez osoby ubiegające się o świadczenia); szczególnie wnikliwie zbadana zostanie kwestia opisywanego w prasie wymuszania składania oświadczeń pod groźbą zwolnienia z pracy.